Naukowy.pl

Języki obce => Pozostałe => Zadania => Wątek zaczęty przez: Forca w Maj 10, 2005, 11:19:27 pm

Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Forca w Maj 10, 2005, 11:19:27 pm
Muszę.. no muszę się pochwalić... dzisiaj miałam wyniki z wiosennej sesji CAE. I zdałam :)
Jestem niesamowicie dumna z siebie i cały dzień mam na twarzy rogala, który już powoli jest uciążliwy bo mięśnie twarzy bolą.... ;)
Ktoś jeszcze dostał dzisiaj wyniki z egzaminów Cambidge?
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: mighty_pirate w Maj 11, 2005, 05:08:53 pm
no tak sobie tez mysle o różnych certyfikatach, ale jak jest nowa matura (na porównywalnym poziomie), to sie chyba mi nie opłaca tyle kasy wydawać na kursy, egzaminy...

pozdrawiam

[ Dodano: 11 Maj 2005, 17:15 ]
oprócz do koledzu nikomu sie to nie przydało za bardzo...
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Forca w Maj 13, 2005, 08:28:28 pm
Tylko wiesz... to że nowa matura jest na porównywalnym poziomie do fce (ponoć, bo sama nie wiem) to wiadomość tylko i wyłącznie dla Ciebie. Jednak o wiele bardziej liczy się certyfikat niż świadectwo maturalne. np cae jest udokumentowaniem kwalifikacji językowych wymaganych od osób pragnących przekwalifikować się na nauczycieli angielskiego. Chociaż to tylko jedna z wielu korzysci.

[ Dodano: 13 Maj 2005, 20:29 ]
Cytuj

[ Dodano: 11 Maj 2005, 17:15 ]
oprócz do koledzu nikomu sie to nie przydało za bardzo...


możesz powtórzyć ? ;)
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: mighty_pirate w Maj 13, 2005, 09:07:38 pm
no to jakie są korzyści?? (no u mnie na dolnym śląsku pracodawcy wzruszają ramionami na certyfikaty, im sie liczy poprostu, ze masz umieć języki takie jakie wymagają i to trzeba  wykazać w praktyce).

pozdrawiam
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Forca w Maj 13, 2005, 09:31:59 pm
Ale na rozmowie o pracę trochę cieżko pokazać w praktyce wszystkie swoje kwalifiacje.
A jeśli są one udokumentowane to jest już jakiś punkt zaczepienia. Najwidoczniej więc w Krakowie jest inaczej niż u Ciebie. Koleżanka ubiegając się o pracę (nauczycielka ang) w podstawówce na wstepie została zapytana o posiadanie certyfikatu.
A jesli chodzi o korzyści:
"# CAE jest uznawanym na całym świecie egzaminem z języka angielskiego na poziomie zaawansowanym.
# CAE jest uznawany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na prawach dawnego egzaminu państwowego z języka angielskiego.
# CAE jest honorowany przez Urząd Służby Cywilnej jako dowód znajomości języka angielskiego wymaganej od pracowników polskiej służby cywilnej.
# CAE jest uznawany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jako potwierdzenie kwalifikacji językowych wymaganych od przewodników wycieczek.
# CAE jest uznawany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jako udokumentowanie kwalifikacji językowych wymaganych od osób pragnących przekwalifikować się na nauczycieli angielskiego.
# CAE cieszy się szerokim uznaniem w handlu i przemyśle na całym świecie.
# CAE jest honorowany przez wiele uniwersytetów oraz innych instytucji oświatowych jako dowód znajomości języka będący warunkiem rozpoczęcia nauki.
# Dyplom CAE, podobnie jak dyplom ukończenia szkoły, jest ważny bezterminowo.
# Przygotowanie do CAE wymaga ok. 750-800 godzin nauki języka angielskiego."

Źródło : http://www.britishcouncil.org/pl/poland-cae.htm

pozdrawiam
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: mighty_pirate w Maj 13, 2005, 09:54:15 pm
hmm, narazie jak ogladam oferty pracy, nie widze, zeby znajomośc języka ang musi być udokumentowana, chociaz to moze być jeden z plusów, naszych kwalifikacji. jednakze mocno sie liczą inne umiejętności i doswiadczenie...
jakbym chciała uczyć sie za granicą, to chyba testy ze znajomości języka ang, nie są takie trudne.

pozdrawiam
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Forca w Maj 13, 2005, 09:57:16 pm
Zależy jaka praca.
 i wcale nie mówię że angielski jest ważniejszy od doświadczenia.
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: mighty_pirate w Maj 13, 2005, 10:15:41 pm
no ja mówię, ze to jest dobry plus, tylko nie najważniejszy i dosyć kosztowny... na miejscu normalnemu człowiekowi, któremu to nie jest w zasadzie "bardzo" potrzebne, moze lepiej w coś innego zainwestować...

pozdrawiam
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Malamro w Maj 13, 2005, 10:53:40 pm
1)bez CAE nie ma szans na nauke za granica [w j.ang :) ]
2)np na AM w Poznaniu na biotechnologii medycznej po 2gim roku trzeba bedzie zdawac egzamin z ang na poziomie CA [jesli ktos go ma to podobno nie bedzie musial] bo w PL nie ma gdzie praktyki odbyc....
3)matura z ang rozszerzona jest na nizszym poziomie od FCE, chociaz to kwestia dyskusyjna :p ale niezaprzeczalny jest fakt, ze do CAE nowej maturze jeszcze daaallleeekkkoooooooooo ;)
4)cena odstrasza :( ale jesli sie jest pewnym powodzenia warto zainwestowac w przyszlosc! oczywiscie jak ma sie fundusze...

GRATULUJE FORCA!!!!! :) :) :)
ja planuje od wrzesnia zaczac kurs przygotowawczy.... mozesz mi co nieco napisac jak bylo ;) no i na ile zdalas :)
pozdrowienia z Mrowiska
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Forca w Maj 13, 2005, 11:45:17 pm
Dziękuję Malamro :*
Zdałam na C. Śmieję się że C jak CAE :P
Ale wątpiłam czy wogóle mi sie uda. Więc jestem bardzo zadowolona.
Napiszę jak było ale nastepnym razem bo teraz juz do spanka uciekam :)

[ Dodano: 15 Maj 2005, 12:04 ]
A było... stresująco.
Muszę przyznać że pierwsza część czyli listening była niesamowicie ciężka. Kiedy wyszłam z egzaminu byłam pewna że nie zdam bo przeciez nie uda mi się nadrobić takich strat... Ale na speakingu było lepiej niż się spodziewałam, reading i writing takie średnie. Za to bardzo łatwy wydał mi się use of english. No i jakoś poszło :)
Jeśli masz zamiar zacząć kurs przygotowawczy a nie masz jakiejś upatrzonej szkoły to mogę jedną polecić :) tylko nie wiem czy tam skąd pochodzisz też się znajduje.
pozdrawiam
Tytuł: Zdałam CAE :)))
Wiadomość wysłana przez: Malamro w Maj 15, 2005, 12:16:55 pm
no wlasnie listening na CAE jest masakryczny :( wiem, bo w szkole do ktorej chodze od 1 gimnazjum czasami sie zdarzy, ze sluchamy czegos z CAE [ale nie chwalac sie mialam ostatnio 75% dobrze :) nie liczac "spelingu" ;) ]

jesli chodzi o szkole, to mam juz ta "swoja"- naprawde dobra :) poza tym nauczyciel jest spoko i zawsze na koniec roku idziemy na piwo [oczywiscie od 18stki ;) ] widac, ze sie przejmuje nasza matura, bo po ustnych do wszystkich pisal eski jak poszlo :) hehe

jeszcze raz gratuluje! jak na razie zdanie CAE to takie moje "male" marzenie... zobaczymy jak to bedzie :)
pozdrowienia z Mrowiska