Naukowy.pl

Pozostałe => Wymiana materiałami => Wątek zaczęty przez: Matt w Marzec 10, 2005, 07:47:20 pm

Tytuł: Historyczna metoda pomiaru predkosci swiatla
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 10, 2005, 07:47:20 pm
1. Korzystajac z roznych zrodel informacji (literatury popularnonaukowej, internetu), opisz jedna z historycznych metod pomiaru predkosci swiatla.

Poszukuje materialow na ten temat. Mam to zrobic do jutra ;/. Z gory thx za pomoc...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Historyczna metoda pomiaru predkosci swiatla
Wiadomość wysłana przez: Kontra w Marzec 11, 2005, 02:18:37 pm
Mam chwilę czasu, to Ci sam napiszę, ale to już może być musztarda po obiedzie, ponieważ na dzisiaj to było potrzebne. Traktuj Matt ten post jedynie jako pomoc do referatu i pewne watki możesz oczywiście wykorzystać.
Po raz pierwszy próby zmerzenia prędkości światła podjął  fizyk włoski Galileo Galilei (Galileusz). Było to na początku XVII wieku.
Poszedł w nocy za miasto ze służącym. Mieli dwie latarnie.  Galileusz stanął na jednym wzgórzu, a służacy z drugą latarnią na innym. Latarnie najpierw mieli zasłonięte. Galileusz najpierw odsłonił swoją, a  na sygnał jego służący miał odsłonić swoją latarnię. Galileusz sądził że gdyby światło pedziło ze skończoną prędkością, to błyski powinny być odległe w czasie.  Niestety, w trakcie wielokrotnych prób Galileusz zorientował się, że  błysk latarni służącego następował równocześnie z odsłonięciem swojej latarni.  Wywnioskował, że albo światło biegnie nieskończenie szybko, albo jego prędkość jest skończona, ale bardzo wielka. Sam widzisz, że metoda Galileusza była niedoskonała, przy tak wielkiej prędkości światła i tak naprawdę na tej podstawie niewiele można było wywnioskować.

Prędkości światła była przyczyną "łamania sobie głów" przez wielu fizyków, ale problem  rozstrzygnął  w XVII w duńczyk Romer( astronom).
Na podstawie obserwacji związanych z zaćmieniami księżyców Jowisza, które to zaćmienia są niezwykle regularne, Romer zauważył, ze obserwowane z Ziemi odstępy czasu miedzy dwoma kolejnymi zaćmieniami maleją, gdy Ziemia w swym ruchu po orbicie zbliża się do Jowisza, rosną , gdy Ziemia się oddala.  Różnica ta była oczywiści zwiazana z tym, że światło pokonuje drogę  z pewna prędkością. Romer w ten sposób oszacował dość dokładnie przędkość światła. Metoda ta ma swe zalety i wady. Zaletą jest  prosta, a wadą, że należy należy prowadzić długofakowe obserwacje i to w sposób bardzo systematyczny Przy tym należy znać np. rozmiar orbity Ziemi, bo w przciwnym razie nie bedziemy w stanie wyciagnać jakichkolwiek wniosków.

W XIX w francuski fizyk Fizeau( miał parę imion ale nie pamiętam), zastosował  bardzo pomysłową metodę wirującego koła zębatego. Światło ze źródła biegło do płytki półodbijającej a  jednocześnie półprzezroczystej. Innymi słowy część światła przechodziła przez płytkę a część sie odbijała. Po odbiciu się od płytki wiązka  przechodząc przez obszar, gdzie obracające się koło zębate tworzy swego rodzaju barierę dla światła. Tam gdzie ząbek było zatrzynywane, tam gdzie przerwa wpadało dalej. Światło musiało przebyć długą drogę, a jednocześnie koło wystarczająco szybko się obracało, to wracająca wiązka trafiała już na ząbek w kole. W tej sytuacji obserwator nic nie zobaczył, ale jeśli wiązką zdążyła wrócić, zanim przerw miedzi zabkami się zamknęłą, to znowu cześć jej odbijała się od płytki, cześć natomiast przechodziła na wylot do obserwatora.
Teraz znając odległość między kołem zębatym a zwierciadłem oraz obwód tego koła ilość ząbków, prędkość obrotu tego koła na sekunde można już łatwo obliczyć prędkość światła.
Jest to prosta i ciekawa metoda.

Inni kombinowali dla odmiany z wirującym zwierciałem oraz różnych metod mieszanych(z wykorzystaniem zwierciadeł, wirujących płytkek, astronomii - planet, Ziemi, Słońca itd...)
ale dokładność pomiaru tymi metodami niestety nie uległa zmianie.

Najdokładniejszy wynik pomiaru prędkości światła w próżni otrzymał w latach piędziesiątychi fizyk Edge(szwed) za pomocą urządzenia, zwanego geodymetrem.
O tym fizyku i geodymetrze to proponuję abyś poszykał w wyszukiwarkach bo to musi być w necie nie w jednym miejscu.

Jak się zastanowisz chwilkę to jestem pewien, że bedziesz wiedział o czym pisałem. Możliwe były jeszcze jakieś inne metody, które nie miały pokrewieństwa z podanymi, ale dzisiaj nie przychodzą mi do głowy.

Powodzenia :lol:
Tytuł: Historyczna metoda pomiaru predkosci swiatla
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 05:56:58 pm
Wielkie dzieki (i sorki) ale wzialem z ksiazki. Z drugiej strony jednak nie bylo mnie w szkole wiec moze jeszcze raz napisze...

Pozdro, Matt :)