Naukowy.pl

Humanistyczne => Język polski => Prezentacje maturalne => Wątek zaczęty przez: frytek-jp w Marzec 30, 2010, 05:11:01 pm

Tytuł: Szlachcic sarmata komicznie i na serio w wybranych utworach literackich doby romantyzmu.
Wiadomość wysłana przez: frytek-jp w Marzec 30, 2010, 05:11:01 pm
szlachcic sarmata komicznie i na serio w wybranych utworach literackich doby romantyzmu.
to mój temat na prezentację maturalną.. może ktoś mógłby mi pomóc z literatura przedmiotu i podmiotu... ja na razie mam pana Tadeusza i zemstę potrzebuje jeszcze 2 lektur i literatury przedmiotu.. muszę to jutro oddać pomożecie??
Tytuł: Szlachcic sarmata komicznie i na serio w wybranych utworach literackich doby romantyzmu.
Wiadomość wysłana przez: kasia_2404 w Marzec 30, 2010, 05:48:10 pm
Literatura podmiotu:
- J. Ch. Pasek, "Pamiętniki
- utwory W. Potockiego

Literatura przedmiotu:
   1.  Cz. Hernas, Barok, Warszawa 1976
   2. M. Bartkiewicz, Polski ubiór do 864 roku, Wrocław-Warszawa-Kraków
   3. Literatura polska od średniowiecza do pozytywizmu pod red. J. Z. Jakubowskiego, Warszawa 1979
   4. J. Tazbir, Kultura szlachecka w Polsce, Warszawa 1978
   5. Polska XVII wieku, państwo, społeczeństwo, kultura pod red. J. Tazbira, Warszawa 1977

[ Dodano: 30 Marzec 2010, 17:49 ]
http://www.naukowy.pl/omow-portret-sarmaty-w-wybranych-utworach-literatury-i-dzielach-malarskich-roznych-epok-ksiazki-vt35656,36.htm#121856
Tytuł: Szlachcic sarmata komicznie i na serio w wybranych utworach literackich doby romantyzmu.
Wiadomość wysłana przez: frytek-jp w Marzec 30, 2010, 05:57:00 pm
a czy to napewno jest z romantyzmu? ja nyslalem o zemscie i panu tadusz
Tytuł: Szlachcic sarmata komicznie i na serio w wybranych utworach literackich doby romantyzmu.
Wiadomość wysłana przez: kasia_2404 w Marzec 30, 2010, 08:01:48 pm
Przepraszam, poniosło mnie :wink:  To są utwory z baroku...

Pan Tadeusz Adam Mickiewicz

SZLACHCIC, KTÓRY PRZEŻYWA WIELKĄ PRZEMIANĘ: Jacek Soplica pochodził ze średnio zamożnej szlachty. Jego ojca z grzeczności tytułowano podczaszym, a Jacka - podczaszycem. Miał młodszego brata, późniejszego właściciela Soplicowa - Sędziego. Jacek ożenił się z niekochaną kobietą i z tego małżeństwa przyszedł na świat jego jedyny syn - Tadeusz.

W młodości Jacek był bardzo przystojnym mężczyzną. Kobiety za nim szalały. Imponował swoją sprawnością fizyczną: świetnie jeździł konno, znakomicie strzelał, po mistrzowsku władał szablą. Panie z pewnością pociągała nie tylko męska uroda Jacka, ale i jego kawalerska fantazja i popularność Soplicy wśród szlachty. Żartobliwie nazywano go "Wojewodą", bo przewodził dużej rodzinie Sopliców i miał dzięki temu wpływ na wyniki wyborów do sejmu. W czasie akcji epopei Soplica nosi skromny mnisi habit, czasem wyciąga tabakierkę z obrazkiem i częstuje z niej szlachtę doskonałą tabaką. Ma jednak zamaszyste ruchy i prostą postawę żołnierza, co zdradza jego przeszłość.

Był to człowiek o burzliwej naturze, porywczy i zuchwały. Umiał się podporządkować jedynie woli Ewy Horeszkówny - ulegał jej wdziękowi, urokowi, delikatności i łagodności. Kochał ją zresztą całą potęgą swej burzliwej natury. Z powodu kawalerskiej i typowo szlacheckiej fantazji stał się przewodnikiem i autorytetem szlachty.

Dominującą cechę charakteru Soplicy stanowiła duma. Nie pozwoliła mu ona błagać Stolnika o rękę jego córki. Z jej powodu także nie chciał się przyznać do nieszczęścia, upokorzenia, ukrywał swój ból, a nawet... ożenił się nieszczęśliwie. Drugą ważną cechą Jacka była szaleńcza odwaga. Strzelił do Stolnika w afekcie (nie panując nad sobą), ale walczył pod Austerlitz i pod Jeną, był więziony, działał jako emisariusz wiedząc, że ryzykuje własnym życiem. Nie zawahał się służyć ojczyźnie.

Dno upadku osiągnął Jacek, kiedy został przez Rosjan uznany za sprzymierzeńca, a przez szlachtę polską za zdrajcę narodowego. Paradoksalnie, dzięki takiemu obrotowi sprawy Jacek przejrzał - zobaczył jakim jest człowiekiem, zdał sobie sprawę z ogromu zła, które wyrządził Stolnikowi, żonie, ojczyźnie.

To był przełomowy moment w jego życiu. Od tej pory charakter Jacka uległ całkowitej przemianie. Wyjechał za granicę, odbył pokutę w klasztorze i służbę żołnierską na polach bitew; w końcu został emisariuszem, wysłańcem prowadzącym działalność konspiracyjną na terenie trzech zaborów. Musiał wykazać silną wolę i niezwykły hart ducha, aby podźwignąć się z upadku. Kiedyś był dumny - stał się pokorny. Dawniej on rozkazywał i przewodził, nie uznawał nad sobą żadnej władzy - teraz wypełniał rozkazy przełożonych. Przedtem dla dokonania prywatnej zemsty wykorzystał atak wrogów ojczyzny - obecnie walczył o wolność Ojczyzny, przelewał krew, cierpiał. Za młodu najważniejsze dla Jacka były jego sprawy - teraz podporządkował swoje życie sprawie narodowej. W miarę upływu lat przybyło mu doświadczenia. Stał się człowiekiem mądrym. Przemiana zachodząca w Jacku jest charakterystyczna dla bohaterów romantycznych: wyrzeczenie się życia prywatnego, poświęcenie go dla Ojczyzny, służba narodowi to cechy bohaterów wykreowanych przez polską literaturę romantyczną.

Choć Jacek na kartach epopei występuje już nie jako szlachcic pełen dumy i buty, ale jako mnich, w jego zachowaniu wciąż widać dawne cechy - porywczość, niecierpliwość. Z służby żołnierskiej pozostały zamaszyste ruchy żołnierza, co widać na przykład podczas odprawiania mszy. Niecierpliwość objawiła się w przyspieszeniu powstania, co ostatecznie doprowadziło do zajazdu na Soplicowo, a nie do walki z Rosjanami. Wpada w gniew, widząc Hrabiego przy Zosi, i okłada go... różańcem.

To ciekawa i barwna postać, chwilami komiczna. Może imponować siłą charakteru i odwagą. Jej patriotyzm, siła uczuć, odwaga, prawdziwe bohaterstwo budzą podziw i szacunek.

SZLACHCIC - GOSPODARZ, PATRIOTA: Sędzia Soplica pochodzi ze średniej szlachty, ojciec jego i Jacka był podczaszym. Właściciel Soplicowa jest starym kawalerem. Przed laty kochał się w pięknej córce Wojskiego - Marcie, a gdy zmarła ona jeszcze przed ślubem, pozostał wierny jej pamięci. Nauki pobierał w szkole jezuickiej, a potem obycia nabierał na dworze wojewody, ojca Podkomorzego. Tam zapewne zdobył wiedzę z zakresu prawa, co pozwoliło mu pełnić funkcję sędziego.

Dziedzicznym majątkiem zarządzał mądrze i roztropnie, był doskonałym gospodarzem. Porządek widoczny był nie tylko w schludności i zasobności gospodarstwa, ale przede wszystkim w organizacji domu, opartej na starych obyczajach, gdzie każdy z domowników miał do spełnienia przypisaną mu rolę. Jest Sędzia surowy w egzekwowaniu obowiązków, ale przy tym jest także poczciwy i uczciwy. Opiekuje się Tadeuszem i Zosią, kochając ich jak własne dzieci. Przygarnął pod swój dach Wojskiego i Woźnego. Nie pozwala niszczyć pracy chłopów, np. podczas polowań. Jest na swój sposób patriotą. Świadczy o tym zachowywanie dawnych staropolskich obyczajów, pamiętanie o przeszłości, przyjmowanie emisariusza, ochota, z jaką chce objąć dowództwo powstania. Nie zna się na polityce, jego zainteresowania nie wykraczają poza gospodarstwo i najbliższą okolicę. Niechętnie przyjmuje wszelkie nowinki, sławiąc dawne czasy. Szeroko rozwodzi się na ten temat, wygłaszając mowę o grzeczności.

Pod postacią statecznego gospodarza i konserwatywnego szlachcica kryje się jednak temperament zawadiaki, warchoła i pieniacza. Nie chce się godzić z Horeszkami, w rozmowie z Jackiem stwierdza, że Soplicowie procesują się do szóstego pokolenia.

Gwałtowność i porywczość, z jaką godzi się objąć dowództwo powstania, też jest dawnego szlacheckiego pochodzenia, byle siąść na koń "i jakoś to będzie". Patriotyzm taki jest może wzruszający i ofiarny, szczery i serdeczny, ale też irytująco bezmyślny.

SZLACHTA ZAŚCIANKOWA - UBOGA, ALE WALECZNA: Dobrzyńscy tak zostali opisani w epopei: "Czysta krew lacka, wszyscy mieli czarne włosy, / Wysokie czoła, czarne oczy, orle nosy".

Dobrzyńscy pochodzili z ziemi dobrzyńskiej leżącej na Mazurach. Byli bardzo starym rodem o bogatych tradycjach, od czterystu lat osiadłym na Litwie. Szlachta ta była szeroko znana na Litwie z powodu "męstwa swoich szlachciców, piękności szlachcianek". Kiedyś ród Dobrzyńskich był potężny i silny, na wezwanie Jana III Sobieskiego z zaścianka przybyło sześciuset zbrojnych szlachciców. W czasie trwania akcji poematu Dobrzyńcy zmuszeni są sami na siebie pracować. To stary, podupadły ród szlachecki, którego życie jest podobne do życia chłopów.

Zachowują rodowe tradycje (dialekt mazurski: mazurzenie to wymowa spółgłosek dziąsłowych sz, ż, cz, dż, jak zębowe: s, z, c, dź; zwyczaj nadawania imion: dziewczynkom - Maria lub Katarzyna, chłopcom - Maciej lub Bartłomiej, a dla rozróżnienia nadawano im przydomki); skorzy do bójek, porywczy, odważni, waleczni, stać ich na patriotyzm, cechuje ich wysokie poczucie własnej przynależności narodowej, ich przodkowie nieraz walczyli o wolność ojczyzny. Niestety łatwo ulegają wpływowi innych, dlatego Gerwazy bez problemów nakłania ich do zajazdu na Soplicowo. Niewątpliwie pozytywny wpływ ma na nich ksiądz Robak, który budzi w nich uczucia patriotyczne.

Rola w utworze: szlachta zaściankowa, dopełnia obrazu obyczajowości i stosunków społecznych przedstawionych w epopei.

SZLACHTA - WARSTWA ODCHODZĄCA W PRZESZŁOŚĆ: Są to ludzie zwyczajni, tkwiący w środowisku, w którym wyrośli. Nie są jednak szarzy, każdy ma swoiste cechy. Dla podkreślenia tej odrębności poeta posługuje się kontrastem. Gerwazy kontrastuje z Protazym, Tadeusz z Hrabią, Zosia z Telimeną itd. Wielu z tych ludzi to reprezentanci dawnych układów społecznych: Klucznik, Podkomorzy, Woźny. Przedstawicielami dawnej Polski są Sędzia, Rejent i Maciek Dobrzyński - to cenne pamiątki przeszłości. Dominujące cechy tej zbiorowości, zagłuszane niekiedy porywczością temperamentów, to mocne przywiązanie do własnego kraju, gotowość do poświęceń dla niego, a wreszcie zbiorowa solidarność w obliczu potrzeby narodowej.

Portret szlachty w epopei jest wszechstronny, barwny i bogaty. Obraz ten mieni się kolorami, drga wzruszeniem i uczuciem. Ogromny stan społeczny określany mianem szlachty był wewnętrznie zróżnicowany. Jest w nim miejsce i dla Stolnika Horeszki, wielkiego pana, magnata, domowego tyrana i wielkiego patrioty. Pod względem stylu życia był on magnatem dawnego typu, ale był również oświeconym patriotą.

Nowe pokolenie arystokracji polskiej reprezentuje Hrabia, światowiec, człowiek obyty, postępowy, a także patriota.

Konserwatywną średnią szlachtę sportretował poeta w osobie Sędziego. Szlachtą zaściankową są Dobrzyńscy. Pod względem ekonomicznym właściwie nie różnią się oni od chłopów, ale zaznaczają swą odrębność strojem. Szlachcic, nawet ubogi, był wolny, miał herb, prawo głosu w wyborach, mógł się kształcić i ubiegać o urząd. To napawało go dumą. Dobrzyńskich charakteryzowały: bujny temperament, popędliwość, skłonność do kłótni i burd. Ludzi rozsądnych i spokojnych było wśród nich mało. Ale ta sama szlachta od wieków broniła ojczyzny. Na wieść o powstaniu jej przedstawiciele nie wahają się ani chwili, od razu chcą się bić.

Każdy z jednostkowych bohaterów, nawet ledwo wspomnianych w utworze, posiada wyraźne cechy indywidualne. Jedni zapowiadają zmiany na przyszłość, inni są ostoją przeszłości. Mickiewicz w swym poemacie uchwycił moment, w którym w życiu narodu kończy się epoka dominacji szlachty. Oczywiście nie znika ona z dnia na dzień, ale zmienia się jej rola i znaczenie. Mickiewicz kocha swoich bohaterów takimi, jakimi byli naprawdę; nie idealizuje ich, ale też nie potępia. Wszystkie wady szlachty: warcholstwo, pieniactwo, sobiepaństwo, prywatę, butę, bezmyślność łagodzi humorem. Ze wzruszeniem podkreśla zalety: patriotyzm, przywiązanie do tradycji, żołnierskie męstwo i odwagę. W osobie Jacka Soplicy wskazuje drogę poprawy poszczególnym jednostkom i całemu narodowi.

[ Dodano: 30 Marzec 2010, 20:02 ]
Zemsta Aleksander Fredro

SZLACHCIC - SARMATA: W komedii mamy aż dwa portrety takich szlachciców. Są to Cześnik Maciej Raptusiewicz i Rejent Milczek. Pierwszy ma wyraźnie choleryczny temperament. Jest gwałtowny, porywczy, wybuchowy, łatwo go rozgniewać, a wtedy staje się nieobliczalny; dąży wprost do celu, nie umie obmyślać podstępów i forteli, budzi respekt. Jest swarliwy, buńczuczny, nieustępliwy, pewny siebie, choć goły i bosy. Dla swych ambicji gotowy jest poświęcić szczęście Klary. Myśli o ożenku, ale wyłącznie dla majątku. Pozornie czerstwy i zdrowy, tęgi i wysoki skarży się na liczne dolegliwości, zapewne pozostałości bujnego żywota. Ruchy ma energiczne i zamaszyste, prezentuje się znakomicie w szlacheckim kontuszu. Jest wybuchowy, nawet nieobliczalny. Domownicy się go boją. Tylko wobec kobiet jest nieśmiały. Sprawia wrażenie szczerego i prostolinijnego, niezdolnego do uknucia żadnej intrygi. Jego gniew mija szybko, nie chowa urazy, ludzi traktuje szczerze. Mimo wad jest sympatyczny.

Rejent to z kolei zupełne przeciwieństwo Cześnika, jest flegmatykiem, tzn. człowiekiem powolnym, cichym, upartym. Udaje pobożnego i pokornego, a jest dumny, bezwzględny i wyrachowany. Jest hipokrytą, jego zachowanie to pozory. W gruncie rzeczy jest to człowiek twardy, bez skrupułów, konsekwentnie dążący do celu. Jest też chciwy, manipuluje losem syna dla korzyści majątkowych. Mimo wszystko nie jest pozbawiony honoru.

[ Dodano: 30 Marzec 2010, 20:02 ]
To jest zaczerpnięte ze strony
http://www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_motyw%C3%B3w_literackich_gimnazjum/148961-szlachcic_sarmata.html

[ Dodano: 30 Marzec 2010, 20:04 ]
Szkoda że masz do rozważenia tylko epokę romantyzmu :wink:
Przychodzi mi do głowy jeszcze sporo utworów, ale z innych epok literackich...