Naukowy.pl

Humanistyczne => Język polski => Prezentacje maturalne => Wątek zaczęty przez: Beata:) w Grudzień 28, 2006, 08:11:05 pm

Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Beata:) w Grudzień 28, 2006, 08:11:05 pm
3
Hello here...
Where is my XloAd?!...By XloAd it isadver
I am XloAd, where is my money?!  m



cialis pill (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/james_donaldson/cialis/cialis-pill.html)


order generic cialis (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/james_donaldson/cialis/order-generic-cialis.html)


compare prices for cialis (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/james_donaldson/cialis/compare-prices-for-cialis.html)


alternative herbal supplement viagra (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/alternative-herbal-supplement-viagra.html)


buy now online viagra (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/buy-now-online-viagra.html)


cialis generica viagra (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/cialis-generica-viagra.html)


effects from side viagra (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/effects-from-side-viagra.html)


natural viagra (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/natural-viagra.html)


viagra alternative herbal supplement (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/viagra-alternative-herbal-supplement.html)


viagra substitute (http://www.asbury.edu/template/mediacom/media/header_photos/students/current/erin_schumaker/viagra/viagra-substitute.html)
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: idgi w Grudzień 28, 2006, 10:10:37 pm
u mnie tez tak było a co gorsza na kierunku bio-chem w kl maturalnej miałam tyle innych mniej potrzebnych przedmiotów (ktore powinny byc w wiekszej liczbie godzin np w kl 2 aby w maturalnej było mniej) że glowa mała. a wycisk był z nich równy  :roll:
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Józio K. w Grudzień 29, 2006, 03:21:14 pm
u mnie nie ma, nie było i nie będzie luzu, bo to taka straszna szkoła, do której chodzę.  :mrgreen:

Wyluzuj Bata i weź się w garść, dasz radę :!:
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: SeptuAginta w Grudzień 29, 2006, 03:32:24 pm
Przypuszczam ze w 95% szkołach tak jest ;] Ale wysiłek nie idzie na marne ;]
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: 123 w Grudzień 29, 2006, 08:57:38 pm
ale co ci z tego ze bedziesz  mial 5 z tych przedmiotow jak teraz nikt na to nie patrzy ja juz dawno to popierniczyłem i ucze sie tego co potrzebuje
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: SeptuAginta w Grudzień 29, 2006, 10:43:52 pm
No to jest już polskie szkolnictwo ;] Tego nie zrozumiesz ;] A teraz jeszcze mamy takiego Giertycha ...
Chyba każdy chciałby się uczyć tego, co mu się przyda w życiu.
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: as w Grudzień 30, 2006, 10:20:50 am
Cytuj
Przypuszczam ze w 95% szkołach tak jest


to moja należy chyba do 5% bo ja mam tylko te przedmioty, z których zdaje maturę + w-f i religia... wszystkie przedmioty mieliśmy tylko do końca listopada a później jeśli kogoś satysfakcjonowała jego ocena to nie musiał chodzić na dany przedmiot i moim zdaniem to jest normalny układ
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: fikusmikusss w Styczeń 04, 2007, 08:37:57 pm
To moja szkoła też należy do tych 5% ;)  Ja wszystkie przedmioty te zbędne skończyłam w grudniu drugiej klasy i od tej pory mam tylko te, które zdaje na maturze +wf+religia+wos+ języki :D
Ale to nie znaczy że mam luz... wręcz przeciwnie, ale przynajmniej wiem po co się tego, tego czego się uczę;)
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: as w Styczeń 06, 2007, 06:13:27 pm
ja wcale nie twierdzę, że mam luz tylko nie muszę się uczyć tego co nie jest mi do niczego potrzebne... i jak dla mnie to jest normalne...
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: bitka w Styczeń 06, 2007, 07:08:13 pm
Ech... 'fajnie', że jestem w tych 95%. Nam każą uczyć się wszystkiego. Nie wiem mo co i na co? Głupota...
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Maniura w Styczeń 15, 2007, 07:17:36 pm
U mnie w szkole nauczyciele przedmiotów których nikt nie zdaje nie robią problemów :wink: Na całe szczęście, ale wydaje mi się że nawet jakby tak nie było to i tak nikt by sie nie przejmował pozostałymi przedmiotami :wink:
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Marika w Styczeń 19, 2007, 10:29:13 am
U mnie w szkole jest tragicznie :(  Nie dosyć, że nauczyciele wymagają od groma - praktycznie mamy po 3, po "x" spr dziennie... to jeszcze daje się od nich słyszeć teksty w stylu: "jesteście w trzeciej klasie, i nie macie tyle materiału do nauki..." "nie obchodzi mnie z czego zdajecie, to macie umieć..." Może i materiału nie było by tak dużo, ale w dawnych 4-letnich liceach. A tak, na prawdę cięzko jest przygotować się na maturę, kując dzień w dzień z nieinteresujących nas przedmiotów...
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Styczeń 19, 2007, 12:24:30 pm
Z tego co wiem, to szkoła średnia (a zwłaszcza Liceum Ogólnokształcące) ma dać ogólny pogląd na większość przedmiotów. Dlaczego więc ktoś próbuje się od tego uwolnić mówiąc, że chce zdawać maturę z innych przedmiotów? Jeżeli ktoś nie chce się uczyć zbyt wiele przedmiotów ogólnych, to polecam zawodówkę.


Ostatnio z niepokojem zauważam dewaluację wykształcenia. Na razie jest to bardzo widoczne po absolwentach szkół średnich. Jeszcze 2-3 lata i ze względu na popularność prywatnych szkół wyższych oraz studiów zaocznych tytuł magistra będzie nędznym świstkiem który zdobywa sie odpowiednio za niego płacąc.

Winę za to w dużej mierze ponoszą nieodpowiedzialni nauczyciele którzy zwalniają z nauki "niepotrzebnych" przedmiotów w Liceum.
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Styczeń 19, 2007, 01:54:01 pm
oj oj oj Kaczanie ;) twardoglowosc przez Ciebie przemawia ;)...
Cytat: "kaczan"
Z tego co wiem, to szkoła średnia (a zwłaszcza Liceum Ogólnokształcące) ma dać ogólny pogląd na większość przedmiotów. Dlaczego więc ktoś próbuje się od tego uwolnić mówiąc, że chce zdawać maturę z innych przedmiotów? Jeżeli ktoś nie chce się uczyć zbyt wiele przedmiotów ogólnych, to polecam zawodówkę.

po pierwsze liceum jest ogolnoksztalcacym tylko z nazwy, bo sa to licea profilowane...a po to sie idzie na biolchem zeby sie uczyc biologii i chemii, a nie za przeproszeniem geografii :]...matematyke jestem w stanie w zakresie podstawowym przebolec :P...zawodowek jako takich nie ma, bo zostaly zlikwidowane...
Cytat: "kaczan"
Ostatnio z niepokojem zauważam dewaluację wykształcenia. Na razie jest to bardzo widoczne po absolwentach szkół średnich. Jeszcze 2-3 lata i ze względu na popularność prywatnych szkół wyższych oraz studiów zaocznych tytuł magistra będzie nędznym świstkiem który zdobywa sie odpowiednio za niego płacąc.

a ze spoleczenstwo glupieje to akurat fakt ;] ...za duzo kompow, za malo nadzoru...trudno szukac winnych...ale na prawde nie sadze, ze wina lezy w tym, ze nie chce sie uczyc przykladowej geografii...oczywiscie czlowiek wyksztalcony i inteligentny powinien sie orientowac i posiadac ogolna wiedze...ale bez przesadyzmu...
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Styczeń 19, 2007, 02:21:06 pm
Cytat: "Macbeth"
po pierwsze liceum jest ogolnoksztalcacym tylko z nazwy, bo sa to licea profilowane...a po to sie idzie na biolchem zeby sie uczyc biologii i chemii, a nie za przeproszeniem geografii :]...



I dlatego mówię o dewaluacji wykształcenia. Ja jestem od dzisiejszych maturzystów kilka lat starszy i niestety gdy patrzę co się dzieje, to jestem przerażony. Nieznajomość podstawowych faktów z dziedziny w której nie jest się "specjalistą (??)" nie jest powodem do wstydu, lecz do dumy. Pracując z osobami młodszymi jestem uważany za erudytę, bo pamiętam coś niecoś ze szkoły średniej.

Mimo iż jestem magistrem matematyki wiem kto to był Ludwik XVI , mam pojęcie o prawach Mendla, czytałem Shakespeare , słuchałem Beethovena, wiem co to morena denna, lub czołowa itd.   Niestety pogarda dla wiedzy, a zwłaszcza dla wiedzy na której nie można zarobić (czy dostać się na określony kierunek studiów) jest porażająca. I zostanie pewnie mówienie:
"Ach ta dzisiejsza młodzież... " ;)
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: agipe w Styczeń 19, 2007, 02:26:51 pm
poza tym...jesliby ktos chcial sie uczyc matmy, nie szedlby przykladowo na humana, tylko na matfiz albo matinf, prawda??
ja rozumiem podstawy, ale niestety w przypadku niektorych nauczycieli sprawdza sie powiedzenie" nadgorliwosc gorsza od faszyzmu" ;]

ale w klasie maturalnej-po kiego grzyba komus przedmiot, ktory mu sie nie przyda w zyciu, jako,ze interesuje sie zupelnie innymi dziedzinami, badz tez nie ma do tamtej po prostu za grosz uzdolnienia??!??

ja mialam prez 2 lata geografice, ktorej nie interesowalo,ze ja biolchem jestem.... nic z tych rzeczy- robila z nami rozszerzony material, mimo protestow,,, chyba w polowie 2klasy sie udalo ja zastopowac,. ale dlugop bylo tak,ze sie wiecej uczylismy geo niz przedmiotow profilowanych ;];]czy to normalne??
albo  wok-wedle nauczycielki-najwazniejszy przedmiot...
  na 6 to nikomu nie pozwolila, ktos tam mial konkurs, zaswiadczenia o wystepach, szkolach muzycznych.plastycznych....
ale pani prof. geniusz byla..tylko kazala sie uczc, a z dobrymi ocenami miala straszny problem,zeby komus postawac...

wg mnie przedmioty typu wok, wos powinny podwyzszac srednia(no..chyba,ze sie jest w klasie gdzie to sie przyda, tak jak na moim biolchenia biologia), a nie-jak to czesto sie dzieje-przez chore ambicje nauczycieli-zanizac;]
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Styczeń 19, 2007, 02:37:23 pm
Cytat: "agipe"
ja mialam prez 2 lata geografice, ktorej nie interesowalo,ze ja biolchem jestem.... nic z tych rzeczy- robila z nami rozszerzony material, mimo protestow,,, chyba w polowie 2klasy sie udalo ja zastopowac,. ale dlugop bylo tak,ze sie wiecej uczylismy geo niz przedmiotow profilowanych ;];]czy to normalne??



Nie słyszałem, aby nadmiar wiedzy komukolwiek zaszkodził. Niedobór owszem ;).

Cytat: "agipe"
wg mnie przedmioty typu wok, wos powinny podwyzszac srednia(no..chyba,ze sie jest w klasie gdzie to sie przyda, tak jak na moim biolchenia biologia), a nie-jak to czesto sie dzieje-przez chore ambicje nauczycieli-zanizac;]


Oceny są wykładnikiem wiedzy (a przynajmniej powinny być). Dlatego bardzo słuszne jest aby za przedmioty z których się nie ma wiedzy nie dostawać dobrych ocen. Co innego przedmioty kierunkowe. To z nich osoba powinna mieć najlepsze stopnie - bo są to przedmioty które najbardziej lubi, które sprawiają przyjemność przy nauce.

agipe, powiedz mi dlaczego krytykujesz osoby które chcą być w zgodzie z własnym sumieniem? Obowiązkiem nauczyciela jest uczyć i wymagać, aby uczniowie się uczyli. Obowiązkiem uczniów jest się uczyć. Jeżeli nauczyciel chce wykonywać swe obowiązki, to jest krytykowany...
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Mamak w Styczeń 19, 2007, 03:46:36 pm
Zdaje mi sie, ze problem nie tkwi w tym, ze w liceum uczą za duzo,bo tak nie jest. Chodzi o rozkład materiału i przedmiotów. Bo kto to widział w klasie maturalnej  dajmy na to takiego biolchemu  miec wiecej przedmiotów typu wos_przedsiebiorczość_po niz tych profilowych... Czy ni można było tego wosu czy innego takiego dac w pierwszej lub drugiej klasie? Trzaba  na ostatnią klase wciskać na siłe, by wypełnić siatke godzin?
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Styczeń 19, 2007, 03:56:37 pm
jak zwykle kroi sie temat na dluzsza rozmowe...kaczanie ja rowniez jestem w stanie blysnac wiedza z wielu dziedzin, rowiesnicy nie koniecznie...rozumiem, ze nauczyciel chce dobrze wykonywac swoja prace itp...tylko wytlumacz mi dlaczego w toku nauczania na biolchemie mam 8h chemii, a matematyki ponad 10?...sadze, ze warto byloby rowniez zwrocic uwage na systemy szkolnictwa w innych krajach...bo tak sie sklada, ze nasz program nauczania jest przeladowany, a korzysci z tego oprocz niklej satysfakcji nie ma :] ... jak cos zapraszam na gg :]
Tytuł: I'm k where is 8 my girls?! about? thats allblah
Wiadomość wysłana przez: agipe w Styczeń 20, 2007, 06:59:42 pm
kaczanie drogi...
ja nie krytykuje osob ktore chce zyc w zgodzie we wlasnym sumieniem.
raczej bym je za to podziwiala.
tylko czy w takim razie zgodne z sumieniem jest zadawanie uczniom na profilu PODSTWOWYM materialu ROZSZERZONEGO, przez co ci maja jeszcze wiecej nauki i sa bardziej przemeczeni(no dobra....teraz trpoche koloryzuje, ale chdzi mi o opgolna zasade;) )

mnie sie nie podoba i nie moge zrozumiec czegos takiego, jak opisal moj przedpiszca;)
bo naprawde uwazam ze bez sensu totalnie jest zeby w 3klasie na biolchemie bylo tyle samo godizn historii, co chemii, a  fizykii-zadnej.
noo..chyba,ze zmieniono zasady rekrutacji na medycyne np...ale os mi sie zdaje jednka nadal pod uwage brane sa biologia, chemia i fizyka.