Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 03:05:14 pm

Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 03:05:14 pm
No właśnie, każdy ma jakieś odchyły od normy. Podzielcie sie swoimi śmiesznymi przyzwyczajeniami, schizami :)

Ja naprzykład często jak ide po ulicy to bawie sie w to ,ze nie moge nadepnąć na złączenia płyt chodnikowych  :roll: , jak wchodze do lazienki i jest otwarta klapa od sedesu to zawsze musze ją zamknąć  :o , a gdy u mnie w pokoju cos jest porozstawiane na biurku to nie moge tańczyć (kompletnie nie przeszkadza, ale ja i tak się nie moge skupić :P). No i zbyt często śpiewam, ale to jest takie maksymalnie niekontrolowane, po prostu się zapominam  :oops: (znajomi na mnie krzyczą, ze zbyt dużo piosenek kojarzy im się ze mną  :lol: ). Troche tego jest, jak mi sie przypomni cos jeszcze to napisze  :wink:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: cactus w Kwiecień 03, 2006, 03:15:59 pm
Cytat: "varjacja"
Ja naprzykład często jak ide po ulicy to bawie sie w to ,ze nie moge nadepnąć na złączenia płyt chodnikowych

mam to samo

ja do tego jeszcze jak ide to musze coś nucić, zawsze. ludzie sie na mnie gapią. do tego drzwi do pokoju muszą być zawsze zamkniete, bo mnie szlag trafia.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: lobiks w Kwiecień 03, 2006, 03:26:24 pm
Heheh kurde mam bardzo podobne odchyły jak wy :mrgreen:

Ja też jak chodzę chodnikiem to użądzam takie zabawy. Idąc drogą liczę kroki ile mi zostało do domu. Również jak mam bałagan na biurku nie mogę się skupić. I w ogóle jak jest "brzydko" w pokoju to również. (Problem w tym że ja sam robie bałagan :| ). Przy otwartych drzwiach również czuję się nie swojo. Nie wiem czemu ale nigdzie indziej (tylko właśnie w domu) jak jest ciemno boję się iść do następnego pokoju i nie wiem czemu :? . Biegam jak wariat po domu wtedy  :lol: Nie umiem śpiewać w ogóle (tylko fauszuje), a w domu na okrągło coś śpiewam. I cały czas mama do mnie że jak chce śpiewać to żebym się do chóru zapisał i nie śpiewał w domu bo już ją głowa boli. A w drodze do domu (jak wracam sam) to po prostu tak wydziwiam że ja (licze słupy, bawię się w zabawy z chodnikiem itd.).
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 03:41:31 pm
wszyscy maja tak samo, wiec może w takim razie to jest normalne, a nie zaden odchył?  :wink:

z drzwiami to racja, ale ja mam tak bardziej ze wzgledu na to , ze jak nie zamkne drzwi to od razu przybiegaja wszystkie koty sztuk 4 i zaczynaja na mnie wlazić :roll:  
Lobiks, ja kocham bałagan, uczac sie mam pelne skupienie, ale z tym tanczeniem to jakies dziwne  :wink: ciemnosci w domu sie nie boje oprocz przechodzenia kolo lazienki :)(no bo nawet dziecko wie ze tam najstraszniejsze stwory mają swoją meline :P).
Czasem jak siedze w autobusie i przypomni mi sie coś śmiesznego albo jak dostane jakiegos glupiego smsa to zaczynam sie smiac sama do siebie  :roll: troche kłopotliwe  :lol:
A jak gdzies ide to zazwyczaj mam sluchawki w uszach i gdy slucham ulubionych kawałków albo przynajmniej znam tekst piosenki, to usta same mi sie zaczynaja ruszac dlatego musze sie hamowac jak od czasu do czasu kogos mijam, no bo jednak wypadaloby stwarzac pozory normalnej  :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: lobiks w Kwiecień 03, 2006, 03:57:55 pm
Cytat: "varjacja"
ciemnosci w domu sie nie boje oprocz przechodzenia kolo lazienki



A ja włąśnie do każdego pokoju licząc kuchnię mam koło łazienki.  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 03, 2006, 07:18:59 pm
Ja mam ogólnie bałagan w pokoju przez mniej więcej 4 dni w tygodniu, od poniedziałku do czwartku ;) Mam wszystko porozrzucane gdzie się tylko da, tylko biurko zawsze błyszczy  :lol:  Makabryczny kontast, ale nic na to nie poradzę ;)
Oprócz tego zawsze muszę mieć włączoną muzykę, nawet kiedy śpię  :roll:  [to chyba rodzaj rekompensaty za to, że nie śpiewam wogóle  :lol: ]
Z innych odchyłów to chyba temperatura u mnie w pokoju - zawsze mam u siebie strasznie gorąco, podczas gdy w domu ogólnie panuje miła, orzeżwiająca aura ;)
Mimo, że staram sie ograniczać słodycze, zawsze mam czekoladę w półce i colę w lodówce ;)
Moja dzienna porcja mleka nie może być mniejsza od szklanki, a kakao nie może składać z mniej niż 5 łyżeczek :D
To samo Cactus - muszę mieć zamknięte drzwi - inaczej bym chyba jakiejś choroby dostała ;)
Uff, to chyba narazie tyle ;) Jak sobie przypomnę coś jeszcze to dopiszę :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 03, 2006, 07:27:42 pm
ja tam z kolezanka ze szkoly wracam do tylu, bawie sie w chlopa z mazur, mam kolorowe kredki na baterie, codzienni inny smiech. ogolnie jestem zakrecona i ludzie wstydza sie ze mna gdzie kolowiek wychodzic :D  :D  :D wychodze gdzies na 10 min wracam za 2h bo sie rozgadam. ostatnio zostalam wywyalona z ang za robienie min :twisted: ale wydaje mi sie ze niezly gUpek ze mnie jest :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 03, 2006, 07:30:26 pm
Cytat: "qotecek"
niezly gUpek ze mnie jest :P

I słusznie - ważne, że taki pozytywny :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 08:57:33 pm
Qotecek, wlasnie -piona, nie ma to jak takie wariaty jak my.  :wink: ja wlasnie przed chwila odkrylam ze mam stanowczo za duzy problem z utrzymaniem powagi.. nie ma to jak schodzenie do parteru ze smiechu w nieodpowiednich sytuacjach  :mrgreen: lovin' it!

Ehh czytajac to o chodzeniu do tylu z kolezanka przypomnialy mi sie stare dobre czasy podstawowkowe jeszcze, jak wracajac ze szkoly z moja najlepsza przyjaciolka mialysmy taka faze ze szlysmy do sklepu, kupowalysmy szynke i wcinalysmy  :roll: jednak to nie jest normalne trzymać na ulicy szynke w łapce i szamać  :roll: zero ogarnięcia, ale naprawde nigdy nam tak nie smakowała jak podczas tych powrotów!!
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 03, 2006, 09:35:28 pm
ja sie jeszcze czesto pluje, porwe reklamowke  i robie z niej skakanke codziennie mam inny smiech. mysle ze warjaci najbardziej kreca. tak naprawde to zawsze jak wrcam do domu z moim Ewe to jest z czegos beka :D jak jem bulke to polowa zostaje na ziemi. w pizzeri mieszam sosy zeby czasm komus nie podali tych samych, robie wiezrze z talerzy i koles je czasami tlucze. ogolnie moze zycie jest pelne ciekawych pomyslow na pomalowanie szarego swiata :wink: biore parasolke jak deszcz nie pada.  

P.S. mysle ze warto sie powyglupiac bo pozniej jest to wspominac :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 09:45:43 pm
Quotecek, that's it- niby taka część szarego tłumu, a mimo to niezbyt normalne  :wink: no tylko ze z tymi talerzami i sosami to nieladnie tak, normalnie fe dziewczynka, tak uprzykrzać ludziom życie!  :o  :lol:

Moja koleżanka ma tak, ze toleruje same gory od bulek, a jej brat same doły je.  :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: OeR w Kwiecień 03, 2006, 10:09:28 pm
gdy się nudzę np. na zajęciach muszę mieć coś rece bo inaczej, nawet kawałek papierka żeby go pomiętosic i porozrywać, albo długopis. Inaczej strasznie sie wierce, rozglądam i przeszkadzam innym, albo obgryzam paznokcie. :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 03, 2006, 10:16:20 pm
przypomnialo mi sie- mam takiego kolege w klasie na ktorego doslownie strachliwie reaguje, bo on zawsze jak podejdzie to musi mi potargac wlosy, albo chociaz szturchnąć lub wydrzeć się do ucha (nadpobudliwe dziecko)  :lol: wiec jak sie zbliza to ja odruchowo się odsuwam, a jak pstryknie palcami blisko mojego ciala to juz tancze electro boogie jak on to nazywa (robie uniki  :roll:  :lol: ).
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 04, 2006, 08:29:47 am
Cytat: "varjacja"
no tylko ze z tymi talerzami i sosami to nieladnie tak



a panu juz sie to spodobalo, i juz nie tlucze talerzy konstrukcje sa juz bardzo dobre:)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 04, 2006, 03:36:13 pm
Cytat: "qotecek"
a panu juz sie to spodobalo, i juz nie tlucze talerzy konstrukcje sa juz bardzo dobre:)

jakby sie nad tym dluzej zastanowic, to w zasadzie dla niego pewien rodzaj wyzwania.  :wink:

a odchyły waszych nauczycieli? U mnie:
babka od W.O.S.-u  :arrow: ubostwia Davida Bekchama. na jednej z pierwszych lekcji (dwa lata temu na poczatku gimnazjum kiedy dopiero dane bylo nam ja poznawac) przegadala o nim cala lekcje jaki to jest przystojny i seksi, teraz jak sprawdza zeszyty to wszyscy maja powklejane gdzie sie da jego zdjecia i jak przeglada zeszyt to jej stały tekst brzmi: "ojejku , skad wiedzieliscie ze go lubie??  :roll: szósteczka"  :mrgreen: jak widzicie ma niewielkie potrzeby, wystarczy jej nacpac bekchamow i juz czuje sie calkowicie usatysfakcjonowana. co najmniej 3 razy na kazdej lekcji mowi 'ja jestem ze wsi ale sie tego nie wstydze', lub.. 'ja jestem tolerancyjna ale nie toleruje homoseksualistow, czegos tam, kogos tam..."(czasem potrafi przegadac cala lekcje przedstawiajac swoje smieszne poglady  :lol: ).

facet od matmy  :arrow: za każdym razem , gdy jakas dziewczyna idzie do tablicy to moze uslyszec "fajny brzuszek" , "jak tam się miewają Twoje nereczki?" czy coś tego pokroju. kiedys nam oswiadczyl,ze juz widzial bielizne 3/4 dziewczyn ze szkoly.....wszyscy juz sie pokladali ze smiechu, ale naprostowal........ ze to dlatego bo podciagaja sobie stringi pod szyje  :roll: nie ma to jak matematyczne dyskusje :) jak zle zetrzesz tablice to uslyszysz "zycze Ci zeby w przyszlosci umyli Ci tak samochod" i generalnei..jego teksty mnie rozwalaja  :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Hebe w Kwiecień 04, 2006, 05:42:06 pm
Ja (chyba) nie mam jakiś większych odchyłów.

Cytat: "varjacja"
Ja naprzykład często jak ide po ulicy to bawie sie w to ,ze nie moge
nadepnąć na złączenia płyt chodnikowych  ,


Hm, kiedyś jak miałam 6-7 lat to się w to bawiłam x)

Bałagan mnie trochę też denerwuje, ale rzadko kiedy mam bałagan więc nie ma dużego problemu. :mrgreen:

A drzwi zamykam już z przyzwyczajenia - wchodzę do łazienki np. się uczesać to zakluczam drzwi... (a przecież nic takiego nie robię, żeby odrazu się zakluczać... :wink: )
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Firreiel w Kwiecień 04, 2006, 07:37:37 pm
Hm, u mnie też trochę tego jest. Parę przykładów - najczęściej mam u siebie w pokoju okropny bajzel, ale jeśli ktokolwiek przesunie tam choćby najmniejszą pierdułkę w inne miejsce, jestem w stanie go za to po prostu zamordować :D
Też toleruję tylko górną część bułek. Nie wiem dlaczego, ale "doły" są dla mnie totalnie niezjadliwe :)
Kiedy chodzę ulicą, to zawsze śpiewam, bardzo różne rzeczy, co mi tylko wpadnie do głowy (czyli zdarza mi się chodzić po mieście i nucić marsz pogrzebowy albo "szaatan, szaatan" zespołu Kury... ludzie patrzą się na mnie dziwnie  :mrgreen: ).
Póki co wyganiają mnie z kompa, więc na razie tyle :) Jeszcze kiedyś wypiszę resztę  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: lobiks w Kwiecień 04, 2006, 08:52:53 pm
Mnie denerwuje bałagan, ale tylko ten który nie zrobię ja :mrgreen: I nie nawidzę sprzątać. Sam to raz na miesiąc posprzątam :mrgreen:  :mrgreen:
Acha jeszcze jeden odchyła, na lekcjach nie wytrzymam bez trzymania dlugopisa w ręce i........ gryzienia go :?
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 04, 2006, 08:57:16 pm
jezeli chodzi o balagan to go nie mam. raczej mozna nazwac to "artystycznym nie ladem" wszytsko poukldane w dziwna kompozycje :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 04, 2006, 09:05:49 pm
ja nałogowo zjadam długopisy i ołówki ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Kwiecień 05, 2006, 08:44:38 am
Ja zawsze jak wychodzę z domu, to muszę mieć długopis przy sobie (najczęściej w kieszeni).
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 05, 2006, 05:10:03 pm
ja lubię słuchać muzyki ( jakbym mógł to mogła by dla mnie lecieć cały czas ), jak siedzę w domu to jest dla mnie szaro, chociaż mam co robić, a jak wyjdę na dwór to mózg zapełnia mi się 1000 pomysłów i jak jest ciepło to sobie biegam, koło brzegu rzeki, albo jeżdżę rowerkiem, a największym odchyłem jest - lubię chodzić do szkoły, niestety tylko do 28 kwietnia, może później uda mi się wyrwać gdzieś na studia ale to nie będzie to samo
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 05, 2006, 07:18:51 pm
Cytat: "esen1a"
ja lubię słuchać muzyki ( jakbym mógł to mogła by dla mnie lecieć cały czas )

 
to tak jak u mnie. nawet jesli nie ma mnie w domu moja wierza caly czas gra :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 05, 2006, 07:46:21 pm
o a ja mam jeszcze jedno odbicie - jak wychodzę do szkoły to wydaje mi się jak bym nie pogasił wieży, kompa i się zastanawiam czy to zrobiłem, 2 razy dzwoniłem żeby siostra sprawdziła ( wszystko było zgaszone ) :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Mamak w Kwiecień 05, 2006, 07:52:32 pm
@ esen1a
Skąd ja to znam... czesto wracam sie do domu bo mi sie przypomni, ze czegoś nie wyłączyłam. jednak robie to oczywiscie bez potrzeby, bo zawsze wszystko jest ok.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 05, 2006, 08:04:20 pm
mi w 6 klasie podstawówki zdarzyło się że poszedłem do szkoły bez plecaka, nie zauważyłem poprostu. Na lekcji siedzę chce wypakować książki, a tu nie ma z czego  :mrgreen:  ( miałem do szkołyh wtedy  5min )
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 05, 2006, 09:08:33 pm
Cytat: "Mamak"
czesto wracam sie do domu bo mi sie przypomni, ze czegoś nie wyłączyłam. jednak robie to oczywiscie bez potrzeby, bo zawsze wszystko jest ok.



odruchy nabyte :D  tez tak mam jest to tak podstawowoa czynnosc ze nie zwracamy uwagii na to czy to zroblismy czy nie :wink:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 05, 2006, 11:33:26 pm
oglądaliście dzień świra
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 06, 2006, 09:39:28 pm
a ja sobie tak siedze i doszlam do wniosku ze warijat jestem :twisted:  zamiast uczyc sie na ogromna klasowke z ang do ktorej zabieram sie od 4 dni to ja tu se siedze i gwara nawijam.  czuje sie lekko wydygana i chyba poczulam luzik w ramionach bo nie potrafie juz normalnie ma miasto wyjsc... no ale coz jak sie jest gUpkiem to trzeba byc tym gUpikem na calego, prawda?
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 06, 2006, 10:25:14 pm
o a ja?

Ja nie mogę znieść ciszy w domu.  Kiedy jestem sama, musi coś grać. Czasem mam tak, że przez kilka dni nie mogę patrzeć na chleb, bo robi mi się niedobrze. I wtedy wogóle nie jem chleba:P

Albo zapominam, czy jakiś koleś chodzi ze mną do klasy:/ (A klasa moja ma w miarę stały skład od 9 lat...)

Albo zapominam wzór na pole trójkąta, w najgorszym momencie (klasówka z matmy), choć ten wzór znam już od cho, cho lat...

Wogóle w niektóre dni mam głupawę i z wszystkiego się śmieję, choć to wcale nie jest smieszne(przykładów nie podam, bo sa żałosne:P)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 06, 2006, 11:44:33 pm
Cytuj
Albo zapominam, czy jakiś koleś chodzi ze mną do klasy:/ (A klasa moja ma w miarę stały skład od 9 lat...)

Albo zapominam wzór na pole trójkąta, w najgorszym momencie (klasówka z matmy), choć ten wzór znam już od cho, cho lat...


ja czasami nie pamiętam co mam zrobić jutro, nie które rzeczy zapamiętuje po kilka razy i zawwsze zapominam, kiedyś zapomnę głowy i bedzie problem  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 07, 2006, 12:51:34 pm
Cytat: "Burzuś"
Wogóle w niektóre dni mam głupawę i z wszystkiego się śmieję, choć to wcale nie jest smieszne(przykładów nie podam, bo sa żałosne:P)

mnie też głupie rzeczy najbardziej śmieszą ;) ostatnio nie moglam przestac sie smiac jak zobaczylam na drzwiach w sklepie napis "pchać" , a pozniej jak zobaczyłam "ciągnąć" to juz w ogole lezalam  :lol:

Cytat: "esen1a"
ja czasami nie pamiętam co mam zrobić jutro

a ja mam od tego moj superhiper kalendarzyk w ktorym sobie zapisuje wszystko co mam zrobic i dzieki niemu o niczym nie zapominam & mam wszystko pod kontrolą!
ha ha ha! <pełen wyższości śmiech>
tylko to czasem dołujące jak sie pozniej patrzy ile rzeczy nie zrobilam bo mi sie nie chciało.  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: lobiks w Kwiecień 07, 2006, 02:04:19 pm
Cytat: "varjacja"

mnie też głupie rzeczy najbardziej śmieszą Wink ostatnio nie moglam przestac sie smiac jak zobaczylam na drzwiach w sklepie napis "pchać" , a pozniej jak zobaczyłam "ciągnąć" to juz w ogole lezalam Laughing



Ja też się niekiedy śmieję (nikiedy = często) z byle czego. I przed chwilą jak przeczytałem to co zacytowałem wyżej to serio prawie się popłakałem :mrgreen:
Cytat: "varjacja"

a ja mam od tego moj superhiper kalendarzyk w ktorym sobie zapisuje wszystko co mam zrobic i dzieki niemu o niczym nie zapominam & mam wszystko pod kontrolą!
ha ha ha! <pełen wyższości śmiech>
tylko to czasem dołujące jak sie pozniej patrzy ile rzeczy nie zrobilam bo mi sie nie chciało.



A ostatnio w TV mówili że pamięć jak każdy inny mięsień niećwiczony zanika i w tym pomagają właśnie nowoczesne użądzenia (znaczy różne przypominacze :mrgreen: )
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 07, 2006, 02:58:05 pm
Cytat: "lobiks"
Ja też się niekiedy śmieję (nikiedy = często) z byle czego. I przed chwilą jak przeczytałem to co zacytowałem wyżej to serio prawie się popłakałem :mrgreen:

ah,no wreszcie ktoś! wtedy na poczatku nikt nie wiedzial o co mi chodzi, a jak wyjasnilam co mnie tak smieszy to wiekszosc osob stwierdzila, że można się conajwyżej uśmiechąć przy odpowiednim skojarzeniu, ale na pewno nie mieć wielkiego fun'u z normalnego napisu. :cry:   :wink:

a ja kocham też (nie)normalne robienie sobie beki z wszystkiego i wszystkich w szkole i obserwowanie wyczynów innych :wink: akcje typu,ze gdy jedna nauczycielka wita sie z druga buziakiem w policzek, to kumpel pyta sie "ja też moge?" lub dialogi takie jak te(te są dzisiejsze, bede dodawać.. i zachecam wszystkich do tego typu przytoczeń tekstów, nie badzcie egoistami i dajcie mi też się pośmiać!):

Lekcja angielskiego
koleś mówi o ocenach z listeningu (słuchasz dialogów / tekstu i musisz odpowiadać na różne pytania),generalnei słabo wszystkim poszło
ktoś: można będzie to jakoś poprawić?
nauczyciel: no jasne nie martwcie sie, niedlugo bedzie nastepny.
ja: ale powie nam pan wczesniej?
nauczyciel: przecież i tak nie macie się jak do tego przygotować.
ja: wyczyścimy sobie uszy  :mrgreen:


Siedze z kolegą w ławce, on grzebie sobie w mojej torbie (to ten nadpobudliwy), wyciaga perfumy , psika mnie nimi i probuje powachac.
On:pachnie ogórkami
Ja: .... <spojrzenie z serii "zgiń natychmiast">
On: nie no fajne, taka zmysłowa mizeria
Ja:   :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Firreiel w Kwiecień 07, 2006, 06:09:08 pm
Cytat: "varjacja"

Siedze z kolegą w ławce, on grzebie sobie w mojej torbie (to ten nadpobudliwy), wyciaga perfumy , psika mnie nimi i probuje powachac.
On:pachnie ogórkami
Ja: .... <spojrzenie z serii "zgiń natychmiast">
On: nie no fajne, taka zmysłowa mizeria
Ja:   :lol:

Zmysłowa mizeria... Genialne hasło :D
A co do śmiania się z byle czego ja też należę do tego grona. Nie ma to jak dobra głupawka! :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 09, 2006, 07:32:37 pm
na ostatniej lekcji wychowawczej, facetka przyczepila sie do mojego sprawiedliwienia, a Paulina gUpek( dla niewtajemniczonych ja) spytalam sie czy mam jeszcze raz napisac :mrgreen: a pani wychowawczyni ja sobie zachowam podejrzane usprawiedliwienia zeby rodzice sobie zobaczyi :evil:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 09, 2006, 09:14:52 pm
U mnie pani z wf zawsze mówi: oj, dziewczyny, coś wam dziś te rodzicielskie podpisy nie wyszły  :lol:  i oczywiście przyjmuje jako prawdziwe ;)

Qotecek nie przejmuj się, Twoi rodzice też byli kiedyś w Twoim wieku - zrozumieją :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 09, 2006, 09:46:22 pm
Cytuj
na ostatniej lekcji wychowawczej, facetka przyczepila sie do mojego sprawiedliwienia, a Paulina gUpek( dla niewtajemniczonych ja) spytalam sie czy mam jeszcze raz napisac  a pani wychowawczyni ja sobie zachowam podejrzane usprawiedliwienia zeby rodzice sobie zobaczyi


poczekaj jeszcze 3 lata i będziesz usprawiedliwiać się takim czymś:
http://img216.imageshack.us/my.php?image=usprawiedliwienie5ng.jpg
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 10, 2006, 06:00:23 pm
hehe ja sie tym nie przejmuje moi rodzice sa wyrozumieli :wink:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 12, 2006, 08:34:24 pm
z tymi usprawiedliwieniami to chyba każdy mega przekręty robi  :wink:

dzisiejsze:
nadpobudliwy kolega: dam Ci rade na przyszlosc.. jak bedziesz miala corke to daj jej zakaz noszenia takich toreb <pokazuje na moja> bo faceci na to nie lecą.
ja: spadaj ;p
nadpobudliwy kolega: ale moge Ci powiedziec na co lecą.. na włochate cycki!
ja: lol.  :lol: <takie głupie , że aż śmieszne>
nadpobudliwy kolega: cieszysz sie bo już takie masz?  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 12, 2006, 09:14:00 pm
o qrde Varjacjo poratulowac kolegii :mrgreen:

P.S. a masz juz? :lol:

a ja dzisiaj bardzo ladnie wyszlam zopresji gleba byla juz blisko :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 12, 2006, 10:18:01 pm
o kurde chłopak jest chory - poratuj go, idź zarejestruj go u psychiatry, za parę lat będzie ci wdzięczny
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: varjacja w Kwiecień 13, 2006, 07:40:16 am
Cytat: "esen1a"
o kurde chłopak jest chory - poratuj go, idź zarejestruj go u psychiatry, za parę lat będzie ci wdzięczny

ja wlasnie lubie go z tym jego pojebaniem  :lol: hehe normalnie nie ma drugiej takiej osoby. On strasznie szybko mowi zeby zdazyc zaraz z powiedzeniem nastepnej rzeczy, normalnie zastanawiam sie czasem jaki chaos musi byc w jego głowie  :wink: przynajmniej zawsze mi porafi poprawic humor nawet jak palnie jakas glupote  :lol: kiedys sie przysluchiwal jak ja i kolezanka rozmawialysmy o odchudzaniu i od tego czasu non stop slyszymy "spadaj grubasie" (a zaznaczam ze nie jest z nami tak zle  :lol: ) , "widze ze Ci sie przytylo w kolanach"(no wlasnie on potrafi nieoczekiwanie zlapac za kolano i cos takiego powiedziec), albo jak czegos nie uslyszalam to mówie "słucham? jeszcze raz" a on- "no widze ze Ci juz nawet uszy zarosly od tluszczu ze nie slyszysz"  :lol:  :mrgreen:  

Cytat: "quotecek"
P.S. a masz juz?  

a ja dzisiaj bardzo ladnie wyszlam zopresji gleba byla juz blisko


no proooste, nie ma to jak seksi kędziorki  :wink: niezłą dżungle sobie wyhodowałam  :lol:
ehh jak bylas w opresjach to trzeba bylo zawolac swojego hero (ja) to bym Cię wybawiła  :wink:

A kto ma odchył z jedzeniem Rafaello?  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 15, 2006, 06:32:41 pm
Technika:
Rozmowy o ruchu drogowym. Mamy stworzyć mini-kodeks pieszego (np. trzeba nosić odblaski itd.) Kolega przeszkadzał, pan każe mu przeczytać. Czyta, czyta... Ostatni punkt kodeksu: Nie korzystaj z usług ulicznych, bo będziesz potem żałował.

ta sama lekcja
Pan: ja w ogóle uważam, że jesteśmy najlepszym narodem na świecie (chodzi o ruch drogowy), bo jeździmy byle czym po byle czym i jeszcze żyjemy.

nadal ta sama lekcja
pan: Ł., ty chyba dostaniesz w pysk zaraz!
Ł.: Za co?
Pan: Za ojczyznę!

 :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 16, 2006, 10:19:33 am
Cytat: "qotecek"
:twisted: ale wydaje mi sie ze niezly gUpek ze mnie jest :P


ciekawe ciekawe:) coś w moim stylu :) ze mna ludzie także wstydza sie chodzic:).... Moje zycie jest jednym wielkim smiechem:)

Co do odchyłów to mam ich wiele.Często podobne do waszych ale częściej wymyślam własne 'wkrety":].Jest ich mnóstwo ale nic teraz nie moge przytoczyc ciekawego:) Moja głowa zaprzatana jest teraz geologia :(
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 16, 2006, 12:01:49 pm
Cytat: "brzosa"
Jest ich mnóstwo ale nic teraz nie moge przytoczyc ciekawego:)



no tak to juz jest jestesmy do nich przywzyczjeni i ich poprostu nie pamietamy

Milo mi poznac kolejnego GUpka Brzoso

mi dzisiaj w kosciele prawie spodniczka spadla bo jak klekalam to sobie na nia nadepnęłam  :evil:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 16, 2006, 12:42:43 pm
haha Mistrz:]  

oo cos mi sie przypomnialo. Ale moze to nie jest odchył tyllko porostu zakrecony jestem jakt to moj tata powiada " Jestes zakrecony jak atom ":)
Wiec to bylo tak jezdzilismy sobie na deskach w naszym pięknym snowparku:) i gdy mielismy juz wraca do domu jeden koleg powiedzial do mnie "daj klucze to wrzuce do samochodu deske" dobra wiec zaczyna szukac kluczy ,szukam szukam i nic , kurde gdzie one sa. juz leciutko strach mnie oblecial ,a mysl ,ze nie mam w ogle zapasowych dobijała mnie. wiec szybka akacja szukam po caly stoku kluczy od samochodu ,a najlepsze ,ze juz bylo ciemno,Odpalilem latakre i szukam kluczy szukam i nie ma ich.zdolowany juz strrasznie ,a tu sie okazuje ,ze klucze wisialy mi na smyczy na szyji. KRETYN ze mnie :) Ale lubie to :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 16, 2006, 12:45:22 pm
Cytuj
mi dzisiaj w kosciele prawie spodniczka spadla bo jak klekalam to sobie na nia nadepnęłam


to panowie mieli na co oko oderwać  :D. Wspólczuje, ale przynajmniej byłas w centrum obserwacji i zachwytu wielu mężczyzn  :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 16, 2006, 12:53:19 pm
Cytuj
Wiec to bylo tak jezdzilismy sobie na deskach w naszym pięknym snowparku:) i gdy mielismy juz wraca do domu jeden koleg powiedzial do mnie "daj klucze to wrzuce do samochodu deske" dobra wiec zaczyna szukac kluczy ,szukam szukam i nic , kurde gdzie one sa. juz leciutko strach mnie oblecial ,a mysl ,ze nie mam w ogle zapasowych dobijała mnie. wiec szybka akacja szukam po caly stoku kluczy od samochodu ,a najlepsze ,ze juz bylo ciemno,Odpalilem latakre i szukam kluczy szukam i nie ma ich.zdolowany juz strrasznie ,a tu sie okazuje ,ze klucze wisialy mi na smyczy na szyji. KRETYN ze mnie  Ale lubie to


HE HE
yo mój kolega miał taką akcję: siedzimy na lekcji ( ostatnim czasy sporo rzeczy ginęło jakies kurtki, telefony ) a tu kolega na lekcji - " proszę panią zginęło mi 3 ZŁ ( przejął się jak by to były jegfo ostatnie pieniądze ) większość śmiech, to było w tamtym roku czyli w 2 klasie liceum no i babka idź po wychowawcę, przyszła zaraz wielkie śledztwo. Ja miałem ochotę zapaść się pod ziemię bo siedziałem z nim w ławce. on mówił że wszystkie kieszenie miał zapięte i wogóle je obszukał, a 10 min temu sprawdzał i je miał. Lekcja się skończyła, wszedł jakiś koleś do klasy i mówi że znalazł 2 zł koło ławki. Później wracam z tym pokrzywdzonym przez brytalną rzeczywistość a on sprawdził ostatnią kieszeń i okazało się że mial tam te 3 ZŁ  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 16, 2006, 04:03:33 pm
Cytat: "esen1a"
to panowie mieli na co oko oderwać Very Happy. Wspólczuje, ale przynajmniej byłas w centrum obserwacji i zachwytu wielu mężczyzn Smile


nie naszczescie nie bylo tak targicznie. spodnicza zatrzymala sie na biodrach i tylko moje sexi majteczki bylo widac ale malutko :lol:

co do akcji z kluczami. przez cale poludnie cala moja rodzina szukala kluczy. a najlepsze jest to ze tata poprostu przyszedl od samochodu do domu(odleglosc jest nie wielka) kiedy wszyscy stracili nadzieje mame olsnilo i przypomnialo jej sie ze ma klucze  w fartuchu.

druga choora akcja. jestem przyzwyczajona do tego ze tel mam zawsze przy sobie( w kieszeniach, jezeli juz go biore z domu) kiedy zobaczylam jego brak latalam po calej szkole na wszystkich bylam wkurzona i wogole kazdy mowi sprawdz w plecaku, a ja no chyba cie pojeb... ja go nigdy tam nie mam. kiedy stracilam nadzieje i mialam lzy w oczach przeszukalam plecak, co  sie okazalo ze byl w malej kieszonce:]
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 16, 2006, 05:08:36 pm
hihi ja tez mam na pewno jakies odchyły ale jak ktos juz wczesniej wspomniał, to takie przyzwyczajenia, mnie moga wydawac sie całkiem normalne i nie pamietam o nich :D za to moge wam napisać o tym co wyrabia moja kumpela. otoż gdy tylko zaczyna sie zima i ludzie pala w piecach nie radze wychodzic z nia do miasta... babeczka boi sie sadzy i jak tylko zobaczy jakis mikroskopijny pyłek to zaczyna robic uniki... wyglada to w jej wykonaniu komicznie, wydaje przy tym jakies odgłosy i piski... a najlepsze jest to, ze ludzie patrza sie wtedy nie na nią, tylko na mnie, ze znakiem zapytania w oczach
a ja mam chęć zapaść sie pod ziemie  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 16, 2006, 05:25:00 pm
Cytat: "qotecek"

spodnicza zatrzymala sie na biodrach i tylko moje sexi majteczki bylo widac ale malutko :lol:

UUUUU  :]
Cytat: "qotecek"

co do akcji z kluczami. przez cale poludnie cala moja rodzina szukala kluczy. a najlepsze jest to ze tata poprostu przyszedl od samochodu do domu(odleglosc jest nie wielka) kiedy wszyscy stracili nadzieje mame olsnilo i przypomnialo jej sie ze ma klucze  w fartuchu.

ja cały czas gubie klucze :( ale zawsze je szczesliwie znajduje.  Dzisiaj po caly domu szukalem legitymacji ,a mialem ja caly cas przy sobie w portfelu :/ GupekGupek
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 17, 2006, 09:55:18 am
a ja wczoraj znalazlam 100 zl w ksiazce, chyba po roku ogolnie to o niej zapomnialam i nie wiem skad sie tam wziela
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 17, 2006, 10:01:21 am
haha fajnie:) to tak jak by prezent :) ja mam ogolnie pecha i nic nie znajduje . wszystko zawsze na moja niekorzysc. osatnio 2 zl znalazlem i poczylem sie jak bym dostal od zycia 10% wiecej...:)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 17, 2006, 10:10:14 am
Cytat: "brzosa"
wszystko zawsze na moja niekorzysc. osatnio 2 zl znalazlem i poczylem sie jak bym dostal od zycia 10% wiecej...Smile


a jadnak cos znalezles :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 17, 2006, 10:41:14 am
hmmm ja znajduje w książkach suszone kwiatki :mrgreen: ostatnio znalazlam pieknie zasuszonego maka:P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 17, 2006, 01:16:42 pm
Cytat: "idgi"
ostatnio znalazlam pieknie zasuszonego maka:P
cos produkujesz w domowym zaciszu ,ze suszysz maki?;]

przypomnialo mi sie jeszcze cos z odchyłów , jak bylem mały wymyślilem sobie ,ze stworzze wlasny jezyk. Nie myslalem nad tym za dlugo i wymyslilem nastepujaca rzecz. a mianowice ,ze przed kazda wspolgloske bede dodawal litere "K" i wychodzilo z tego cos smiesznego i chodzilem i gadalem :)     K-na K-zy K-wam K-się K-mi K-cha K-ł :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 17, 2006, 01:22:39 pm
Cytat: "brzosa"
a mianowice ,ze przed kazda wspolgloske bede dodawal litere "K" i wychodzilo z tego cos smiesznego i chodzilem i gadalem

u nas w podstawowce tak mowili:P nauczyciele nie mogli skumac o co chodzi:P


Cytat: "brzosa"
idgi napisał/a:
ostatnio znalazlam pieknie zasuszonego maka:P
cos produkujesz w domowym zaciszu ,ze suszysz maki?;]

noo ciiiicchhhhoooo.... bo mnie wydasz:P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 17, 2006, 01:37:33 pm
Cytat: "idgi"
Cytat: "brzosa"
a mianowice ,ze przed kazda wspolgloske bede dodawal litere "K" i wychodzilo z tego cos smiesznego i chodzilem i gadalem

u nas w podstawowce tak mowili:P nauczyciele nie mogli skumac o co chodzi:P



wyksztalcona Polska oświata. Prostego jezyka stworzonego przez dzieci nie moga skumac:)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 17, 2006, 01:58:02 pm
kiedys bylo popularne takie cos jakby migowy jezyk to sobie u mnie w klasie cale sprawdziany tak dyktowali:P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 17, 2006, 02:56:41 pm
ja raz znalazłem w kieszeni 10 zł i nie wiem do dziś skąd one się tam znalazły
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 17, 2006, 03:05:16 pm
no ja tez wymyslilam jezyk migowy:D:D:D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 17, 2006, 09:38:07 pm
cholera, kasę to ja też bym chciała znajdować...
przydała by się.

Ja mogę sie pochwalić, że wygrałam odtwarzacz DVD:P


P.s I mam jeszcze taką shizę, że gdy idę gdzieś sama, to myślę, że ktoś za mną idzie/mnie śledzi/ chce mnie zabić/zgwałcić/pobić i takie tam. Ogólnie boję sie ludzi...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 17, 2006, 11:34:35 pm
Cytat: "Burzowa"



P.s I mam jeszcze taką shizę, że gdy idę gdzieś sama, to myślę, że ktoś za mną idzie/mnie śledzi/ chce mnie zabić/zgwałcić/pobić i takie tam. Ogólnie boję sie ludzi...


tez tak mam:) tj moze sie ludzi nieboje ale zawsze mi sie wydaje ,ze ktoś za mna izie:)


każdy ma odchyły ale czasami polskie dziewczeta przesadzają http://youtube.com/watch?v=UQPj7vLuIdo&search=polska i jeszcze cos takiego na neta wrzucać. masakra
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 19, 2006, 01:26:49 pm
he, he:P

No wiesz, niektóre dziewczyny się tak wygłupiają:P

Np. ja:D

Ale w żadnym wypadku nie dałabym tych wygłupów do internetu:P

w gruncie rzeczy śmieszny ten filmik:)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 19, 2006, 02:42:20 pm
w sumie to nie wiem czy to dobrze o tym tutaj pisac, jezeli chodzi o odchyl to nie jset on moj tylko mojego kolegi a moze nawet i nie jego tylko naszej szkolnej higienistki, ktora wypełniała mu karte zdrowia (wiem, wiem... masło maślane)

dzis dostalismy karty zdrowia i kolega w rubryczce Pierwsza miesiączka* (*wypełnia sie tylko dla dziewcząt) miał wpisane 11 lat... :shock:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 19, 2006, 04:34:22 pm
Zawsze jak ide z kumplelą przez Wrocławski rynek i okolice to każdy salon z sukniami ślubnymi i jubilerski musze obejrzeć :D a teraz się tak małpy wycwaniły ze mnie zagadują :D
Inne odchyły to śpiewanie na lekcji japońskich piosenek :P albo uzywanie niecenzuralnych słów w innych językach i tłumaczyny je jako te dobre:P np. koleżance wmówiłyśmy, że baka <jap. głupek> znaczy miły:P. hehe
a najwiekszy odchył to ściaganie sobie butów i chowanie ich w różnych miejscach w szkole <na tym pietrze co mamy zajęcia> hehe...to chyba tyle, jak cosik to napisze...;D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 19, 2006, 05:08:59 pm
co do odchylow nauczycieli dzisiaj dostalam uwage za to ze rece kremem skaowalam :shock:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 19, 2006, 05:17:50 pm
nie zapomne jak nasz "Czarna Miss" <nie lubiana osoba w całej szkole> mówiła referat na geografi to pół klasy zaczęło chrapać, kumpela włosy czesała a babka sobie z klasy wyszła <chyba ne chciała jej słuchać  :o >.

Ooo jeszcze jedna historia związana z lekcją geografii i Czerną Miss :D:D:D ..Kumplel pozazdrościł Norisowi i rzucił plasterkami ogórka w drugiego kumpla ale los tak chciał że wylądowały one na ścianie babka to zauwazyła i zaczęła pytać całą klase, no i oczywiście banie się posypały ale się tym nie przejeliśmy. Czarna Miss też dostała pałe i podchodząc do swojej ławki rzuciła swoim zeszytem tak mocna, że przelaciał na sasiednią ławkę a ona jeszcze zaczęła pyskowac "czemu to Magda nie była zapytana?" klasa ją wyśmiała i sie zamknęła. Przez tydzień donosiła na nas :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 19, 2006, 07:07:50 pm
Cytat: "brzosa"
Cytat: "Burzowa"



P.s I mam jeszcze taką shizę, że gdy idę gdzieś sama, to myślę, że ktoś za mną idzie/mnie śledzi/ chce mnie zabić/zgwałcić/pobić i takie tam. Ogólnie boję sie ludzi...


tez tak mam:) tj moze sie ludzi nieboje ale zawsze mi sie wydaje ,ze ktoś za mna izie:)


każdy ma odchyły ale czasami polskie dziewczeta przesadzają http://youtube.com/watch?v=UQPj7vLuIdo&search=polska i jeszcze cos takiego na neta wrzucać. masakra


żałosne

...Nie tylko dziewczynom odbija :lol:  

http://youtube.com/watch?v=6tyW4OSzZIo

tego to już w ogóle nie puściłabym w necie. On chyba nie udawał  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 19, 2006, 07:40:50 pm
Fajna stronka :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 19, 2006, 08:02:28 pm
:lol:  Ja aż tak bardzo nie reaguję, jak chcę grać  :D  zresztą rzadko chcę  :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 19, 2006, 10:49:05 pm
to dziecko na tym filmiku pewnie ma/miało ciezkie dziecinstwo :)jakis idiota po mordzie bym ,bo zlał to moze by sie obudzil

 co do graczy to zobaczcie to :) http://www.maxior.pl/?p=index&id=4589&5
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 20, 2006, 02:35:03 pm
moim zdaniem to nie jest odchyl kazdy sie czasami denesrwuje ale zeby az tak :| to juz o ludziach swiadczy
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 20, 2006, 02:46:40 pm
Rozumiem, że każdy się denerwuje, ale do pewnego stopnia. Takie coś już przekracza granice normalnego zachowania  :wink:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 20, 2006, 02:58:17 pm
Cytat: "Weronika_"
Takie coś już przekracza granice normalnego zachowania Wink


popieram to juz nie jest odchyl raczej agresja
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 28, 2006, 08:40:09 pm
dzisiaj z kolezanka usiadlysmy praktycznie przed moim domemm na krawezniku. mialysmy okolo 5 metrow do mojej furtki. spieszylo nam sie ale siedzialysmy okolo godziny na tym krawzniku. nic sie nie dzialo zaden samochod nie przejechal a ona z pytaniem co sie dzieje no poprostu myslalam ze sie posikam ze smiechu. moze to nic nadzwyczajnego ale gdybyscie sie dowiedzieli co sie przez ta godzine dzialo to do warjatkowa byscie zadzwonili gwarantuje. 8)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 28, 2006, 10:12:38 pm
Pogratulować koleżanki  :wink:
Też mi czasami (często) odbija  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 29, 2006, 12:08:34 pm
mi to aż nazbyt często...Ale w ostatnim czasie to sie troszke uspokoiłam...to pewno przez zakończenie roku:|
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 29, 2006, 02:28:48 pm
heh mio tam czesto odbija nawet przed testami...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 29, 2006, 03:28:00 pm
Przed testami szczególnie  :D
Przynajmniej mi...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Kwiecień 29, 2006, 04:38:09 pm
Taa...odchyły? ja cała jestem jednym wielkim odchyłem...:]  Φ  Λ  ζ  ε  γ  δ  Δ  φ  Π    θ  θ  λ  Ψ  §  θ  ψ  Φ  Σ  ω  σ  ρ      ÷  ω  ε  δ  φ  Θ  Ω    ξ  β  ρ    κ  Γ  ε  ζ  η  ψ   <-- tak własnie uwazm:P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Kwiecień 29, 2006, 05:35:26 pm
Cytat: "majka0503"
Taa...odchyły? ja cała jestem jednym wielkim odchyłem...:] Φ Λ ζ ε γ δ Δ φ Π θ θ λ Ψ § θ ψ Φ Σ ω σ ρ ÷ ω ε δ φ Θ Ω ξ β ρ κ Γ ε ζ η ψ <-- tak własnie uwazm:P



o co w tym chodzi?
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 30, 2006, 08:23:56 am
Cytat: "qotecek"
Cytat: "majka0503"
Taa...odchyły? ja cała jestem jednym wielkim odchyłem...:] Φ Λ ζ ε γ δ Δ φ Π θ θ λ Ψ § θ ψ Φ Σ ω σ ρ ÷ ω ε δ φ Θ Ω ξ β ρ κ Γ ε ζ η ψ <-- tak własnie uwazm:P



o co w tym chodzi?

któż to wie? ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: brzosa w Kwiecień 30, 2006, 10:15:59 am
Cytat: "shonia"
Cytat: "qotecek"
Cytat: "majka0503"
Taa...odchyły? ja cała jestem jednym wielkim odchyłem...:] Φ Λ ζ ε γ δ Δ φ Π θ θ λ Ψ § θ ψ Φ Σ ω σ ρ ÷ ω ε δ φ Θ Ω ξ β ρ κ Γ ε ζ η ψ <-- tak własnie uwazm:P



o co w tym chodzi?

któż to wie? ;)


to jest wlasnie odchyl mikolaja:)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 30, 2006, 12:20:30 pm
ja np w każdym zeszycie mam inny rodzaj pisma, jeśli można to tak wogóle nazwać ;) ogólnie z zamiłowania, bazgrzę jak kogut pazurem ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Mamak w Kwiecień 30, 2006, 01:21:50 pm
Ja też w każdym piszę inaczej. Ale u mnie to wynika z różnego stosunku do różnych przedmiotów....  :twisted:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 30, 2006, 03:50:46 pm
u mnie to samo a oprocz tego w zaleznosci jaki to przedmiot znajdziecie w moich zeszytach roznego rodzaju rysunki :wink:
Tytuł: alchemia jest the best
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Kwiecień 30, 2006, 04:07:44 pm
no nie...:/ dostałam ostrzezenie bo sie zapytałam jak kamien filozoficzny zrobic???? toz to skandal! W dzaile zadania umieszczamy przeciez ZADANIA;p Ja tylko nie wiedziałam czy efuzje przeprowadzic jeszcze...heh....zaliczam to wiec do dzaiłau odchylen....
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 30, 2006, 05:34:47 pm
hehehe...dobre....
ja to przypał na zakończenie roku miałam. Moja wychowawczyni kazał mi na środek wyjść po swaidectwo i kazała mi powiedzieć gdzie chce iść, na jakie studia no to ja że na biotechnologie a koleś ze sportówki :a co to?" a ja mu na to jak zaprosisz mnie na kawe to ci powiem...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Kwiecień 30, 2006, 07:10:39 pm
I zaprosił? ;P
 :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 30, 2006, 08:49:10 pm
właśne że nie :(
No ale na ognisku u kumpeli facet proponował mi wyjazd do Francji i małżeństwo. pomijam fakt że faceta pierwszy raz na oczy widziałam :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 30, 2006, 09:49:28 pm
Cytat: "Mamak"
Ja też w każdym piszę inaczej. Ale u mnie to wynika z różnego stosunku do różnych przedmiotów....  :twisted:

Ja swój stosunek do jakiegoś przedmiotu wyrażem brakiem lub posiedaniem zeszytu do danego przedmiotu ;) I od tego też zależy, jak ten zeszyt wygląda ;)
Tytuł: nie wiem jaki ma byc temat
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Maj 01, 2006, 04:16:42 pm
O jaa...to trza byc przypałem zeby nie wiedziec co to biotechnologia.... Ja tez chce na to isc,  tzn chciałam bo niedawno odkryłam moje pawdziwe powołanie...łopatologie! Heh...co do stosunku...(do przedmiotów oczywiscie;)) to ja mam tak ze tez zeszyty zalezy jak prowadze, ale głownie to u mnie chodzi o stosunek do nauczyciela...bo do przedmiotów jest czesto bardzo podobny:) Wiec jak szanuje nauczyciela to nie sciagam, jak nie szanuje to...:]...tak- jak sie domyslacie- sciagam;) I tu sie pojawia mój odchył. Ja szanuje 99% nauczycieli:) W porównaniu do np. 1/100 % mojej kolezzanki, czy najwyzszej wartosci mianowicie 3% u pozostałych, mysle ze moje 99 to odchył.:) A ja poprostu wiem jak oni sie mecza pracujac z takimi jełopami ...jak widze ich poswiecenie...heh...łezka w oku sie kreci...A w piatek musiałam sie pozegnac z nimi:( Maturalne klasy tez powinny do konca czerwca chodzic do szkoly!ave!
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Maj 02, 2006, 02:19:01 pm
Wiesz, nie wszyscy wiedzą co to biotechnologia. (Ja wiem, bo się tym interesuje) Ale są tacy, których nie rajcują te dziedziny...:/
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Maj 05, 2006, 10:44:24 pm
Cytat: "Temari"
właśne że nie :(
No ale na ognisku u kumpeli facet proponował mi wyjazd do Francji i małżeństwo. pomijam fakt że faceta pierwszy raz na oczy widziałam :D


No to chyba chory jakiś, skoro nie zaprosił ;)  :P :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Maj 06, 2006, 10:01:43 am
no ale ni żałuje..teraz spotkałam fajniejszego:P :] pomaturach wybieramy się do kina :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 06, 2006, 11:41:39 am
a będę wścibska, a co ?:P

na co się wybieracie? ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Maj 06, 2006, 11:45:43 am
jeszcze nie wiem..wyjdzie w praniu:] hehe..dopiero o maturach pójdziemy:]
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Maj 28, 2006, 05:44:28 pm
jestam chora :(  ostatnio jak bylam w szkole mialam goraczke to zaczelo mi tak odbijac na lekcji nawet mojej pani od angielskiego sie udzielilo i zaczela ze mna wierszyki recytowac. a teraz niesety cala klasa boi sie co bedzie  z pania czy aby jej to nie zostanie 4ever, o mnie sie juz nie martwia przyzywczaili sie :twisted:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 28, 2006, 09:41:24 pm
Cytat: "qotecek"
jestam chora :(  ostatnio jak bylam w szkole mialam goraczke to zaczelo mi tak odbijac na lekcji nawet mojej pani od angielskiego sie udzielilo i zaczela ze mna wierszyki recytowac. a teraz niesety cala klasa boi sie co bedzie  z pania czy aby jej to nie zostanie 4ever, o mnie sie juz nie martwia przyzywczaili sie :twisted:

a byłoby bardzo źle, gdyby Twojej nauczycielce to zostało? :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Maj 29, 2006, 08:49:32 am
Cytat: "shonia"
a byłoby bardzo źle, gdyby Twojej nauczycielce to zostało? Laughing


gdyby choc troche zostalo jej ode mnie uwierz skutki moglby byc katastrofalne :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 29, 2006, 04:58:03 pm
Cytat: "qotecek"
Cytat: "shonia"
a byłoby bardzo źle, gdyby Twojej nauczycielce to zostało? Laughing


gdyby choc troche zostalo jej ode mnie uwierz skutki moglby byc katastrofalne :mrgreen:

czemu?  :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: qotecek w Maj 29, 2006, 06:14:21 pm
oj Shoniu nie chciałabyś zbaczyć mnie w akcji :lol:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Maj 29, 2006, 06:39:17 pm
Rzecz się dzieje diś na poczcie...
- Poprosze ten...no...taką..paczuszkę na listy...no...takie białe....
 - Koperte? - pyta się mnie babka.
- Aha - odpowidziałam .....Chce dodać że cały czas patrzyłam się na pocztówki i taka jedna była sweet z katkimi kociaczkiami i mi się zapomniało jak jest koperta...:/
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 29, 2006, 07:34:30 pm
Cytat: "qotecek"
oj Shoniu nie chciałabyś zbaczyć mnie w akcji :lol:

chciałabym 8)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Lipiec 21, 2006, 08:49:14 pm
Ja ostatnio jak byłam po mąkę to poprosiłam o poł kilo:) Na poczcie chciałam polecony na uczelnie wysłac i babka mowi ze trzeba dowod. No to ja szukam tego dowodu i szukam, znaleźć nie moge, bo w torebce mam wszytskie papiery świata. W koncu (albo wkoncu:)) kłade jej dowod a ona na mnie jak na blondynke (fakt, jestem nia) i mowi "prosze pani...chodziło mi o dowod wpłaty"....:) Albo prosiłam mame zeby kupiła mi znaczek na list i na koncu dodałam "tylko pamietaj, powiedz, że chcesz do Gorzuchowa" :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Lipiec 21, 2006, 09:28:21 pm
ja ostatnio jestem grzeczna. Nie szaleje...no ale zobaczymy we wtorek xD. Wybieram się zqumpelami do kina ma "Piratów...". Więc ta "grzeczność" i "nirmalnosć" się skończyxD

A znaczek boszki xD.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: OGRAD JAHAD w Lipiec 21, 2006, 10:29:39 pm
największy odchył ??
wstawanie o 7:15  codziennie i ogladanie programów dla dzieci:
BUDZIK
DOMISIE
PLASTELINEK
KOCHANIE ZMNIEJSZYŁEM DZIECIAKI

jak tego nie zrobie to przez cały dzien mam poczucie ,że przegapiłem coś warznego :shock:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Lipiec 21, 2006, 10:49:45 pm
no to naprawdę jesteś "odchylony" :P ja zamiast tego wolę się wyspać :P, bo do 4 nie mogę zasnąć  :cry:
no i może to jest właśnie mój odchył, bo zamiast spać o 3 w nocy, to czytałam książkę...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Lipiec 22, 2006, 09:34:26 am
A jeszcze jak tam książka wciagnie to już koniec ze spaniem. Wiem co to znaczy ^^
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Lipiec 22, 2006, 10:01:45 am
książka ma 543 strony, czytałam do 3.33 i zostawiłam sobie 11 stron na dzisiaj xD :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Lipiec 22, 2006, 11:03:56 am
skąd ja to znam xD. Ja teraz zaczytałam się w ksiązki o agencie Pentergascie <chyba taksię pisze, jesli dobrze pamietam> i też na jeden raz ksiązka. Mój rekord to 5 tom Harrego w 7,5 godziny.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Lipiec 22, 2006, 01:59:19 pm
wow... mi by się oczy zaczęły kleić i bym nie wytrzymała... a te 11 stron dokończyłam ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Lipiec 22, 2006, 06:32:07 pm
ja musze skończyć bo inaczej nie zasne. Choć oczy by mi się zamykały to i tak ne zasne bo nie znam zakończenia ...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Lipiec 22, 2006, 07:20:31 pm
a ja kiedys łaziłam po płotach a dzis to po prostu posmiewisko z siebie zrobilam...
szlismy parkingiem kolo plazy i sie okazalo ze brama zamknieta i trzeba przejsc przez ponad 2 metrowy plot zebysmy zdazyli na autobus... a idgi w klapkach i spodniczce XD podsadzili mnie na plot i jak sie do niego przyczepilam to nie moglam zejsc ;P i mnie siła chlopacy ściagali z niego, wstyd, wstyd idgi łamago! a najlepsze to bylo to ze darłam sie w nieboglosy: "zostawcie mnie!! sama zejde!!" a za chwile w prawie placz i: "niech mnie ktos stad ściagnie!!" i pozniej sie dziwie ze ludzie czasem na mnie patrza jak na debila ;P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: OGRAD JAHAD w Lipiec 22, 2006, 10:03:57 pm
idgi, nie martw sie niekazdy moze sie poszczycić takimi przeżyciami  :mrgreen:

[ Dodano: 22 Lipiec 2006, 22:04 ]
cholera dzis nie obejżałem nawet DOMISIÓW
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Lipiec 24, 2006, 11:31:18 am
jest 12.32 a ja nadal w piżance siedze..=='. No po pracowitej <obijanie się> niedzieli w Selgrosie <8 godzin> nalezy mi się. A tato mnie już od 7 rano budzi żeby pojechac na Polibudę zobaczyć czy się dostałam =='. Tak samo było z wynikami matury. Od 7 mnie budził abym jechała po wyniki =='. Rodzice =.=''
Tytuł: ....
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 17, 2006, 02:39:29 pm
Temari napisała:
Cytuj
Tak samo było z wynikami matury. Od 7 mnie budził abym jechała po wyniki =='. Rodzice =.=''

Dobre :mrgreen:  Ja to jak najpozniej jechałam, zeby....a nie wiem czemu, ale jak najpozniej.
 Co do odchylow, robiłam korale z żab.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 17, 2006, 08:17:16 pm
Cytuj
Co do odchylow, robiłam korale z żab.

Ja robiłam korale z makaronu , masy solnej , plasteliny , jarzębiny, największy odchył- uwielbiam wyszywać , potrafie przesiedziec całą noc i przyrzekać sobie: jeszcze jedna niteczka , jeszcze jeden element :D A potem jezstem oczywiscie niezywa przez cały dzień!
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 17, 2006, 08:27:54 pm
eee...tam...masa solna i makaron, nie ma to jak żaby :mrgreen:  Z jarzebiny tez robiłam;) Ja wyszywac nie lubie (trauma z dziecinstwa, po babci), ale tez potrafie nie spac cała noc, na powtarzaniu "jeszcze 1 strona....";)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Sierpień 17, 2006, 08:30:49 pm
a ja tam wyszywanie tez lubie :P jak byłam mniejsza to meczyłam zawsze spodnie... a pozniej to juz tylko obrazki, nazywali je "nitką malowane" (uhu kiedys nawet konkurs wygrałam XD)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 17, 2006, 08:36:58 pm
Naprawdę! ?no ja nie mogę sie pochwalić takimi osiągnięciami :(  , ale sprawia mi przyjemność , ze potrafie zrobić sama coś z niczego.
Cytat: "majka0503"
nie ma to jak żaby

Kurcze! muszę spróbowac , a czy maja być żywe czy martwe? :D Daj jakies wskazówki , nie badz taka! :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Sierpień 17, 2006, 08:43:30 pm
Cytat: "Aśka"
Daj jakies wskazówki

no nie gadaj ze nie wiesz jak sie to robi  takie coś z żabek... ;P

a te obrazki to bardzo łatwe są, wystarczy kolorowy blok techniczny, kolorowe nitki (najlepiej mulina albo kordonek), szpilka, igła i jakiś wzór (np kwiatka) ale tylko kontury, wzor kladziemy na gore a na dol blok, nastepnie szpilka w odstepach tak mniej wiecej 3mm robimt dziurki (tak aby szpilka przeszla tez przez blok) i pozniej patrzac na wzor wyszywamy bloczek :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 17, 2006, 08:46:23 pm
Cytat: "idgi"
te obrazki to bardzo łatwe

No widzisz a ja pierwszy raz słysze o takiej metodzie musze ją wypróbować , jestem ciekawa co mi wyjdzie.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 17, 2006, 08:53:04 pm
moje odchyly....hm...napewno jakies mam...
wiem...
czasem mam tak..ze po kazdym posilku myje zeby...ale to jak jestem swierzo po dentyscie  :mrgreen:
Tytuł: .
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 18, 2006, 01:48:03 pm
no zywe zaby zywe :mrgreen:  I koljeny odchył- lubie chodzic do dentysty....bo jest przystojny  :mrgreen:
Tytuł: Re: .
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 18, 2006, 09:06:44 pm
Cytat: "majka0503"
no zywe zaby zywe :mrgreen:  I koljeny odchył- lubie chodzic do dentysty....bo jest przystojny  :mrgreen:



heheh....no ładnie  :D
Tytuł: c
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 19, 2006, 04:36:47 pm
Noo...ale żebyś Ty Kati widziała tego..tych lekarzy.... :roll:  Nawet jak boruje bez znieczulenia to ten widok (jak juz otworze oczy;) ) wszytsko wynagradza.  :mrgreen:  A co do zab, to mnie kuzyn nauczyl. Normalnie patykiem dziury robisz i na nitke nawlekasz. nauczył mnie tez rzucac zabami w słupy ...wyskokiego napiecia....:/ Kolejny odchył, ale to jak byłam mała, rzucałam sie na glebę w sklepie jak nie chcieli mi czegos rodzice kupic. A tym czyms były samochodziki....ktore woziłam w wózku zamiast lalek.. :roll:
Tytuł: Re: c
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 20, 2006, 10:14:24 am
Cytat: "majka0503"
Noo...ale żebyś Ty Kati widziała tego..tych lekarzy.... :roll:  Nawet jak boruje bez znieczulenia to ten widok (jak juz otworze oczy;) ) wszytsko wynagradza.  :mrgreen:  A co do zab, to mnie kuzyn nauczyl. Normalnie patykiem dziury robisz i na nitke nawlekasz. nauczył mnie tez rzucac zabami w słupy ...wyskokiego napiecia....:/ Kolejny odchył, ale to jak byłam mała, rzucałam sie na glebę w sklepie jak nie chcieli mi czegos rodzice kupic. A tym czyms były samochodziki....ktore woziłam w wózku zamiast lalek.. :roll:



heheh...Majka jak juz mowilam..jestes udana  :mrgreen:
Tytuł: /
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 20, 2006, 11:17:19 am
Udana to nie wiem...stuknieta napewno :D
Tytuł: Re: /
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 20, 2006, 11:22:51 am
Cytat: "majka0503"
Udana to nie wiem...stuknieta napewno :D



udana....stuknieta..czy zwariowana...ale pozytywnie!  :mrgreen:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 03, 2006, 04:53:34 pm
Moje dochyły.... nie moge spać kiedy nie ma koło mnie mojego koteczka (prawdziwego kota a dokladniej to kotki) ostatnio wszystko jem z ketchupem, nawet do obiadu go dodaje ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: afx w Wrzesień 04, 2006, 05:22:51 pm
Hehe, no naprawde, większośc waszych odchyłów stanowczo odbiega od normy  :D

Moje odchyły wraz z wiekiem zanikają, ale coś jednak pozostało. Np nie mogę usnąc bez słuchania muzyki. Nie potrafię po prostu położyć sie i usnąć. Najpierw muszę przesłuchać jakąs płytkę albo przynajmniej z pół godzinki posłuchać radia. Jakiegokolwiek, nawet eski :)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Wrzesień 04, 2006, 06:23:54 pm
Cytat: "afx"
nawet eski


Ja zasypiam przy radiu Bis - całkiem inna stacja :D jestem od niej uzależniony...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: afx w Wrzesień 04, 2006, 07:38:06 pm
Ja raczej nie usne przy Bis bo rozprasza mnie mocne nocne  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 04, 2006, 08:38:38 pm
Ja tam nie słucham Bis, ale najlepsze na sen jest nocne mocne granie, najlepiej d'n'b :D
Tytuł: b
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Wrzesień 05, 2006, 02:03:18 pm
radio bis- też bardzo lubię, ale przy muzyce nie usypiam, ani przy tv. W roku szkolnym najlepiej usypia sie przy geografii, a w wakacje po pływaniu albo biegu:) Ja mam tak, ze jak nie moge usnac to jezdze na rowerze, albo skacze na skakance, albo zbiegam i wbiegam po schodach na klatce....o 23.00......
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 07, 2006, 08:00:44 pm
Ostatnio liczę wszystko co tylko napotkam na swojej drodze: przjeżdżające auta, znaki drogowe, płytki w chodniku, ile kobiet jest w spodniach i takie tam...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: blue_mist w Wrzesień 07, 2006, 08:26:17 pm
heh moje odchyły ? XD
uwielbiam barszcz z serem żółtym :P
mam częstą zmiane nastroju :3
heh w tamtym roku to dostałam depresji powakacyjnej^^

chciałabym być wilkiem XD

mam świra na punkcie anime i mangi szczególnie na wolf's rain'ie

http://www.maxior.pl/?p=index&id=28983&21 to to odchył totalny^^
manga o wokaliście który zakochał się w pisarzu...
XD nie no nie moge...

pozdro
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Wrzesień 07, 2006, 08:34:16 pm
blue_mist, ehm,....niezłe masz odchyły...hehe ale co..dobry odchył, nie jest zły  :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: blue_mist w Wrzesień 07, 2006, 08:36:01 pm
Kati, heh coś w tym jest^^
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Wrzesień 07, 2006, 09:10:20 pm
Cytat: "blue_mist"
mam świra na punkcie anime i mangi

nie tylko Ty ;)

Cytat: "blue_mist"

http://www.maxior.pl/?p=index&id=28983&21 to to odchył totalny^^
manga o wokaliście który zakochał się w pisarzu...
XD nie no nie moge...

racja! grawitacja boska jest  XD ale moim zdaniem bardziej zgranym klipem do tego anime jest: http://www.maxior.pl/?p=index&id=27326&21
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Wrzesień 08, 2006, 05:04:55 pm
kasiulqaa69 napisała:
Cytuj
Ostatnio liczę wszystko co tylko napotkam na swojej drodze: przjeżdżające auta

Ja mam cos na podobe, ucze sie na pamiec nr rejestracyjncyh, albo nr z blietow MZK;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 09, 2006, 02:07:31 pm
Ja rzcej nie zapamiętuje nr rejestracyjnych ale zawsze na nie patrze kiedy jakieś auto przejeżdża koło mnie ;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Wrzesień 10, 2006, 12:59:04 pm
Cytat: "majka0503"
Ja mam cos na podobe, ucze sie na pamiec nr rejestracyjncyh,


Heh jak ormowcy za komuny ;)

Cytat: "kasiulqaa69"
Ja rzcej nie zapamiętuje nr rejestracyjnych ale zawsze na nie patrze kiedy jakieś auto przejeżdża koło mnie


I jak to jest auto rodziców, to wtedy szybko gasisz papierosa? ;) joke :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: afx w Wrzesień 10, 2006, 02:51:03 pm
Cytat: "hWnd"
I jak to jest auto rodziców, to wtedy szybko gasisz papierosa?  joke

Heh, coś w tym jest  :D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Wrzesień 10, 2006, 10:00:04 pm
kolejne czytanie kolejnego tomy FMA <Full metal Alchemik ...manga xD> i siara w Empiu xDTrzeba sie oduczyć głośnego się chichania w ksiegarniach xD.

wybranie sę w japonkach i rybaczkach do lasu w czasie deszczu ^^ i w topie..Polecam xD
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 11, 2006, 08:27:07 am
Nie gasze, bo moi rodzice wiedzą, że palę ;P
Tytuł: fff
Wiadomość wysłana przez: Teeo w Sierpień 25, 2007, 06:34:04 pm
jak słucham rammsteina to jestem kanibalem  :roll:  :shock:  :twisted:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Sierpień 27, 2007, 07:20:31 pm
ostatnio zauwazyłam, że jak zaczne ogladac jakies nowe anime i bardzo mi sie podoba, to moge spedzic przed kompem do 10h XD co normalnie oczy mi po 2-3 wysiadają :P

to samo mam z muzyka, jak cos mi się spodoba to słucham do bólu (of korss sasiadów, bo mnie się nie nudzi)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: amelia w Wrzesień 18, 2007, 04:16:32 pm
a ja sie denerwuje jak ktos za mna idzie i zawsze daje mu siebie wyprzedzic, chyba za duzo kryminałow i horrorow w dziecinstwie:D

niw moge zasnac jak nie widze drzwi....

nie pamietam innych ale jeszcze by sie cos znalazlo;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Październik 31, 2007, 11:44:41 pm
1)Nie lubię pajacyków i takich dużych porcelanowych lalek (boje sie ich) :twisted:
2)Jeśli jakaś drama/anime/manga/manhwa/manhua mnie wciągnie nie mogę sie oderwać (j.w :D )
3)Lubie tworzyć alternatywne światy i historie bohaterów pisać w formie opowiadań :D
4) jak sie uczę lubię mieć ważniejsze rzeczy i z tymi co mam kłopot zaznaczać na różne kolory

To chyba wszystko :D  :twisted:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 01, 2007, 03:40:47 pm
Hm, jak za bardzo pogrążę się we własnych myślach, to zaczynam je wypowiadać na głos :D Najgorzej jest na lekcjach... A w nocy zdarza mi się leżeć i liczyć tyknięcia wskazówki sekundowej zegarka (nawet do 10 tys). I często zdarza mi się nie mrugnąć okiem przez godzinę :) A jak za dużo się uczę, to bywa, że po godzinie od nauki jestem przekonany np. (ostatnio) że Mikołaj Sęp Szarzyński pisał sonety o elektronach, ale to już szczegół :D

Aha, i nie jestem jaki jestem ;P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Listopad 01, 2007, 03:59:27 pm
heh. w sumie wszyscy jesteśmy tacy krejzi, więc moje dziwactwa nikogo pewnie nie zdziwią.

- jestem miłośniczką książek. Jeżeli nie kupię choćby jednej w miesiącu, czuję się gorzej niż źle. Jeżeli nie przeczytam choć jednej w tygodniu - umieram z głodu.
- uwielbiam, więc śnią mi się po nocach, czekolady. Wszelkiej maści - białe, łaciate, na gorąco;
- do tego mam zboczenie na punkcie cytrusów, szczególnie grapefruitów;
- lubię siedzieć po nocach. Potem mam podkrążone oczy.
- uwielbiam sprawdzać czyjeś prace z języka niemieckiego
- a moją pasją jest czytanie, nawet etykietek na konfiturach
bla bla bla
^^
poza tym jestem nudna i przeciętna;)
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Listopad 02, 2007, 03:46:03 pm
a u mnei ostatnio życie pod  hasłem "dzień bez gry escape- dzień stracony :)"
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Listopad 02, 2007, 06:28:07 pm
A ja jestem całkowicie normalna... :twisted:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Listopad 04, 2007, 04:29:20 pm
Ja jeszcze mam ?wira na punkcie  bishonenków :D :twisted:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 04, 2007, 04:37:44 pm
Dlaczego jak jest temat o odchy?ach, to wi?kszo?? postów pisz? kobiety? :D
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Listopad 04, 2007, 05:37:02 pm
bo my wszystkie jeste?my takie krejzi inne i odchylone^^
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 04, 2007, 07:14:52 pm
A my wszyscy jeste?my zwykli, nudni i przewidywalni? :D
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Listopad 04, 2007, 07:34:44 pm
Na to wyglada :razz:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 04, 2007, 08:51:57 pm
Eeetam... Przecie? np. Gargamel by? bardzo ciekawym kolesiem :P Tinky Winky to ju? ca?kiem :) Po prostu si? wstydzimy...
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Listopad 06, 2007, 08:47:17 pm
Tinky Winky miał torebkę, to była bardzo artystyczna dusza.
Mój miszcz.
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Barbossa w Listopad 07, 2007, 07:22:07 am
W szkole mam odchy?y w sumie lubie byc otoczony znajomymi bo samemu mi sie nudzi i to strasznie i wtedy zaczynam grac w CS2D :D straszneee  :grin: a konkretnie toooo hmmmm sam nie wiem musze sie spytac jakiegos kolegi co jest odchy?em a co nie :D ale schizów wielkich nie mam i kup nie jadam :D haha  :mad:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 07, 2007, 02:51:21 pm
Tzn. facet, który publicznie chodzi z damsk? torebk?, jest artystyczn? dusz?? ;) To ja te? spróbuj? ^_^
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Barbossa w Listopad 07, 2007, 03:16:04 pm
Tubi? peda? ! Transwestyci wychodz? z ukrycia xD
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Listopad 07, 2007, 04:49:34 pm
Stop  homofobii!! :mrgreen:  Faceci s? dziwni,jak dla mnie.... Kole? mówi ze potrafi super sie dogadywa? z lud?mi w gronie znajomych ale ju? sam na sam z jedna osob? to juz j?zyka w g?bie zapomina....Nie rozumiem takiego czego?... :roll:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 07, 2007, 07:41:19 pm
Metalfoil, s? ró?ni faceci i "faceci" :P Nie mo?esz wrzuca? wszystkich do jednego worka... Masz na my?li kogo? konkretnego? ;)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Listopad 07, 2007, 07:50:00 pm
Cytat: Metalfoil
Stop homofobii

bo nasz B. jest homofobem. Mog?am si? o tym przekona?^^
Cytat: _Mithrandir
facet, który publicznie chodzi z damsk? torebk?, jest artystyczn? dusz??  To ja te? spróbuj? ^_^

jest, jest! To jest a(?)-r-tysta na poziomie!
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Barbossa w Listopad 08, 2007, 02:19:11 pm
Moje poglady s? takie i nie bede ich zmienial jak juz jakis peda?ek lubi chlopakow to niech sie "ca?uje" w domu a nie na ulicy bo to nie smaczne a przynajmniej dla mnie
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 08, 2007, 03:53:35 pm
Barbossa, póki co, ?yjemy w kraju tolerancyjnym (oficjalnie... chocia? i to ju? zacz??o si? "wykrzywia?"). To, ?e Twoje pogl?dy s?, jakie s?, to ?wiadczy o Twoim, a nie naszym, niedopasowywaniu si? do rzeczywisto?ci (tylko mnie nie atakuj, mówi?c, ?e ka?? Ci i?? za stadem, bo nie to mam na my?li, nie mo?na na si?? i?? pod pr?d, ?eby tylko kszta?towa? swoje w?asne "indywidualne" ja), ale deklarowanie niereformowalno?ci ("Moje poglady s? takie i nie bede ich zmienial") to ju? szczyt ;) "Tylko g?upiec uparcie trwa w b??dzie". Nie wspominaj?c o ograniczaniu samego siebie.
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Listopad 11, 2007, 12:36:56 pm
Ja nie lubi? nawet ob?ciskuj?cych si? i "li??cych" (inaczej tego nie mo?na nazwa?) par heteroesksualnych np. w autobusie bo nie wiem jak sie mam zachowa?. Rozumiem ze mo?na okazywa? sobie uczucia,na ale z umiarem...:) A co do facetów, dla mnie m??czy?ni s? niepoj?ci. Kolejny przyk?ad: Pan A lubi pani? B,ale tylko sam na sam przy kolegach zero kontaktu,co wi?cej równo j? obmawia (Mithrandir to jest przypadek jeden z wielu ten wcze?niejszy te?.... troch? si? z lud?mi nawi?zuje kontaktów  :mrgreen: ) I tego te? nie rozumiem....Czy ?wiat nie by?by prostszy gdyby?my mówili sobie o co chodzi i wyja?niali niejasne sytuacje??
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 11, 2007, 04:34:50 pm
Metalfoil, takich panów, jak pan A, to i ja nie rozumiem :D Ale to tyczy si? nie tylko panów. Gdyby Panie stawia?y pewne sprawy jasno, nie by?oby ludzi np. robi?cych sobie na nie wiadomo co nadziej? (pokroju Wertera z "Cierpie? m?odego Wertera" Goethe'go, ale to ju? skrajny przypadek xD). To dzia?a w obie strony ;) Je?eli jeste? jednostk?, która mówi innym o co chodzi i wyja?nia niejasne sytuacje, to pok?ony dla Ciebie  :cool: Bynajmniej ja a? tylu takich przypadków nie spotka?em, a te? troch? kontaktów z lud?mi nawi?zuj?.
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Listopad 12, 2007, 09:44:56 pm
Goethe,Werter,krajobraz pó?nocy,Niemcy,?al i ciekawy sposób zadania sobie ?mierci strzelenie sobie w g?ow? tu? nad lew? brwi? (jak pami?tam ) i tam tez jest w?tek homoseksualny i nekrofilia :twisted:  (jak w ko?cowej scenie martwe cia?o Wertera obejmuje jaki? m??czyzna[kto? mu bardzo oddany]i nie mo?na go by?o od niego oderwa?) To dopiero odchy?y   :mrgreen: (chodzi o nekrofili? oczywi?cie :P)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 13, 2007, 09:46:42 am
Blisko - strzeli? sobie w g?ow? nad praw? brwi? ;) I kto by? wszystkiemu winny? :D
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: Metalfoil w Listopad 14, 2007, 09:03:23 pm
Po cz??ci kobieta po cz??ci on sam:D (Motyw brwi->Pami?? zawodzi ,no có? staro?? nie rado??) :twisted:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 14, 2007, 09:13:46 pm
A co on takiego zrobi?, ?e po cz??ci te? on sam? :)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: [email protected] w Listopad 14, 2007, 09:24:57 pm
No w?a?nie nic :P
Wola? wzdycha? z daleka, cierpie? i umrze? :P
No bo to przecie? takie romantyczne... ;)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Listopad 15, 2007, 12:21:53 pm
Skoro on nic nie zrobi?, to czemu go wini?? :P
Jedyna jego wina w tym, ?e nie pos?ucha? ostrze?enia, ?eby si? w Locie "nie zakocha?". Ale wiadomo jak to jest, jak si? próbuje nad tym panowa?... :P
Jak zwykle wszystkiemu winna mi?o?? ;)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: patizgks w Listopad 22, 2007, 06:34:23 pm
Ja z kolei mam chorob? sieroc?. (wi?kszo?? z was by tego nie napisa?a, lecz ja sie tego nie wstydz?(no mo?e troszk?  :roll: )). Powoduje to lepsze wyczucie rytmu wtedy gdy s?ucham muzyki.  :mrgreen:

A co do muzyki - towarzyszy mi ona wsz?dzie. Nie mog? obej?? sie bez niej. Jest potrzebna
mi jak powietrze. :arrow:  :arrow:

W domu gdy sie nudz?, ta?cz? lub ?piewam.
Znów w szkole, rysuje... :wink:

(Z tym chodzeniem na ?rodku kafelki to tez tak mam)

Pozdrawiam :grin:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: milek160 w Listopad 23, 2007, 10:11:22 pm
ja mam schiza na punkcie dziewczyn ze sta?ym aparatem na z?bach :mrgreen:  :mrgreen:
czasem sie tez zapominam i idac po ulicy dre morde spiewajac sobie cos a ludzie nie wiedziec czemu dziwnie sie na mnie patrza:)
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Listopad 24, 2007, 08:29:46 am
ja tez nie wiem czemu sie dziwnie patrza:)  :grin:  Moze podziwiaja?  :cool:
Tytuł: wasze odchy?y?
Wiadomość wysłana przez: nicola88 w Styczeń 14, 2008, 03:35:03 pm
A ja mam taki dziwn? wariacje ale tylko jak s? liscie na drzewach :wink: Ide i przez ca?a drog? musz? mie? jakiegos li?cia i obrywa? go kawa?ek po kawa?ku a jak ju? bedzie w cz?ciach zrywam nast?pnego i tak a? dojd? do celu :lol:
Tytuł: odchyły.. moja specjalność ;)
Wiadomość wysłana przez: zygus_xD w Luty 12, 2008, 04:16:58 pm
jak bylam kladlam się w kosciele na podlodze i turlalam po posadzkach xD
albo jak mama nie chciala mi czegos kupic to krzyczalam ze nie jest moją mamą i zbieralo sie widowisko a mamie bylo glupio;D
na 18stce siostry poszłam do kelnerki i poprosiłam o rorociąg ;D
śpiewam piosenki lecące w glosnikach w marketach ;) i ganiam sie po polo ;p
a i nie rzygam do brudnego wiadra..;D zupelnie mi sie odechciewa jak widze jakies klaki ;D
a mój dobry kolega zjadl biedronke za zeta xDD


..jak mieć nasrane w bani, to pożądnie! ;D
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: agipe w Luty 14, 2008, 10:55:08 pm
a czy ktos dla uspokojenia sprzata w szafie? :D
mnie to strasznie pomaga :D najlepiej w srodku nocy^^


spiewanie na ulicy, tudziez mowienie do samej siebie..tez to znam..a nawet i niekiedy z gestykulacja^^

ludzie po prostu patrza z podziwiem,jak pisala majka  :cool:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Luty 15, 2008, 08:51:44 am
ja np. jak zakładam buty, zawsze muszę zacząć od lewego - jak zacznę od prawego to już nie umiem zapiąć suwaka czy zawiązać sznurowadeł :P
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Joey w Luty 17, 2008, 03:53:23 pm
Niezbyt to śmieszne, ale mam syndrom Tourette'a. Tylko, że na szczęście nie wykrzykuję przekleństw na ulic.
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Astre Occlu w Luty 18, 2008, 07:54:47 pm
ja mam schize związną z teoriami spisku ;]  a i takie tam ;]

[ Dodano: 18 Luty 2008, 19:55 ]
no i apropo moderatorów ;]   źli ludzie ;]
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: idgi w Luty 18, 2008, 11:01:30 pm
a ja lubię być zła  :twisted:
Tytuł: wasze odchyły?
Wiadomość wysłana przez: Astre Occlu w Luty 19, 2008, 09:23:54 pm
i to jest własnie w tobie pociągające.   ;]