Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 04, 2006, 08:46:54 pm

Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 04, 2006, 08:46:54 pm
Jak donosi Super Ekspress w jednej ze swoich publikacji, w klubach i dyskotekach mieszczących się szczególnie poza granicami wielkich miast istnieje bardzo niepokojący proceder. Jak udało się ustalić reporterom gazety tego typu lokale uważane są za miejsca z najtańszym seksem. Poniżej zamieszczamy tekst, który został opublikowany  w dodatku gazety "Super Express" - "Seks i dziewictwo"

- Po co iść do burdelu i wywalać kasę, skoro można być na dyskotece i zaliczyć narąbaną panienkę - mówi dwudziestolatek z Białegostoku.

- Po co mam iść na dyskotekę w mieście? Tam trzeba dziewczynie postawić przynajmniej dwa drinki, żeby ją zaciągnąć do łóżka. Na wiejskiej zabawie stawiasz pannie piwo za 2,50 i już ją masz - mówi dwudziestojednoletni Robert R. z Białegostoku.

Wystarczy wybrać się na dyskotekę. Kilka słów o fajnych ciuchach i ładnych oczach, a dziewczyny same dobierają się do rozporków. Większość z nich jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków. - Bywam na różnych dyskotekach: w Fantazji w Jaświłach, Atlancie w Jeżewie i Colorado w Brańsku - mówi Robert. - Dziewczyny są łatwe i lubią tabletki zmieszane z alkoholem. Można robić z nimi, co się podoba.

W budynkach, gdzie magazynowano kiedyś zboże i spędzano bydło, mieści się teraz dyskoteka w Jaświłach. W jednym pomieszczeniu na żywo gra zespół disco-polo, w drugim bawią didżeje. Co tydzień specjalne autokary zwożą tutaj około tysiąca osób z różnych pobliskich miejscowości. Najczęściej są to imprezowicze w wieku od 15 do 30 lat. Małolatom nie jest trudno okłamać albo przekupić ochronę, żeby wejść na disco.

- Wystarczy ostrzejszy makijaż i nikt nie da mi tyle lat, ile mam w rzeczywistości - przyznaje szesnastoletnia Magda W. z Białegostoku. - Raz miałyśmy problem, żeby wejść na koncert w Jeżewie, ale dałyśmy trochę szmalu ochroniarzowi i było po sprawie.

Kochają się na cmentarzu

Około północy Magda i jej koleżanki są prawie nieprzytomne. Kilku chłopaków wlewa do ust jednej z nich wódkę prosto z butelki. Później wynoszą ją na zewnątrz. - Ej, lala! - woła Robert. - Chodź tutaj! - Dziewczyna uśmiechając się, grzecznie podchodzi do samochodu. - Wskakuj! - Oboje znikają w samochodzie. Po kilku minutach szyby są całe zaparowane, z okna wystają tylko buty.

Położona na krańcach miasteczka dyskoteka Colorado oddzielona jest od katolickiego cmentarza kilkudziesięcioma metrami działek. - Latem wystarczy wyjść z dyskoteki i przejść się na pobliską łąkę. Same gżące się parki - opowiada Robert. - Jak jest ciepło, to na cmentarzu obok albo na działkach można spotkać ludzi z dyskoteki, którzy poszli tam na szybki numerek - opowiada chłopak z Brańska.

- Jak na zewnątrz jest zimno, to robimy to w ubikacji albo u mnie w samochodzie - opowiada Jacek L. z Łap. - Trzy piwa i dziewczyna sama się do ciebie dobiera. Chcesz, żeby kolega dołączył. Nie ma sprawy.

Jak poderwać dziewczynę z miasta?

Najtrudniejsze są dziewczyny z miasta. Niezamożne studentki łudzą się, że na dyskotece znajdą sobie sponsora. - W dobrych klubach w mieście trzeba mieć kasę. Podchodzisz do baru, wyciągasz trochę gotówki i dziewczyny same podchodzą - mówi Robert. - Pytają, czy możesz postawić im drinka. To szybkie dziewczyny, na jedną noc.

Ofiary gwałtu

Nie wszystkie dziewczyny, które są pod wpływem alkoholu, mają ochotę na seks. Nie każda jednak jest w stanie odmówić, gdy jest nieprzytomna. - Sprawcami gwałtów są najczęściej znajomi - mówi nadkom. Jacek Dobrzyński z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Bardzo często dziewczyny nie chcą mówić o tym, że zostały zgwałcone, bo wstydzą się tego albo boją się sprawcy. Tymczasem fakt, że chłopak i dziewczyna bawią się razem, piją alkohol, nie jest pozwoleniem na gwałt. Zdarza się, że mężczyźni źle interpretują zachowanie kobiet. Gwałcą je i popełniają przestępstwo - ostrzega Dobrzyński.

Tekst pochodzi ze specjalnego dodatku gazety "Super Express" - "Seks i dziewictwo"
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: shonia w Wrzesień 04, 2006, 08:58:12 pm
Jakiś sens to ma, gdzieś tam i prawda jest, ale jak dla mnie wyolbrzymione. W sensie problem 'łatwych dziewczyn' jest i trzeba o tym mówić, ale tak samo jak Fuckt, tak samo i Super Express  jest dla mało wiarygodny i nieprzekonywujący ;)
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: Aniaww w Wrzesień 05, 2006, 08:27:32 am
Proceder istnieje. Ale nigdy nie zrozumiem takich osób, bo to na pewno nie dba o żadne zabezpieczenie. A nie tylko ciąża przecież wchodzi w grę, ale i pewne niebezpieczne i smiertelne choroby...
Tytuł: .
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Wrzesień 05, 2006, 01:56:45 pm
Dla mnie Super Express to tez mało przekonywujaca gazeta, ale wierze w to co tu napisali, bo u mnie w miescie jest całkiem podobnie. Za kazdym  razem po wejsciu do kibla ktos sie...*******, w bramach i na cmentarzu rowniez mozna spotkac takie "parki"...nie ma nic bardziej oblesnego, az chce sie podejsc i kopnąć w d*** :twisted:
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 05, 2006, 02:29:52 pm
KOleżanka mi kiedys opowiadała, że była na dyskotece tylko nie pamietam już w jakim miejscu, ale była ona światkiem bardzo niesmacznej sceny, a mianowicie: pewna parka zabawiała się w klatce (takiej do tańczenia). Sama miałam okazje zobaczyć cos takiego w ubikacji, jak i na ławkach przed lokalem (nie zbyt miły widok, zwłaszcza, że te ławki są zrobione dla osób, które właśnie korzystają z grilla)
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: as w Wrzesień 05, 2006, 02:55:14 pm
no cóż mnie się też niespecjalnie to podoba... ale nie sądzę, żeby dało się temu skutecznie zapobiec... niestety taki jest już ten nasz świat
Tytuł: Taki jest ten świat.
Wiadomość wysłana przez: Motoopony w Wrzesień 05, 2006, 04:52:52 pm
Taki jest. To fakt.
Najważniejsze jednak jest, by NIGDY nie działo się to wbrew czyjejkolwiek woli!
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: as w Wrzesień 05, 2006, 05:47:10 pm
Cytuj
Najważniejsze jednak jest, by NIGDY nie działo się to wbrew czyjejkoleik woli!

oczywiście, że tak... tylko śmiem twierdzić, że w 99% to jest zgodne z wolą tychże osób...
oczywiście czasem są stosowane różne środki farmakologiczne itp i to rzeczywiście jest okropne i powinno budzić sprzeciw...
tylko co my możemy na to poradzić?? jedynie chyba uważać na siebie na imprezach(na to co pijemy i czy ktoś czegoś mam nie dosypał do kieliszka) ewentualnie ostrzegać innych...
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 05, 2006, 06:03:32 pm
Jak ja bym się chciała kochać to wolałabym to robic w jakimś ustronnym miejscu lub w drodze wyjątku zaprosić chłopaka do domu a nie na oczach kilkuset lub kilku tysięcy osób

[ Dodano: 5 Wrzesień 2006, 18:06 ]
I właśnie z racji zwracania uwagi na to czy ktoś mi czegoś do kieliszka nie dosypuje nie pozwalam sobie stawiać alkoholu w dyskotece tylko ide i kupuję sobie sama i nikomu nie daje tego potrzymać ani nic, wypiję i idę się bawić :) mojej koleżance kiedys dosypali coś i całkowicie nic nie pamiętała i nie wiedziała co się z nią dzieje,a sprawcy tego czynu skorzystali na okazji i ukradli jej torebkę :/
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: Phia w Wrzesień 05, 2006, 07:31:38 pm
Cytat: "kasiulqaa69"
Jak ja bym się chciała kochać to wolałabym to robic w jakimś ustronnym miejscu lub w drodze wyjątku zaprosić chłopaka do domu a nie na oczach kilkuset lub kilku tysięcy osób


Myśle, że dla osoby, która jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków, to czy robi to w krzakach, w parku, czy na ulicy, nie ma to większego znaczenia... Skoro decyduje się już na takie coś...
Tytuł: Abstrahując...
Wiadomość wysłana przez: Motoopony w Wrzesień 06, 2006, 08:57:19 am
Abstrahując od farmakologii, jakoś wybitnie jestem przewrażliwiony na punkcie tego, by do czegoś tak dla mnie wyjątkowego i z natury rzeczy (dla mnie) pięknego nigdy nie dochodziło z pogwałceniem czyjejś woli. Oczywiście wiadomym jest, co mam na myśli...
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 07, 2006, 07:55:08 pm
Najgorzej jest kiedy ktoś doda ci do napoju tzw tabletkę gwałtu. Słyszeliście o tym?
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: afx w Wrzesień 08, 2006, 12:44:23 pm
No, ale to chyba częściej się zdarza na imprezach typu 'domówka'.
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 08, 2006, 03:56:43 pm
w sumie na dyskotekach to tez sie bardzo czesto zdarza, sa sytuacje kiedy chlopak stawia dziewczynie piwo i dodaje cos takiego a nawet jak z nia stoi a ona trzyma piwko w rece
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Wrzesień 08, 2006, 05:07:49 pm
jak trzyma w rekach to tez?? o ja:/
ale! zawsze mozna z piersiowki pic :mrgreen:
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 09, 2006, 01:56:17 pm
czasami sie zdarza tak , że kiedy dziewczyna odwróci głowę w inną stronę lub coś takiego to zostaje jej dodane do kufla, szklaneczki czy czegoś tam jeszcze

Tylko jest jeden problem z piciem z piersiówki: nie można wnosić własnego alkoholu do klubu a w środku raczej nie sprzędaja takich sprzętów ;)
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: Phia w Wrzesień 09, 2006, 03:52:06 pm
Można przelać. Oczywiście przed piciem, bo później to można tylko narozlewać :D
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Wrzesień 10, 2006, 12:56:39 pm
W tym wypadku można zastosować sprawdzony i stosowany od dawna patent. Jeśli panny są w grupie, to jedna z nich, której akurat na danej imprezie wypadł "dyżur" jest trzeźwa i pilnuje reszty... konfiguracja czasem trudna do rozbicia, przez potencjalnych wygłodniałych samców :D
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 11, 2006, 08:35:58 am
Heh.. Czasem sie tak nie da ;) Np ja nie mogłabym mieć takiego dyżuru :PP hehe
Tytuł: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: afx w Wrzesień 11, 2006, 07:05:03 pm
A ja owszem, mógłbym :D:D
Tytuł: Odp: Najtańszy seks na dyskotece...
Wiadomość wysłana przez: Devil93 w Styczeń 22, 2020, 10:23:34 am
Nie lubię, kiedy mężczyźni tak właśnie mówią o kobietach, ale zbyt długo żyję na tym świecie, żeby nie wiedzieć, że tak to właśnie wygląda. Niektórzy mężczyźni to taki produkt orgasm control (https://eropteka.pl/serie-produktow/orgasm-control/) zażywają nawet, by móc uprawiać seks jak najdłużej i najwięcej kobiet "zaliczyć" . Takie mamy realia.