Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: hWnd w Marzec 07, 2005, 11:19:12 am

Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 07, 2005, 11:19:12 am
Skoro jest tutaj sporo osób pełnoletnich, to zapytam Was.... jaki rodzaj trunków najbardziej lubicie spożywać i dlaczego rzecz jasna? :D
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 07, 2005, 09:55:16 pm
Ja mam inne pytanie. Czemu skoro mowisz o trunkach temat nosi tytul... ,,Klinika?'' ??

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Mr_Maks w Marzec 08, 2005, 12:56:19 am
Od razu widac, ze nie jestes pelnoletni Matt :P Nazwa tematu nie pochodzi od kliniki :)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 08, 2005, 01:38:23 am
Cytat: "Matt"
Ja mam inne pytanie. Czemu skoro mowisz o trunkach temat nosi tytul... ,,Klinika?'' ??

Pozdro, Matt :)



Jak dorośniesz, to się dowiesz :)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 08, 2005, 07:28:44 am
mam za soba maly odwyk ;] swego czasu lubilam wina, zwlaszcza mixy porzeczkowe. pamietne czasu z butelka pod chmurka ... eh, lezka sie w oku kreci. teraz raczej poprzestaje na piwach, w malych ilosciach. wole konkretne polskie trunki, anizeli drinki. w sumie mad dog tez styknie, ale zadnych tequilli czy innego szajsu. szlachetne trunki nie dla mnie. wypilabym takiego, gdybym sie nudzila na wernisarzu w glupim towarzystwie ;] w doborowym przy ognisku wiadomo co najlepiej smakuje.
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 12:08:13 am
No cóż. Ja uznaję tylko dwa napoje wyskokowe: piwo i wódka. Reszta kolorowych wynalazków to dla mnie zbędne zbytki ;)
Do winka jestem ostro uprzedzony, szczególnie czerwonego. Miałem po nim kilka ostrych zjazdów połączonych z przesłuchaniem u Wielkiego Ucha, więc staram się trzymać od niego z daleka :)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 07:15:25 am
bo trzeba umiec pic ;] wino to w gruncie rzeczy mocny trunek, ale nawet 2 flaszki moga dac tylko lekki rausz.
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 11:38:43 am
Przedewszystkim nie trzeba mieszać...
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 12:46:53 pm
ta, podstawowa zasady. wtedy z siedzeniem krola nie ma konwersacji ;]
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 04:11:27 pm
Chociaż osobiście znam przypadki klientów, którzy mieszali wódkę z winem musującym (mieszanina wybuchowa :D) i nic, dosłownie nic im nie było.... żeby chociaż ich zemdliło.... ssssss...  trochę im tego zazdroszczę ;)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 05:08:46 pm
pomysl jak madra JA pialam mieszanki na pusty zoladek, a potem po 4 nad ranem rowerem do domu wracalam tylko 6km ;] spida wyrwalam musze przyznac - to po winie. aczkolwiek nie polecam. alkohol jest fe!
a tak szczerze - pijmy z rozumem.
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Kali w Marzec 09, 2005, 05:13:47 pm
Cytat: "zetka"
... pijmy z rozumem.


i z kęłbachą. :mrgreen:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 05:25:31 pm
wczoraj bylem oslem, dzisiaj jestem salami. iha!
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Kali w Marzec 09, 2005, 05:44:26 pm
Cytat: "zetka"
wczoraj bylem oslem, dzisiaj jestem salami. iha!

Czy byś mogła się trochę jaśniej wyrażać ? :mrgreen:

Uważam, że picie z rozumem, to za mało.
Musi być zagrycha,
odpowiednie towarzycho,
właściwy czas
oraz odpowiednie miejsce,
no i umiar  - nie przekraczać  3/4 litra na głowę !!!  :lol:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 07:24:07 pm
wszystko spoko, ale nie kielbasa, cokolwiek tylko nie to ;] wg mnie oczywiscie.
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 08:39:12 pm
Są różne patenty ;) Czas  życia na imprezie może przedłużyć zjedzenie np. jajek smażonych ;)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 09, 2005, 09:55:18 pm
i grochu z kapusta oraz smazonej cebuli. full serwis dla wszystkich po 3 godzinach ;d
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 10:59:48 pm
Smażone jajka mają w sobie substancję, która utrudnia wchłanianie się alkoholu.
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 10, 2005, 07:30:30 am
abstynecja dziala jeszcze lepiej ;]
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 17, 2005, 07:29:42 pm
Ogólnie dobrze zjeść coś tłustego. Świetne są ponoć flaki- wujek mi opowiadał. ;) A sama preferuję raczej bardziej kulturalne trunki. Np wino własnej roboty wychodzi przepyszne... Zapraszam na kielicha.  :lol:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 09:31:09 am
Co ty jakieś tam winko.....wiśnióweczka mojej babci mmmmniami :lol: Po takich wisienkach na spirytusie to normalnie ciśnionko wzrasta jak trza. :lol:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 18, 2005, 05:19:49 pm
No to wbijamy się do ciebie. ;)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 05:34:43 pm
Momencik ,momencik...tylko pozmywam bo co to taki bałagan jak przyjdziecie :P
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 21, 2005, 07:26:41 pm
Daj spokój. I tak znów będziesz sprzątać. Po co dwa razy harować. ;)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 21, 2005, 07:36:57 pm
Dzisiaj to musicie wpaść obowiązkowo :D Ostatnie "naście" ma się rozumieć :D
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 21, 2005, 09:18:12 pm
Kurczę no że tak późno o tym mówisz zebrałoby się ekipę forumową i wpadło ;)
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 21, 2005, 09:24:15 pm
Noc jeszcze młoda :lol:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 21, 2005, 10:11:58 pm
No to zbieramy się i robimy Arwence zajazd na chatę :D
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 22, 2005, 08:28:17 am
Oki  :D czwarty karton po lewej na Centralnym :wink: Czym chata bogata.... :mrgreen:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 24, 2005, 05:15:50 pm
tym na starość trąci... :wink:
Tytuł: Klinika?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 24, 2005, 05:17:11 pm
O nie mój karton słynie ze świezego powietrza...to przez te ciągłe ptrzeciągi 8)