Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: hWnd w Luty 27, 2005, 11:54:11 am

Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Luty 27, 2005, 11:54:11 am
Ostatnio w naszym kraju nastała nowa moda: "bezstresowe wychowanie" "bestresowe szkoły" itp.  Idąc za ciosem nasi kochani politycy (którzy chyba chcieli odwrócić uwagę od ważniejszych spraw) dyskutują tu i ówdzie nad wprowadzeniem zakazu kar fizycznych nie wyłączając zwykłych klapsów.  

Co Wy na to?
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Mario91 w Luty 27, 2005, 12:10:59 pm
Cytuj
Idąc za ciosem nasi kochani politycy (którzy chyba chcieli odwrócić uwagę od ważniejszych spraw) dyskutują tu i ówdzie nad wprowadzeniem zakazu kar fizycznych nie wyłączając zwykłych klapsów.


zgadzma sie z tobą. Teraz nastały takie czasy, ze nauczyciel sie boi ucznia. A uczniowi nic zrobic niemozna, co najwyzej to uwage wpisac (albo jak umnie punkty ujemne z zachowanie) i co najwyzej wyslac do dyrektora.

Niech politycy sie zajmą gospodarka etc. a nie czy bic uczniow czy nie.

Pozdrawiam.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Luty 27, 2005, 01:44:26 pm
Co do bezstresowego wychowania....jestem przeciwna...oczywiście uważam, że na samym początku powinno się spokojnie dziecku wytłumaczyć pewne sprawy a kary cielesne(zwykły klaps-danego przez rodzica) jest ostatecznością.
Co do bicia dzieci przez nauczycieli jestem PRZECIWNA
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Mario91 w Luty 27, 2005, 02:25:48 pm
Cytat: "Agula"
Co do bezstresowego wychowania....jestem przeciwna...oczywiście uważam, że na samym początku powinno się spokojnie dziecku wytłumaczyć pewne sprawy a kary cielesne(zwykły klaps-danego przez rodzica) jest ostatecznością.
Co do bicia dzieci przez nauczycieli jestem PRZECIWNA


Zgadzam sie z taba ale znam takich ze maja punktow na minusie pelno i u dyrektora byli chyba dziesiatki rzy i dalej robia co chca a inni znowy wytlumaczysz im raz albo raz dostana punkty i sie usapokoja.

By powinni "klapsa" uzywac tylko wtedy jak uczniowie niesluchaja.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Luty 27, 2005, 04:02:38 pm
to że nauczyciel za uderzenie ucznia może nawet wylecieć ze szkoły to wiedzą wszyscy ... tylko że co to da że takie "bezstresowe nauczanie" ? co z tego że nauczyciel nie tknie ucznia jak sami uczniowie leją się aż kłaki wruwają ? swoją drogą to nawet największych cfaniaków - postrachów nauczycieli sami uczniowie naprostują tak że będzie chodził jak w zegarku

pozdro
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: fontefrida w Luty 27, 2005, 04:24:18 pm
No cóż. Wychowanie - temat rzeka. A prawdą jest, że do każdego wychowywnego dzieciaka trzeba podejść indywidualnie.
Jeśli chodzi o szkoły, to bez odpowiedniego wychowania dzieci w domu sami nauczyciele nie mają zbyt wiele do powiedzenia w tej kwestii. Oczywiście moga próbować (a nawet powinni!!!, tylko niestety nie wszyscy nauczyciele się tym przejmują) zachęcić dziecko do zmiany złych nawyków, etc. poprzez właściwe traktowanie (bez uprzedzeń, w miarę sprawiedliwe ocenianie, i odnoszenie się z szacunkiem, którego sami od dzieciaków oczekują, a niestety nie świecą przykładem w tej materii), ciekawe zajęcia, pracę poprzez "zabawę" i różne formy zajęć pozalekcyjnych. No cóż, nikt nie mówił, że nauczyciel to lekki zawód (a ja właśnie stawiam pierwsze kroki). Szkoła, jako jednostka wychowawcza, nie może jednak funkcjonować sama, bez pomocy ze strony rodziców. A tymczasem np. w gimnazjum w pobliżu mojego domu rodzice sami usprawiedliwiają nieobecności swoich wagarujących dzieci. Bez sensu...
Natomiast jeśli chodzi o bezstresowe wychowanie, to z autopsji wiem, że kara nic nie znaczy w obec nagrody. Razem z mężem postanowiliśmy wychowywać nasza córeczke bez klapsów i krzyków, jednakże w praniu wyszło, że to nie takie łatwe, kiedy dziecko grymasi, samo nie wie czego che i robi awantury, nie mówiąc juz o słuchaniu próśb czy nakazów. Nie obeszło się więc ani bez klapsa ani bez krzyku. Jednakże nigdy takie formy nie skutkowały na me dziecię, a wręcz przeciwnie, działały jako środek zapalny wielkich awantur. I obserwuję, iż przemoc jest tylko i wyłącznie: moim wyładowaniem emocji. Rozmowa (niekiedy nie da się tak od razu, kiedy czterolatek ma nas gdzieś i udaje, że nie słucha), cierpliwość, dużo czasu poświęconego dziecku i nagroda okzały się w naszym przypadku świetnymi środkami wychowawczymi. Jestem więc za wychowaniem bez przemocy (nawet klaps nie wchodzi w grę). Nie jest to jednak wychowanie bezstresowe. Tak szczerze, to nie jestem pewna czy istnieje takie " bezstresowe zachowanie". Chyba juz sama definicja wychowania powinna zawierać w sobie słowo "stres". Bo zarówno dla rodziców jak i dzieci, to cholernie trudny proces.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Luty 27, 2005, 04:35:22 pm
heh jeśli zawód nauczyciela nie jest łatwy to bycie rodzicem jest cholernie trudne :D zwłaszcza że szkoła to najgorsze miejsce dla dziecka ... a jak wiemy dziecko spędzi tam (zakładając że nie zaliczy kibla) 12 lat ... a szkoła to: przemoc, alkochol, papierosy, narkotyki, seks, akgresja, dyskryminacja, hamstwo, upokorzenia ... i każ dziecku tam iść.
czasami bywa tak że wpływ qmpli jest większy na naszą pocieche niż samych rodziców i wtedy zaczynają się problemy. ja kończe już 12 rok nauki w szkole przedemną już tylko matura ale jak mam pomyśleć że moje dziecko ma przez to samo przechodzić to az się włos na głowie jerzy ...

pozdro
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: KoJi w Luty 27, 2005, 05:46:15 pm
ja dla swego dziecka (jak bede mial ;p) chyba zalatwie  albo szkole prywatna albo indywidualne nauczania
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 01, 2005, 10:48:33 am
Cytat: "fontefrida"

Razem z mężem postanowiliśmy wychowywać nasza córeczke bez klapsów i krzyków, jednakże w praniu wyszło, że to nie takie łatwe, kiedy dziecko grymasi, samo nie wie czego che i robi awantury, nie mówiąc juz o słuchaniu próśb czy nakazów. Nie obeszło się więc ani bez klapsa ani bez krzyku.


Ale sama przyznaj, że jeden porządny klaps na tyłek zatępuje kilkaset słów i skutek jest prawie natychmiastowy...

Cytat: "fontefrida"

I obserwuję, iż przemoc jest tylko i wyłącznie: moim wyładowaniem emocji.


Skoro decydujesz się na klapsa kiedy sama stracisz ciepliwość to nic dziwnego. A nie lepiej wcześniej uderzyć?

Cytat: "fontefrida"

 cierpliwość, dużo czasu poświęconego dziecku i nagroda okzały się w naszym przypadku świetnymi środkami wychowawczymi


No dobrze, a co z przypadkiem, kiedy rodzicie są po same uszy zaabsorbowani pracą i nie mają zbyt wiele czasu na dzieci? Wtedy mamy wybór albo chlapnąć i mieć sprawę załatwioną albo zostawić sprawę w miejscu co się po jakims czasie może zemścić na rodzicach.
 

Ja jestem tego zdania, że jak wprowadzą tą durną ustawę to mimo, tego że przemoc będzie zabroniona pomysłowi rodzice znajdą inne sposoby na ukaranie dzieciaka. Niech umyślą że np. będą go "głodzić" i w sumie na jedno wyjdzie.
Zresztą według mnie takie klapsy, paski itp. już od dziecka przygotowują człowieka do życia w naszych brutalnych czasach, zresztą podobnie jak stres.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Phantom w Marzec 01, 2005, 11:21:45 am
Znam taki przypadek który zdarzył się niedawno u nas w szkole. Nauczyciel informatyki czy techniki kazał dla jakiegoś ucznia zająć się lekcją ( chyba przystawił głowe ucznia do monitora kompa), a uczeń narobił wrzasku  , poleciał do chaty wziął starszego brata i bejzbol, wrócił rozwalił drzwi od klasy informatyki i nastraszył nauczyciela. Nauczyciel dostał chyba zawału i jest na urlopie do konca roku szkolnego, a rodzice tego wzorrowego ucznia założyli jeszcze sprawę dla dyrektora, o pobicie ich synka przez nauczyciela.

Najgorsze jest to, że jeszcze wzorowi uczniowie mają poparcie u swoich wspaniałych rodziców.


Znam jeszcze inny przypadek. Kilku nauczycieli ( chyba od WF-u) przyszli do szkoly (inna niż ta w której się ucze) na lekkim kacu, ponieważ mieli poprzedniego dnia impreze, tego samego dnia zostali zwolnieni...
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Marzec 02, 2005, 06:14:01 pm
stary mylisz się ... o ile łatwiej jest podnieść ręke na dziecko i tak jak to mówisz "mieć to z głowy" w porównaniu gdy bedziesz chciał mu to wytłumaczyć bez urzycia siły ... bicie wcale nie uczy twardości życia tylko spraiwa że dziecko staje się nieczułe na cudzą krzywde (wiem coś o tym) i bądź pewnien że za każdego "klapsa" ono się na Tobie zemści ...

co do akcyjek w szkole to zdażały się przypadki gdy przychodzili pijani, straszyli nauczycieli, grozili im, doprowadzali do płaczu etc. ... to normalka w każdej szkole ... ale nauczycile tez nie sa święci, biją, gwałcą, mordują, poniżają ... ja na przykład nienawidze gdy ktoś na mnie podnosi głos, jesli jakiś nauczyciel się na mnie wydrze (nie mówiąc o biciu bo bym go chyba zajebał) to ma umnie przesrane do końca ... cóż taki jestem, tak mnie wychowała szkoła i dom i to teraz jest moim osobistym dramatem

pozdro
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 03, 2005, 12:22:52 am
Cytat: "ronald101"

stary mylisz się ... o ile łatwiej jest podnieść ręke na dziecko i tak jak to mówisz "mieć to z głowy" w porównaniu gdy bedziesz chciał mu to wytłumaczyć bez urzycia siły ...


Ale zważ na to, że ludzie są różni. Niektórzy mogą nie umieć wytłumaczyć.

Cytat: "ronald101"

i bądź pewnien że za każdego "klapsa" ono się na Tobie zemści ...


Ja jakoś nie planuję zemsty na moim starszym, choć czasem od Niego oberwałem po tyłku. Z mojej dzisiejszej prespektywy patrzę na to jak na obróbke materiału (mnie).
Co do zemsty dziecka, to wiesz..... jeżeli jakiś rodzic nie rozróżnia klapsa od tortur to wtedy może tak być...

Cytat: "ronald101"

... ale nauczycile tez nie sa święci, biją, gwałcą, mordują, poniżają ...


Jak to się mówi: jak oni nas to my ich...

Cytat: "ronald101"

ja na przykład nienawidze gdy ktoś na mnie podnosi głos, jesli jakiś nauczyciel się na mnie wydrze (nie mówiąc o biciu bo bym go chyba zajebał)  


Widzisz, a on o Tobie może również to samo myśleć.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 03, 2005, 09:15:23 am
Przemoc do niczego nie prowadzi, jeśli człowiek nie ma czasu na dziecko to, po co się na nie decyduję.....I co to za metody wychowawcze poprzez klapsy.....Czy ty sobie w życiu radzisz jedynie pięściami??..
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 03, 2005, 10:14:25 am
Jesteście przeciw klapsom?
To wytłumaczcie 3 latkowi żeby nie wkładał gwoździa do kontaktu!
Wytłumaczcie dziecku, że to grozi śmiercią!

Dla 3 latka ciekawego, świata mającego wiele pomysłów równie niebezpiecznych, nie istnieje coś takiego jak śmierć, w tym wieku to jest abstrakcja! Tłumaczenie nie odnosi skutku, jak dostanie klapsa to będzie wiedział, że: wkładanie gwoździa do kontaktu= klaps.
Mam syna nastolatka, nie stosowałam kar cielesnych poza sytuacjami koniecznymijak np. w/w.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 03, 2005, 11:08:23 am
Cytat: "Agula"

jeśli człowiek nie ma czasu na dziecko to, po co się na nie decyduję


A jak gumka przypadkiem pęknie?

Cytat: "Agula"

Czy ty sobie w życiu radzisz jedynie pięściami??..


Czy Ty zawsze przechodzisz z jednej skrajności w drugą?

Cytat: "bzdurka"

Jesteście przeciw klapsom?
To wytłumaczcie 3 latkowi żeby nie wkładał gwoździa do kontaktu!
Wytłumaczcie dziecku, że to grozi śmiercią!


O właśnie, świetny przykład :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 03, 2005, 11:27:53 am
Hymmm...nie popadam ze skrajności w skrajność.. zdaję sobie sprawę, że świat to nie jedynie białe i czarne barwy ,ale także wiele odcieni szarości...jak już mówiłam nie jestem za bezstresowym wychowaniem tak się po prostu nie da, ale nie uważam że za każdym razem trzeba dzieciaka bić!!
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 03, 2005, 12:16:08 pm
Nie wiem skąd wzięłaś "za każdym razem bić", czego ma dotyczyć każdy raz?

Większość stwierdziła w miarę zgodnie, że klaps czasem jest nieodzowny.
Nie było tu wypowiedzi bić, tłuc, katować...  chyba, że ja czytać nie umiem  :?
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 03, 2005, 12:38:44 pm
Nie napisałam, że była taka wypowiedź, przecież nikogo nie cytowałam więc nie wiem o co Ci bzdurko chodzi.Stwierdziłam, że nie trzeba dzieciaka za każdym razem bić a nie maltretować...
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Phantom w Marzec 03, 2005, 02:53:22 pm
A jakbyscie wytłumaczyli dla nastolatka, który posiada iloraz inteligencji porównywalny z amebą, że palenie, picie alkocholu, czy przgrzanie w potylice z bejsbola jest złe?
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 03, 2005, 03:52:18 pm
Phantom, to o co zapytałeś to jest sytuacja ekstremalna. Tu już za późno na wychowanie. Nastolatek już wchłonął wzorce takie nie inne.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Phantom w Marzec 03, 2005, 05:27:43 pm
To juz pozostaje tylko ekstreminacja? Jak tak to powinno się zlikwidować z 60% młodzierzy polskiej.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 03, 2005, 10:19:42 pm
Nie wiem czy masz bzdurka racje. Mozna go z tego wyleczyc... Jak? Pokazac przypadki chorob, smierci, ktore spowodowalo palenie, picie itp... Jesli to bedzie odpowiednio drastyczne (nie za duzo, nie za malo) to moze to wywolac jakies sumienie u takiego mlodego czlowieka i moze zacznie sie zastanawiac nad tym co robi. Ale jedno jest pewne. Od dziecka trzeba wychowywac czlowieka w przekonaniu ze pijanstwo, picie wogule alkocholu ponizej 18, narkotyki i papierosy sa zle...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 04, 2005, 09:47:14 am
Matt, nie bardzo rozumiem, piszesz że nie wiesz czy mam rację, a potem udowadniasz moją tezę. Widzę, że dyskusja jest bez sensu.
Natomiast kolega który wspomniał o "wybiciu" 60 % młodzieży podaje patologiczne zjawiska za normę i oczekuje uzdrowieńczych rad. Jestem zdziwiona takim podejśćiem. Dyskusja toczyła się normalnym torem i dotyczyła wychowania w rodzinach tzw. normalnych.
Już nie będę się wypowiadać bo, albo ja nie rozumiem o co chodzi, albo dyskutanci nie czytają wcześniejszych postów ze zrozumieniem. :mrgreen:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 04, 2005, 04:00:04 pm
Cytat: "Agula"

ale nie uważam że za każdym razem trzeba dzieciaka bić!!


Zapewne nikt z nas tak nie uważa. Dyskutujemy o klapsach w pewnych przypadkach :D

Cytat: "Phantom"

A jakbyscie wytłumaczyli dla nastolatka, który posiada iloraz inteligencji porównywalny z amebą, że palenie, picie alkocholu, czy przgrzanie w potylice z bejsbola jest złe?


Sądzę, że policyjna pałka dużo by tu zdziałała.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 04, 2005, 04:52:19 pm
Cytat: "bzdurka"
Phantom, to o co zapytałeś to jest sytuacja ekstremalna. Tu już za późno na wychowanie. Nastolatek już wchłonął wzorce takie nie inne.


Bzdurko Mattowi zapewne chodziło o to zdanie.

Cytat: "bzdurka"
Dyskusja toczyła się normalnym torem i dotyczyła wychowania w rodzinach tzw. normalnych.

Czyli chcesz przez to powiedzieć, że w rodzinach patologicznych nie da się nic zrobić i nie warto się w to zagłębiać? Niestety taka patologiczna sytuacja może być w tzw. normalnej rodzinie gdzie w pewnym momencie członek rodziny, ma nieodpowiednie  wzorce w gronie znajomych i zaczyna się nimi kierować.(ale mówienie, że to 60% młodzieży to chyba przesada)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 04, 2005, 07:27:24 pm
Cytat: "Agula"
bzdurka napisał:
Phantom, to o co zapytałeś to jest sytuacja ekstremalna. Tu już za późno na wychowanie. Nastolatek już wchłonął wzorce takie nie inne.


Bzdurko Mattowi zapewne chodziło o to zdanie.


Dokładnie :)

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 04, 2005, 10:37:58 pm
Cytat: "Agula"

Niestety taka patologiczna sytuacja może być w tzw. normalnej rodzinie gdzie w pewnym momencie członek rodziny, ma nieodpowiednie wzorce w gronie znajomych i zaczyna się nimi kierować.(ale mówienie, że to 60% młodzieży to chyba przesada)


Dokładnie. Sporo się teraz słyszy, o totalnych degenaratach z tzw. dobrych domów, którzy coś tam gdzieś zmalowali, kogoś ubili...
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 05, 2005, 09:31:32 am
Agula Phantom podał liczbę 60% jego zapytaj skąd wziął takie dane.
Nie będę się wypowiadać o wychowaniu w rodzinach patologicznych bo nie mam takich doświadczeń, a psychologiem nie jestem. Moje wypowiedzi są ściśle związane z doświadczeniami i obserwacją mojego syna i jego kolegów.
Jedno wiem na pewno nioe ma jednej recepty na wychowanie, tu trzeba podejścia indywidualnego.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 05, 2005, 11:46:36 am
Cytat: "hWnd"
Cytat: "Agula"

Niestety taka patologiczna sytuacja może być w tzw. normalnej rodzinie gdzie w pewnym momencie członek rodziny, ma nieodpowiednie wzorce w gronie znajomych i zaczyna się nimi kierować.(ale mówienie, że to 60% młodzieży to chyba przesada)


Dokładnie. Sporo się teraz słyszy, o totalnych degenaratach z tzw. dobrych domów, którzy coś tam gdzieś zmalowali, kogoś ubili...


Dokladnie...
Wiecie skad to sie bierze??
W dobrych domach jest kasa... A skad ta kasa?? Z pracy rodzicow oczywiscie... A zeby mieli duzo kasy trzeba tez sporo pracowac. Jaki jest tego wynik?? Brak czasu dla dzieci. Dzieci nie maja w kim sie oprzec, z kim pogadac bo rodzice wracaja pozno i albo dzieci juz spia albo rodzice sa tak zmeczeni, ze ida spac i odkladaja te rozmowy. Wtedy mlodziez szuka oparcia w gronie kolegow np, na osiedlu. Jest to jednak mlodziez niezbyt, ze tak powiem "grzeczna"... Ci, ktorzy nie pija, nie pala siedza raczej przed ksiazkami i sie ucza... Wiec w ten sposob mlody czlowiek wpada w zle towarzystwo. Jest mu tam dobrze bo ziomale go wysluchaja... Ma w nich oparcie. Wtedy zaciaga ich schematy i sam jest niezbyt "grzeczny"...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 07, 2005, 11:43:44 am
Pytanie podstawowe co rozmiecie przez pojęcie "dobry dom"?? Bo z tego co widę Matt utożsamia to z bogatym domem.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 07, 2005, 01:22:50 pm
Dobry dom to takiw  którym mieszkaja porządni ludzie :D
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 07, 2005, 10:07:09 pm
W sumie to  tak. Ale czesto gdy widzimy bogata rodzinke to o niej takze mowimy ze jest dobra bo gdyby zalozmy pili to by tak nie wygladali. A o dzieciach - z dobrych domow...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 08, 2005, 08:02:48 am
Macik czyli z biedniejszych domów pochodzą pijacy??
Masz troche błędne pojęcie na ten temat...
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 08, 2005, 06:23:03 pm
Cytat: "Agula"
Macik czyli z biedniejszych domów pochodzą pijacy??
Masz troche błędne pojęcie na temat tego zagadnienia...


Nie do konca o to mi chodzilo... Chodzi o to, ze wiecej trudnej mlodziezy jest wlasnie z takich domow...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 09, 2005, 12:17:02 am
Cytat: "Agula"
Macik czyli z biedniejszych domów pochodzą pijacy??
Masz troche błędne pojęcie na ten temat...



Im mniej kasy w portwelu tym większa eskalacja patologii....
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 09, 2005, 11:03:39 am
Więcej młodzieży jest z takich domów, hymmm może jest to wynikiem, większej ilości rodzin średnio zamożnych i biednych.
A może jest to także kwestia tego....

 RÓZNICE MIEDZY BOGATYMI I BIEDNYMI
>
> Bogaty w stanie upojenia alkoholowego.................podchmielony.
> Biedny w stanie upojenia alkoholowego.................pijany jak swinia
>
> Bogaty z bronia......................dba o bezpieczenstwo
> Biedny z bronia......................bandyta
>
> Bogaty ze zrobionym manicure....................playboy
> Biedny ze zrobionym manicure....................pedal
> Bogaty w agencji towarzyskiej...............szuka przyjemnosci
> Biedny w agencji towarzyskiej...............szuka siostry
>
> Bogaty czytajacy gazete............intelektualista
> Biedny czytajacy gazete............bezrobotny szukajacy pracy
>
> Bogaty biegnacy........................sportowiec
> Biedny biegnacy........................zlodziej
>
> Bogaty ubrany na bialo..................lekarz
> Biedny ubrany na bialo..................sprzedawca lodów
>
> Bogaty z walizeczka......................menedzer
> Biedny z walizeczka......................komiwojazer
>
> Bogaty homoseksualista...................gej
> Biedny homoseksualista...................pieprzony zboczeniec
>
> Bogaty z dziewczyna....................macho
> Biedny z dziewczyna....................trafilo sie slepej kurze (to nie o
> niej!)
>
> Bogaty przy samochodzie...............kierowca
> Biedny przy samochodzie...............mechanik
>
> Bogaty za kólkiem......................Pan Kierowca
> Biedny za kólkiem.......................szofer
>
> Bogaty na komisariacie Policji...............swiadek
> Biedny na komisariacie Policji...............zatrzymany
>
> Bogaty zmeczony..................menedzer w stresie
> Biedny zmeczony..................mieczak
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 03:51:26 pm
Ja to mam normalnie zjazd jak jestem w szkole.Moje liceum jest połączone z podstawówką(swoją drogą kto wpadł na tak genialny pomysł?) :evil: No nieważne.Ważne jest to że to co się teraz dzieje z dzieciakami przechodzi ludzkie pojęcie!!!Cytuje jednego z uczniów z 4 klasy "mojej" podstawówki: "ku.... h...... oddaj ten zeszyt bo ci przy.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :x "Taaaaaak a mi wtedy rączki opadają i zatyka mnie na pare sekund.Przypadkiem nie można zwrócić uwagi bo wiadomo co taki "obywatel" ma w kieszeni.Jeszcze dostane kosą i na tym się skończy moje "filozowanie" :| Teraz to był joke.Ale to ogólnie nie jest śmiesznie.Większość dzieciaków jest zdemoralizowana.A wpływ na ich zachowanie ludzi starszych jest znikomy.Ja nie wiem co to będzie :shock:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 11, 2005, 09:02:47 pm
POprostu ludzie są rozpuszczeni i tyle.... zarówno prawo jak i inne zasady mają głęboko w d...
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 09:37:28 pm
Papropo rozpuszczenia to co myslicie o bezstresowym wychowaniu dzieci?Moim zdaniem tragedia współczesnego rodzica :|

[ Dodano: 11 Marzec 2005, 21:44 ]
Dobra ja tu się na dzieci uwzięłam a ostatnio jak jechałam autobusem jakiś facet (ok 35 lat)splunął sobie jak gdyby nic......w autobusie,przed siebie :evil: Nie no dobrze ubrany kolo ale co tam...cooltura przedewszystkim :roll:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 11, 2005, 09:44:27 pm
O tym właśnie jest ten temat ;) Poczytaj posty od początku, to się dowiesz co ludzie o tym myślą ;)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 09:52:39 pm
Dobra a teraz będzie z feministycznym polotem 8) Zauważyłam że mężczyźni są teraz jakoś mniej szarmanncy zwracają się często do dziewczyn i traktują je jak......... :roll:

[ Dodano: 11 Marzec 2005, 21:54 ]
A teraz z szowinistycznym polotem :lol: Zauważyliście że dziewczyny schamiały.I to tak dosłownie.Zanika kobiecość? :|
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 14, 2005, 07:52:38 pm
to czy rodzina jest patologiczna czy nie nie jest wcale wyznacznikiem. Mam przyjaciela, który pochodzi z takiej rodziny. jest niesamowitym czlowiekiem, świetnie wychowany, otwarty, radosny... Do rany przyłóż...  :wink:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Forca w Marzec 14, 2005, 08:06:55 pm
Cytat: "Arwena"
Dobra a teraz będzie z feministycznym polotem 8) Zauważyłam że mężczyźni są teraz jakoś mniej szarmanncy zwracają się często do dziewczyn i traktują je jak......... :roll:

[ Dodano: 11 Marzec 2005, 21:54 ]
A teraz z szowinistycznym polotem :lol: Zauważyliście że dziewczyny schamiały.I to tak dosłownie.Zanika kobiecość? :|


same chciałyśmy równouprawnienia. Wzięli sobie do serca  :D
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 10:51:27 pm
D aisy, wydaje mi się, że są to pojedyńcze przypadki.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 15, 2005, 08:41:39 am
No to masz taki pojedyńczy przypadek na forum :) Cześć :wink: Nie a tak serio to ja pochodze z patologicznej rodziny.Nie jest to może taka patologia skrajna (jeśli można tak powiedzieć)Ale wychowuje się od maleńkiego skraba u boku wieczniego pijanego ojca,ciągłych awantur,trzy lata temu przeżyłam ciężki szok.Powiem Ci że ludzie którzy ze mną obcują uważają mnie za jedną z najpogodniejszych osób jakie znają(może dlatego że płacze w poduszke).Nie czuje się jakoś "spaczona".Wiem tylko że mam jakiś "bagaż doświadczeń".Ale plusem jest to że chce przeżyć życie tak jak ja chce.Chociaż nieraz nazywana byłam "zerem" mam plany i marzenia.Chce się dostać na UW na socjologie.Nie generalizuj za bardzo.Ludzie pochodzący z patologicznych rodzin nie muszą skończyć źle.Ja musiałam poprostu szybciej dorosną i zrozumieć pare spraw.Pozdrawiam :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 15, 2005, 03:39:21 pm
No dobrze, niech będzie, że to nie są pojedyńcze przypadki ;)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 15, 2005, 04:08:50 pm
No proszę skłoniłam Cię do zmiany poglądu ...JESTEM Z SIEBIE DUMNA :lol:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 15, 2005, 09:57:33 pm
Może to i są pojedyncze wypadki, jednakowoż (jak to mówił Sid w Epoce lodowcowej) jakoś często trafiam na te pojedyncze wypadki. A może mam poprostu szczęście... ;)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 15, 2005, 10:13:49 pm
Mlecyk ...ostatni w tym sezonie :lol:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 09:28:17 am
Lepiej nie bierz bo dostaniesz a nie wiadomo czy Maniek sie zjawi... ;)... A teraz tak na serio wracajac do tematu... Duzo kreuja tutaj media... Wezmy np. taki film ,,Tereska". Ojciec pije, matka ma slaba prace, Tereska dostaje sie do szkoly krawieckiej... Zaczyna nowe, brudne zycie...
Teraz taka mlodziez chodzaca do pozna w nocy po ulicach... Ok... Sa tam ludzie z dobrych domow ale mysle, ze przewyzsza z tych, w ktorych jest bieda...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 16, 2005, 07:22:03 pm
Ja tam uważam, że jak ktoś chce to wyjdzie na ludzi. przecież będąć obrzydliwie bogatym można być sk0&*(& i nie dać innym żyć. To zależy od człowieka. Tzn może nie wszystko ale naprawdę dużo.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 07:40:38 pm
No wlasnie. Tylko czasem czlowiek nie wiedziec czemu zamiast miec swoje zdanie dziala pod presja otoczenia, srodowiska...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 07:44:50 pm
W takim razie jest to człowiek niedojrzały i bierny.
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 16, 2005, 10:46:52 pm
Arwenko, a znasz to przysłowie: kto z kim przystaje, takim się staje....  ;)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 17, 2005, 10:15:04 am
Kolejny argument na potwierdzenie tezy...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 17, 2005, 07:53:32 pm
....że tak powiem argument udowodniony empirycznie ;)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 17, 2005, 07:56:31 pm
Tzn...?? Mozesz jakos wyjasnic?? (tak na serio nie wiem o co chodzi z empiryzmem ;p)....

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 06:16:05 am
Empirycznie znaczy doświadczalnie, w jednym wielkim laboratorium jakim jest nasze życie :P
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 09:11:04 am
Wielkie dzieki za wyjasnienie...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 09:12:44 am
Nio dobra....tak się składa że wczoraj pisałam bratu prace na temat pedagogiki personalistycznej i doszłam do następującego wniosku: Każdy człowiek to osoba oryginalna i niepowtarzalna co za tym idzie nie każdy musi kierować się zasadą konformizmu :roll:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 10:51:54 am
Jak to mawiają elektrycy: nie chcem ale muszem ;)
Mi się wydaje, że tak w ogólnym ujęciu konformizm decyduje o przynależności jednostki do jakiejś grupy. Ja sądzę, że osoba odrzucająca tą zasadę w całości będzie poprostu odludkiem... co Wy na to? ;)

Jeżeli mamy obrabiarkę i przedmioty, które przez nią przechodzą to na początku wszystkie są oryginalne(mają jakieś nierówności itp.), to na wyjściu wszystkie są takie same. Takie skojarzenie nasunęło mi się na myśli o legionowskiej szkole dla SBeków (wiecie ideologia i cały ten shit). Ale na serio mówiąc ja myślę, że taką obrabiarką dla jednostki jest właściwie wszystko co nas otacza.... :D
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 12:11:12 pm
:lol: Teraz nasza wymiana poglądów wyglądała jak Alien(odludek, czyli ja :lol: ) vs Predator :D  :wink:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 02:21:25 pm
To musimy też walczyć tak jak oni, żeby konformizmowi stało się zadość ;) :D
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 02:34:45 pm
hmmm a jak to?ja nie oglądałam filmu :oops: Wszystkie części "Obcego" tak ale nie ten :oops: To kto wygrał? :lol:
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 03:12:38 pm
Ja też tego nie oglądałem... :D
Tytuł: ech to wychowanie....
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 03:28:41 pm
Dobra ...sprawa wygląda dosyć poważnie... :lol: Ale ze względu na to że ja jestem aż o 3 cm niższa oddajesz walkowera 8)