Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Iwonka w Październik 01, 2004, 10:06:55 am

Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Iwonka w Październik 01, 2004, 10:06:55 am
Kochać prawdziwie można kochać tylko raz czy też zdarzają się kilka krotne miłości i czy są one prawdziwe? :oops:  :roll:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 01, 2004, 04:25:09 pm
miłość nieistnieje jest tylko zauroczenie
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Jenniferka w Październik 01, 2004, 11:41:30 pm
E bzdury gadasz Daro_ufo ! Pewnie, że można się zakochać wiele razy pod warunkiem, że sobie ktoś nie ubzdura po pierwszym rozczarowaniu i złamanym sercu, że nie ma czegoś takiego jak miłość!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Digit w Październik 02, 2004, 05:18:12 am
"...można kochać tylko raz..." - i jeszcze przez cale zycie?
byloby fajnie ;)

P.S. Mr_Maks - doloz na forum dzial o sprawach sercowych :D
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 02, 2004, 09:29:08 pm
W miłości to tak jak z Bogiem, wierzy się lub nie!!
Ja osobiście wierze w  "romantyczną miłość".
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 03, 2004, 12:48:36 pm
mozna jesli ona jest szczera nawet jesli nie odwzajemniona
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Kontra w Październik 03, 2004, 03:57:03 pm
W zasadzie co tu wierzyć lub nie. Przytrafi się albo nie. Będzie odwzajemniona albo nie. Będzie trwała chwilę, troszkę dłużej, albo całe życie. Różnie to bywa. Ze swojej strony mogę jedynie życzyć każdej i każdemu przytrafienia się stanu zwanego miłością, oby był odwzajemniony i trwał jak najdłużej. Życzę powodzenia.
Tak romantycznie się zrobiło, to może na zakończenie coś Asnyka np. " Dla zakochanych" - kliknijcie  :arrow: http://www.ewa.bicom.pl/chwile/s65.htm
(http://www.marty.kawiarenka.boo.pl/gif/kwiat/29.gif)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Październik 05, 2004, 12:35:39 am
Liczcie sie z tym ze miłość to potem jest i przyzwyczajenie, jestem po slubie od 1976 roku, policzcie sobie ile to jest, ja tak czasmi na nią patrzę i nie wiem czy ja ją kocham, bo miłosć jest za młodu, ale później jest tak ze kto mi lepiej ugotuje niż zona?
Człowiek z wiekiem staje sie wygodny!
Chociaż ja tam gdzieś pisałem ze bym ja zamienił np na dwie po 20 lat ale to żarty.
Trzeba pmietać ze taka dwudziestka nie wie do czego to ma ani na niczym sie nie zna!!!!!!!!!!
Niestety ale dopiero musi sie nauczyć!
Ja wole tak:
(http://eube.republika.pl/Beach_guyl%5B1%5D.jpg)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 18, 2004, 09:48:44 pm
A miłość to wytwór chorych psychicznie, nadpobudliwych seksualnie poetów epoki romantyzmu


_________________
POZDRO 4 ALL
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Hurczak w Październik 18, 2004, 11:21:45 pm
Cytat: "Daro_ufo"
A miłość to wytwór chorych psychicznie, nadpobudliwych seksualnie poetów epoki romantyzmu

jakbys mogl to uargumentowac jakos to bym byl wdzieczny ;)

osobiscie jak najbardziej wierze w milosc (nawet doswiadczam jej teraz i to z wzajemnoscia :)), ale wiem tez, ze leberr ma duzo racji w tym, ze w dlugim zwiazku milosc przeksztalca sie w przyzwyczajenie, chociaz wg. mnie tak naprawde prawdziwa milosc nigdy nie wygasnie :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 19, 2004, 05:05:09 pm
Cytuj
A miłość to wytwór chorych psychicznie, nadpobudliwych seksualnie poetów epoki romantyzmu

to mówi osoba nieznająca tego uczucia
twoje zdanie ja ci go na sile nie bede zmieniac
bo zmieni ci je osoba gdy sie naprawde zakochasz
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Październik 19, 2004, 07:19:24 pm
hahahaha Daro_ufo ale Ci sie oberwało, tu trzeba delikatnie, i Panu Bogu świeczke i diabłu ogarek  :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 20, 2004, 06:25:18 pm
Hmm... Moim zdaniem to jest mozliwe... Trzeba tylko chciec...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Jenniferka w Październik 20, 2004, 10:10:12 pm
Daro_ufo co Ty bierzesz, że masz takie schizo:>  :?:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Mr_Maks w Październik 20, 2004, 10:11:23 pm
malo dopaminy ma [jak ktos nie rozumie to mi przykro;)]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Jenniferka w Październik 20, 2004, 10:19:22 pm
Myślisz, że aż tak z nim źle,hihi  w sumie Ciebie ciągnie do psychiatrii, więc może pomożesz koledze  :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 21, 2004, 08:01:38 pm
ale mnie zbesztali

PS. może ja jestem ekscentryczny albo jestem typem samotnika, albo mam niską samoocenę; kto to może wiedzieć?? (może psycholog)  :twisted:  :twisted:

_____________________

Żyjemy nie tak, jak chcemy, lecz tak, jak potrafimy
_____________________
POZDRO 4 ALL
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 21, 2004, 09:26:15 pm
nio to moze trzeba zaczac szukac pomocy bo z czasem bedzie ci trudniej zmienic zdanie na pewne bardzo istotne w zyciu tematy
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 21, 2004, 09:31:24 pm
powiedz mi jakie to mogą być te istotne tematy
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 21, 2004, 09:34:51 pm
Wydawalo mi sie, ze to temat o miłosci... Heh pomylilem sie :(...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 22, 2004, 03:29:22 pm
Matt bo milosc to jest istotna sprawa
i chyba najwazniejsza w zyciu kazdego czlowieka
jesli nie kochasz to nie zyjesz naprawde nie poznajesz tego co ludzkie nie odswiadczasz uczuc
milosc jest bardzo wazna a nawet najwazniejsza
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 23, 2004, 06:28:57 pm
Ja kocham pewna dziewczyne... She is so beautiful....
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 26, 2004, 06:16:22 pm
Matt kochasz ją tylko dlatego że jest piękna??


_________________

"Czasem zdaje mi się, że dzień mojej śmierci byłby najpiękniejszym dniem mego życia."
_________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 26, 2004, 06:23:27 pm
Matt odpowiedz
bo jesli kochasz ją za wyglad to chyba znajdziesz sie na mojej czarnej liscie
nie wiem jak mozna patrzec sercem na wyglad a nie na serce
ludzie kocha sie dusze a nie cialo
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 26, 2004, 06:28:56 pm
to prawda powinno się patrzeć na to co człowiek ma w środku ale tak nie jest!!


_______________________

"Psychopatia oznacza dosłownie 'cierpienie duszy'. W dosłownym sensie tego słowa każdy człowiek jest psychopatą, bo nie ma człowieka, który by w swym życiu nie cierpiał."
_______________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 26, 2004, 06:37:17 pm
Za to tez...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 26, 2004, 09:14:09 pm
...a za co jeszcze??

_____________________

(...)zło może być tylko ludzkie, jest ono wręcz jednym z atrybutów człowieka, jednym z jego gatunkowych wyróżników.
_____________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 26, 2004, 10:16:25 pm
Za wszystko :).
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 27, 2004, 07:54:31 am
Wzniosłe idee!
Miłość od pierwszego wejrzenia opiera się jedynie na wyglądzie i na aurze danego człowieka. Początkowe pożądanie opiera się na zafascynowaniu ciałem drugiej osoby.

Jednak faktem jest, że im piękniejsza dusza, tym piękniejszy człowiek( na pewno, choć raz zaczął  wam sie podobać człowiek dopiero po lepszym poznaniu- przypuszczenia).
Trudno jest rozgraniczyć te dwie rzeczy, jednak bez sensu jest zakochiwać się w lalce!!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 27, 2004, 08:26:54 am
Cytuj
Jednak faktem jest, że im piękniejsza dusza, tym piękniejszy człowiek

oj to nie prawda chyba czesciej sie zdarza ze to osoby nie wygladających na piekne mają badzo piekne , bogate wnetrza
idzie wypindrzona laska przez miasto i co ona cos sobą reprezentuje po za wygladem ona jest dla mnie pusta czysta a nawet przezroczysta jak to jeden z poetów powiedział
wyglad nie ma zanaczenia wazne jest serce i dusza czlowieka
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 27, 2004, 09:27:17 am
Kwiatuszku nie zrozumiałaś:(, chodziło mi oto że dusza zdobi człowieka i dzięki niej jest piękniejszy!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 27, 2004, 02:39:07 pm
a to przepraszam
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 27, 2004, 04:25:12 pm
:wink: spoko!! nie przepraszaj!! :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 27, 2004, 05:28:26 pm
Cytat: "kwiatuszek"
Cytuj
Jednak faktem jest, że im piękniejsza dusza, tym piękniejszy człowiek

oj to nie prawda chyba czesciej sie zdarza ze to osoby nie wygladających na piekne mają badzo piekne , bogate wnetrza
idzie wypindrzona laska przez miasto i co ona cos sobą reprezentuje po za wygladem ona jest dla mnie pusta czysta a nawet przezroczysta jak to jeden z poetów powiedział
wyglad nie ma zanaczenia wazne jest serce i dusza czlowieka

Sa wyjatki... Na serio... :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 27, 2004, 08:36:09 pm
Matt! dlatego Kwiatuszek napisała że cześciej ,a nie że nie ma ,piknych duszą i ciałem :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 27, 2004, 09:42:35 pm
w sumie to tak. Ale jak sie czlowiek dobrze rozejrzy to znajdzie duzo takich dziewczyn :).
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 27, 2004, 09:56:52 pm
wogóle jak mozecie zwracac uwage na wyglad
nie kochamy tego jak wyglada ale to co ma w sercu
jeju szkoda mi niektórych
czy wy równiez jestescie czysci jak te bezmózgie laski które nic sobą nie umieją zaprezentowac
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 27, 2004, 10:49:43 pm
Ale jesli jest ladna i ma spoko wnetrze... :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: kwiatuszek w Październik 28, 2004, 03:07:17 pm
to co innego
najpierw sprawdz wnetrze potem spójrz na ciało
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 28, 2004, 03:58:46 pm
Dobre. Ale wiesz. Zeby poznac wnetrze trzeba sie troche znac...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Październik 28, 2004, 06:22:08 pm
Ładne i głupie laski przydają się do wyrównywania napięcia seksualnego.
A ładne i inteligentne... hmm z takimi można wiązać się na bardzo długo.


PS. wszyscy piszecie że najpier patrzycie się na wnętrze, NIEWIERZĘ a szczególnie facetom którzy są wzrokowcami!!!!


__________________________

"(...) nie można nie kochać, ale jeśli się kocha miłość rozszczepia się na miłość i cierpienie(...)"
__________________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 28, 2004, 06:51:41 pm
Zgadzam sie z Daro_ufo. Faceci to wzrokowcy. Jednak zanim sie zacznie przystawiac do babki trzeba sprawdzic czy jest mila i takie tam...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 28, 2004, 11:44:07 pm
Człowiek nie jest wstanie nie zwracać uwagi na opakowanie!
Może pokochać dopiero wtedy gdy juz kogoś pozna, ale zawsze pierwsze jest opakowanie.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Październik 29, 2004, 01:19:18 am
Dopiero sie teraz odzywam, Daro nie przejmuj sie miłoscią, miłość jest ślepa i nie wybiera!!!
Jak Cie wybierze to daj znać, wtedy pogadamy!
A nie mysl sobie ze Ciebie nie wybierze, przewaznie to zdarza się wtedy kiedy sie tego najmniej spodziewamy.
Uważaj rano jak bedziesz szedł np do sklepu..... Wychodzisz z domu i trafia cie strzała........
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Październik 29, 2004, 01:49:24 am
Mi sie wydaje ze jeżeli ktos wie co to kochanie to go nie obchodzi zadna dopamina! Po prostu kocha!
Mr_Maks czytałem początek tego tematu, z tego wyglada ze jak ktos nie wie co to dopamina to nie wie co to jest kochanie?
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Jenniferka w Październik 30, 2004, 11:56:18 pm
Ej no ja się tu nie zgadzam z Mattem. Powtórzę znowu przewijające się słowa  :arrow:  nie można oceniać ludzi po wyglądzie :!:  Właśnie często jest tak, że ładne, zadbane i seksowne dziewczyny mają coś więcej do zaoferowanie niż głupotę i fajne ciało. A wiecie dlaczego :?:  Bo takie dziewczyny zdają sobie sprawę jak są odbierane i dlatego one muszą bardziej się wykazać, żeby pokazać, że jest inaczej, a możecie mi wierzyć, jest to bardzo ciężkie do osiągnięcia :!:  A zdobycie porządnego faceta to jest wogóle nie realne, bo nie dość, że są zazdrośni o to, że każdy zwraca uwagę na taką dziewczynę, to jeszcze nie mogą przeżyć, że laska potrafi mieć wieksze ambicje i inteligencje od nich :roll:  Aha no i faceci boją się mieć takie dziewczyny, które znają swoją wartość, bo wiedzą, że one sobie nie pozwolą na jakieś dziwne jazdy, poza tym są w ciągłym zagrożeniu, bo przecież inne samce atakują, dlatego facet woli mieć cichą myszkę w domu, a na ulicy oglądać się za fajnymi babkami :)
Nie mówię, że tak jest zawsze, ale często się zdarza, a Ty Matt jeśli masz od razu takie podejście do fajnej dziewczyny no to wybacz, ale nie jesteś w stanie stwierdzić jaka ona jest naprawdę :!:
Nie chciałam tu nikogo urazić, ale takie jest moje zdanie :!:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Październik 31, 2004, 07:15:42 pm
Chcesz przez to powiedzieć, że tylko dziwczyny w mini się cenią??
Piękno to rzecz względna,  jedni wolą kokietki inni szare myszki!!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Październik 31, 2004, 11:04:21 pm
Po wygladzie mozna poznac wnetrze...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Jenniferka w Listopad 01, 2004, 12:44:42 am
Nie o to mi Agula chodziło, ale sama osobiście się wiele razy przejechałąm po ocenianiu ludzi po wyglądzie. Naprawde to myli, bo jedne fajne laski okazaly sie spokojnymi, milymi i do rany przyloz dziewczynami. A inne ciche na studiach niepozorne myszki okazały sie nasamowitymi imprezowiczkami i lekkoduchami. Tak więc wygląd o niczym nie świadczy :]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Listopad 01, 2004, 07:21:21 pm
jak to mówią cicha woda brzegi rwie :p
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: optymistka w Grudzień 29, 2004, 12:20:21 am
a ja już przestałam wierzyć w tę prawdziwą miłość... (mam jednak nadzieję, że się mylę :wink: ) gdzieś wszystkich rycerzy w lśniących zbrojach i na białych rumakach zjadły smoki...
 a tak serio, to cięźko znaleźć tę drugą połówkę w dzisiejszych czasach... wszyscy bardziej gonią za swoją karierą, niż za spokojnym małżeństwem i wychowywaniem dzieci ... jak tak dalej pójdzie, to nasz gatunek ulegnie samozagładzie!! (i chyba w tempie błyskawicznym z powodu antykoncepcji 8)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ka?ka w Styczeń 02, 2005, 03:52:28 pm
Prawdziwa miłość... :)   ja w nią wierzę, jak również w to, że może ich być kilka w moim życiu, i każda z nich jest i bedzie prawdziwa. Wiem o tym, bo tego doświadczam, choć każda jest inna i niepowtarzalna, i jedna drugiej nie przekreśla.
Życzę tym wszystkim niedowiarkom spotkania i mocnego przeżycia, doświadczenia tej prawdziwej, jedynej (choc nie jednej) wielkiej miłości. :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 05, 2005, 08:39:30 am
Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu
Eliza Orzeszkowa
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 07, 2005, 03:45:39 am
Kaśka, to prawda jest z ta miłoscia, jak ja byłem taki młody to ja sie zakochiwałem dziesiatki razy, ale potem była ta jedyna, dzisiaj nie umią tego ludzie zrozumiec ale i zazdroszczą!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 07, 2005, 07:43:49 am
Wiesz Kaśka ja uważam, że do Miłości trzeba dojrzeć!!
 To tak jak z problemami jak jesteśmy dziećmi to przejmujemy się tym, że nie dostaliśmy lizaka( jest to dla nas prawdziwa tragedia) a później tym, że nie możemy np. znaleźć pracy. Wydawać by się mogło, że przykład z lizakiem jest błahy ale dziecko postrzega to inaczej.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ka?ka w Styczeń 07, 2005, 04:32:47 pm
Agula, zgadzam sięz Tobą: do miłości trzeba dorosnąć i dojrzeć również po to, aby umieć ją przyjąć i się nią dzielić z innymi, bo miłość jest darem. To jednak nie przeczy temu, co napisałam wcześniej. Miłość przede wszystkim nas otwiera i leczy z egoizmu...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Styczeń 07, 2005, 07:51:20 pm
hmm ja .... ja nigdy niedorosnę i niedojrzeje


____________________________________

"Niektórzy kreują momenty prawdziwej wolności lecąc nad przeszkodami, które inni obchodzą"
____________________________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 10, 2005, 11:11:40 am
Daro czy chcesz przez to powiedzieć, że  się gdy nie zakochasz??
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Styczeń 10, 2005, 05:42:01 pm
nie mam pojęcia co przyniesie przyszłość ... ale chyba się nie zakocham


__________________________________________

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy."
__________________________________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 10, 2005, 07:25:53 pm
Oj Daro nie mów takich smutnych rzeczy!! Masz wiele czasu...ale jeśli tam myślisz to musiało Ciebie coś smutnego spotkać.
Ps."Miłość jest wyborem niełatwym i niekoniecznie racjonalnym, jest raczej gotowością bycia dla innych bez pretensji czy udawania."
Carter Heyward

Daro mam nadzije, że zaznasz Miłości:), oczywiście jesli tego sam pragniesz:)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ka?ka w Styczeń 10, 2005, 08:04:53 pm
Daro, nigdy nie mów nigdy... :D  Miłość do człowieka przychodzi niespodziewanie, i dopiero wtedy kiedy ją przyjmiemy dorastamy do niej i dojrzewamy, ale to trwa całe życie. Więc nigdy nie mów nigdy, bo może do Ciebie przyjść a Ty jej nie zauważysz.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 10, 2005, 10:14:26 pm
a ja miałam szczęści ja spotkać bez rozglądania się i bez czekania:)))
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 13, 2005, 07:02:56 pm
fuck ile tu kobiet ... nic dziwnego że takie tematy powstają ...
a co do tematu to zacznijmy od tego że pojęcie takie jak miłość nie istnieje jest to wysoce skomplikowany proces chemiczny który sprawia że dwoje ludzi chce być ze sobą - a to z kolei prowadzi do prokreacji ... tak nas natura stworzyła coby gatunek ludzki nie wymarł, a co do miłości na całe życie to jest to kwestia przyzwyczajenia do partnera albo po prostu czysty rachunek (lepiej wyjde na tym jak zostane w małrzeństwie= kasa, dach nad głową, partner na starośc itd.)
tyle

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ka?ka w Styczeń 13, 2005, 09:05:19 pm
Ronald, nie zgadzam się z Tobą w tej kwestii. Jednak każdy ma prawo do własnego zdania i opinii dlatego nie mam zamiaru Cię przekonywać do czegokolwiek. Może kiedyś sam odkryjesz, że może być inaczej (lub jest inaczej)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 13, 2005, 09:20:44 pm
Cytat: "Ronald_101"

a co do tematu to zacznijmy od tego że pojęcie takie jak miłość nie istnieje


- aż do czasu, gdy sie ktoś nie zakocha.. 8);)

Cytuj
jest to wysoce skomplikowany proces chemiczny który sprawia że dwoje ludzi chce być ze sobą - a to z kolei prowadzi do prokreacji ... tak nas natura stworzyła coby gatunek ludzki nie wymarł,


- raczej psychiczny, nie można zapominać o tym, że procesy chemiczne zachodza w mózgu - lecz nie w umyśle, który jest niematerialny.
Również nie każdy związek musi prowadzic do prokreacji.

Cytuj
a co do miłości na całe życie to jest to kwestia przyzwyczajenia do partnera albo po prostu czysty rachunek (lepiej wyjde na tym jak zostane w małrzeństwie= kasa, dach nad głową, partner na starośc itd.)
tyle


- lepiej, jeśli małżenstwo może być (i tak być powinno) czymś więcej niż tylko interesownym układem, gwarantującym wikt i opierunek oraz towarzystwo na starość.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 03:44:35 am
Ronald_101 ja  tym dziołchom juz gadałem o tym wcześniej , ale im sie wydaje ze takie madre są, bo wydaje mi sie ze one chłopa nigdy nie miały.
                                                                         
Ja na to nic nie poradze, chyba zeby przyjechały do mnie na kurs...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 14, 2005, 07:44:12 am
Leberr a Ty swojej kobiety nie kochasz/kochałeś??
Zastanawiam się skąd w facetach tyle pesymizmu w tym temacie, czy jest to spowodowane waszym podejściem do kobiet?? jesteście wzrokowcami)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 10:53:23 am
Kobieta ma siedzieć w kuchni przy garach i rodzic dzieci, a z waszych rozwazań wynika ze Wy nie miałyscie jeszcze porządnego chłopa, bo jakbyscie miały, to On by Wam te głupoty z głowy wybił!!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 14, 2005, 12:05:24 pm
Cytat: "leberr"
Kobieta ma siedzieć w kuchni przy garach i rodzic dzieci, a z waszych rozwazań wynika ze Wy nie miałyscie jeszcze porządnego chłopa, bo jakbyscie miały, to On by Wam te głupoty z głowy wybił!!!


-  co Ty godosz chopie?! - jo warza moim  dzień w dzien ( a pierońsko nie znosza tego..) nawet nudle robia sama, a nie daje mojemu sklepowego szajstwa! bo by mi synek z kibla nie wychodził.. Moja dzioucha tyż lubi jak matka gotuje ;);)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 14, 2005, 07:18:06 pm
jaki zmasowany atak płci (ponoć) pięknej :)
co do muzgu jest to (podobno) najbardziej złorzona rzecz w kosmosie, i WSZYSTKIE procesy jakie w nim zachodzą (miłość, przyjaźń, nienawiść) są uwarunkowane specyficznymi cechami jednostki a nie jakieś tam duchowe bajery :) nic nie bierze się z niczego :)

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 14, 2005, 08:02:52 pm
Cytat: "Ronald_101"
jaki zmasowany atak płci (ponoć) pięknej :)
co do muzgu jest to (podobno) najbardziej złorzona rzecz w kosmosie, i WSZYSTKIE procesy jakie w nim zachodzą (miłość, przyjaźń, nienawiść) są uwarunkowane specyficznymi cechami jednostki a nie jakieś tam duchowe bajery :) nic nie bierze się z niczego :)

pozdro


- sfera duchowa - jak powiada objawienie,   jest prawdziwa rzeczywistością. W koncu nawet jeśli jej 'nie widać', to widać efekty jej istnienia. Tak jak na przykład wiartu się nie widzi, ale widzi sie rezultat jego działania  8)

- co do mózgu - owszem, to bardzo złożony organ, lecz jest on jak narzędzie , gdyż człowiek posiada organy, ale jego jestestwo nie jest materialne. Jesli myślisz o sobie w kategorii 'ja', to tym 'ja' nie jest ani reka , ani noga, ani mózg, czy jakakolwiek inna, materialna cześć ciała.

Objawienie mówi, ze człowiek jest istota złozona z ducha, duszy i ciała i te sfery wzajemnie sa z soba powiązane (takie trzy w jednym  8)  - i jest to zgodne  z ta informacja, że czlowiek został stworzony na obraz i podobienstwo  Boga, który jest Trójjedyny.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 09:28:26 pm
Bianka ale zek cie ruszył, drugi roz niy mondruj!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Kontra w Styczeń 14, 2005, 10:45:25 pm
Przyjacielu Leberr powiedz mi - coś tak się postarzał ?
(http://forum.servis.pl/images/avatars/120988150841e65ed9f1b6f.jpg)
Żeby nawiązać do tematu - czyżby z kochania przez całe życie?
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 10:49:16 pm
znalazłem piekno fotke i dlatego
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 10:50:33 pm
n aXP serewis maja loepsze. tu to moja
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 14, 2005, 10:58:23 pm
nie wiem co tu majo, powiedzcie tak p0o cichu o co sie rozchodzi
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 16, 2005, 03:52:16 pm
dusza tak jak i miłośc to przez wieki idealizowana idea ... miłość ludzka nie wiele różni się od zwierzęcej tyle że zwierzak nie zastanawia się nad jej sęsem i tyle.
co do duszy to człowiek wykorzystuje zaledwie 2-3% możliwości swojego muzgu, jeśli ktoś wykorzystuje 5% jest wielkim geniuszem (np. Leonardo do Vinci) jest to organ o przytłaczających możliwościach ... a działa na zasadzie oddziaływań elektrostatycznych i chemicznych, o żadnej sferze duchowej nie ma mowy ...

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 16, 2005, 06:10:45 pm
Cytat: "Ronald_101"
dusza tak jak i miłośc to przez wieki idealizowana idea ... miłość ludzka nie wiele różni się od zwierzęcej tyle że zwierzak nie zastanawia się nad jej sęsem i tyle.
co do duszy to człowiek wykorzystuje zaledwie 2-3% możliwości swojego muzgu, jeśli ktoś wykorzystuje 5% jest wielkim geniuszem (np. Leonardo do Vinci) jest to organ o przytłaczających możliwościach ... a działa na zasadzie oddziaływań elektrostatycznych i chemicznych, o żadnej sferze duchowej nie ma mowy ...

pozdro


- specjaliści w dziedzinie badania mózgu rozgraniczaja mózg - jako narząd i umysł, jako jego niematerialna składową, a do badania zjawisk zachodzacych  w tym skomplikowanym organie powoływane sa instytuty badawcze.
 To, czego usiłuja dociekać naukowcy, jest już juz dawno objawione przez Stwórcę człowieka - ale wybór, co do zaakceptowania tych informacji został dany do wyboru.
Któż jednak lepiej zna swoje stworzenie od samego Stwórcy?.. dlatego lepiej jest uwierzyc Bogu, niż ciagle poszukującym odpowiedzi ludziom..
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hewea w Styczeń 16, 2005, 06:24:31 pm
nie kocha sie
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 17, 2005, 03:12:13 pm
heh Bianka teraz natrzaskałaś mądrościami nie powiem przez chwile przytkało mnie :P mimo wszystko nie wierze w miłość a życie i wszelkie uczucia uznaje za skomplikowane procesy biologiczne a naukowcy zaliczają do muzgu jakąś duchową część tylko dlatego że nie znają tych procesów a nazywanie tego duszą jest po prostu najprościej :)

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ka?ka w Styczeń 17, 2005, 03:46:02 pm
Ronald, wg. mnie za bardzo wszystko komplikujesz i chcesz dowieść rzeczom w które chyba sam nie wierzysz... A poza tym, masz chyba jakies braki w ortografii???
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Krzych w Styczeń 18, 2005, 02:19:36 am
Cytat: "Bianka"
- specjaliści w dziedzinie badania mózgu rozgraniczaja mózg - jako narząd i umysł, jako jego niematerialna składową,....


Mozg to narzad materialny i nie moze miec niematerialnej skladowej. To w kwestii formalnej.

Jesli idzie o rozgraniczanie to mysle, ze to prywatna sprawa specjalistow badajacych mozgi. Jako naukowcy musza sie mierzyc z faktami a te sa nieublagane. Fajnie byloby oczywiscie gdyby umysl byl niematerialny ale wszelkie fakty od choroby Alzheimera po urazy glowy wskazuja, ze mozg wplywa na umysl.

Poza tym co Stworca mowi o duszy/umysle delfinow i malp naczelnych? Maja swiadomosc istnienia, rozpoznaja sie w lustrze, mysla. Nie potrafia rozumowac na tak wysokim poziomie jak my ale nie jest im daleko do nas. Dajemy im dusze czy nie?

Jak nie, to nie widze powodu, zeby czlowiek mial dusze.  

Jak tak to czemu nie dac duszy psom? Tez potrafia kochac i nienawidzic.

W ten sposob dostajemy lancuch istot. Od czlowieka po bakterie. Widzimy, ze zlozonosc zachowania rosnie wraz z pojemnoscia mozgu. Postawienie wyraznej granicy: "dotad sa automaty bialkowe, a odtad istoty obdarzone dusza" jest troche glupawe.


I na koniec jeszcze taka uwaga:
Oczywiscie, mozna zakladac, ze umysl w odpowiednim momencie jest kopiowany w zaswiaty. Dziac sie tak moze np. gdy czlowiek umiera. Nawet najwiekszy ateusz nie powinien tego wykluczac bo cholera wie na co wdepna fizycy, powiedzmy za 100 lat. Z przykroscia musze jednak stwierdzic, ze teksty typu "niematerialna skladowa mozgu" kaza mi watpic w sens powszechnej edukacji.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 18, 2005, 12:59:24 pm
Cytat: "Krzych"
Cytat: "Bianka"
- specjaliści w dziedzinie badania mózgu rozgraniczaja mózg - jako narząd i umysł, jako jego niematerialna składową,....


Mozg to narzad materialny i nie moze miec niematerialnej skladowej. To w kwestii formalnej.

Jesli idzie o rozgraniczanie to mysle, ze to prywatna sprawa specjalistow badajacych mozgi. Jako naukowcy musza sie mierzyc z faktami a te sa nieublagane. Fajnie byloby oczywiscie gdyby umysl byl niematerialny ale wszelkie fakty od choroby Alzheimera po urazy glowy wskazuja, ze mozg wplywa na umysl.

Poza tym co Stworca mowi o duszy/umysle delfinow i malp naczelnych? Maja swiadomosc istnienia, rozpoznaja sie w lustrze, mysla. Nie potrafia rozumowac na tak wysokim poziomie jak my ale nie jest im daleko do nas. Dajemy im dusze czy nie?

Jak nie, to nie widze powodu, zeby czlowiek mial dusze.  

Jak tak to czemu nie dac duszy psom? Tez potrafia kochac i nienawidzic.

W ten sposob dostajemy lancuch istot. Od czlowieka po bakterie. Widzimy, ze zlozonosc zachowania rosnie wraz z pojemnoscia mozgu. Postawienie wyraznej granicy: "dotad sa automaty bialkowe, a odtad istoty obdarzone dusza" jest troche glupawe.


I na koniec jeszcze taka uwaga:
Oczywiscie, mozna zakladac, ze umysl w odpowiednim momencie jest kopiowany w zaswiaty. Dziac sie tak moze np. gdy czlowiek umiera. Nawet najwiekszy ateusz nie powinien tego wykluczac bo cholera wie na co wdepna fizycy, powiedzmy za 100 lat. Z przykroscia musze jednak stwierdzic, ze teksty typu "niematerialna skladowa mozgu" kaza mi watpic w sens powszechnej edukacji.



- człowiek, jako posiadający ciało - posiada również swoje niematerialne składowe. Świadczy o tym zarówno objawienie dane ludzkości przez Stwórce - jak również potwierdzaja to obserwacje. Nikt rozsadny i potrafiący wyciagać nalezyte wnioski z obserwacji - w to nie watpi - jakkolwiek ludzie o światopoglądzie materialistycznym  wola nie zgłębiać się w rejony, które ich zdaniem powinny 'nie istniec' i je ignoruja.

- nie chodzi o to czy Ty, czy ktokolwiek 'nie widzi powodu' - by człowiek miał dusze - gdyż wnioski nalezy wyciągać z faktów a nie tego, co sie komukolwiek wydaje, ze powinno być, lub nie powinno być. Ktoś mógłby powiedziec, ze nie widzi powodu, by traktować człowieka lepiej niż zwierzęta - skoro człowiek to dla niego  'tylko' takie większe i bardziej 'wyewoluowane' zwierze - mógłby również uważać, ze w zwiazku z tym nie ma powodu, by nie mógł zabijać ludzi niewygodnych. Taka ideologia jest znana i doprowadzała w historii oraz w dalszym ciagu doprowadza do masowego ludobójstwa.

Z objawienia Bożego wynika, że zwierzęta również posiadają duszę.

Nikt nie jest w stanie sam sobie niczego 'dać' ani 'dodać' - a widać to najlepiej wtedy, gdy człowiek utraci jakakolwiek cześć swojej składowej. (Owszem, człowiek może próbować zrekonstruować niektóre straty fizyczne - poprzez protezy - ale to nie jest już to samo, co utracona część ciała.)


Cytuj

W ten sposob dostajemy lancuch istot. Od czlowieka po bakterie. Widzimy, ze zlozonosc zachowania rosnie wraz z pojemnoscia mozgu. Postawienie wyraznej granicy: "dotad sa automaty bialkowe, a odtad istoty obdarzone dusza" jest troche glupawe.


- głupawe może być jedynie ignorowanie obserwowanych faktów, tylko dlatego, ze nie mieszcza sie one w czyimś swiatopogladzie.


Cytuj

I na koniec jeszcze taka uwaga:
Oczywiscie, mozna zakladac, ze umysl w odpowiednim momencie jest kopiowany w zaswiaty. Dziac sie tak moze np. gdy czlowiek umiera. Nawet najwiekszy ateusz nie powinien tego wykluczac bo cholera wie na co wdepna fizycy, powiedzmy za 100 lat. Z przykroscia musze jednak stwierdzic, ze teksty typu "niematerialna skladowa mozgu" kaza mi watpic w sens powszechnej edukacji.


- być moze zasugerowałeś sie opowieściami z dziedziny SF, których autorzy prześcigaja sie w wymyślaniu analogii na 'zasadzie komputera' i uważaja, ze człowiek to taka zaprogramowana maszyna, a z chwila śmierci, 'dyskietka' z zapisem jaźni, wędruje w 'zaświaty'.

Jakkolwiek jednak ktoś mógłby wyobrazić sobie ten moment przejscia do sfery wieczności - ma ona swoj określony charakter i miejsce - i tam właśnie udaje sie niematerialna składowa człowieka - również to, co się dzieje dalej zostało cześciowo objawione ludzkości - ale do kazdego osobiście nalezy wybór, czy zechce uwierzyc Stwórcy - czy woli zaufać 'zgadywaczom' o wybujałej wyobraźni..

Mówiąc szczerze, po tym, w jakie maliny zostaliśmy wpuszczeni, przez tych, którzy lansuja model 'powszechnej edukacji' - kazał on ludziom rozsadnym i majacym odniesienie do wielu przekrętów jakich nas uczono, - zwątpić w niego już jakiś czas temu..
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Styczeń 18, 2005, 01:24:12 pm
I tym sposobem zboczyliście nieco z tematu. Co do kwestii istnienia miłości jestem skłonna twierdzić, że jest to najpierw chemia, a potem ciężka praca. Chemi doświadczyłam, pracy nie wykonałam należycie.  :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 18, 2005, 02:08:23 pm
Cytat: "bzdurka"
I tym sposobem zboczyliście nieco z tematu. Co do kwestii istnienia miłości jestem skłonna twierdzić, że jest to najpierw chemia, a potem ciężka praca. Chemi doświadczyłam, pracy nie wykonałam należycie.  :)


- no cóz, mały off-topic  jeszcze nikomu nie zaszkodził :) zwłaszcza jeśli widnieje zachęcająco w głównym tytule działu 8);)

- sugerujesz więc, że - miłośc to ciężka praca' ? hmm..;) pracoholik pewnie powiedziałby: 'cięzka praca - to moja miłość'.. mała zamiana miejsc a ileż zmienia.. 8)  :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Styczeń 18, 2005, 02:39:09 pm
Z tego co mi wiadomo to w Ameryce jest najwięcej niepełnoletnich matek mieszkających na rodziców więc nie wiem czy to jest taka dobra, ustabilizowana sytułacja ekonomiczna dla rodziny.
A co do wychowywania lalki to tak jak uświadamianie dziewicy manekinem.....
cdn
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 18, 2005, 03:27:03 pm
bez obrazy Bianka ale Ty piszesz o wszystkim i zarazem o niczym :P tyle nastukasz się o faktach świadczących o istnieniu duszy a w prawdzie jedenym Twoim koronnym argumentem potwierdzającym to jest kwestia objawienia ...
dusza no ładnie to brzmi, stawia czlowieka ponad innymi istotami, sprawa wygląda wręcz nieziemsko z drugiej zaś strony zawsze mnie zastanawiało dlaczego to człowiek po tak zaledwie krutkiej ewolucji (w porównaniu np. z dinozaurami) osiągnął tak niewiarygodnie wysoki poziom ... ale to nijak ma się do miłości ...
cóż ja mówie: miłość nie istnieje :)

pozdro

P.S: a co do mojej ortografii to ja nigdy nie byłem mocny w te klocki :D
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 18, 2005, 03:39:50 pm
Cytat: "Agula"
Z tego co mi wiadomo to w Ameryce jest najwięcej niepełnoletnich matek mieszkających na rodziców więc nie wiem czy to jest taka dobra, ustabilizowana sytułacja ekonomiczna dla rodziny.


- wszelkie statystyki nalezy rozpatrywać biorąc pod uwage liczbe ludnosci objetej badaniami oraz inne, dodatkowe czynniki.  Procentowo w USA mieszka znacznie wiecej ludności niz w naszym kraju - oraz róznej narodowości - co jest bardzo istotne w takich badaniach. Przykładowo ludność rdzennie amerykanska , pochodzaca ze sredniej klasy nie ma ani przyrostu naturalnego w stopniu zbliżonym do grup narodowościowych, która już się zasymilowała z Amerykanami, oraz nie ma takich problemów patologii rodzinnej, jak to zdarza się w tych innych grupach .

Gdyby na przykład robiono  badania (odnośnie przyrostu naturalnego) w NIemczech, w rejonach gęsto zaludnionych przez Turków, a mających już obywatelstwo niemieckie, bez uwzględnienia tego faktu - wyszłyby dane odbiegające od  stanu faktycznego.

Cytuj
A co do wychowywania lalki to tak jak uświadamianie dziewicy manekinem.....
cdn


- w szkołach rodzenia  róznież w celach dydaktycznych używa sie lalek, choć wszyscy zdaja sobie sprawę (a przynajmniej powinni) , ze jest różnica pomiędzy przewinieciem lalki a zywego dziecka - jednak nie uważa sie, by taka praktyka nie miała sensu - w odróżnieniu do używania lalek przez osoby dorosłe, w celach, o jakich wspomniałaś. To już jest praktyka  z pogranicza zachowań patologicznych.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Styczeń 18, 2005, 03:58:58 pm
Cytat: "Ronald_101"
bez obrazy Bianka ale Ty piszesz o wszystkim i zarazem o niczym :P tyle nastukasz się o faktach świadczących o istnieniu duszy a w prawdzie jedenym Twoim koronnym argumentem potwierdzającym to jest kwestia objawienia ...



Ronald - spoko - ja się nie obrazam, jeśli ktoś prezentuje odmienne zdanie - już o tym wspominałam na tym forum - o ile wyraza to w kulturalnej formie.

Koronnym argumentem dotyczacym spraw niematerialnych nigdy nie będzie 'dowód' natury materialnej, tak więc nie istnieje metoda empiryczna by badać zjawiska ze sfery duchowej - można jedynie obserwowac rezultaty.

Być może nie spotkałeś sie z relacjami ludzi, bedacych w stanie śmierci klinicznej lub osób będących już martwymi przez kilkadziesiąt minut i dłużej, takie zostały opisane. Jakkolwiek  relacje z niektórych z tych  przeżyc  moga budzić kontrowersje różnej natury -  to z pewnościa jest to już poważna przesłanka, by nie ignorować tego tematu tylko dlatego, że nie istnieje metoda naukowa, by sprawdzic prawdziwość tych relacji.

Cytuj
dusza no ładnie to brzmi, stawia czlowieka ponad innymi istotami, sprawa wygląda wręcz nieziemsko z drugiej zaś strony zawsze mnie zastanawiało dlaczego to człowiek po tak zaledwie krutkiej ewolucji (w porównaniu np. z dinozaurami) osiągnął tak niewiarygodnie wysoki poziom ... ale to nijak ma się do miłości ...
cóż ja mówie: miłość nie istnieje :)

pozdro

P.S: a co do mojej ortografii to ja nigdy nie byłem mocny w te klocki :D


- bardzo dobrze, ze się zastanawiasz - nie rezygmuj z dalszych poszukiwan odpowiedzi na te bardzo ciekawe kwestie.

Co do ewolucji w skali makro - no niestety, ta teoria jest sprzeczna  z dostepnymi dowodami  oraz  faktami i cześc naukowców (ta która miała odwage, i nie miała uprzedzen) wycofała sie oficjalnie z jej wyznawania.

- a ortografia nie jest taka trudna, wystarczy ćwiczyć :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 18, 2005, 04:16:12 pm
mój ojciec przeżył śmierć kliniczną ... dzięki temu zawdzięczam swoje istnienie ... mimo wszystko fascynuje mnie teoria że czlowiek jest doskonałą maszyną a jego umysł o nieograniczonych możliwościsach, ja sam interesuje się wszystkim od strony technicznej (tworze własne fabuły, kocham militaria :D) stąd móje takie "zimne" podejście do spraw uczuć :)

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Musahar w Styczeń 18, 2005, 08:25:23 pm
Cytat: "Agula"
W miłości to tak jak z Bogiem, wierzy się lub nie!!
Ja osobiście wierze w  "romantyczną miłość".


wszystkie dziewczyna tak mowia, a pozniej to i tak ciekawszy wydaje sie ten lysy macho po zawodówce prosto z tekno-dyskoteki...

pozatym dziewczyny sie boją świrów, szaleńcow... psycholi ktorzy mają inny poglad na swiat i lubią udawać, ze latają bedąc w busie...
sprzedasz czlowiekowi duzy kredyt zaufania na poczatku to ucieknie....
dlatego bezpiecznie jest robic wszystko standardowo,... nie bawic sie w zadne romansidla pieprzone ... :D moj poglad na sprawe... a ze mam miliard twarzy ... nie wiadomo czy w momencie ktorym to czytasz dalej zgadzam sie ze swoim zdaniem... pozdro :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Musahar w Styczeń 18, 2005, 08:33:57 pm
Cytat: "kwiatuszek"


idzie wypindrzona laska przez miasto i co ona cos sobą reprezentuje po za wygladem ona


mowisz o poządaniu a nie o pięknie

prawdziwie piekna dziewczyna to taka, ktorą zobaczysz , uderzy Cie spojrzeniem.. i juz nie wiesz czy patrzysz w gwiazde czy w niebo, czy jestes pod wodą czy umarłeś, czy snisz, czy patrzysz na krysztal, czujesz jak czas stanal w miejscu... wszystko inne przestaje sie liczyc...
rozne oblicza piekna.. ten sam opis
slyszysz Carmina Burana, dostajesz dreszcy i juz nie wiesz czy mowi do Ciebie świat, glosniki z kompa czy to dusza spiewa....
nie analizujesz nut.. nie poznajesz doskonalosci harmonii , genialnie przemyslanego aktu tworczego... rozkoszujesz sie samą muzyką... masz ją wchłaniać a nie myslec jak jest zbudowana.....

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Musahar w Styczeń 18, 2005, 08:41:36 pm
Cytat: "Ronald_101"
fuck ile tu kobiet ... nic dziwnego że takie tematy powstają ...
a co do tematu to zacznijmy od tego że pojęcie takie jak miłość nie istnieje jest to wysoce skomplikowany proces chemiczny który sprawia że dwoje ludzi chce być ze sobą - a to z kolei prowadzi do prokreacji ...


czyli jesli spotkasz kogos za szybą - to nie dziala na Ciebie chemia... (bo chyba feromony nie przenikają przez szkło ? )
wiec nie zakochasz sie ? nie spodoba Ci sie ta osoba ? ogladasz laske w TV i nie pożadasz jej ? przeciez przez TV nie oddzialują na nas chemiczne substancje wydzielane przez aktorow.... a moze jednak ?? wiec w ten sposob dziala reklama ? producent pasztetów wysyla zwiazki chemiczne i wtedy wzrasta popyt na pasztet w kraju..... hmm nawet mimo obrzydliwej reklamy.... rozumiesz kontekst ? pozdro....
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Musahar w Styczeń 18, 2005, 08:51:29 pm
Cytat: "Ronald_101"
po tak zaledwie kru[u/]tkiej ewolucji (w porównaniu np. z dinozaurami)


dinozarów w to nie mieszaj.... widziales je ? :) no to daj spokoj..... ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Krzych w Styczeń 18, 2005, 11:53:36 pm
Jesli chodzi o sam watek to problem jest szalenie prosty :) .

Zakochanie -- przejsciowy stan trwajacy do trzech, pieciu lat. Objawy podobne do choroby psychicznej. Nieobiektywny obraz partnera, natrectwa, manie, obojetnosc wobec innych itp. Obok pozadania, najbardziej podla i przyziemna motywacja obcowania ludzi.

Zakochanie sprzyja prokreacji. Akurat 3 pierwsze lata wystarczaly by odchowac jako tako malego czlowieka. Potem jaskiniowcy sie rozchodzili a wszystko w imie propagacji genow.

Milosc -- przywiazanie, zaufanie. Milosc do czlonkow rodziny, do przyjaciol, do partnera w ktorym juz nie jestesmy zakochani (ale nadal chcemy byc z nim). Milosc do ojczyzny, do pracy, do miejsca (np. gor). Moze trwac do smierci. Jest piekna i szlachetna. Rownierz ma racjonalne podstawy ale nie bede juz jej tu odzierac z tajemniczosci.

OK, uszanowalem glowny watek. Jesli chodzi o Stworce to spoko, Bianka moze sobie czerpac wiedze od Niego. Oczywiscie Stworca milczy i w celu komunikacji z nim trzeba wykozystywac posrednikow wszelkiej masci (dla mnie to sa po prostu cwaniacy). To jest sprawa wiary, oceny faktow itp.
Straszno sie jednak robi gdy sie czyta, ze w USA 50 lat temu (to w koncu nie sredniowiecze) "za Darwina" poszedl siedziec nauczyciel. Straszno sie robi, gdy sie czyta, ze w pewnej szkole w USA oficjalnie dopasowano liczbe PI do wartosci biblijnej (to juz calkiem niedawno).

http://www.thebentinel.com/041201-alternative-value-for-pi.html

Bianko, rozmawiaj ze Stworca. Masz do tego prawo. Daj innym prawo do polegania na wlasnym sceptycyzmie. Nie bede z Toba dluzej dyskutowal bo w kwestii wiary nie ma dyskusji. Jak sie uprzesz, ze np. swiat ma 5000 lat to zadna sila Ci tego nie z glowy nie wybije. Tak samo kreacjonizmu. Nie przeszkadza mi to ale wolalbym, zeby kreacjonizm byl idea niszowa a nie powszechnie wyznawana.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 19, 2005, 03:17:06 pm
Cytat: "Musahar"
Cytat: "Ronald_101"
fuck ile tu kobiet ... nic dziwnego że takie tematy powstają ...
a co do tematu to zacznijmy od tego że pojęcie takie jak miłość nie istnieje jest to wysoce skomplikowany proces chemiczny który sprawia że dwoje ludzi chce być ze sobą - a to z kolei prowadzi do prokreacji ...


czyli jesli spotkasz kogos za szybą - to nie dziala na Ciebie chemia... (bo chyba feromony nie przenikają przez szkło ? )
wiec nie zakochasz sie ? nie spodoba Ci sie ta osoba ? ogladasz laske w TV i nie pożadasz jej ? przeciez przez TV nie oddzialują na nas chemiczne substancje wydzielane przez aktorow.... a moze jednak ?? wiec w ten sposob dziala reklama ? producent pasztetów wysyla zwiazki chemiczne i wtedy wzrasta popyt na pasztet w kraju..... hmm nawet mimo obrzydliwej reklamy.... rozumiesz kontekst ? pozdro....

:/ do panny którą zabaczysz w TV to najwyżej możesz czuć pociąg seksualny (na tym kręcą niezłą kase wszelkiej maści pornole) co do panny za szybą ... zależy, czy będą ją tylko widział czy też słyszał, czuł zapach jej perfum ... tak się składa że każdy czlowiek ma swój zakodowany wzór kobiety doskonałej i szuka kobiety najbliższej jego ideałom ... wygląd kobiety wcale nie jest jedyny jeśli chodzi o zakochanie się, wchodzi do tego charakter, sposób bycia/mówienia ... a żeby to wiedzieć trzeba ją poznać a ludzi nie poznaje się przez szybę.
a porównanie z pasztetem jest raczej nie na miejscu bo wybranie puszki z lady sklepu jest nieporównywalnie mniej skomplikowane niż znalezienie życiowego partnera

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Musahar w Styczeń 19, 2005, 03:54:41 pm
Cytat: "Ronald_101"


:/ do panny którą zabaczysz w TV to najwyżej możesz czuć pociąg seksualny (na tym kręcą niezłą kase wszelkiej maści pornole)


exacly - to mialem na mysli :D - ale milosc a pociag to nie to samo :) to byl taki dodatkowy przyklad :)

pasztet jest jak najbardziej spoko :) ...

czyli jednak nie wykluczasz tego ze mozesz sie zauroczyc bez udzialu zwiazkow chemicznych . . . ?
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Krzych w Styczeń 19, 2005, 04:10:13 pm
Ale macie problemy... Jak z "Bravo Girl".  :lol: Myslalem, ze rozgraniczenie pociagu seksualnego i milosci jest tak oczywiste, ze nie trzeba o tym wspominac.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Kontra w Styczeń 20, 2005, 09:43:14 pm
Wiecie co? Zastanawiałem się czy taki "dinozaur"  :wink: jak ja ma prawo w tym temacie zabierać głos. Może właśnie ze wzgledu na wiek i doświadczenie  tym bardziej mam takie prawo. Uważam, że powinno się dołożyć wszelkich starań aby móć kochać przez całe życie. Przecież uczucia są zjawiskiem naturalnym. Gdy mamy z nimi kontakt i potrafimy je odpowiednio wyrażać, życie nabiera głębi, a relacje z innymi osobami pełni. Jeśli jednak ignorujemy je lub boimy się ich, zaczynamy mieć kłopoty. Skoncentrowani na sferze intelektu, często nie potrafimy posługiwać się naszą inteligencją emocjonalną. A szkoda. :roll:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 21, 2005, 12:52:03 pm
heh ładne podsumowanie :)

pozdro
Tytuł: Re: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 21, 2005, 06:54:39 pm
Cytat: "Iwonka"
Kochać prawdziwie można kochać tylko raz czy też zdarzają się kilka krotne miłości i czy są one prawdziwe? :oops:  :roll:
  a ja odpowiem na zasadnicze pytanie postawione przy załozeniu tego tematu

Otóż istanieje miłośc, według mnie. Można być zakochanym wiele razy <np. taka osoba jak ja - jestem cały czas zakochana> ale prawdziwa miłośc spotyka się rAZ w życiu.
Ciekawe kiedy mi się zdarzy takie porządne uczucie ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 22, 2005, 02:04:45 am
nigdy sie nie zakochałas...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 22, 2005, 02:20:14 pm
czy ja wiem... dla mnie zakochanie to nie miłośc  :wink: choc te moje "uczucia" można chyba nazwać zauroczeniami ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 22, 2005, 11:42:52 pm
przypuszczalnie tak, pogadamy  ale nie dzisiaj, ide w pokera pograć bo kasy nie ma...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 24, 2005, 09:13:12 am
zauroczenia zauroczeniami a miłość swoją drogą ... nie można tego mylić bo można komuś przykrość zrobić

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 24, 2005, 09:12:52 pm
Cytat: "Ronald_101"
zauroczenia zauroczeniami a miłość swoją drogą ... nie można tego mylić bo można komuś przykrość zrobić

pozdro

no to właśnie napisałam ;) Heh ja chyba jeszcze nie spotkałam tego jedynego
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 24, 2005, 09:55:12 pm
poczekaj jeszcze z 15 latek, ma 15 i już by chciała....
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 24, 2005, 09:57:24 pm
no ale wiesz.. pomarzyć dobra rzecz!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 24, 2005, 10:11:27 pm
oczywiscie
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 24, 2005, 10:15:08 pm
heh cóż za rzeczowa odpowiedź! nie wiem jak jest tutaj ale na innych forach to za posty jednolinijkowe były osty albo inne świństwa!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Styczeń 27, 2005, 08:39:55 am
to że tak gdzieś jest to nie znaczy że musi być tak wszędzie ... ja za to znam forum gdzie można wysłac post z jednem słowem i nie dostanie się za to zjeby ... pod jednym warunkiem - że jest to post na temat, zaś karceni są Ci którzy piszą głupoty (nawet jeśli ich wypowiedzi mają po 30 linijek) i nie na temat ...
ok wracajmy do tematu :D

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Rochelle w Styczeń 27, 2005, 03:41:25 pm
a podaj linka! prosze ja lubie offtopowac czasem ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Styczeń 31, 2005, 03:50:23 am
jestem lekko uszkodzony ale jestem ,piszcie bo obserwuje (pisze jedna reka)
 powodzenia zycze!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Luty 08, 2005, 09:55:34 am
Cytat: "Rochelle"
a podaj linka! prosze ja lubie offtopowac czasem ;)

www.cnc.sitenet.pl
znajdź forum i jeśli się zarejestrujesz (i bedziesz postować oczywiście, polecam obszerny dział offtopic) będziesz drugą rodzunką na forum :) (drugą przedstawicielką płci piękniejszej i delikatniejszej ... ponoć:P)

pozdro

P.S: Leberr którą ręke masz niedysponowaną i z jakiego podowu :>
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: leberr w Luty 15, 2005, 05:32:49 pm
reke lewa z powodu peknięcia, z powodu wywrotki na slizgawce, ale juz to mineło prawie , na mnie goi sie jak na psie, inna sprawa ze nie zależy mi na chorobowym, więc gips po kilku dniach sciagnołem, człowiek troche przystary , nie wiem czy to takie dobre co zrobiłem ze po paru dniach gips zdjołem, tak sie składa ze na prądzie to troche sie znam ale na chirurgi nie
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Luty 17, 2005, 09:37:30 pm
Moze zrosnie sie poprawnie... Bo jak nie to to moze stac sie powazne... (chyba)

P/S...Jak ja tu dawno nie bylem... :) ehh...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: fontefrida w Luty 23, 2005, 12:11:13 pm
To chyba bardzo subiektywne uczucie. Zależy kto i jak to odczuwa. To tak samo jak z odbiorem świata, tak naprawdę każdy go widzi inaczej, bo mózg każdego inaczej odbiera bodźce.
Ja kochałam wiele razy. I teraz z perspektywy czasu widzę, że były to miłości prawdziwe; niektóre romantyczne, inne braterskie, przyjacielskie.
Teraz jestem mężatka, już ładnych parę lat :): kocham mojego męża miłością nieograniczoną, miłością, która trwa mimo złych dni i zawodów - największą prawie w całym moim życiu (bo drugie takie uczucie, nieco inne, mniej krytyczne, to moja miłość do dzieci). Ale nie moge powiedzieć, że te inne uczucia, to było nic; że moje inne związki wyrzucić można do kosza. Innych też kochałam, ale inaczej. Po prostu niepielęgnowana miłość gdzieś się zatraca.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Luty 26, 2005, 05:22:26 pm
chemia organiczna i tyle

co do szanownej pani mężatki co nie podwarzając Twojej miłości chcem zauważyć że nawet gdybyś nie kochała męża/dzieci i tak byś o tym nie napisała bo: jak by to wyglądało, bo nie wypada, bo co będzie jak się mąż dowie itd., chcem tylko powiedzieć że czasami niektóre sytuacje zmuszają nas to pewnych posunieć i działania wbrew sobie

tyle

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: fontefrida w Luty 26, 2005, 08:30:57 pm
W sumie nie jestem pewna czy masz prawo wypowiadać się na temat moich uczuć, skoro nawet mnie nie znasz.
I skąd jestę taki pewien, że nie napisałabym prawdy, gdybym nie kochała męża?? A może właśnie internet jest miejscem gdzie w anonimowy sposób mogę wyrazić całą prawdę i tylko prawdę??
Może...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Ronald_101 w Luty 27, 2005, 04:44:06 pm
po pierwsze żyjemy w wolnym kraju i bede mówił o tym o czym chce mówić, po drugie to jest moje zdanie nie każdy się musi z nim zgadzać po trzecie internet to moim zdaniem miejsce największego fałszu i krętactwa (jesli chodzi o stosunki międzyludzkie).
wejdź na dobrowolnie wybrany chat ... skąd możesz mieć pewność że ludzie podpisujący się "aniołek" nie wyglądają gorzej od twojej babci, ile osób faktycznie jest takiej płci i ma tyle lat ile podaje ? dużo prościej jest napisać ładne kłamstwo i nie wyjść na durnia pisząc czasami okrutną prawde ... na wszelkiej maści chatach, gg, tlenach obowiązuje najważniejsza niepiśmienna zasada: "pokarz mi swoje zdjęcie to powiem Ci czy Cie lubie"
na koniec jeśli uraziłem Cie moim poprzednim postem to przepraszam :)

pozdro
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 07, 2005, 06:17:02 pm
Wg mnie miłość, która nie przeżywa wszystkigo i ulega nudzie to poprostu nie miłość.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 07, 2005, 10:04:02 pm
Czasem z kolei jest tak, ze dwoje ludzi po prostu nie maja czasu wsrod swoich codziennych zajec na spotkanie...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 08, 2005, 07:32:08 am
jesli jest pozadanie, potem zauroczenie (obojetna kolejnosc) a potem milosc i ludzie zostaja ze soba do konca swoich dni, to wtedy jest to tzw 'milosc' od 1 wejrzenia i trafnie.
kazda milosc jest inna, kazda moze byc rownie silna. z wiekiem czlowiek dojrzewa i inne cechy partnera sa dla niego wazne. dlatego milosc 20latkow, 35latkow i 60latkow zawsze bedzie inna, ale kazda moze byc rownie piekna. w koncu jestesmy ludzmi z uczuciami niezaleznie od wieku.
Tytuł: agree
Wiadomość wysłana przez: WaS w Marzec 10, 2005, 01:53:38 am
Cytat: "Daro_ufo"
miłość nieistnieje jest tylko zauroczenie


zgadzam się.. wydaje mi się że nie ma czegoś takiego jak "miłość"
tzn. jest ale to tylko słowo...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Daro_ufo w Marzec 10, 2005, 07:16:19 pm
Cytat: "zetka"
jesli jest pozadanie, potem zauroczenie (obojetna kolejnosc) a potem milosc i ludzie zostaja ze soba do konca swoich dni, to wtedy jest to tzw 'milosc' od 1 wejrzenia i trafnie...


zostają ze sobą z przyzwyczajenia a nie z miłości; przynajmniej mi się tak wydaje

_____________________________________________

"A miłość to wytwór chorych psychicznie, nadpobudliwych seksualnie poetów epoki romantyzmu ."
_____________________________________________
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Agula w Marzec 10, 2005, 08:44:28 pm
Daro powiedz mi szczerze czy jesteś w stanie przyzwyczaić się do znajomego\przyjaciela i tylko dlatego z nim przebywać/zadawać się?
Tytuł: Re: agree
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 10, 2005, 10:53:24 pm
Cytat: "WaS"
Cytat: "Daro_ufo"
miłość nieistnieje jest tylko zauroczenie


zgadzam się.. wydaje mi się że nie ma czegoś takiego jak "miłość"
tzn. jest ale to tylko słowo...

W takim razie jesli nie ma milosci to po co bylyby sluby i wogule te wszystkie akty prawne...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 11, 2005, 01:36:20 am
Cytat: "Daro_ufo"


zostają ze sobą z przyzwyczajenia a nie z miłości; przynajmniej mi się tak wydaje
 


Ja bym to nazwał przejściem miłości w codzienność, ale.... coś w tym jest.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 11, 2005, 07:33:45 am
Cytat: "Daro_ufo"


zostają ze sobą z przyzwyczajenia a nie z miłości; przynajmniej mi się tak wydaje




jesli juz to przywiazania. fakt, to tez istnieje. Twoim zdaniem nie ma uczuc rodzicow wzgledem dzieci i odwrotnie ? w tym wypadku sie nie wybiera, ale jelsi chodzi o partnera to owszem. dlatego nie ma milosci bezwarunkowej wzgledem kogos, z kim sie chce spedzic zycie, dzien po dniu. kocha sie za cos i z powodu. masz pole do popisu w tej kwestii. jesli ktos mysli dolnymi czesciami ciala to ma problem. ale nawet zauroczeniu towarzyszy pozadanie, na to sie nic nie poradzi. z czasem, dlugim czasem, zdajesz sobie sprawe, ze ten ktos staje sie powoli twoim przyjacielem, jest coraz blizszy i chcesz go widziec codziennie, sluchac, opowiadac jak minal dzien, rozmawiac, radzic sie. czasem milosc przychodzi po latach. niestety utarlo sie tak, ze jest wielkie boom! i to juz to, a potem po roku gdy ma sie juz w kolysce dziecko trzeba podpisac papiery rozwodowe, bo jednak nastapila pomylka. ze wszystkim trzeba podejsc MYSLAC - to nie boli. patrzmy na siebie, swoje idee, uczucia, poglady a nie normy obyczajowe  te, ktorych spoleczenstwo oczekuje od nas, bo tak bylo/jest i bedzie. to jest nasze zycie a nie ludzi wokol.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 11, 2005, 04:30:03 pm
Ja się czasem zastanawiam, czy tak musi być, że ludzie się rozwodzą. Czemu rozwody mają miejsce? Nie rozumiem, pewnie dlatego, że nie doświadczyłam tego na własnej skórze. Ale pośrednio niestety tak... To strasznie bolesne przeżycie, zwłaszcza jeśli jedna ze stron nie chce rozstania... :(
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 07:11:15 pm
Francesco Petrarka
                                        SONET 132
Jeśli to nie jest miłość-to cóż ja czuje?
A jeśli miłość-co to jest takiego?
Jeśli rzecz dobra-skąd gorycz, co truje?
Gdy zła-skąd słodycz cierpienia każdego?
(...)

Prawda jest taka że miłość to "naturalne uzależnienie" każdego człowieka,i nawet jeśli ktoś wmawia sobie inaczej to na krótką metę.I nadejdzie moment gdy serce znużone samotnością zapragnie ujrzeć twarz istoty nadającą słowu "istnienie" zupełnie nowy sens :wink:
                                    pozdrowionka for all :D
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 12:48:36 am
Cytat: "D_aisy"

Czemu rozwody mają miejsce?


BO...
1) ..... ludzie się czasem źle dobierają.  
2) ..... ujawniają się wady ukryte
3) ..... ludzie potrafią się sobą znudzić
4) ..... wszystko jest ok, ale nagle zdarza się wypadek przy pracy (np. zdrada)

Cytat: "D_aisy"

 To strasznie bolesne przeżycie


Dla niektórych czasem jest to wybawieniem :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 08:30:12 am
hWnd, a co juz po rozwodzie jestes? ;p
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 09:02:53 am
Nie
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 10:03:02 am
rozwod to ucieczka przed rozczarowaniem spowodowanym wlasnym, wyidealizowanym i ubranym w fantazje obrazem drugiej osoby, badz tez ciagla gra drugiej strony, az do pierwszego potkniecia, ktore ukazuje zlozonosc owej postaci, sklaniajacej raczej ku minie ze zmarszczonymi brwiami. ja tu wybawienia nie widze, a brak szczerosci wzgledem siebie i partnera, a potem myk na rozprawy, pol roku i z glowy. sytuacja jasna - warto byc uczciwym ;]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 10:43:55 am
Zgadzam się z tym że to dla niektórych wybawienie.Moi rodzice się nie kochają i są razem.....a w domu istne piekiełko w rezultacie czego o czywiście cierpią dzieci :( Czasami rozwód byłby lepszym wyjściem dla niektórych niż bycie razem.W szczególności gdy jedno z rodziców jest alkoholikiem nie potrafiącym sie przyznac do swojej choroby :(
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 12:27:36 pm
skad wiesz, ze sie nie kochaja ?
rodzice cierpia pewnie nie mniej niz dzieci.
i skad wiesz, ze po rozwodzie byloby lepiej ?

jest wizja podjecia decyzji na dalsze zycie, od ktorej bedzie zalezal los kilku osob conajmniej, to nie takie latwe. zwlaszcza jesli nie ma sie finasow, a ma sie przed oczyma wielki strach przed samotnoscia. Ty masz przed soba zycie cale, Twoi rodzice sa na polmetku. latwo mowic, ale to nie takie proste.
poza tym jest tak, jak napisalam - uczciwosc wzgledem siebie i bliskich a problemu by nie bylo. nalogi takiej uczciwosci nie widza. przykre to. Ty mozesz isc jednak swoja wlasna zdrowa droga.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 01:59:15 pm
Masz racje :| Ale wiesz odkąd pamiętam nie było między nimi takich "normalnych" małżeńskich zachowań. Nie potrafili sobie okazywać czułości. A mnie to bolało. Chciałabym mieć wśród swoich najbliższych ,ludzi z których mogłabym brać przykład. A tak nie jest. :( Wiem że przemawia przezemnie żal ale proszę nie dziw się mojemu egoistycznemu podejściu do sprawy.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 02:02:03 pm
u mnie w domu jest podobnie. rodzice zyja ze soba ale czulosci to nie widac za grosz. mimo wszystko, ze sa ciagle klotnie to jednak jakos zyja ze soba. ich wybor, to nie ja sie nie zaobraczkowalam.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 02:05:39 pm
Wiesz czasami to ja się wogóle zastanawiam czy takie coś jak "zaobrączkowanie" wogóle ma sens :?
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 02:54:28 pm
skoro istnieje to jakis tam sens ma ;]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 04:38:35 pm
Cytat: "Arwena"
Wiesz czasami to ja się wogóle zastanawiam czy takie coś jak "zaobrączkowanie" wogóle ma sens :?


Ma sens, ale nie dla wszystkich. Tutaj jest już indywidualne podejście do sprawy i zależy na kogo trafi ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 13, 2005, 04:41:48 pm
indywidualne czyt. egoistyczne mniej lub bardziej. jesli kogos opanuje strach, jesli ktos sie boi angazowac, jesli ktos ma sklonnosci do skokow w bok to rzeczywiscie nie ma sensu obraczkowanie. jesli jest zaufanie, chec bycia razem, wspolna przyszlosc i wiara ze zwiazek ma sens to i obraczkowanie ma sens.
n kazdym etapie zycia kazdy inaczej na to patrzy, ale na pewno do kazdego dojdzie w koncu mysl, ze slub moze byc nawet nawet ;]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 07:19:07 pm
Ja najbardziej boję się że zaufanie,czułość i inne "sprawy" pójdą w cień po zaobrączkowaniu i wtedy stanie się dokładnie to co z moimi starszymi.Mąż się rozpije a ja wpadne w rutyne zastraszonej kury domowej :|

[ Dodano: 13 Marzec 2005, 19:19 ]
Ale na to nie ma reguły.Czas pokarze a będzie co ma być :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 13, 2005, 08:10:47 pm
Bardzo często istnieje w podświadomości takie przekonanie, że po ślubie dużo się zmienia. Owszem fizycznie tak bo mieszka się razem, ma się wspólne problemy. Ale przecież bierze się śłub właśnie po to żeby je razem pokonywać. I wcale nie jest prawdą, że wad nie widzi się przed ślubem. To brednia. Niektórzy nie chcą ich dostrzec. A potem raptem wielce zdziwieni. Inna sprawa, jak ktoś bierze ślub po 2 tyg. No to już jego problem...
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 08:16:53 pm
Ślub po 2 tygodniach :lol: To mi się kojarzy tylko z jednym.Ale to już nie jest zabawne.Co myślicie o ślubie z przymusu?Ślubie z "brzuszkiem"?Moim zdaniem to nie powinno być czymś co pcha na siłę przed ołtarz :|
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 10:43:44 am
Cytat: "zetka"

indywidualne czyt. egoistyczne mniej lub bardziej.


Czy Ty w ogóle zrozumiałaś o czym wcześniej pisałem? :P

Cytat: "Arwena"

Ja najbardziej boję się że zaufanie,


Na zaufaniu to się można czasem nieźle przejechać... :(

Cytat: "D_aisy"

Owszem fizycznie tak bo mieszka się razem, ma się wspólne problemy


Niekoniecznie, mieszkać można i bez ślubu, co jest ostanio często spotykaną praktyką ;)

Cytat: "Arwena"

lub po 2 tygodniach Laughing To mi się kojarzy tylko z jednym.Ale to już nie jest zabawne


Ślub po 2 tygodniach to jest prawdziwa ruletka... :D

Cytat: "Arwena"

Co myślicie o ślubie z przymusu?Ślubie z "brzuszkiem"?Moim zdaniem to nie powinno być czymś co pcha na siłę przed ołtarz  


Dla mnie ślub z przymusu to jest jeden wielki bezsens. W takim wypadku istnieje duża szansa, że małżeństwo się poprostu rozleci.
Skoro środowisko zmusza  osobę/osoby to już najlepiej wziąść ślub cywilny. :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 14, 2005, 11:57:34 am
hWnd - o tym samym co ja, tylko w sposob ucieczkowy. jak moze byc wybawieniem ucieczka od czegos, na co sie czlowiek sam zdecydowal - trzeba myslec zanim sie zrobi jakis krok. dlatego napisalam pozniej o uczciwosci. jesli jej nie ma od pcozatku zwiazki nigdy nie maja szans przetrwania. ale zawsze mozna wszystko naprawic, trzeba tylko checi i cierpliwosci, a nie nogi za pas i hasta la vista babe.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 02:29:50 pm
W zasadzie tak, ale jeżeli to na co sie człowiek sam (jak to określiłaś) zdecydował było błędnym wyborem, bądź decyzją wymuszoną, to chyba ucieczka była by dobrym rozwiązaniem. Nie mówię, że należy od razu brać nogi za pas..... ale jak wszelkie próby naprawy sytuacji nie sqtqują.....

Cytat: "zetka"

ale zawsze mozna wszystko naprawic, trzeba tylko checi i cierpliwosci,


Wiesz Zetko, z tym to ja bym się spierał. Nie wierzę, że zawsze można naprawić związek, żeby dwie osoby były (conajmniej) w miarę szczęśliwe....
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 14, 2005, 02:40:54 pm
jeslii sa checi i wola walki to mozna, jesli chociaz z jednej strony tego nie ma to rzeczywiscie nie ma sensu. dlatego mowie, ze gdyby sie myslalo za wczasu potem nie byloby problemow, wybacz, ze mam ideologiczne poglady na swiat, ale tak wlasnie to widze, dlateog nie wdepne w zadne gowno zanim nie rozloze go na czesci pierwsze i nie sprawdze dokladnie.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 14, 2005, 03:32:23 pm
Co do tego ślubu po dwóch tygodniach 8) Pewnie powiedzcie że jestem niepoprawną romantyczką ale czytając nie tak dawno "Mistrza i Małgorzate" zastanawiałam się nad sposobem ich poznania.Wierzycie w coś takiego jak magnetyzm ciał i dusz? :) Wyobraźcie sobie sytuacje gdy siedzicie sobie w autobusie nagle odwracacie głowe i napotykacie na oczy które będąc tak naprawde obycmi są tymi na które czekaliście przez całe życie :) Wierzycie takie rzeczy?A wtedy ślub po dwóch tygodniach mógłby się okazać czymś zupełnie naturalnym :wink: Przeznaczenie?

P.S. Niech ktoś mnie ściągnie z chmurek :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 11:04:19 pm
Cytat: "zetka"
dlatego mowie, ze gdyby sie myslalo za wczasu potem nie byloby problemow,


Jest jeszcze jeden problem, mianowicie "wady ukryte", które wychodzą dopiero po dłuższym czasie....

Cytat: "zetka"

 wybacz, ze mam ideologiczne poglady na swiat, ale tak wlasnie to widze, dlateog nie wdepne w zadne gowno zanim nie rozloze go na czesci pierwsze i nie sprawdze dokladnie.



Ja też jestem zdania, że trzeba towar dobrze sprawdzić zanim się go kupi na dobre.... ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 15, 2005, 07:02:37 am
przy tym mysleniu mialam na mysli obie strony, zeby myslec i nie oszukiwac, wady ukryte wychodza jesli ktos nie jest szczery. wiadomo, ze na pcozatku czlowiek chce sie lepiej zaprezentowac powiedzmy, chociaz to tez nie jest regula, ale predzej czy pozniej cale wnetrze i tak wyjdzie na jaw jak zostaniemy postawieni w jakies sytuacji konkretnej, ktora danym cechom pomzoe ujrzec swiatlo dzienne i co wtedy ... ?! a tak, zwiazek kwitnie ladnie. poza tym chyba lepiej byc od poczatku do konca soba, niz grac iles lat marna role.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 15, 2005, 08:52:36 am
Nigdy nie chciałabym znaleźć się w sytuacji gdy zaufałam komuś,pokochałam,dałam wiare w czyste i ntencje a po jakimś czasie okazałoby się że nie znam tego człowieka.Że związałam się z kimś kto właśnie uderzył mnie w twarz bo ...."zupa była za słona".A jeszcze tydzień temu nosił mnie na rękach....i mówił że świetnie gotuje :roll: Dobrze byłoby mieć rentgen w sercu 8) Bo przecież tak naprawde nigdy nic nie wiadomo.Sama znam taki przypadek.Moja siostra cioteczna...załamka. :?
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 15, 2005, 03:44:22 pm
Zetka > no tak ale czasem nawet sam człowiek może nie wiedzieć o swoich wadach ukrytych, które później mogą wyjść w przysłowiowym praniu ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 15, 2005, 09:49:31 pm
ja się tego właśnie najbardziej boję że z biegiem czasu wszysstko się zmienia. No ale trzeba wierzyć, że tak sie nie stanie i robić co się da, żeby tak nie było. Przede wszystkim rozmawiać.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 10:40:11 am
Ja uwazam, ze malzenstwo to nie jest tylko przygoda na rok czy na dwa a na cale zycie. Bierzemy slub z osoba ukochana nie po to aby sie zaspakajac... Przez slub chcemy byc razem, tworzyc rodzine, patrzec jak wzrastaja nasze dzieci, dac im dobre wychowanie, wyksztalcenie. A co do drugiej osoby to chcemy ja nieustannie adorowac, byc dla niej oparciem jakiego nigdzie indziej nie znajdzie. A text typu ,,Bo zupa byla za slona"... jesli sa jakies problemy to czy nie warto usiasc razem i porozmawiac. Obawy?? Przeciez zona czy maz kochaja was a co za tym idzie rozumieja i chociaz moga im niektore sprawy wydac sie troche dziwne na pewno predzej czy pozniej pomoga. Przeciez milosc to nie cholerne Ja a drugi czlowiek (uswiadomilem to sobie dzieki slowom Mariusza Maxa Kolonko). Najwazniejsza jest (w przypadku faceta) dziewczyna. Nie liczy sie to aby mi bylo dobrze tylko aby bylo dobrze jej (w zwiazku ogulnie mowie a nie w sprawach... ekhem...).

To tyle jesli chodzi o moje zdanie...

Kochaj abys Ty tez byl kochany...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 16, 2005, 11:48:00 am
wiem, dlatego lepiej wychodzic czesto gesto niz tkwic w 'romantycznym' nastroju przed telewizorem.
poza tym jak czlowiek ma zamair zaspokajac potrzeby bliskiej osoby jesli sam swoich nie zna ?!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 11:51:43 am
Wiesz... Ja np. czulbym sie szczesliwy widzac na twarzy swojej dziewczyny/zony szczescie, zadowolenie...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 16, 2005, 12:29:07 pm
ona by byla cale zycie szczesliwa kosztem Twojeog szczescia a Ty bys sobie rekompensowal brak wszystkiego patrzac na jej usmiech radosc i zadowolenie ? moze wez przyklad ze sw franciszka i podazaj jego droga.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 01:04:42 pm
Wiesz... To byloby mysle naprawde wielkim szczesciem. A moze moglbym i z jej strony liczyc na cos podobnego... Kto wie...
Zycie lubi robic nam niespodzianki...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 16, 2005, 01:13:23 pm
moze moglbys. wczesniej jednak tego nie ujales cierpietniku ;p
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 02:24:53 pm
W sumie nie ale nigdy nie jest za pozno. Ale i tak najwazniejsze jest szczescie drugiej osoby...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 02:35:05 pm
O rany :D  Dawno czegoś takiego od chłopaka nie słyszałam :shock:   :)

[ Dodano: 16 Marzec 2005, 14:36 ]
właściwie to źle to ujęłam "u chłopaka" :P a nie "od" :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 16, 2005, 02:56:25 pm
nie przejmuj sie Arwena, Matt nie wie co mowi ;] ja mu baba dokopie to zacznie dbac o swoje szczescie najpierw ;]
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 05:47:56 pm
Miejmy nadzieje, ze do tego nie dojdzie... ;)

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 05:51:17 pm
Wiesz mi się nawet podoba Twoje podejście :wink: Mam nadzieje że się nie przejedziesz na kobiecie :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 06:33:49 pm
Coz. Takiego podejscia nauczylem sie jak juz wspominalem od Mariusza Maxa Kolonko. I  musze powiedziec, ze sie sprawdza. :)

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 16, 2005, 07:37:15 pm
Jak tak słucham co piszą chłopcy, to wydają mi się jacyś idealni. Kurczę jest któryś wolny? :/ Coś mi się nie chce wierzyć w te texty. Ciekawe jak jest w praktyce.
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 07:42:08 pm
Spoko spoko wyjdzie w praniu jak to będzie :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 07:43:27 pm
No ja w sumie nie jestem zajety... :P

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 07:50:08 pm
No to Matt masz juz przechlapane :lol: Zamknij drzwi na noc i nie wychodz z domu bez przyciemnianych okularów :wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 08:01:54 pm
Czemu??

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 17, 2005, 02:41:08 pm
Bo cię dziewczyny obskoczą zanim postawisz nogę za drzwiami. ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 17, 2005, 04:08:10 pm
Jak na razie to mi to nie grozi bo jestem chory (a moze juz nie...). A jak juz bede kompletnie zdrowy to nawet wszystkie okna pootwieram... ;) [joke]

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 17, 2005, 07:16:34 pm
Aż tak źle?? ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 17, 2005, 07:34:19 pm
Nie.
Z otwieraniem okien chodzilo mi o to, zeby mogly wbiec :P. A z tym, ze jak wyzdrowieje, dlataego zeby nie przeziebic tego co mam teraz (o ile jeszcze mam)...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 18, 2005, 05:22:33 pm
Więc sugerujesz, że będą walić drzwiami o oknami? ;) Ja bym kupiła szyby i żaluzje  antywłamaniowe + alarm. Dobrze radzę, zabezpiecz się- bez podtekstów. ;)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 06:56:14 pm
Nie no moze az takie srodki nie sa potrzebne...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 07:04:46 pm
Ja Ci powiem że nigdy nic nie wiadomo 8)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 07:22:09 pm
Jednak ja bym tu nie przesadzal... Az tak przystojny to chyba nie jestem...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 07:23:43 pm
Jeżeli na zdjęciu jesteś ty...hihih :oops: ....to całkiem całkiem :D

[ Dodano: 18 Marzec 2005, 19:24 ]
Do tego w deche podejście do niektórych spraw...ty lepiej uważaj na panny bo zobaczysz jakie potrafią być okropne :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 07:30:38 pm
Cytat: "Arwena"
Jeżeli na zdjęciu jesteś ty...hihih  ....to całkiem całkiem  

Tak to ja. THX. Ale chyba, az tak dobrze to nie jest...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 07:33:07 pm
Wiesz ja nie wiem jak to zrobie ale Cię ukatrupie :lol: Nie mysl sobie że ja Ci teraz będę komplementami rzucać :wink: Powiedziałam co myślę i już się niedopytuj bo do narcyzmu jeden maleńki kroczek 8)

[ Dodano: 18 Marzec 2005, 19:33 ]
inaczej to nie było pytanie tylko ...niedowiarstwo 8)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 07:56:27 pm
No wielkie dzieki. Ja po prostu nie wiem czy jest az tak dobrze bo jak na razie to nie mialem dziewczyny...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 08:04:21 pm
Masz czas :wink: Fajny z Ciebie chłopak i jeszcze nie będziesz sie mógł opędzić się od panienek...no i znowu Ci słodze...już nic nie powiem :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 19, 2005, 06:54:21 pm
Możesz słodzić ja potrafię szybko i bezboleśnie wyleczyć z narcyzmu. Ale tak serio serio to spoczko ;) :oops:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 21, 2005, 08:02:44 pm
No proszę ...D aisy mnie poparła :wink: widzisz Matt ?A ty się zastanawiasz "czy może być" :lol:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 08:37:37 pm
No to chyba rzeczywiscie przestane sie ciagle zastanawiac czy mam szanse... Wielkie dzieki!!!
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 21, 2005, 08:38:52 pm
:wink:
Tytuł: Czy kocha się przez całe życie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 21, 2005, 09:16:55 pm
:wink: