Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 07:42:55 pm

Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 07:42:55 pm
Zastanawiam się co sądzicie o zawieraniu znajomości na czatach?Czy uważacie że poprzez rozmowe można się zakochać i czy zawiązane w ten sposób uczucie ma szanse przetrwać?Ja zauroczyłam się na czacie :D Co o tym sądzicie? 8)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 11, 2005, 09:18:57 pm
Oczywiście,że można kogoś poznać, potem się zakochać..... wszystko się może zdarzyć ;)

Ale jest jedno ale. Czasem w realu, można przeżyć spory zawód, bo może okazać się, że dana osoba jest zupełnie inna niż nam by się wydawać mogło. A to już prosta droga do szybkiego odkochania ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 09:29:06 pm
Ale musze powiedzieć że to miłe mieć taką osobę :oops: Ryzyko niestety jest duże nawet bardzo :| Ostatnio zaprosiłam kolesia poznanego na czacie do kina.Beka była straszna ale okazał się świetnym gościem. :D Za to reakcja mojej mamy była jak by to delikatnie ująć....negatywna :roll:

hWnd  dzięki za posta :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 11, 2005, 09:35:28 pm
Wiesz nie powiedziałem, że dana osoba nie może być jeszcze fajniejsza niż w wirtualu.... ;) Ja pamiętam jak byłem trochę młodszy i czaty dopiero wchodziły w Polsce, to dopiero była jazda.... echhh i te spotkania ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 11, 2005, 09:39:55 pm
Spotkania powiadasz? 8) Nie wnikam w szczegóły :lol:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 13, 2005, 08:18:08 pm
Wszystko się może zdarzyć nie? Tylko trzeba uważać. Ludzie bywają różni. Są tacy, co rzeczywiście chcą kogoś poznać. Ale przecież zdarzają się wypadki ... jakby to powiedzieć ...niebezpieczne... delikatnie mówiąc...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 08:55:11 pm
Nie wymieniłaś jeszcze tych, którzy podszywają się pod ludzi i umawiają dla jaj....
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 09:01:47 pm
Wiesz coś może o tym? 8)

[ Dodano: 13 Marzec 2005, 21:03 ]
Pozatym co z chemią?Z feromonami i tak dalej?Przecież tutaj nie ma o tym mowy?Myślicie że można się zakochać pomijając w tym wszystkim biologie?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 09:56:58 pm
Czyli masz na myśli zakochanie tylko i wyłącznie przez internet? Bez żadnych telefonów, sky`pów... itd.  jedynie np. gadu-gadu?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 13, 2005, 10:22:24 pm
nNe powiedzmy że jest w tym telefon i np skype ale nie ma żadnego kontaktu fizycznego. Co najwyżej wizualny w postaci zdjęć przesyłanych np. mailem.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 13, 2005, 11:01:59 pm
Według mnie można, ale raczej będzie to mix miłości z przyjaźnią, czyli coś pośredniego. A jeżeli chodzi o miłość na zabój to raczej nie.

P.S.Skoro jesteś zauroczona kolesiem to pora na spotkanie w realu ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 14, 2005, 06:40:30 am
jaka przyjaznia ?!!!!!!!!!!! -czymajcie mnie, bo nie wyczymie -
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 14, 2005, 07:50:11 am
No tak i w wypowiedzi hWnd nagle wkradł się mój wątek osobisty :lol: Ale tak zupełnie serio to z ciekawości pytałam :P
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 09:35:31 am
Cytat: "zetka"
jaka przyjaznia ?!!!!!!!!!!! -czymajcie mnie, bo nie wyczymie -



Ojojoj,ojojoj weź sie przewróć, zacznij wierzgać nóżkami i powiedz jak Ci przejdzie... wtedy weź nerwosol...... i możesz wrócić na forum.

Chodzi o stan pośredni między miłością, a przyjaźnią....  
Uważasz, że skoro można się zauroczyć (nawet prez net), to nie można się zaprzyjaźnić?
P.S. Utrzymywałaś chociaż raz w życiu z kimś kontakt przez internet?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 14, 2005, 09:45:06 am
Popieram !!!przez net można się zaprzyjaźnić.Ja np. taki kontakt utrzymuje i świetnie się dogadują z moim "przyjacielem" i też mogę na niego liczyć gdy mam problem a on na mnie.Moim zdaniem przyjaźń jest nawet bardziej prawdopodobna w necie niż zauroczenie.Chociażby przez to że do zawarcia przyjaźni nie jest tak potrzebna biologia jak do zakochania bądź zauroczenia bo to raczej stany emocjonalne zbliżone do siebie.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 10:36:44 am
Jest jeszcze jedna ważna sprawa propose takiej znajomości. Według mnie to dobry sposób na szybkie poznanie wnętrza danej osoby, bez zewnętrznej, wizualnej otoczki.....
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 14, 2005, 03:44:36 pm
To prawda często osoba która nie ma zbyt ciekawej aparycji jest ignorowana przez otoczenie.Nawet gdy ma coś ciekawego do powiedzenia.I to jest niestety przygnębiające :( Sama ostatnio poznałam taka osobę,zupełnie przez przypadek.Bardzo nieśmiały,niepozorny i cichy chłopak okazał się tak fantastycznym kompanem do rozmów.A przedewszystkim to przemiła, bardzo wrażliwa ,niesamowicie inteligentna osoba.Nierozumiem dlaczego mało atrakcyjne osoby izoluje się w jakiś sposób,traktuje jako gorsze.Ale prawda jest taka że być może to internet daje im jakąś szanse wypowiedzenia się,zawarcia nowych znajomości.Pozwala zachować anonimowość i przez to również poczuć się kimś innym.Dla mnie temat rzeka...... :P
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 14, 2005, 04:50:05 pm
milosc sie urywa, przyjazn zostaje. to, ze mozna komus wszystko powiedziec i ma sie do tej osoby zaufanie to jeszcze nie jest to przyjaciel, a juz na pewno nie w necie. tak, utrzymywalam kontakt i utrzymuje nadal, spotykamy sie wszyscy razme i jest git, ale zeby ktos byl moim przyjacielem z tego grona - niebardzo. mam osobe, ktora mieszka 2 bloki dalej, a ktora poznalam na necie przypadkiem i to wg mnie moze byc zaczatek przyjazni, ale znamy sie juz ponad 3 lata i dopiero teraz moge tak powiedziec. mam przyjaciolke pierwsza i ostatnia, ktora tez przypadkiem poznalam i to jest przyjazn na cale zycie, za nai bym zycie oddala i wiem, ze ona za mnie tez. mile rozmowy o wszystkim i nadawanie na tej samej fali to jeszcze nie przyjazn. dla mnie osobiscie przyjazn jest wazniejsza od milosci.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 14, 2005, 04:58:13 pm
A moim zdaniem miłość i przyjaźń jest ściśle ze sobą związana i ja nie potrafię powiedzieć co jest dla mnie ważniejsze.Miłość czy przyjaźń.Dla mnie jest to nierozerwalne.Ścisła symbioza.Jeśli kogoś kochasz to jesteś dla tej osoby najlepszym przyjacielem.Ale masz dużo racji w tym co napisałaś. :)

[ Dodano: 14 Marzec 2005, 17:01 ]
Przyjaciel to tak naprawde mocne słowo,często chyba nadużywane.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 14, 2005, 07:00:29 pm
przyjazn milosc pewnie, ze nierozerwalen.

'Przyjaciel to tak naprawde mocne słowo,często chyba nadużywane. ' - dokladnie o to mi chodzilo.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 14, 2005, 07:38:37 pm
no nie to to jest już tylko zauroczneie albo fascynacja osobą... która też może być w sumie fałszywa...  8)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 14, 2005, 10:58:32 pm
Cytat: "Arwena"

Przyjaciel to tak naprawde mocne słowo,często chyba nadużywane.


Heh z ust mi to wyjęłaś, bo miałem to napisać ;)
Wiecie, ja jestem tego zdania, że w życiu przyjaciół to ma się conajwyżej kilku (ale mówię o takich najbliższych prawdziwych przyjaciołach) Reszta to jedynie (lepsze lub gorsze) koleżeństwo.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 15, 2005, 07:56:12 am
A ja uważam że nawet do tego najlepszego "przyjaciela" trzeba mieć dystans.Człowiek jest tylko człowiekiem i popełnia błędy.Czasmi jedna głupota może przekreślić wiele lat przyjaźni dlatego wychodze z założenia żeby do końca nie ufać nikomu. 8)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 10:49:12 am
Za bardzo czasu nie mam zeby czytac caly temat. Powiem jedno. Takie znajomosci nie maja sensu. Prawdziwa milosc dorasta w nas przez dluzszy okres czasu. A pozatym w necie jest cala masa oszustow. Np. Niektorzy umawiaja sie z innymi bez zamiaru spotkania.
Czyzby jakas choroba??
Siostro! Pawulon... ;)

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 06:03:52 pm
Cytuj
Prawdziwa milosc dorasta w nas przez dluzszy okres czasu

no wiesz nie koniecznie :) Czasmi spada na nas jak grom.I chociaż to nie jest udowodnione naukowo to głęboko w to wierze :wink:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 06:14:04 pm
No tak ale jesli skonczy sie zalozmy po 2 tygodniach to czy to jest milosc czy zauroczenie?? A jesli trwa np. 3 lata??

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 16, 2005, 06:16:47 pm
Cytuj
A jesli trwa np. 3 lata??

a ja myślę że "prawdziwa" miłość również może się skończyć po 3 latach.Na to nie ma reguły.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 06:22:00 pm
No spoko ale jest wieksza pewnosc, ze to byla prawdziwa milosc. Bo zauroczenie to tylko podziw opakowania, kiedy sie nam znudzi to wymieniamy. Tak jak avatary :P. A taka prawdziwa milosc jest dluga. A jak to byla mowa moze w tym, moze w innym temacie, ze przez taki okres czasu moga wyjsc na jaw ukryte wady i to wlasnie one moga byc powodem do rozpadu tej prawdziwej milosci. Pomimo tego, ze powinna to zniesc...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: DaRcIa =) w Marzec 16, 2005, 07:16:48 pm
Hmmm... niechce  mi się czytać wczśniejszych wypowiedzi innych na ten temat.. ale większość... jak widać na pierwszy rzut oka jest zdania że nie można mówić o uczuciach przez neta... też widziałam coś że przez samo gg nie da rady itd.. a to jest nieprawda. Ja gadałam z chloapkiem..przez 11 miesięcy przez samo gg noiii smsowaliśmy do siebie (średniook5 smsow dziennie) i jestem pewna że były j,z w tedy ajkies ucuzcia... można nazwać to zauroczeniem.. bo miłośc to za duże słowo... spotkalismy się i jestesmy ze sobą już ponad 3 miesiące... bardzo bardzo się kochamy i jest porostu cudownie... Lecz wydaje mi się... że gdyby nie internt i nasz rozmowy przez gg nie doszło by do tego.. nawet jakbyśmy sie poznali na żywo w normalny spoób nie zakochalibśmy się w sobie  :wink:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 16, 2005, 07:20:02 pm
Wiec widac, ze internet pomaga a nie zastepuje...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 16, 2005, 07:33:33 pm
Więc jesteście parą tylko i wyłącznie przez neta, smsy... ? Jak może nei być cudownie skoro się nie widujecie , przynajmniej za często. Jak się można kłócić o coś poważniejszego a potem pogodzić? To jest dopiero cudowne.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 12:36:50 pm
Cieszę się że Darcia się odezwała w tej sprawie.Bo jest dowodem na to że cos takiego może być,można zacząć piękną znajomość przez neta a potem ją kontynuować w realu.I zgadzam się z Tobą Matt że net bardziej pomaga niż zastępuje.Bądź co bądź to tak naprawde nigdy nie wiadomo kiedy nas "trafi" a nóż widelec właśnie na czacie :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 02:41:57 pm
Cytat: "Arwena"

Bądź co bądź to tak naprawde nigdy nie wiadomo kiedy nas "trafi" a nóż widelec właśnie na czacie Very Happy


Dziewczyna, która jakieś 2-3 lata temu została zamordowana w Tatrach,  poznała swojego oprawcę na czacie..... :D W sumie też ją trafiło, ale co innego ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 02:43:22 pm
brrrrrr to żeś mnie teraz przyprawił o dreszcze :|
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 03:38:51 pm
Wiec jaki z tego wniosek?? Nie zadawac sie z nieznajomymi. Internet jednak pomaga bo pozwala sie poznac. Pozniej mozna umowic sie z kims ale w jakims publicznym miejscu gdzie przechodzi duuuzo osob. Bo inaczej to moze przytrafic sie cos a'la historia, ktora zapodal hWnd.

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 03:48:53 pm
Cytuj
Wiec jaki z tego wniosek??

...że u mnie jest przeciąg? :mrgreen: Nie a tak serio to faktycznie trzeba uwarzać na te spotkania z "obcymi" z czata.Bo jak się trafi na takiego niewyżytego oszołoma to może być nieprzyjemnie nawet w miejscu publicznym.
Spotkaliście się kiedyś z osobą poznaną w ten sposob?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 04:27:19 pm
Tak. Spotkalismy sie po... mszy. To byl gosciu z Wspolnoty Ewangelizacyjnej...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 04:32:32 pm
Poznałeś go na czacie?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 18, 2005, 04:34:08 pm
Cytat: "matt"

w jakims publicznym miejscu gdzie przechodzi duuuzo osob


Oooo to jest dobra praktyka...

Cytat: "Arwena"

Spotkaliście się kiedyś z osobą poznaną w ten sposob?


Jasne. W sumie z większością poznanych osób utrzymuję kontakty do dzisiaj. Najlepsze numery wychodziły zawsze przy rozpoznawaniu. Zresztą często miało się dreszczyk emocji związany z ciekawością...... w sumie była to taka randka w ciemno.... :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 04:36:46 pm
Też tak mam :D Miałam wybitne szczęście bo na żadnego szaleńca nie trafiłam :) Czasami można poznać naprawde interesujące osoby.

[ Dodano: 18 Marzec 2005, 16:38 ]
Ja się tak do kina umówiłam.To nie był dreszczyk ja myślałam że tam nie wyrobie pod tym kinem z wrażenia...to było jak trzęsienie ziemi :lol:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 18, 2005, 06:43:30 pm
Cytat: "Arwena"
Poznałeś go na czacie?

Nie. Na gg.

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 18, 2005, 07:38:55 pm
Ja swojego znajomego też na gg poznałam.Świetnym kumplem się okazał :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 19, 2005, 11:14:18 am
Moi mili, ludzi złych nie brakuje i nie zależnie od tego czy poznani na internecie, czy w jakikolwiek inny sposób, zawsze trzeba uważać i stosować zasadę (jak za kierownicą) ograniczonego zaufania. Na pewno zwróciliście uwagę na to, że w większości wypadków  poważnych przestępstw (morderstw) popełniane są głównie przez znajomych, sąsiadów, kogoś z rodziny... (ostatnio śmierć malarza Beksińskiego)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 19, 2005, 06:47:13 pm
To może wogóle nie gadajmy z nikim, nie wychodźmy z domu, nie poznawajmy nikogo. Ludzie! Nie dajmy się zwariować. Trzeba uważać, ale bez przesady.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 19, 2005, 07:05:11 pm
Dokladnie. Do obcych ludzi tez trzeba miec zaufanie. Oczywiscie nie bezgraniczne. Ale nie mozna tez zyc w przeczuciu ze 99 % przechodniow ma pod kurtkami kalachy... Jak mamy zawierac nowe znajomosci, przyjaznie jesli bedziemy zamknieci na swiat??

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: MahomeD w Marzec 19, 2005, 07:13:35 pm
Popieram poglad D_aisy :D

W kontaktach miedzy ludzmi nalezy byc otwartym i milym i poczekac na reakcje. Jak bedzie przyjazna to chyba nie ma juz zadnych pytan. Co innego jak osoba ta bedzie zimna...to u kazdej powoduje reakcje negatywne.

A co do pytania w temacie. Ja poznalem przez net bardzo fajnego kolege, z ktorym utrzymuje kontatk juz 1,5 roku. Jednak net to nie najlepsze miejsce na znajomosci. Ja szczerze powiem ze ciezko jest mi "zapoznac" sie z kims bez kontaktu wzrokowego. Oczy duzo mowia o czlowieku a przez net nie ma takiej mozilwosci. Ale przeciez kazdy ma swoj sposob na zycie...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 20, 2005, 07:54:26 pm
W końcu mówi się "oczy są zwierciadłem duszy" i "czy te oczy mogą kłamać". Ech... czasem mogą...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 20, 2005, 08:17:22 pm
O rany jak oczy zwierciadłem duszy ......to współczuję Stępniowi z 13-stego :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 09:26:23 am
Cytat: "MahomeD"
Ja szczerze powiem ze ciezko jest mi "zapoznac" sie z kims bez kontaktu wzrokowego. Oczy duzo mowia o czlowieku a przez net nie ma takiej mozilwosci.

No w sumie mozna.... Kamerki internetowe...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 21, 2005, 12:19:18 pm
I o to mi właśnie chodziło, żeby nie dać się zwariować!!

Przykład który przytoczyłam miał udowodnić tylko tezę, że tak na prawdę nie ma znaczenia gdzie się kogoś poznaje tylko kto to jest.

Czytajcie uważnie.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 12:27:21 pm
Cytuj
Przykład który przytoczyłam miał udowodnić tylko tezę, że tak na prawdę nie ma znaczenia gdzie się kogoś poznaje tylko kto to jest.

Wlasnie. I o tym powinnismy pamietac zawierajac znajomosci. Nie oceniaj po portfelu tylko po wnetrzu!!!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 21, 2005, 02:46:51 pm
Iście chirurgiczne podejście....
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 05:04:01 pm
Co masz na mysli?? :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 21, 2005, 07:17:05 pm
Ech... Stępień... cóż za oczy. Jaka głębia... ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 08:00:51 pm
Chodzilo mi raczej o to co powiedzial hWnd...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 21, 2005, 10:21:57 pm
No przecież chirurgia Cię interesuje, no nie? :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 21, 2005, 11:03:02 pm
No w pewnym sensie tak. Ale smiesznie by wyszlo gdybym np. przed spytaniem dziewczyny o chodzenie poprosil o wyniki badan i jakis rentgen...  :lol:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 22, 2005, 07:13:23 am
czemu. jakby nie dala to moze mialaby cos do ukrycia. mozna wmowic zawsze, ze to dla jej dobra ;]
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 22, 2005, 08:36:30 am
Na etapie licealnego chodzenia lekko zmniejszona czy zwiekszona liczba erytrocytow to nie powod zeby ze soba nie chodzic. Moze to przejsciowe?? ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 22, 2005, 08:42:25 am
chodzic to mozna do sklepu po bulki.
zmniejszona liczba erytrocytow, moze oznaczac powiekszenie ich srednicy, wolniejsze krazenie, gesta krew a tym samym spadek krazenia, male cisnienie, zawroty glowy, odwodnienie, brak elektrolitow etc. w kazdym razie mozg moze funkcjonowac inaczej niz powinien,a to wplyw na 'zwiazek' miec moze.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 22, 2005, 09:28:57 am
Cytat: "zetka"
chodzic to mozna do sklepu po bulki.

Po twoich postach i tym poscie widac, ze jestes starej daty. Kobieto... Tak to sie teraz nazywa... Bycie ze soba=chodzenie ze soba. I sorry ale tego juz nie zmienisz...
Cytat: "zetka"
zmniejszona liczba erytrocytow, moze oznaczac powiekszenie ich srednicy, wolniejsze krazenie, gesta krew a tym samym spadek krazenia, male cisnienie, zawroty glowy, odwodnienie, brak elektrolitow etc. w kazdym razie mozg moze funkcjonowac inaczej niz powinien,a to wplyw na 'zwiazek' miec moze.

Jaki wplyw? Kobieto czy ty zdajesz se sprawe co ty mowisz. Liczba erytrocytow zwieksza sie gdy np. ktos jedzie w gory. Wtedy zalozmy zrobi badania, bedzie mial ich wiecej i co?? Nie moze byc w zwiaku?? A moze to tylko chwilowe. Wiesz jest nawet taka fobia polegajaca na tym, ze czlowiek we wszystkich jakichkolwiek objawach doszukuje sie objawow raka. Tak nie mozna zyc!!! Co mi do tego, ze ma za malo erytrocytow czy cos w tym stylu. Sa leki. A jak czasem zemdleje?? Bez przesady czy to ma wplywac na moje stosunki z druga osoba. Czy mam drugiej osobie powiedziec: ,,Ej, sluchaj, nie moge sie z toba przyjaznic bo masz za malo erytrocytow??". Moim zdaniem to juz zetka przesadzasz... :roll:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 22, 2005, 09:56:19 am
pewnie, ze starej, pamietam to z sp jeszcze. dla mnie bycie ze soba to bycie ze soba a nie chodzenie, ale to i tak tylko slowa, wiec jeden kij jak zwal tak zwal, wiadomo o co biega.
wyraznie napisalam, ze one sie powiekszaja a nie liczba sie zwieksza. gdy sie powiekszaja ich liczba automatycznie spada. mialam sama ze soba taki problem to wiem.
i hm, jakbys nie zauwazyl to zartowalam.
swoja droga nasuwa sie pewien wniosek - wystarczy nie wstawic minki i wszystko jest inaczej odebrane.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 22, 2005, 11:17:26 am
Cytat: "zetka"
i hm, jakbys nie zauwazyl to zartowalam.

A wiec sorki. Nie zauwazylem tego... Mam nadzieje, ze nie jestes zla... A pozatym to nie ma co sie klocic bo kto normalny przed spytaniem o bycie razem/chodzenie poprosi o wyniki... ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 22, 2005, 11:27:53 am
tylko ilu normalnych ludzi jest na tym swiecie ;d
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Marzec 22, 2005, 11:55:55 am
Matt, tzw "chodzenie ze sobą" to jest zwrot stary jak świat, więc to raczej nie Zetka jest nie dzisiejsza  :wink:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 22, 2005, 12:26:22 pm
Cytat: "Matt"

No w pewnym sensie tak. Ale smiesznie by wyszlo gdybym np. przed spytaniem dziewczyny o chodzenie poprosil o wyniki badan i jakis rentgen...


Do tego małe badanko palpacyjne na pierwszej wspólnej imprezie i już można smiało chodzić :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 22, 2005, 12:31:42 pm
:lol: nie mogę i co jeszcze?Może odciski palców i wymaz z nosa 8)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 22, 2005, 12:43:53 pm
generalnie bez kompleksowych wynikow nie ma co isc na podryw!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 22, 2005, 12:55:08 pm
Cytat: "Matt"

Wiesz jest nawet taka fobia polegajaca na tym, ze czlowiek we wszystkich jakichkolwiek objawach doszukuje sie objawow raka.


(Odchodząc od tematu)
Z wszystkich fobii najbardziej radosna jest radiofobia, poprostu uwielbiam ludzi, którzy dostają gęsiej skórki na samo słowo "atom" badź "izotop":D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 22, 2005, 12:59:18 pm
dlaczego?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 22, 2005, 01:50:29 pm
Poprostu żadna fobia nie zaszkodziła tak ludziom jak ta...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 22, 2005, 02:03:58 pm
A co zlego widza w dobrze wykorzystanym promieniowaniu??
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Katie Hoflin w Marzec 23, 2005, 02:46:53 pm
Cytat: "hWnd"
Oczywiście,że można kogoś poznać, potem się zakochać..... wszystko się może zdarzyć ;)

Ale jest jedno ale. Czasem w realu, można przeżyć spory zawód, bo może okazać się, że dana osoba jest zupełnie inna niż nam by się wydawać mogło. A to już prosta droga do szybkiego odkochania ;)


W moim przypadku to sie sprawdziło dwa razy.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 23, 2005, 06:39:43 pm
I daltego nie umawiam się z ludźmi z Internetu.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 23, 2005, 07:21:51 pm
Nawet w jakims ruchliwym miejscu?? Moze to jest wlasnie super osoba. Mysle, ze jesli umowimy sie w jakims publicznym miejscu gdzie jest duzo przechodniow to nie jestesmy na nic narazeni. No, najwyzej na rozczarowanie :P...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 24, 2005, 11:08:39 am
W gruncie rzeczy masz rację. Ale wolę poznawanie ludzi w cztery oczy. Oszczędzam sobie rozczarowań. Chyba... :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Arwena w Marzec 24, 2005, 02:41:40 pm
Czsem fajnie jest zaryzykować.Można poznać kogoś naprawde super.A jak się rozczarujesz mówi się trudno i żyje dalej.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 24, 2005, 03:02:37 pm
Cytat: "Arwena"
Czsem fajnie jest zaryzykować

Adrenalinka...  :mrgreen:
Cytat: "Arwena"
A jak się rozczarujesz mówi się trudno i żyje dalej.

Albo po prostu mowisz... Sorki z kims Cie pomylilem...  :mrgreen:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 24, 2005, 04:32:15 pm
Cytat: "Arwena"
Czsem fajnie jest zaryzykować.Można poznać kogoś naprawde super.A jak się rozczarujesz mówi się trudno i żyje dalej.


Otóż to, kto nie rydzykuje:D, ten nic nie ma.... Czasem na takim spotkaniu rzeczywiscie może być kicha ale niekiedy naprawdę można poznać fajną osobę...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 24, 2005, 05:05:09 pm
Tak tak do odważnych swiat należy. Ale tak na chłopski rozum to po co się narażać (bo zawsze coś się może stać) skoro można poznawać ludzi w tradycyjny sposób...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 24, 2005, 05:38:34 pm
Co niektórzy mogą mieć z tym problemy.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 24, 2005, 09:38:10 pm
Jej więc trzeba się uczyć otwartości. A jeśli ktoś jest nieśmiały w realu a przez neta jest wyloozowany... Powiedzmy, że się z kimś umawia tak na żywo. I co wtedy? "Może mieś problemy" Wtedy jakoś musi się przemóc. Tak samo tu. Wszystko jest do zrobienia, trzeba tylko chcieć.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 24, 2005, 11:16:37 pm
Jeśli ktoś jest nieśmiały, to prędzej w necie zawrze znajomość niż w realu.

Cytuj

Wszystko jest do zrobienia, trzeba tylko chcieć.


To tylko piękne słówka, które niestety nie zawsze w stosunku do niektórych nieśmiałych są słuszne.  Pomagałem wyjść z dołka paru (cholernie to mało powiedziane) bardzo nieśmiałym osobom więc wiem coś o tym ;)

P.S. Wiesz, mam pomysł, na najbliższe polowanie wezmę procę i spróbuję rąbnąć dzika powiedzmy z odległości 100-200 metrów.... da się zrobić no nie? "trzeba tylko chcieć" :P
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 25, 2005, 07:05:53 am
zacznij uprawiac joge, minie rok i ustrzelisz z procy tego dzika ;]
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 26, 2005, 11:20:33 am
Wiesz co to jest przenośnia? Nie wydaje mi się. Porównanie ustrzelenie dzika do poznania nowej osoby. No nie wiem.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: zetka w Marzec 26, 2005, 01:09:49 pm
czepiasz sie niepotrzebnie.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Marzec 30, 2005, 11:33:22 am
Cytat: "D_aisy"
Wiesz co to jest przenośnia? Nie wydaje mi się. Porównanie ustrzelenie dzika do poznania nowej osoby. No nie wiem.



Chodziło mi przedewszystkim o to, że czasem same chęci, choćby najszczersze niewiele dają...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: D_aisy w Marzec 30, 2005, 08:48:19 pm
W gruncie rzeczy masz rację. Nie wszyscy są tak bardzo otwarci na innych ludzi. często potrzeba im czasu albo poprostu pomocy, zachęty.
Tytuł: A ja sie zakochałam i nam sie układa
Wiadomość wysłana przez: Bob!ka w Kwiecień 13, 2005, 08:09:01 pm
Zawsze babci mowiła -sami zbczency tam są... a jednak nie;) Trafiłam na takiego jednego co razem już sporo czasu wytrzymaliśmy i sporo czasu sie już spotykamy, a gg czy czat sie stal czymś zamsit rozmowy telefonicznej;) A zakochaliśmy sie w sobie, zanim sie spotkaliśmy i oplacało sie :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 13, 2006, 09:14:40 am
ehm....dobre pytanie...sadze ze wszystko jest mozliwe...mozna sie zakochac, nawiazac nowe znajomosci...przyjaznie...ale jest wieksze ryzyko oszukania lub zranienia...bo nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie.
Tytuł: ....
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 13, 2006, 04:10:51 pm
Cytuj
..bo nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie.

Własnie:) Bo np. rozmawiamy tak nam sie wydaje z chłopakiem dajemy na to (chłopcy z dziewczyna), zakochujemy sie (?) [az dziwnie brzmi...zakochac sie w kims tylko poprez rozmowe...bo problem w tym ze tu nie chodzi tylko o rozmowe;) ale o to jak sobie wyobrazamy wyglad tego kogos, a jezeli jeszcze ktos nam codziennie pisze miłe slowka..;)] mniejsza o to, no wiec zakochujemy sie a tu w realu okazuje sie ze to ktos o innej płci niz myslelismy;) Muahaha ale by były jaja:P Tak naprawde nie chodzi jzu o sam wyglad w realu, tylko tez o zachowanie. Na czacie wszyscy sa odwazni;) Ostatnio weszłam sobie na czat na wp i jak Boga kocham to był pierwszy i ostatni raz;) Ale na to jzu mozna załozyc osobny temat;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Sierpień 13, 2006, 05:59:26 pm
Ja rozumiem, że przez internet można sobie poflirtować. Ale nikt nie zachowuje się tak samo w realu. Tak jak mówisz, tutaj wszyscy są odważni, bo mogą pisać co chcą i komu chcą i czują się bezrkarni. Ja spotkałam się z kolesiem, z którym gadałam chyba z pół roku na  gg. Naprawdę fajny koleś, ale oczywiście przyznam szczerze, że inaczej go sobie wyobrażałam.

Być moze to jest tak, że jeżeli już z kimś rozmawiamy przez gg, z kimś nieznanym. I jest fajnie, to wyobrażamy sobie go jako swój ideał :D Cóż, nic błędnego.
Tytuł: ...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 13, 2006, 08:23:02 pm
No własnie:) I moze czasem warto dalej rozmawiac tylko na gg, czacie, forum etc., niz pozbawic sie wszystkich złudzen w rzeczywistym swiecie;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 13, 2006, 08:30:46 pm
no to wszystko jasne...co do tematu  :mrgreen:  hehe
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Sierpień 14, 2006, 11:32:32 am
No, ale wiesz Majko, że jak się tak głębiej zastanowić, to nie żałuję, że go poznałam :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 14, 2006, 11:47:25 am
Cytat: "Burzowa"
No, ale wiesz Majko, że jak się tak głębiej zastanowić, to nie żałuję, że go poznałam :)


i to najwazniejsze  :wink:
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: izabelka w Sierpień 14, 2006, 02:02:30 pm
hmmm ....ja tez sie spotkalam z kolesiem z którym gadalam dluuugo na gadu.. i bylo tak jak gadalismy sobie na gg normalnie na luzie;D ale w zyiu nie spotkalabym sie z kims kogo poznalabym na czacie.. ale na gg i gadala bym z nimi dlugo np z rok i bysmy do siebie zdwonili i listy pisali itd to czemu nie;P ja tak mialam i bylo okey:D:D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Sierpień 14, 2006, 02:36:43 pm
Ja gadałem z dziewczyną pare tygodni, dzień w dzień nowe tematy, pomyślałem, że się spotkam - czemu nie? Co sie okazało? Nie wiedziałem jak z nią gadać... dosłownie czułem sie jakby mi język ukradli.
Wszystko dzieje się dlatego, że na gg, nie widzimy drugiej osoby, nie znamy jej zachowania,  gestów, głosu, spojrzenia, mowy a to jest przecież najważniejsze w kontaktach międzyludzkich. Później wychodzą nieprzewidziane rozczarowania, zawody...
Tytuł: ...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 14, 2006, 04:08:13 pm
Kati napisała:
Cytuj
no to wszystko jasne...co do tematu  hehe

co jest jasne?;)
Burzowa napisała:
Cytuj
No, ale wiesz Majko, że jak się tak głębiej zastanowić, to nie żałuję, że go poznałam

Wiem wiem..według mnie nic nie dzieje sie bez przyczyny;) (moze sie myle ale tak włsnie uwazam)
Phia napisał:
Cytuj
Później wychodzą nieprzewidziane rozczarowania, zawody...

A moze to tez troche strach?;) Albo przede wszystkim strach?;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 14, 2006, 09:19:10 pm
ja poznalam fajnego chlopaka przez gg...zaklikal do mnie przez swojego kumpla..zaprzyjaznilismy sie bardzo...znamy si ejuz od niecalych dwuch lat..mieszkamy w tym samym miescie..potem sie okazalo ze chodzi do tej samej szkoly co ja..i sie poznalismy wtedy na real...a dzis juz jestesmy para :D
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Sierpień 14, 2006, 09:38:23 pm
farciara :) znam też kilka internetowych par, ale niewiele z nich przetrwało. trzeba miec szczęście :) powodzenia Kati :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 14, 2006, 09:49:00 pm
Cytat: "shonia"
farciara :) znam też kilka internetowych par, ale niewiele z nich przetrwało. trzeba miec szczęście :) powodzenia Kati :)


dzieki...ale sadze ze moze nam sie udac...zawsze moze...tylko trzeba chciec.. ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 14, 2006, 10:34:19 pm
Ja tez poznałam przez gg fajnego chłopaka. Najpierw pisałam z jego żoną , potem z nim , przez 8 miesięcy. Rozmawialiśmy o wszystkim , często całymi nocami znaliśmy sie tylko ze zdjęć , z telefonów.Bardzo się zaprzyjaźniliśmy , ale ostatnio żona tak zatruwała mu życie zazdrością , że musieliśmy przerwać znajomość.Może to głupie , ale bardzo mi go brakuje! :cry:
Tytuł: ...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 15, 2006, 09:30:48 am
Kati napisała:
Cytuj
ja poznalam fajnego chlopaka przez gg...zaklikal do mnie przez swojego kumpla..zaprzyjaznilismy sie bardzo...znamy si ejuz od niecalych dwuch lat..mieszkamy w tym samym miescie..potem sie okazalo ze chodzi do tej samej szkoly co ja..i sie poznalismy wtedy na real...a dzis juz jestesmy para

Super :mrgreen:  Zadko kiedy cos takiego wychodzi;)
Aśka napisała:
Cytuj
Ja tez poznałam przez gg fajnego chłopaka. Najpierw pisałam z jego żoną , potem z nim , przez 8 miesięcy. Rozmawialiśmy o wszystkim , często całymi nocami znaliśmy sie tylko ze zdjęć , z telefonów.Bardzo się zaprzyjaźniliśmy , ale ostatnio żona tak zatruwała mu życie zazdrością , że musieliśmy przerwać znajomość.Może to głupie , ale bardzo mi go brakuje!

W sumie sie nie dziwie kobiecie, ze była zła;) jakby moj maz rozmawiał na gg nocami z jakas dziewczyna...heh..pewnie nie postapiłabym inaczej;)
Ale wiem ze Ci go bardzo brakuje;( I domyslam sie nawet jak sie czujesz...ale mimo wszystko zonaci to zonaci, niestety...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 15, 2006, 10:01:54 am
To była znajomosć tylko na poziomie przyjaźni , czy osoba będąca w związku nie może przyjaźnić sie z innymi osobami ? , dla mnie to nieludzkie , zaborcze , ja tego nie potrafię zrozumieć! To czynienie z partnera osoby bezwolnej!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Temari w Sierpień 15, 2006, 10:19:32 am
moja koleżanka poznała faceta przez neta i sa już pół roku razem..a dokładnie na czacie. Spotykają się regularnie i że tak napisze "błogosławią" i dziekują osobą za wynalezienie internetu bo nigdy by się nie spotkali.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Sierpień 15, 2006, 10:27:02 am
Na pewno przy pomocy internetu można bardzo ułatwić sobie szukanie drugiej połówki, osoby o podobnych zainteresowaniach itp. Pełno jest takich serwisów, gdzie możemy pokazać swoje fotki, zagadać do innych.. bla bla bla
W realu jest całkiem inaczej: jestem w szkole widze fajną, ładną dziewczyne. Po jakimś czasie poznaje ją (przez kolege, koleżanke) i wtedy po kilku spotkaniach moge dopiero ocenić czy jej charakter, zachowanie mi odpowiada czy nie. W internecie mamy wszystko wyłożone na tacy. Łatwe, ale mało romantyczne. Szybkie, ale bez dużych emocji.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 15, 2006, 10:33:52 am
Cytat: "Aśka"
To była znajomosć tylko na poziomie przyjaźni , czy osoba będąca w związku nie może przyjaźnić sie z innymi osobami ? , dla mnie to nieludzkie , zaborcze , ja tego nie potrafię zrozumieć! To czynienie z partnera osoby bezwolnej!



Aśka jak ja Cie doskonale rozumiem..mialam podobnie kiedys z partnerem..a co lepsza nie bylismy malzenstwem...a zabranial mi sie przyjaznic z ludzmi plci przeciwnej...jego chora zazdrosc i chyba brak zaufania doprowadzily do tego,ze z nim zerwalam. Poprostu nie wytrzymalam..czulam sie jak w klatce.  :roll:
Tytuł: ...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 15, 2006, 01:40:48 pm
Aśka napisała:
Cytuj
To była znajomosć tylko na poziomie przyjaźni , czy osoba będąca w związku nie może przyjaźnić sie z innymi osobami ? , dla mnie to nieludzkie , zaborcze , ja tego nie potrafię zrozumieć! To czynienie z partnera osoby bezwolnej!

No u Was zapewne tak było, ale wiekszosc ludzi od przyjzni przechodzi do bardziej ..intymnych zwierzen;) Moze tego własnie obawiała sie jego zona. I to Ty musisz uszanowac jej decyzje. Z moze glupiego powodu- bo jest jego zona;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 15, 2006, 04:22:22 pm
Cytat: "majka0503"
I to Ty musisz uszanowac jej decyzje. Z moze glupiego powodu- bo jest jego zona;)

Tak masz rację to jest powód dla którego uszanowuję jej decyzję , chociaz nie jest to dla mnie łatwe! Chciałabym kiedys jeszcze z nia porozmawiać , zrozumiec jej decyzję , ale jeszcze nie teraz bo to dla mnie za bolesne. Moze jak będe miała do tego dystans wtedy sie z nia skontaktuję.
Tytuł: Re: ...
Wiadomość wysłana przez: shonia w Sierpień 15, 2006, 06:43:23 pm
Cytat: "majka0503"
Z moze glupiego powodu- bo jest jego zona;)

moim zdaniem to, że jest jego żoną nie jest głupim powodem ;)

Ale zgodzę się, trzeba uszanować i przeczekać, minie jej ;)
Tytuł: ...
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 15, 2006, 08:15:08 pm
No... takie niestety sa zony;) No racja, to nie jest głupi powod. :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 15, 2006, 08:41:32 pm
W każdym razie za pomocą iternetu moga zrodzić sie naprawde silne wiezi i uczucia. Zawsze byłam nastawiona do tego sceptycznie , ale przekonałam sie na własnej skórze!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Sierpień 15, 2006, 08:46:48 pm
Wiele osób sie przekonało. W końcu to ciekawość oraz chęć doznania czegoś nowego. Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które to przeżywa.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 15, 2006, 08:51:15 pm
Cytat: "Phia"
Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które to przeżywa.

Ciekawe czego nowego zazna pokolenie po nas?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Sierpień 15, 2006, 09:04:46 pm
:twisted: Czas pokaże!  :roll: Przy dostępnym łączu 1Gbps, wideokonferencjach w minipecetach, w nowszych, lepszych technologiach - wszystko jest możliwe. Oczywiście MY będziemy lub/i tworzymy już teraz świat dla naszych przyszłych pociech. A co one z tym zrobią, jak to wykorzystają.  . . . . . . zapytajmy o zdanie naszego experta, pana Yeti, który mieszka na szczycie "Wejdź na mnie", Yeti..Yeti? Gdzie jesteś?! Yetiii!
Tytuł: h
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 17, 2006, 02:22:47 pm
Zapowiada sie wiec ciekawie:D  Moze za 50 lat bedzie taki fajny system do likwidowania zazdrosnych zon?;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: A?ka w Sierpień 17, 2006, 05:18:07 pm
Cytat: "majka0503"
Moze za 50 lat bedzie taki fajny system do likwidowania zazdrosnych zon?

No byłoby fajnie :D  Ale tak powaznie , w związku powinno być troche zazdrości , bo wtedy widzisz , ze partnerowi na tobie zależy- ale nie mozna z tym przesadzać , bo zaczyna to być chore!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Phia w Sierpień 17, 2006, 05:25:17 pm
Cytuj
w związku powinno być troche zazdrości , bo wtedy widzisz , ze partnerowi na tobie zależy- ale nie mozna z tym przesadzać


Trzeba znaleźć złoty środek. Ja lubie szukać złotych środków w matematyce... :D
Tytuł: /
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 17, 2006, 06:10:43 pm
złote srodki w matematyce? :) Ja mysłałam ze mat. to tylko logika;) I cos jest albo białe albo czarne...no! Chyba ze mowisz o geometrii fraktalnej;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Sierpień 17, 2006, 09:20:13 pm
Cytat: "Aśka"
Cytat: "majka0503"
Moze za 50 lat bedzie taki fajny system do likwidowania zazdrosnych zon?

No byłoby fajnie :D  Ale tak powaznie , w związku powinno być troche zazdrości , bo wtedy widzisz , ze partnerowi na tobie zależy- ale nie mozna z tym przesadzać , bo zaczyna to być chore!


tak, wszystko ma swoje granice...zazdrosc tez!
Tytuł: ,
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 18, 2006, 08:58:51 am
No racja. tak naprawde nie chciałabym zeby istniał taki system;) Bo za tyle lat to ja sama bede zona...i to dosc...ekhm..sedziwa i nie chciałabym zeby jakas 20-stka mnie wykurzyla;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: OGRAD JAHAD w Sierpień 18, 2006, 06:48:56 pm
mysle ,że mozna sie poznac na czacie ale to tyle
nic wiecej
dalsze uczucia powinny byc poprzedzane czynami (spotkaniami)
niewiadamo jak osoby ktore rozmawiając na czacie w rzeczywistości wyglądają zachowują sie a to duzy minus :|
Tytuł: v
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 22, 2006, 08:35:34 pm
Dokładnie.
Nie rozumiem jak mozna np zakochac sie w kims z czatu:/  :roll:  To chyba ewidentny znak braku towarzystwa;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Wrzesień 26, 2006, 09:47:45 am
Ja swojego vteraźniejszego chłopaka poznałam przez neta a dokładniej przez fotka.pl ;) poznaliśmy się i jeseśmy razem :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: merlina_pd w Październik 24, 2006, 07:33:26 pm
ja poznałąm chopaka o 3 lata starszego na gg on chciał sie soptkać a ja nie, teraz to nawet ze sobą nie piszemy, on mówił że to dlatego że niby nie ma oczym pisać, ale ja wiem żę to przez to bo nie chciałam sie spotkać!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Mosquito's King w Październik 24, 2006, 07:53:52 pm
Z tego co się tu i tam obserwuje pomiędzy ludźmi płci obojga to ja bym sie nawet nie dziwił  takiemu "uczuciu" z internetu (jakkolwiek teraz czytam to moje zdanie i brzmi to w moim uchu prawie jak uczucie z puszki po fasolce po bretońsku) ludzie skądinąd młodzi a zachowują się jak podstarzali zdesperowani i paranoicznie bojący się tygodnia bez wczepienia się w czyjś rękaw...przypomina mi się takie ludowe powiedzenie "choćby o jednym oku ale w tym roku" tak to niestety wygląda (dziękuję anonimowy twórco tej mądrości że mnie tak ślicznie wyręczasz w argumentacji) Taka desperacja może nawet dawać złudzenie uczucia przez internet, wogóle to bardzo niebezpieczne bo najczęściej albo na łzach (oby) się kończy (piszę o tej psychozie "związków") albo co gorsza na sprzeczce kto ma wziąść telewizor a kto dziecko. Pozdrawiam! Pokój i dobro! KK
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: motyleqq w Grudzień 08, 2006, 10:57:47 am
a ja poznałam chłopaka przez pb. nie to że jakaś miłość czy coś. ale wiemy o sobie coraz więcej, i jest to jedna z rzadkich osób na których mogę polegać. mam chłopaka. Maciej jest przyjacielem, po prostu ;) i nikt mi nie powie, że nie można, bo to już druga moja taka sytuacja. a Maćka widziałam tylko na fotkach, bo jednak 120 km to dużo.. ale mam go na każde zawołanie, esemes, gg.. nikt tak nie koi nerwów ;) więc można, można kogoś pokochac przez neta.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Grudzień 09, 2006, 10:14:59 am
motyleqq,  oj bylam w podobnej sytuacji..tyle ze wtedy moj przyjaciel wirtualny..mieszkal odemnie 3 km...i jak zycie dalo...zastapil mi chlopaka...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: motyleqq w Grudzień 09, 2006, 12:19:38 pm
hm.. to źle? mówisz o tym, jakbyś potem tego załowała? ja tak chciałam zrobić.. ale nie ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Grudzień 09, 2006, 12:51:57 pm
Cytat: "motyleqq"
a ja poznałam chłopaka przez pb. nie to że jakaś miłość czy coś. ale wiemy o sobie coraz więcej, i jest to jedna z rzadkich osób na których mogę polegać. mam chłopaka. Maciej jest przyjacielem, po prostu Wink i nikt mi nie powie, że nie można, bo to już druga moja taka sytuacja. a Maćka widziałam tylko na fotkach, bo jednak 120 km to dużo.. ale mam go na każde zawołanie, esemes, gg.. nikt tak nie koi nerwów Wink więc można, można kogoś pokochac przez neta.

uwazasz, ze to dobrze, ze jest na kazde twoje zawolanie?...moze nie fortunnie sie wyrazilas, ale brzmi to tak jakbys go wykorzystywala...jest Twoim przyjacielem czy psa Ci zastepuje?...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Grudzień 09, 2006, 09:52:18 pm
motyleqq,  pewnie ze nie zle...wrecz przeciwnie,  na dzien dzisiejszy dziekuje Bogu ze tak wlasnie sie stalo... ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Grudzień 10, 2006, 09:53:12 am
motyleqq masz chłopaka i kochasz tego z neta? można kochać dwóch na raz?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Grudzień 10, 2006, 11:58:56 am
nie... ma chlopaka...a ten z neta robi jej za przyjaciela...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: agipe w Grudzień 10, 2006, 02:43:54 pm
ja mysle,ze moze byc taka milosc.....
ale internet jedynie daje je poczatek....
bo to u motylqqa to bardziej przyjazn....

jednak przez internet mozna pozanc poglady, sposob wyrazania sie....
a potem to sie moze dalej rozwijac..
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Grudzień 11, 2006, 07:46:50 am
a ostatnie zdanie : więc można pokochać kogoś przez neta ? chyba świadczy o tym, że jego tez kocha
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Grudzień 11, 2006, 03:49:48 pm
to ze mozna poleciec na ksiezyc nie znaczy, ze tam latam...

ja sie powaznie zawiodlem na znajomosci z netu...natomiast moja kochana starsza siostra juz hmm...4 albo 5 rok jest z chlopakiem poznanym przez net...tak jak w zyciu...roznie bywa...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Grudzień 11, 2006, 08:02:09 pm
Macbeth,  zgadzam sie z Toba...net czy real...co za roznica..jak jest sie pisanym to i tak sie bedzie razem ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Vonbeckham w Grudzień 13, 2006, 06:14:50 am
Ja myślę, że uczucia przez neta to bzdura. Nie raz się na tym przejchałem...To totalna głupota. Te wszystkie serwisy o jakimś kochaniu, kto cię lubi jak, poflirtuj to jakaś gra, która ma tylko wciągnąć naiwniaków.

Macbeth twoja siora widać, trafiła na kogoś fajnego. Ja natomiast uważam, że takie gadu-gadu służy do rozmów z moimi przyjaciółmi, a nie do wyznawania miłości. Do takich rzeczy to tylko w restauracjach albo gdzieś indziej. Ale nie w necie!!
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Macbeth w Grudzień 13, 2006, 07:14:47 am
Cytat: "Vonbeckham"
Macbeth twoja siora widać, trafiła na kogoś fajnego. Ja natomiast uważam, że takie gadu-gadu służy do rozmów z moimi przyjaciółmi, a nie do wyznawania miłości. Do takich rzeczy to tylko w restauracjach albo gdzieś indziej. Ale nie w necie!!

ej ej ej...ja tu nie mowie o uczucia kontynuowanym przez net :] ... tylko o znajomosci zapoczatkowanej za posrednictwem internetu a kontynuowanej w realu, ktora przerodzila sie w cos wiecej :]
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Grudzień 13, 2006, 06:46:52 pm
Vonbeckham,  oj....coz za sprzeczna wiadomosc....ja nie dawno slyszlaam cos innego...a raczej przeczytalam z twoich ust... ( co do gg i okazywaniu uczuc) ;)

[ Dodano: 13 Grudzień 2006, 18:48 ]
Macbeth,  wierze w takie przypadki...sama jestem jego swiadkiem...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: kasiulqaa69 w Grudzień 14, 2006, 11:44:14 am
A ja przykładem
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Józio K. w Grudzień 22, 2006, 08:27:19 am
ja bym na to nie poszedł, raczej, ale mój kuzyn poznał swoją dziewczynę, a od paru tygodni już żonę właśnie przez neta, więc chyba się da, tylko, że oni mieszkali od siebie blisko, a np. kumpela z klasy zadaje się z takim typkiem, który żyje na drugim krańcu naszego kraju i chyba ten ich związek jakoś się trzyma :)
pozdro dla tradycjonalistów
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Vonbeckham w Grudzień 27, 2006, 08:30:08 pm
KAti to były tylko żarciki  :wink: Ja nie wierzę w to. Tak samo jak nie wierzę, że istnieją krasnoludki albo elfy.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Kati w Grudzień 28, 2006, 08:54:58 am
Vonbeckham,  jak kto woli.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: PitBull w Grudzień 28, 2006, 03:35:37 pm
Ja nie wierze w takie coś..choć za jakis miesiac mój kuzyn się zeni z laska ktorą pooznał na necie..dokładnie na gg..ale to jest wyjątek..wszędzie sieone znajduja:)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: elektroda_16 w Marzec 24, 2007, 09:32:00 am
Czasem się zdarza miłość której początki miały miesjce w necie
Ja raz miałam chłopaka przez internet ,ale ze mieszkał daleko i nie mogliśmy się zobaczyć to uznałam ze nie ma to sensu..Pozatym można spotkac kogos wyjątkowego mając obok siebie..
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: r00t7 w Kwiecień 01, 2007, 11:12:34 pm
jak dla mnie miłość przez internet to głupota bo napisać można wszystko, ale gorzej już to wyrazić ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: elektroda_16 w Kwiecień 15, 2007, 05:18:31 pm
pozatym nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie..
Osobiście dla mnie zmienianie osobowości w necie to głupota...no , ale to oje zdanie nie trzeba się z nim zgadzać
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: r00t7 w Kwiecień 15, 2007, 05:32:25 pm
siedzi wojtuś co ma 12 lat :P
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: elektroda_16 w Kwiecień 15, 2007, 05:35:02 pm
a wiesz właśnie to hasło reklamowe mi się przypomniało kiedy pisałam poprzedni post ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Dzierzba w Marzec 28, 2008, 12:58:13 pm
Da się, to baaardzo trudne, ale nie niemożliwe. Moja przyjaciółka mieszka nad morzem, jej chłopak aż w Krakowie, a mimo wszystko są ze sobą, szczęśliwi, już dwa lata. Wprawdzie trudno jest się z ukochaną osobą widywać kilka razy do roku, to jakoś dają radę. No, dla chcącego nic trudnego ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: jarek123 w Kwiecień 15, 2008, 07:12:10 pm
mój kolega poznał swoją dziewczynę na jednym z czatów i tak zaczęła sie ich znajomość. Później się spotkali zapoznali dokładniej i teraz są już parą ze 1,5 rocznym stażem
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Kwiecień 15, 2008, 10:47:34 pm
Cytat: Dzierzba
Da się, to baaardzo trudne, ale nie niemożliwe. Moja przyjaciółka mieszka nad morzem, jej chłopak aż w Krakowie, a mimo wszystko są ze sobą, szczęśliwi, już dwa lata. Wprawdzie trudno jest się z ukochaną osobą widywać kilka razy do roku, to jakoś dają radę. No, dla chcącego nic trudnego ;)



Wielki respect dla nich. Ja bym tak nie potrafił.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 16, 2008, 08:55:44 am
Cytat: hWnd
Cytat: Dzierzba
Da się, to baaardzo trudne, ale nie niemożliwe. Moja przyjaciółka mieszka nad morzem, jej chłopak aż w Krakowie, a mimo wszystko są ze sobą, szczęśliwi, już dwa lata. Wprawdzie trudno jest się z ukochaną osobą widywać kilka razy do roku, to jakoś dają radę. No, dla chcącego nic trudnego ;)



Wielki respect dla nich. Ja bym tak nie potrafił.

ja jakoś nie potrafię uwierzyć w miłość na odległość.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Aniaww w Kwiecień 16, 2008, 11:03:05 am
Wydaje mi się że szukając miłości w internecie nie znajdzie się jej, a jedynie spotka się oszustów i poczuje się to na własnej skórze. Ale nie szukając jej - może akurat nam się trafić. Miłość zasadniczo wymyka się regułom, sama jestem w związku spoza reguł - wakacyjna, obozowa miłość, która trwa 13 lat.

Warto jednak pamiętać, że szukając miłości wręcz wystawiamy się na działanie różnych przestępców i  oszustów, a przez to nasze szanse na powodzenie stają się znikome. Tak więc młodym osobom zalecam dużą ostrożność w nawiązywaniu znajomości, ale nie posilę się o stwierdzenie że z takich znajomości nigdy nic nie będzie.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Kwiecień 16, 2008, 12:04:01 pm
Cytuj
ja jakoś nie potrafię uwierzyć w miłość na odległość.

To zobacz i uwierz ;)

Ja 5 lat z moją żoną mieszkaliśmy 200 km od siebie. Widywaliśmy się raz na 2-3 tyg. Ale teraz na szczęście jesteśmy już razem :)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 16, 2008, 04:18:38 pm
Jak nie trzeba - to w związki na odległość lepiej się nie pchać ;) Jak się da, to lepiej "znaleźć" kogoś na miejscu, można uniknąć wielu nieporozumień i problemów. A i takie związki "lokalne" są trwalsze, łatwiej zbudować mocniejszą więź, łatwiej jest się ze sobą zżyć.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: hWnd w Kwiecień 16, 2008, 06:12:39 pm
...że o zdalnej i lokalnej zazdrości nie wspomnę...
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Gwahyr w Kwiecień 21, 2008, 11:21:26 pm
Zazdrość to chyba najsilniej towarzyszące uczucie w zwiazku na odległość. Sam musiałem zerwać z osobą która kochałem tylko z tego względu, że brakowało juz mi sił i zaufania. Było dawno, do dzis nie wiem czy postąpiłem dobrze czy źle. A takie zwiazki się trafiają bardzo często. Powiedzmy, ze nie ejst to wcale takie trudne, spróbować. Lecz poprowadzić to do rozsądnych rozwiązań jest niebywale ciężkie. Nie widzisz osoby, nie wiesz jak wygląda kiedy mówi "kocham" czy "nienawidzę" kiedy rozmawiasz przez telefon czy jakikolwiek komunikator.
Kaczan mnie swoją wypowiedzią zadziwił;P. Ale 200km to nie taka wielka odległość, aczkolwiek mała tez nie.

Na necie można być każdym, gra pozorów czy cokolwiek podobnego, zawsze wchodzi w grę. Jak Ania mówiła ryzyko jest spore, lecz kto się angażuje po mniej niż pół roku rozsądnej znajomości? Chyba tylko desperaci, albo ktoś wyjątkowo poruszony emocjami.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 22, 2008, 08:14:47 am
Przykład Kaczana jest dla mnie strasznie miłym wyjątkiem.
Trzeba mieć bardzo duże zaufanie do osoby, którą się tak rzadko widzi.
Ja nie wiem, czy dałabym radę.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 22, 2008, 05:17:21 pm
Zaufanie, wytrwałość i cierpliwość. Ja już wiem, że nie dałbym rady ;) Bo byłem w takiej sytuacji i nie dałem... Tzn. ta druga połowa nie dała, ale po takim kopniaku wolę już się nie pchać w związki na odległość. Straszna męczarnia. A i zdarza się, że po pierwszym spotkaniu jest wielkie rozczarowanie, bo zupełnie inaczej sobie wyobrażamy osobę po drugiej stronie kabla niż jest w rzeczywistości, jakby nie patrzeć - sami nadajemy im wiele cech, które chcielibyśmy widzieć.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Gwahyr w Kwiecień 23, 2008, 01:55:27 am
Ale tak samo można powiedzieć ze nadajemy te cechy przy zakochaniu czy zauroczeniu, wszyscy jesteśmy tacy sami, nic wspólnego z unikatem, a zakochujemy się. Bo to my robimy z człowieka kogoś wyjątkowego, a nie on sam jest wyjątkowy. Kiedy się zakochujesz widzisz w człowieku coś ponad jego osobowość i możliwości, zazwyczaj kiedy kończysz znajomość widzisz, ze nie spełnił twoich oczekiwań i czujesz się oszukany/oszukana, a przecież to twoje wyobrażenie przerosło jego samego.
Związki na odległość właśnie sa najsilniej wymagające, a takich osób wiele nie ma, każdy woli iść na skróty i łatwiej, niż okrężną drogą:).
_Mithrandir, a jeśli by tak zrażać się o coś tam, to nie warto w ogóle się wiązać;P. Dlatego co było, to tylko warte i głębokie doświadczenie jedynie, niż coś złego.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 23, 2008, 10:13:16 am
Ale jest różnica, jak kogoś poznajesz na miejscu i się zakochujesz i jak kogoś poznajesz przez internet, zakochujesz się i dopiero później się spotykasz. Czy może powiesz mi, że tej różnicy nie ma?

Cytuj
Związki na odległość właśnie sa najsilniej wymagające, a takich osób wiele nie ma, każdy woli iść na skróty i łatwiej, niż okrężną drogą:).


Skoro nie muszę sobie utrudniać życia, to czemu miałbym sobie go nie ułatwić? ;)

Cytuj
_Mithrandir, a jeśli by tak zrażać się o coś tam, to nie warto w ogóle się wiązać;P. Dlatego co było, to tylko warte i głębokie doświadczenie jedynie, niż coś złego.


Po prostu redukcja ryzyka ;)
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Gwahyr w Kwiecień 23, 2008, 01:55:03 pm
No ja nie przeczę, że tzawsze lepiej być ubezpieczony. Sam za tym je stem, zwiazki na odległość po ostatnim absolutnie mi nie pasują. Ale to nie, że są złe tylko, ze ja jestem na to za słaby;P. Determinacji potrzeba co nie miara.
Za to doprowadzić związek na odległość  do sytuacji Kaczana, uważam za niebywały wyczyn. Lecz w wieku 19-20lat nie jest  za łatwo. A najgorsze w wieku 16-18lat, wtedy ani przenieść się w związku na studia, ani pracy, tylko zostaje konieczność bycia na odległość, zwykła konieczność.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 23, 2008, 07:02:17 pm
Tu już nie tylko kwestia tego, że ja jestem za słaby ;) Gdyby to było to, to bym się nie zrażał. Gorzej, że po prostu większość kobiet (i nie tylko, ale mnie faceci nie interesują) by tego nie wytrzymała, po co się w takie coś angażować?
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Gwahyr w Kwiecień 23, 2008, 07:07:37 pm
Dla hecy! ;D hehehe. Nie no bez żartów, to z jakiejś miłości, oczywiście nie mówię o takiej od zaraz, teraz czy co, tylko dosyć sporym czasie od poznania się. Niektórych spraw nie jesteśmy w stanie zapobiec. Zrażać się nie warto, bo spalamy za sobą wtedy mosty. Za to ja tez odmawiam takiego zaangażowania na odległość, pomimo tego, że to mógłby być dobry wybór. Może to okaleczanie sie, ale też strach przed tym, że można skrzywdzić kogoś i siebie przez własny brak wytrwałości może być przygnębiający.
Tytuł: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 23, 2008, 07:28:14 pm
Widzę, że się w końcu rozumiemy  :wink:
Tytuł: Odp: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: alicjazawadzka w Październik 23, 2014, 02:59:47 pm
zgadzam sie z tym ;)
Tytuł: Odp: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: olka95 w Styczeń 08, 2016, 12:59:56 pm
Ja uważam, że uczucie może narodzić się wszędzie, nawet w wirtualnej przestrzeni, ale słyszałam różne opowieści o dziwnych przypadkach w necie :) Myślę, że to zależy od osób i szczęścia :P Ja swojego faceta poznałam na http://szybkarandka24.pl/imprezy-dla-singli/, więc też nie całkowicie tradycyjnie i jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi :) Warto próbować różnych opcji.
Tytuł: Odp: Co myślicie o "uczuciach" w internecie?
Wiadomość wysłana przez: Devil93 w Wrzesień 27, 2020, 07:59:57 am
Mi tam się wydaje, że kiedyś to może uczucia i były, ale dziś to ludzie lubią wybierać szybki seks i to ich właśnie niestety kreuje. Boją się w sypialni coś takiego https://secretplace.pl/blog/o-co-boicie-sie-zapytac/przebrania-erotyczne-hot-or-not.html wprowadzić, to łatwiej jest im na przykład z kimś obcym. Czują się wtedy wolni i nieskrępowani znajomością.