Naukowy.pl

Humanistyczne => Język polski => Kącik Twórczości => Wątek zaczęty przez: czarnaiwka w Luty 25, 2005, 04:56:55 am

Tytuł: czarna poezja
Wiadomość wysłana przez: czarnaiwka w Luty 25, 2005, 04:56:55 am
Autor Wiersza : Czarna Iwka


"Mapa Życia"

Życie nieustanne cierpienie..walka wieczna,
piękne są tylko chwile..chodz tak ulotne,
i miłośc..chodz tak niebezpieczna.
Ciało zewnetrzna powłoka,
mapa..wyryta przez czas.
Kolor świata..uciecha dla oka,do nikąd prowadzi nas.
I nie wiem co jutro bedzię..
czy pokocham?Czy zaboli?..czy zasnę...
czy żyć będę jeszcze?..
...czy może na wieki zgasnę.
Nie wierzę w snów realne ziszczenie,
do tyłu nie patrzę.
Bo czymże jest ludzkie istnienie.
skoro czas ślad po nim zatrze.
I pytam czy warto kochać?
I siebie komuś darować?
By ktoś obrócił to w zapomnienie,
by znów cierpieć,żałować.
Echo odpowiada mi na wołanie,
za rękę prowadzi ku wiecznośći.
Lecz ja nie mam siły,
już nie wierze.
że istnieje skarb prawdziwej miłości.
Istnije tylko prawda...
szczerość istnienia.
Lecz wszystko tak nierealne...
bez twarzy..bez imienia...


--------------------------------------------------------------------------------

Tytuł: czarna poezja
Wiadomość wysłana przez: Bianka w Luty 25, 2005, 11:28:29 pm
-rozterki i niepewnosci wrażliwej duszy.., poszukujacej odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjonalne, przedstawione w zgrabny poetycki sposób..
 Bardzo chciałabym roświetlic przynajmniej w jakimś stopniu te mroki watpliwości, mam nadzieje, ze poniższe wersety wniosą choć trochę światła w Twoją duszę i zachęca Cie do poszukiwania tej jedynej w swoim rodzaju miłości, która przewyższa wszystkie inne.. mowa o nadprzyrodzonej miłości agape,  którą może obdarzyć człowieka jedynie Stwórca..


 Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi,
a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą
lub cymbałem brzmiącym.
I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice,
 i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary,
tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym
I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje
wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.
 Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa,
nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
 Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego,
nie unosi się, nie myśli nic złego,
 Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
 Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa,
wszystko znosi.
 Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą;
jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
 Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie;
 Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.
 Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię,
 rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem,
zaniechałem tego, co dziecięce.
 Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce,
ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe,
ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.
 Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy;
lecz z nich największa jest miłość.

1 List do Koryntian. 13:1-13
Tytuł: czarna poezja
Wiadomość wysłana przez: czarnaiwka w Lipiec 11, 2005, 01:18:25 pm
Czarna Iwka
 Nieprzejednana fala


Czym zawiniły te maleńkie istoty?
gdzie sprawiedliwość,sensu cień...
stos trupów zamiast matczynej pieszczoty,
w wieczną noc zmienił się dzień.
Nieprzejednany żywioł,bezlitosna fala,
zabrała wszystkie ich marzenia,
z kochanych objęć je wyrwała.
Na świecie wstawał nowy dzień,
gdzieś serc milionom zapomnianym,
okrutna siła przerwała sen,
śmiertelnym całunem z krwi utkanym.
Na oczach ludzi,w słońca blasku,
w ich ciałach serca juz nie biły,
nie ma juz domów gdzieś na piasku,
teraz rodzinne są mogiły.
Przekleństwo świata,marność wszelka..
...siłę tym ludzią odebrała,
i jedna chwila,wiara wszelka,
w minutę stała się tak mała.
Okrutna falo smierci wieszczu..
ty krew ze łzami pomieszałaś,
I wsiąkasz w ziemię..
... jak krople deszczu,
miliony istnień w nią zabrałas.
Tytuł: czarna poezja
Wiadomość wysłana przez: niutek w Lipiec 11, 2005, 02:04:05 pm
Cytat: "czarnaiwka"
...siłę tym ludzią odebrała,

 powinno być ludziom  (ale się czepiam, nonie?)

Bianka zdaje mi się, ze osobie wierzącej takiej jak ty, cięzko zrozumiec niewierzącego... i na odwrót niestety... zupełny rodzaj pogladu...

Kiedyś też widziałem tak świat...  i dalej tak go widze... wojny w afryce, zamachy terrorystów w europie i azji, wojna w iraku i afganistanie... lub fale tsunami na oceanie spokojnym i indyjskim.  świat jest okrutny i nie mozemy o tym zapomnieć. Do tego przychodzi jeszcze gorycz na wszechmogącego, który wydaje sie być bierny wobec nieszcześć spadających na ludzkość.
Tytuł: czarna poezja
Wiadomość wysłana przez: czarnaiwka w Lipiec 26, 2005, 12:05:28 pm
witam Niutek czy myśmy sie juz gdzieś nie spotkali?

[ Dodano: Wto 26 Lip, 2005 12:10 ]
Czarna Iwka
 Nadal jestem...


Gdy zgasną mych oczu światełka radości..
Gdy rzeka krwi ziemie na pół przetnie..
Nastąpi koniec..tej po gr miłości..
Wszystko zamilknie,znuknie,gdzieś ucieknie...
I choć nadal jestem i w ciąż jeszcze żyję
JUż nie oddycham nie,nie czuję,nie słyszę...
Deszcz z mego serca dotyku twojego nie zmyje,
Mam tylko ból...
...i wieczną nieśmiertelną ciszę...
Juz nie wrócisz ja to wiem..
ja to czuję
Nie pocieszysz,w oczy nie spojrzysz,obok nie zaśniesz..
Oddałam ci wszystko..siebie ale nie żąłuję,
Bo byłeś mym światełkiem...
.. lecz powoli gaśniesz..