Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Humor => Wątek zaczęty przez: Dethropo w Sierpień 11, 2005, 02:47:07 pm

Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: Dethropo w Sierpień 11, 2005, 02:47:07 pm
Pewnego razu było sobie farmer, który zajmowal sie hodowlą owiec. Mialo on owce złota, która dawała złotą wełne, przezco farmer był bogaty i i niczego mu nie brakowało. Miało on także trzech synów. Pewnego dnia gdy farmer poszedł zobaczyc jak tam miewa sie złota owca, doznał szoku. Jego złota owca nie zyła, miała odcięta głowe. Zawołał wiec swoich czterech synów i mowi do pierwszego "Idz znajdz głowe złotej owcy, to bedziemy mogli ją wskrzesic, lecz bez głowy sie nie pokazuj, bo Cie zabije!!!!" I poszedl za zachód. Nie ma go dzień, dwa, tydzien, miesiąc i po dwóch miesiącach wrócil bez głowy wiec ojciec go zabił. Następnie poszedł drugi syn na wschod. Wrócił po dwóch latach, także bez głowy, wiec i tego syna ojciec zabił. Wreszcie wyruchył trzeci syn na północ. Szukał i szukal tej głowy lecz nie mogł jej znaleść przez długie lata. Kiedy wrócił do domu powiedzial ojcu " Ojcze nie udało mi sie odnaleść głowy złotej owcy" ojciec na te słowa zabił swojego trzeciego syna a po chwili  popełnił samobojstwo.

Koniec  ψ
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: bzdurka w Sierpień 11, 2005, 04:28:53 pm
I to miało być śmieszne?? :shock:
To ja nie mam poczucia humoru.
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: cactus w Sierpień 11, 2005, 05:08:17 pm
no i?
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: -=redas=- w Sierpień 11, 2005, 06:13:49 pm
:mrgreen:

lol
dobre
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: Q!BIC w Sierpień 11, 2005, 09:17:00 pm
eeee o co biega ? ktos i powie???  :?:  :|
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: mighty_pirate w Sierpień 11, 2005, 10:39:09 pm
ja juz wolę bardziej happy three friends, przynajmniej poprawiają mi humor
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: Dethropo w Sierpień 12, 2005, 01:20:35 am
dobra nie udało się
czy ktoś przeczytał druga czesc :D jak nie to zapraszam :)
http://forum.servis.pl/viewtopic.php?t=1800

W Real wychodzi :) sorrki ze nie wypal
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: Aneczka w Sierpień 13, 2005, 05:05:06 pm
historia wyjęta żywcem z horroru  :mrgreen: . szczerze mówiąc, mało zabawna. może ojcice powinien był wząć się za robote, a nie owcy włosy ucinac?  8)
Tytuł: Historia o złotej owcy
Wiadomość wysłana przez: Hebe w Kwiecień 24, 2006, 07:26:05 pm
Dość mało śmieszna historia... :|
Tytuł: .....
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Lipiec 30, 2006, 07:00:34 pm
eee tam, całkiem smieszne:) Kiedy kolezanka mi to opowiadała na przerwie w szkole, to kiedy skonczyła, myślałam, że ją uduszę;) Tyle czekania, aż skończy (celowo mówiła powoli) i taki koniec.... :mrgreen:  Z tej serii jest jeszcze o złotych kuleczkach:
jednemu facetowi i babce syn sie urodził. Zapytany o to co chce dostac na 3 urodziny, odp, ze złota kuleczke. Za rok rodzice sie pytaja: "synku, co chcesz na swoje 4 urodzinki?". "żłota kuleczke"- odpowiedział syn. Za rok znow rodzice pytaja sie synka: "synku a na 5 urodzinki, co bys chciał?" "Złota kuleczke"- odpowiedział znow syn. Za rok rodzice ponownie pytaja sie synka co chce dostac. "Złotą kuleczkę" - odpowiada syn. Oczywiscie jak zawsze dostał. Za rok znow sie sytuacja powtorzyła, synek znow wybrał złota kuleczke. Na 18-ste urodziny rodzice pytaja sie syna "synku, masz juz 18 lat. Co chcesz na urodziny"? "złota kuleczke"- odp syn. Sytuacja powtarzała sie przez 20 kolejnych lat. Na 38 urodziny syn znow zazyczył sobie złota kuleczke. [ kiedy komus to opowiadamy, nalezy tak ciagnac, w miare jak najdłuzej;)] Potem rodzice zmarli i teraz złote kuleczki dostawał od zony. na 55 urodziny zona zapyatała sie "Mezu co chcesz na te urodziny" "złota kuleczke"-odp. na 88 urodziny zona znow pyta "mezu co chcesz na 88 urodziny?" "złota kuleczke". wkoncu zona nie wytrzymała i spaytała sie meza"kochanie! Po co Ci te złote kuleczki??? Od zawsze tylko chcesz złote kuleczki na urodziny! Błagam Cie! Powedz mi po co Ci one!" "Dobrze kochanie- powiedział maz- były mi one potrzebne do......               i zmarł.