Naukowy.pl

Społeczne => Politologia / WOS => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: kaczan w Marzec 13, 2006, 09:32:27 am

Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 13, 2006, 09:32:27 am
Ostatnio czytałem bardzo ciekawy artykuł na temat prof. Balcerowicza. Kilka cytatów:

"Próba uniemożliwienia włoskiemu bankowi UniCredito realizacji praw własności do banków BPH i Pekao, co dałoby możliwość ich połączenia, jest manifestacją gospodarczego nacjonalizmu, któremu hołduje rządząca obecnie Polską ekipa."


"koncepcja stworzenia „narodowego” koncernu finansowego na bazie PZU, PKO i innych przedsiębiorstw tego sektora, kontrolowanych przez państwo lub z udziałem skarbu państwa, doprowadziła za czasów poprzedniego rządu do blokowania zawartej wcześniej umowy sprzedaży PZU grupie Eureko. W kraju skończyło się to głośną aferą i komisją śledczą, a za granicą postępowaniem arbitrażowym, które Polska przegrała i prawdopodobnie będzie musiała zapłacić wysokie odszkodowanie. Eureko żąda 6 mld zł"

"Nacjonalizm gospodarczy jest równie perfidny i zajadły, jak każdy nacjonalizm, szczególnie w tropieniu, identyfikowaniu i piętnowaniu wrogów. Wszelka próba przeciwstawienia się mu powoduje zaliczenie do kategorii zdrajców interesu narodowego."

"polskie władze domagają się otwarcia dla naszych obywateli całego europejskiego rynku, a równocześnie usiłują ograniczyć dostęp europejskiemu kapitałowi do naszego. To postawa wewnętrznie sprzeczna."

"Jeden z najbardziej zasłużonych dla Rzeczypospolitej ludzi jest nękany przez układ polityczny złożony z osobników, którzy nie tylko niczego dobrego dla Polski nie zrobili, lecz psuli wszystko, czego się tknęli."

"W czasach Mozarta żył i kręcił się na tym samym dworze niejaki Salieri, który – jeśli wierzyć literackiej i filmowej legendzie – w świadomości obcowania z geniuszem i poczuciu swojej małości, wyżywał się w intrygowaniu i knuciu przeciw niemu. W literackim i filmowym obrazie utrwalił się jako reprezentant wszystkich miernot świata, świadomy swej i ich marności. Większość miernot tej świadomości nie ma."


Byłem zszokowany, gdy zobaczyłem źródło tych cytatów (dostałem od kolegi). Więcej znajdziecie

tutaj (http://wiadomosci.onet.pl/1318176,2677,kioskart.html)

P.S. przepraszam, ze taki długi tekst. Mam nadzieję, że będzie powodem do ciekawej dyskusji.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Marzec 13, 2006, 12:15:47 pm
minister finansów i prezes NBP (Leszek B.), ustalając wysokość stóp procentowych w banku na kilkadziesiąt procent miesięcznie i zamrażając kurs wymiany dolara na długi okres czasu, uruchomił lawinę spekulacyjną, która w krótkim czasie wydrenowała system finansowy Polski i spowodowała "przełożenie" pieniędzy publicznych na prywatne konta.
Działanie Leszka Balcerowicza było sprzeczne z podstawowym prawem rynku finansowego, jakim jest prawo parytetu stóp procentowych. Uczeni polscy ekonomiści nie protestowali przeciwko temu, bo w tamtych czasach wiedzy takiej nie uczono na peerelowskich uczelniach, zamiast uczyć abecadła ekonomii - wykładano wtedy "ekonomię polityczną socjalizmu" albo "kapitalizmu" tak, jak je widzieli ówcześni oficerowie frontu ideologicznego.
O takich rzeczach jak "interest-rate parity" wiedzieli co najwyżej specjalnie kształceni na zachodnich uczelniach oficerowie służb. Żeby jednak z tego mechanizmu spekulacyjnego skorzystać - trzeba było mieć czym spekulować, innymi słowy konieczny był "pierwszy wsad" - wysoki kredyt bankowy, nawet wysoko oprocentowany. Do tego celu posłużył FOZZ, pod przykrywką "nielegalnego" wykupu polskich długów.
Były to proste, bandyckie chwyty, zamaskowane jednak przed opinią publiczną, której nie łatwo było się w tym połapać. Tym bardziej, że tumaniła ją cała sfora wynajętych pismaków, w której obok normalnych agentów było jeszcze więcej leninowskich "użytecznych idiotów", dla których pojęcie procentu składanego jest zaklęciem z książek o Harrym Potterze.

żródło (http://mazowsze.k-raj.com.pl/newspro/arc7.html)

Już działa.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 13, 2006, 12:52:52 pm
Cytat: "rww"
Działanie Leszka Balcerowicza było sprzeczne z podstawowym prawem rynku finansowego, jakim jest prawo parytetu stóp procentowych.



Prawa rynków finansowych są przydatne w przypadku "normalnej" inflacji, a nie hiperinflacji - którą chciał wychamować, aby stosować normalne instrumenty polityki pieniężnej. Co jak pamiętamy mu się udało



Cytat: "rww"
Były to proste, bandyckie chwyty, zamaskowane jednak przed opinią publiczną, której nie łatwo było się w tym połapać. Tym bardziej, że tumaniła ją cała sfora wynajętych pismaków, w której obok normalnych agentów było jeszcze więcej leninowskich "użytecznych idiotów", dla których pojęcie procentu składanego jest zaklęciem z książek o Harrym Potterze.


Z tego co wiem Balcerowicz był zawsze postrzegany jako liberał i to mu zarzucano. Teraz ktoś wyciąga "fakty" świadczące o jego wielkiej miłości do agentów SB i establishmentu PRLowskiego. Czasem się zastanawiam co jeszcze można wyciągnąć i jak krytykować. O tym, że wszystkie oskarżenia są wewnętrznie sprzeczne nawet nie wspomnę :)
P.S.

EDIT:
Dzięki za linka rww.
Można tam znaleźć takie perełki jak:

Cytuj
dzięki czemu, dzięki jakim instytucjom i jakim rozwiązaniom ustrojowym następuje reprodukcja układu oligarchicznej władzy i reprodukowane są możliwości zawłaszczania polskiego państwa?
Jest ich oczywiście wiele - od braku instytucji Skarbu Państwa i Prokuratorii Generalnej, braku zasadniczej kontroli parlamentu nad Narodowym Bankiem Polskim, podporządkowaniu prokuratury partyjnej biurokracji politycznej, czy braku kontroli politycznej nawet partyjnych biurokracji nad służbami specjalnymi, a jakiejkolwiek już kontroli, oczywiście poza oligarchiczną, nad wojskowymi służbami specjalnymi czy wreszcie oligopolowi zależnych mass mediów itd., itp.


Może ja jestem trochę ograniczony umysłowo, ale nie potrafie zrozumieć jak antidotum na zawłaszczanie państwa jest powierzenie kontroli nad wieloma instytucjami politykom - a zwłaszcza partiom rządzącym. Czy wtedy dopiero nie będziemy mieli do czynienia z zawłaszczaniem państwa przez partie?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Marzec 14, 2006, 09:31:56 pm
Niewielu z najmłodszego pokolenia Polaków wie, że mafia złożona z byłych funkcjonariuszy PZPR, UB i SB, postkomunistycznych premierów i ministrów sprywatyzowała połowę majątku narodowego w taki sposób, że oficjalnie i głośno szydzą z tego nawet zachodni współuczestnicy tej grabieży. Prasa, radio i telewizja są jedynie polsko- języczne, a nie polskie. Są one w stanie wykreować z łajdaka wybitny autorytet moralny, usprawiedliwić każde przestępstwo gospodarcze, mafijny charakter władania państwem, jego administracją i strukturami gospodarczymi, nazywając budowaniem demokracji. Osuwanie się społeczeństwa w ubóstwo firmować jako stabilizację, milczeć o setkach rozkradzionych bilionach złotych i dziesiątkach miliardów dolarów, sprawców osłaniać immunitetami poselskimi, wypróbowaną metodą mafijnych preferencji i zasadą nietykalności przenosić ich na inne równorzędne stanowiska.

Na zaistnienie takiej sytuacji wpływ miał brak radykalnych zmian w instytucjach finansowych i politycznych państwa. Wielkie afery finansowe, jak ART- B i FOZZ były dokonywane pod osłoną i z udziałem oficerów i agentury byłego Zarządu II Sztabu Generalnego WP i Departamentu I MSW. Dziś już wiemy, że niekontrolowany obieg tajnych dokumentów byłych cywilnych i wojskowych służb specjalnych PRL jest ukrytą przyczyną wielu szkodliwych dla państwa decyzji rozmaitych władz, źródłem bezkarności wielu afer gospodarczych i finansowych, a także szkodliwej dla bezpieczeństwa Polski polityki informacyjnej mediów publicznych.

FOZZ, a także Bank Handlowy, nie mogłyby dokonywać rabunku finansów, gdyby Międzynarodowy Fundusz im na to nie zezwolił. Jest to system naczyń połączonych. Ci sami ludzie spotykali się na prywatnych uroczystościach i na korytarzach centralnych urzędów. Jedno i to samo środowisko od ponad dwunastu lat. Afera FOZZ pokazuje jasno do jakiego stopnia służby specjalne opanowały finanse państwa i banki. Oczywiście, są tego przyczyny.

Jedyną szansą wygodnego i niezależnego życia w „nowej” Polsce dla ludzi związanych z aparatem PZPR, SB, WSW itd., zaangażowanych w upadlanie przeciwników politycznych, było zajęcie kluczowej pozycji ekonomicznej. Im po prostu paliło się pod nogami. Tylko niektórzy mieli status naukowca- ekonomisty, finansisty, znawcy bankowości, czy handlu zagranicznego. Prawie całe MSZ, czy handel zagraniczny splecione były z MSW poprzez podwójne etaty, tajną współpracę, albo etaty niejawne. Podobnie wielu ludzi z Biur Radcy Handlowego (BRH) na placówkach pracowało dla MSW w pełnym zakresie od wywiadu gospodarczego do inwigilacji politycznej.

W końcu lat osiemdziesiątych ludzie ci przechodzą do jawnej, prywatnej działalności ekonomicznej. Powołują przedsiębiorstwa i spółki, głównie handlowe, których formalnymi właścicielami zostają np. członkowie ich rodzin. To wtedy właśnie pojawia się nie ukrywany przepływ środków z zagranicy. Żony, dzieci i bracia prominentów nabywają nagle przedsiębiorstwa prywatne, wywożą pieniądze za granicę i zakupują nieruchomości, np. na Lazurowym Wybrzeżu, w Alpach, czy mieszkania w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku. Dobra te stanowią lokatę materialną na niepewną przyszłość.

Podobnie kiedyś postępowały niemal wszystkie rodziny powiązane z wysokim szczeblem aparatu PZPR, MSZ, służbami specjalnymi MSW. Dziś widać gołym okiem pięcio- sześcioosobowe grupy interesów. One zawsze mają swoich zaufanych kolegów, współuczestniczących w interesie - w Ministerstwie Finansów, banku, BRH, w ambasadzie, czy MSZ. Mają własne przedsiębiorstwa - jak wspomniałem - na Cyprze, w Luksemburgu, czy w Belgii, albo joint venture w Polsce. Klasycznym przykładem tak zorganizowanych siatek jest handel bronią. Dla ludzi zajmujących się tym procederem kluczową postacią był i pewnie pozostał Leszek Balcerowicz, członek PZPR i wykładowca w Instytucie Marksizmu i Leninizmu, a zarazem doradca w sieci. Szanowany przez niektórych ludzi z “Solidarności”, ale i przez komunistów, którzy widzieli w nim nadzieję na nowe oblicze PZPR. Tym ludziom wydawało się wtedy, że porządek opozycyjny da się dołączyć do dotychczasowego i zatrzeć granice między nimi. Do takich ludzi należał Grzegorz Kołodko, skądinąd specjalista, wielokrotny stypendysta i seminarzysta amerykański; dawniej I sekretarz PZPR na SGPiS, przedtem szef ZSP.

Przypomnijmy, jaką w rzeczywistości uczelnią była SGPiS? Oczywiście, była komunistyczną kuźnią kadr partyjnych. W 60 do 70 proc. kreowała swoich absolwentów do elit władz PRL. Była bardziej doktrynalna niż Akademia Nauk Społecznych, czy Instytut Marksizmu- Leninizmu. Stanowiła swoistą grupę interesów - towarzyską i polityczną, która do dziś pnie się po szczytach władz III RP. Każdy z niej marzył, by zostać członkami Biura Politycznego KC PZPR.

Obecnie nie ma wątpliwości, że to swojska grupa absolwentów SGPiS zajmująca się od lat osiemdziesiątych i obecnie kluczowe stanowiska w Ministerstwie Finansów, bankowości, resortach gospodarczych, MSZ, w handlu zagranicznym i Biurze Radców Handlowych w kraju i na placówkach dyplomatycznych, zabezpieczała interesy kosztem państwa, nomeklatury PZPR, służb specjalnych wojskowych i cywilnych (SB, WSW, Zarządu II Sztabu Generalnego WP), przed i po Okrągłym stole oraz w czasie przetwarzania się z PZPR w SdRP- SLD. Kto zatem należy do grupy absolwentów SGPiS, niewątpliwie odpowiedzialnych za zagarnięcie finansów Polski (m.in. majątku KC PZPR) i zawłaszczanie się elit PZPR oraz za tworzenie finansowego zaplecza SdRP - SLD kosztem skarbu państwa?

Niewątpliwie, czołowe miejsce w grupie zajmuje prof. Leszek Balcerowicz. Unikał on i unika nadal wyjaśnień związanych z dowodami na rabunek finansów Polski, ujawnionych w związku z aferą FOZZ w latach 1990-92 przez Michała Falzmanna, którego przyczyny nagłej śmierci dotąd niewyjaśniono. Leszek Balcerowicz był w niekomunistycznym rządzie T. Mazowieckiego ministrem i wicepremierem, zajmując te same stanowiska również w rządzie J. Buzka. Obecnie chyba nie przez przypadek, zajmuje stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Z grupy „złotej młodzieży” SGPiS wywodzi się też Dariusz Rosati. W czasach PRL dyrektor Instytutu Gospodarki Światowej, później Instytutu Koniunktur i Cen, I sekretarz PZPR na SGPiS w stanie wojennym, członek Rady Nadzorczej FOZZ. Nie zapominajmy, że w tym środowisku kariera partyjna służyła wyłącznie planowaniu życia w kategoriach materialnych: pieniądze, mieszkania plus wygodne stanowisko. O to zaciekle walczyli nawet między sobą. Legendarnym przykładem jest tu Wojciech Huebner, który dzień po objęciu funkcji I sekretarza POP PZPR na SGPiS przyznał stypendium w USA sobie i swojej żonie, dokąd wyjechali i przebywają tam po dzień dzisiejszy. Kariera D. Rosatiego w pełni uzasadnia powody, dla których w rządzie SLD - PSL objął stanowisko ministra spraw zagranicznych. Obecnie jest członkiem Rady Polityki Pieniężnej.

Źródło (http://www.poloonia.com/books/ZbrodniaBezKary002.html)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 15, 2006, 03:14:15 pm
Cytat: "rww"
Przypomnijmy, jaką w rzeczywistości uczelnią była SGPiS? Oczywiście, była komunistyczną kuźnią kadr partyjnych. W 60 do 70 proc. kreowała swoich absolwentów do elit władz PRL. Była bardziej doktrynalna niż Akademia Nauk Społecznych, czy Instytut Marksizmu- Leninizmu.




A może było dużo jej absolwentów we władzach z uwagi na świetne wykształcenie jakie tam uzyskiwali? Jak to się dzieje, że ponad 15 lat po upadku komunizmu SGH jest uważana za najlepszą uczelnię ekonomiczną w Polsce? Uczy w niej wielu wykładowców którzy wykładali w czasach PRLu, a nadal są cenionymi specjalistami.

Dlaczego tak chętnie jje absolwenci sa zatrudniani przez międzynarodowe instytucje?
Może spisek masonów?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Marzec 15, 2006, 03:40:03 pm
UniCredito zlecił funduszom z grupy Pioneer zaprzestanie inwestowania w akcje BPH - poinformował Marcinkiewicz. Premier powiedział, że na polecenie głównego akcjonariusza Pekao SA - UniCredito Italiano - "zarząd Pekao SA zlecił zaprzestanie zaangażowania funduszy inwestycyjnych z grupy Pioneer w obrót akcjami banku BPH SA. Działanie to mogło spowodować obniżenie rentowności tych funduszy i straty dla ich klientów. Prawdopodobne nie było także zgodne z interesem akcjonariuszy mniejszościowych Pekao SA".

za łonetem (http://wiadomosci.onet.pl/1278676,11,item.html)

Podobno w Hameryce za manipulowanie wartością funduszy inwestycyjnych idzie się  do więźnia nawet na 20 lat.  :lol:  Ale to chyba nie w Polsce  :wink:
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 15, 2006, 03:54:15 pm
Każdy fundusz inwestycyjny może inwestować kapitał w dowolny sposób. Fakt, że właściciel zlecił zaprzestanie inwestycji w BPH może mieć związek z niejasną sytuacją Banku i ryzykiem wahań kursu akcji. Półprawdą i nadinterpretacją premiera jest stwierdzenie, że mogło to przynieść straty klientom funduszy inwestycyjnych Pioneer. Równie trafnie można powiedzieć że mogło to przynieść zyski.  

Przecież każda decyzja funduszy inwestycyjnych przynosi zyski lub straty. Taka jest przecież specyfika funduszy inwestycyjnych - a klient podpisując umowę z funduszem, powierzając mu swoje oszczędności sie na to godzi. Zgadza się z ryzykiem wahań kursowych i odstepuje od pociągania odpowiedzialności za ewentualne straty.  

Premier posłużył się półprawdą w interpretacji informacji ABW. A ponieważ większość Polaków zupełnie nie rozumie w jaki sposób funkcjonuje rynek kapitałowy - być może znów uwierzy w filozofie koalicji PiS-LPR-SO: "kapitał zagraniczny chce z nas zrobić niewolników".
źródło (http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18459751,51757148,2086503,0,forum.html)

Cytat: "rww"
Podobno w Hameryce za manipulowanie wartością funduszy inwestycyjnych idzie się do więźnia nawet na 20 lat.


To powinni zabronić wypowiadać sie politykom. Ich wypowiedzi mają wpływ na giełdę, a tym samym na wartość funduszy :)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Marzec 15, 2006, 04:14:07 pm
Szanowny (...), ponieważ mienisz się specjalistą to może wyjaśnisz od kiedy to o strategii inwestycyjnej funduszu inwestycyjnego decyduje jego akcjonariusz? A ponadto zwróć łaskawie uwagę, że UCI nie jest akcjonariuszem tego TFI,  atym bardziej akcjonariuszem Banku BPH i TFI BPH.

Z tego samego źródła (http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18459751,51759197,2086503,0,forum.html)


Jeżeli przytaczamy cytaty z forum łonetu to może jeszcze jeden:

Fundusz inwestycyjny inwestuje na podstawie polityki inwestycyjnej zapisanej w statucie funduszu oraz w prospekcie informacyjnym danego Funduszu?

Klient nabywajac jednostki uczestnictwa kupuje produkt z polityka inwestycyjna opisana w statucie i prospekcie.

Na zmiane polityki inwestycyjnej wymgana jest zgoda Komisji Papierow Wartosciowych i Gield a zakaz kupna akcji banku BPH na pewno mozna traktowac jako zmiane lub ograniczenie polityki inwestycyjnej.

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18459751,51760718,2086503,0,forum.html
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 15, 2006, 05:40:20 pm
bez czytania tych wywodów rww powiem jedną rzecz:
mamy:
-najdroższe przelewy
-najwieksze stopy procentowe
-najdroższe w ogóle wszystkie operacje bankowe

w Europie

wiecie ze jestesmy jedynym krajem, ktory oddał az 70% banków w ręce zagraniczne? dla porównania powiem że we Francji czy Stanach wychodzi koło 4%.
I Balcerowicz za to wszystko odpowiada.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 15, 2006, 06:04:37 pm
Cytat: "cactus"
-najwieksze stopy procentowe


U nas stopa procentowa wynosi 4%.  W USA i Wielkiej Brytanii wynosi ona 4,5%
Źródło (http://www.rzeczpospolita.pl/ekonomia/spsp.html)
Mamy najniższą inflację w UE 0,7% w porównaniu do 3,4% w USA.
W Polsce stopy były ostatnio obniżane, gdzie w USA i w strefie Euro były podwyżki.


Według wstępnych danych przedstawionych przez NBP saldo rachunku bieżącego w styczniu 2006 r., wyrażone w euro, było ujemne i wyniosło 163 mln euro. W porównaniu z danymi za styczeń 2005 r. saldo rachunku bieżącego poprawiło się o 245 mln euro.


To też jest wina Balcerowicza ;)

Co do mitów odnośnie najwyższych prowizji sie w tej chwili nie wypowiem - nie mam stawek z zagranicy. Poprosze może redasa, aby przedstawił stawki jakiegoś angielskiego banku :)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 16, 2006, 07:28:20 am
Cytat: "kaczan"
Mamy najniższą inflację w UE 0,7% w porównaniu do 3,4% w USA.

a przy okazji bezrobocie 20%
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 16, 2006, 09:52:10 am
A potrafisz wyjaśnić związek między inflacją a bezrobociem? Potrafisz powiedzieć w jaki sposób może się zmniejszyć bezrobocie gdy zmienimy politykę monetarną? Zastanawiałeś sie nad tym? Czy w jakimkolwiek kraju rząd odpowiada równocześnie za polityke fiskalną i monetarną? Od kiedy Lepper i mu podobni jest autorytetem ekonomicznym?

Za politykę pieniężną, czyli stopy procentowe, kurs waluty, inflację jest odpowiedzialna Rada Polityki Pieniężnej i się wywiązuje z niej dobrze :).

Za polityke fiskalną odpowiedzialny jest rząd. Nie tylko rząd PiS, ale wszystjie rządy od 89 roku. I wszystkie się z tych zadań wywiązuja nie najlepiej.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: -=redas=- w Marzec 16, 2006, 11:16:28 am
niewiem czy niska inflacja to powod do dumy, niejestem ekonomem, ale czy czasem inflacja to nie jeden z wskaznikow rozwoju?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 16, 2006, 04:21:42 pm
Cytat: "kaczan"
Za politykę pieniężną, czyli stopy procentowe, kurs waluty, inflację jest odpowiedzialna Rada Polityki Pieniężnej i się wywiązuje z niej dobrze Smile.

no, jeśli uwazasz ze dobre jest to ze ludzie biorą kredyty we frankach szwajcarskich, i to że stopy procentowe mamy takie wysokie.
Cytat: "kaczan"
Nie tylko rząd PiS, ale wszystjie rządy od 89 roku. I wszystkie się z tych zadań wywiązuja nie najlepiej.

a co śmieszniejsze w tym co się działo główne skrzypce grał nie kto inny tylko nasz czołowy ekonomista kraju Leszek Balcerowicz
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 21, 2006, 09:21:07 am
Cytuj
niewiem czy niska inflacja to powod do dumy, niejestem ekonomem, ale czy czasem inflacja to nie jeden z wskaznikow rozwoju?



W czasie największego wzrostu (tzw.) boomu gwałtownie wzrasta inflacja. Polityka pieniężna polega na tym, aby zdławic wtedy wzrost (sic!) i ograniczyc inflację, albowiem gdy to nie nastąpi, to dojdzie do przegrzania gospodarki, następnie załamania wzrostu, co skutkować będzie fazą recesji. To już niestety nie jest dobrze. Optimum mamy, gdy jest wzrost przy niskiej inflacji.

Cytat: "cactus"
no, jeśli uwazasz ze dobre jest to ze ludzie biorą kredyty we frankach szwajcarskich, i to że stopy procentowe mamy takie wysokie.


Jak już pisałem stopy u nas nie są wcale takie wysokie, a że ludzie biora kredyty w walutach obcych - racjonalne rozwiązanie przy wzmacniającej się naszej walucie :)


Cytat: "cactus"
a co śmieszniejsze w tym co się działo główne skrzypce grał nie kto inny tylko nasz czołowy ekonomista kraju Leszek Balcerowicz


Proponuje czytać ze zrozumieniem. Balcerowicz jest od polityki pieniężnej - z której wywiązuje się dobrze, a rząd od fiskalnej - dużo gorzej. Nie można na Balcerowicza zrzucić winy za nieumiejętność radzenia sobie z finansami wszystkich rządów.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Marzec 21, 2006, 07:23:39 pm
Prywatyzacja nomenklatury

Uwłaszczenie nomenklatury na bankach, co chce badać PiS, rozpoczęło się w lutym 1989 r. Wówczas z NBP wydzielono dziewięć banków, m.in. Bank Śląski, Bank Zachodni, Bank Gdański, Bank Przemysłowo- -Handlowy, czyli odgórnie utworzono instytucje, które miały dać początek prywatnemu sektorowi w bankowości (początkowo były to banki państwowe, dwa lata później przekształcono je w spółki skarbu państwa i w następnych latach prywatyzowano). Zaraz potem powstawały takie instytucje, jak Bank Inicjatyw Gospodarczych Bogusława Kotta, pierwszy "prywatny" bank komercyjny, założony za pieniądze m.in. z Fundacji Rozwoju Żeglarstwa, utworzonej w końcu lat 80. przez Mieczysława Rakowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego i Kotta. Historia BIG doskonale obrazuje grzech pierworodny polskiej bankowości. Sukces wielu powstałych wówczas banków, takich jak BIG, polegał na tym, że zaprzyjaźnieni PRL-owscy notable nakazywali państwowym przedsiębiorstwom lokować w nich depozyty (98 proc. pierwszych wpłat do banku Kotta pochodziło od PZU, Warty, Poczty Polskiej). Poźniej dorzucił się Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ), który 20 lutego 1990 r. przelał do BIG 160 mld starych złotych. Wprowadzanie w sektorze bankowym wolnego rynku zakończyła forsowana w ramach planu Balcerowicza w grudniu 1989 r. ustawa o uregulowaniu stosunków kredytowych, która arbitralnie, a więc niezgodnie z prawem, zmieniła umowy klientów z bankami na niekorzyść tych pierwszych (wiele osób wpadło wówczas w tzw. pułapkę kredytową).
Biznes kręcił się, mimo że nie zważano na rachunek ekonomiczny. Na przełomie lat 2000-2001, gdy musieliśmy dostosować sprawozdawczość do standardów z tzw. umowy Bazylea I (dotyczy ona m.in. ryzyka, bezpieczeństwa lokat w bankach, rachunkowości), przez polskie banki przetoczyła się fala strat. Okazało się, że raporty roczne nierzadko ordynarnie fałszowano, a portfel nieściągalnych lub zagrożonych kredytów dla osób fizycznych sięgał 20 proc. wszystkich pożyczek, dla firm - 30 proc. Tak zarządzane banki sprzedawano międzynarodowym potentatom. - Dawni aparatczycy, którzy przejęli banki, uznali, że ucieczka pod parasol zagranicznych inwestorów zabezpieczy ich interesy przed zakusami władzy, bo przecież może się ona zmienić na wrogą - ocenia menedżer jednego z banków. - Gdy wydzielano z NBP banki komercyjne lub prywatyzowano dawne centrale handlu zagranicznego, wraz z nimi "sprywatyzowano" oddelegowanych do nich oficerów SB i siatki ich konfidentów - komentuje prof. Andrzej Zybertowicz z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, autor książki "W uścisku tajnych służb". W PRL pełnili oni funkcję swoistych regulatorów gospodarki, w III RP stali się przedsiębiorcami, tyle że szczególnego rodzaju. Wystarczy przejrzeć tzw. listę Wildsteina, by odnaleźć osoby o imionach i nazwiskach identycznych z imionami i nazwiskami ludzi należących do czołówki zarządzających największymi bankami w Polsce lub byłych "cudownych dzieci bankowości".


całość (http://www.wprost.pl/ar/?O=88035)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 21, 2006, 08:48:15 pm
Cytat: "kaczan"
Balcerowicz jest od polityki pieniężnej - z której wywiązuje się dobrze

khe khe, jesli uwazasz ze za rzadow aws-uw była dobra polityka pieniezna, to przepraszam bardzo.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 21, 2006, 08:56:26 pm
Cytat: "cactus"
khe khe, jesli uwazasz ze za rzadow aws-uw była dobra polityka pieniezna, to przepraszam bardzo.



A co było złego w polityce pieniężnej?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: niegazowany w Marzec 26, 2006, 02:34:11 pm
Wszystko jest "dobre" jeśli już tego nie ma. Wszędzie "dobrze" tam gdzie Nas Niema! ( jak mówi stare ale jare powiedzenia ) Przypomnij sobie "terazniejszosc" kiedy AWS rządził? Wszyscy szczekali jaki to Buzek jest bee. Później Miller. Teraz AWS "chwalisz" Komuna tez była cacy a jak "była" to większość chciała inaczej, walczyła. I słusznie robiła. Rozumiem że może "nie wiedzieli" ale tą "śpiewkę" przerabiamy zawsze i wszędzie co widać teraz po AWS-ie. Mamy to, na co Nas stać i to co chcieliśmy.
Nie gadanie się liczy ale działanie. Ale nawet jak to "działanie" jest to później i tak źle. A może to czysta zazdrość że oni coś jeszcze mogą ( napchać sobie np: konta kasą ) a my już Nic, poza "gadaniem"? :-)

Pozdrowienia.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 26, 2006, 02:57:14 pm
Cytuj
ko minister finansów był praktycznie główną osobą odpowiedzialną za przeprowadzenie transformacji Polski z gospodarki planowo-socjalistycznej do gospodarki wolnorynkowej, znaną jako "Plan Balcerowicza". Plan ten przygotowany pod wpływem doktryny Jeffrey'a Sachsa - profesora Uniwersytetu Harvarda umożliwił rozpoczęcie ambitnego programu reform.

Cytuj
Bardziej konstruktywni krytycy wskazują na Rosję jako przykład prywatyzacji, który szybko zamieniło się w 'kapitalizm zbójecki'. Rosja posiadała jednocześnie identycznego doradcę Jeffreya Sachsa, a plany reform były analogiczne do tych polskich. Wielu dowodzi, że zahamowanie reform w istocie pozwoliło Polsce uniknąć losu Rosji (np. noblista Joseph Stiglitz). Od kilku lat Jeffrey Sachs krytykuje swoje własne zalecenie jako błędne (m.in. w książce "Koniec biedy")
widzisz kaczan, reformy balcerowicza miały dobre i złe strony. wiadomo ze inflacja spadła z 668% do 60% rocznie, lecz bezrobocie wzrosło do poziomu ok. 20%. nie mozna jednoznacznie powiedziec czy mialy dobry, czy zły wpływ na Polske. (a tak swoja droga to proponuje artykuł przedrukowany do Angory z tego tygodnia z Ukrainskiej gazety - jak tam pięknie wypaczają obraz Polski, mówiąc że jest to niemalże druga Ameryka, albo Anglia.)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 27, 2006, 09:35:15 am
Cytat: "cactus"
a tak swoja droga to proponuje artykuł przedrukowany do Angory z tego tygodnia z Ukrainskiej gazety - jak tam pięknie wypaczają obraz Polski, mówiąc że jest to niemalże druga Ameryka, albo Anglia



Bo w Polsce jest dużo lepiej niz na Ukrainie lub Białorusi. Cactus przejawiasz typowo polskie podejscie do problemu. Nasz kraj jest beznadziejny, bo w Anglii jest lepiej. Tylko nie pamietasz - bo nie możesz (a do tego nie chcesz wiedzieć), że Polska 17 lat temu stratowała z pułapu Ukrainy, lub Białorusi. Kraje zachodnie na dobrobyt pracowały przez wiele pokoleń. Ty  chciałbyś to nadrobić w rok lub dwa.

Cytat: "cactus"
widzisz kaczan, reformy balcerowicza miały dobre i złe strony. wiadomo ze inflacja spadła z 668% do 60% rocznie, lecz bezrobocie wzrosło do poziomu ok. 20%.


Nie wiem, czy jest Tobie znane pojęcie ukrytego bezrobocia. Pewnie nie.  
Chodzi o to, że w PRLu zatrudniano osoby na siłę. Gdy nie były one firmą potrzebne własnie po to, aby nie było oficjalnego bezrobocia. Osoby te praktycznie nic nie robiły. Sa to słynne panie Krysie z urzędów. Pija tylko całymi dniami kawę i plotkują.
Miedzy innymi to było powodem tej szalejącej inflacji. Aby Polska zaczęła się rozwijać trzeba było dokonac racjonalizacji zatrudnienia. Do dzisiaj odbija się to czkawką na polskim społeczeństwie. Bezrobocie nie jest  winą Balcerowicza, lecz poprzedniego systemu ekonomicznego. Niestety większość myli skutki z przyczynami.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 27, 2006, 04:33:58 pm
Cytat: "kaczan"
że Polska 17 lat temu stratowała z pułapu Ukrainy, lub Białorusi. Kraje zachodnie na dobrobyt pracowały przez wiele pokoleń.

Czechy i Słowacja tez. teraz prosperują lepiej, firmy chcą tam inwestować.
Cytat: "kaczan"
Chodzi o to, że w PRLu zatrudniano osoby na siłę. Gdy nie były one firmą potrzebne własnie po to, aby nie było oficjalnego bezrobocia.

oj, bo wychodzi na to, że jestem piewcą komuny, a ja wręcz przeciwnie (patrz: rozmowy z Mikołajem) ;-). W Polsce nie ma warunków do zakładania firm, firmy zza granicy mają lepszą pozycje na starcie.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 27, 2006, 05:22:37 pm
Cytat: "cactus"
Czechy i Słowacja tez. teraz prosperują lepiej, firmy chcą tam inwestować.



Spójrz na podatki i prawo pracy na Słowacji i w Czechach.

Cytat: "cactus"
W Polsce nie ma warunków do zakładania firm, firmy zza granicy mają lepszą pozycje na starcie.


We wszystkich krajach tak jest. Bowiem inwestowane są (a więc wpływają na dodatkowy rozwój) pieniądze które nie pochodza z danej gospodarki. Czyli są to jakby pieniądze bez kosztów, więc aby przyciągnąć takie inwestycje ponosi się pewne koszty.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Marzec 28, 2006, 05:11:05 pm
Cytat: "kaczan"
We wszystkich krajach tak jest.

ale nie na taka skale - TPSA nalezy do francuzow (jedna z najwiekszych, o ile nie najwieksza firma w Polsce!) i 70% bankow do rąk zagranicznych (dla porownania - Fracja ok. 4% Stany też koło tego)
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Marzec 29, 2006, 09:57:58 am
Cytat: "cactus"
70% bankow do rąk zagranicznych (dla porownania - Fracja ok. 4% Stany też koło tego)



Po drugiej stronie są Węgry 82%, Słowacja 87% i Czechy 96% (sic!). Nikt tam nie robi z tego powodu awantur.
Czy nie dziwi Cię, że mimo iż wszyscy związani z rządem narzekają na wysokie prowizje bankowe, to nie robia nic, aby prowizje obnizył największy polski bank. Każdy wie, że PKO BP należy do najdroższych banków. A zrzucanie potem winy za drogie usługi na kapitał zagraniczny jest co najmniej dosyć skomplikowane logicznie. Politycy operuja tylko sloganami, nie zastanawiając się co się za nimi kryje. Gorzej, gdy my zaczynamy im wierzyć.

A do przejmowania banków przez kapitał zagraniczny. Czy widziałes w Polsce dostatecznie duży kapitał do przeprowadzenia reform strukturalnych banków? Nie wiem do jakiego banku chodzisz, ale dzięki temu, ze przejęli je powazni inwestorzy i przeprowadzili informatyzację nie są dziś możliwe tzw. oscylatory (afera Art-B). Dzięki wpompowaniu przez inwestorów zagranicznych olbrzymich pieniędzy praktycznie wszystkie oszczędności sa bezpieczne.


Pomyśl ile było prywatnych polskich banków na początku przemian ustrojowych. Ile z nich funkcjonuje do dziś? Ile ludzi naraziły te instytucje na utrate majątków zbieranych przez całe życie? I do tego tęsknisz? Do tych niedofinansowanych słabych instytucji?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: niutek w Kwiecień 05, 2006, 10:43:56 am
cactus, a czy balcerowicz jest teraz winny temu, że firmy nie mają warunków do wystartowania na rynku? Wina balcerowicza, czy rządu?  przecież było powiedziane. Po prostu inwestycje na południu (czechy czy słowacja) mają większe szanse powodzenia - mniejsze podatki i takie tam, a w polsce inwestycje są ryzykowne własnie dlatego, że rząd a nie NBP robi masę problemów.

jestem ciekawy, jak każdy inny krytykujący ekonomista zachowałby się w sytuacji, która zaistniała w 89, gdy trzeba było szybkich decyzji.
 
polecam książkę "800 dni" Balcerowicza.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Kwiecień 05, 2006, 07:05:49 pm
Cytat: "niutek"
cactus, a czy balcerowicz jest teraz winny temu, że firmy nie mają warunków do wystartowania na rynku? Wina balcerowicza, czy rządu?

niuton, tylko przypomnij sobie ze pan balcerowicz byl parokrotnie w rządzie i to nie byle kim ale m.in. ministrem finansów.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: niutek w Kwiecień 05, 2006, 07:55:56 pm
ale kiedy to było? pocdzątek lat 90? po nim było już mase innych ministrów i ci nic w tej kwestii nie zmienieli.. dobrze jest wieszać psy na kimś, no nie?
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Kwiecień 06, 2006, 08:25:27 am
Cytat: "niutek"
ale kiedy to było? pocdzątek lat 90? po nim było już mase innych ministrów i ci nic w tej kwestii nie zmienieli.. dobrze jest wieszać psy na kimś, no nie?



Balcerowicz to dla tych ludzi symbol. Oni chcą powrotu do komunizmu (a raczej socjalizmu). Przedstawicielami tego nurtu sa PiS, Samoobrona i LPR. Najbardziej narzekają na komunistów, a ich program gospodarczy jest kopią tamtego ustroju. PiS nawet próbuje tworzyć różne komisje, ograniczac wolność innych itd. Różni je tylko od komunistów stosunek do Boga.
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: cactus w Kwiecień 06, 2006, 07:32:48 pm
Cytat: "kaczan"
Przedstawicielami tego nurtu sa PiS

ej, ale kiedy chcieli miec koalicje z PO wszystkie resorty gospodarcze chcieli im oddac i powiedzieli cos w stylu ze PO sie na tym lepiej zna.
Druga sprawa - mysle ze prof. Zyta Gilowska nie dopusci do powrotu socjalizmu ;-) kto jak kto ale ona jest gospodarczo liberalna
Tytuł: Balcerowicz
Wiadomość wysłana przez: rww w Kwiecień 26, 2006, 07:30:12 pm
Cytuj
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) postanowiła utrzymać w kwietniu stopy procentowe na dotychczasowych poziomach, kierując się tym, że według kwietniowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP) inflacja w 2008 roku będzie wyższa niż w styczniowej projekcji.


komunikat RPP (http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3308546.html)

Tia...,
za 2 lata będzie większa inflacja, należy się już do niej przygotowywać  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:

A w gospodarce jest już deflacja  :lol:  :lol: