Naukowy.pl

Humanistyczne => Archeologia, Antropologia, Etnologia => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: Sajmon w Marzec 23, 2005, 11:03:31 am

Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: Sajmon w Marzec 23, 2005, 11:03:31 am
Chciałbym przedstawić Szanownym użytkownikom artykuł moje autorstwa na temat paleolitu. To pierwszy z serii takich skromnych artykułów popularyzujacych o prehistorii. Zapraszam do czytania. Wdzięczny byłbym za opinie i dyskusje.

1. Paleolit dolny (4,5mln do 120 tys lat p.n.e.)
Pojęcia paleolitu i ewolucji. O badaniach naukowych nad najdawniejszą przeszłością ludzkości.
Mianem paleolitu czyli starszej epoki kamienia określamy najwcześniejsze stadium prehistorii. Termin ten został zaproponowany przez XIX-wiecznego uczonego angielskiego Johna Lubbocka. W terminologii antropologicznej jest zwany okresem dzikości. Rozpoczął się ok.4,5 miliona lat temu, a zakończył ok. VIII tysiąclecia pne. Są to oczywiście daty umowne, wiadomo, że do dziś żyją ludy o kulturze i gospodarce takiej, jak w np. w mezolicie.
Okres paleolitu rozpoczął się gdy na Ziemi pojawił się pierwszy człowiek i zaczął wytwarzać narzędzia. Zagadnieniem pochodzenia biologicznego gatunku ludzkiego zajmował się naukowo brytyjski uczony Karol Darwin (1809–1882). Sformułował on teorię ewolucji, która wyczerpująco omawia kwestię pochodzenia gatunków, w tym człowieka. Omówił ją w dziełach takich jak: „O pochodzeniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymaniu się doskonalszych ras w walce o byt” i „O pochodzeniu człowieka”. Trzeba tu wyjaśnić pokrótce czym jest ewolucja. Jest to proces przyrodniczy prowadzący na przestrzeni wielu pokoleń do kierunkowych zmian na najróżniejszych poziomach organizacji świata ożywionego — od zmian budowy, sposobu funkcjonowania i zachowania się organizmów w kolejnych ich pokoleniach, poprzez zmiany kategorii ekologicznych grup organizmów i ich znaczenia w ekosystemach, aż po zmiany struktury ekologiczne i biogeograficzne życia na Ziemi. Przed Darwinem Księgę Rodzaju interpretowano dosłownie. Obecnie przyjmuje się, że jest to opis religijny pokazujący pochodzenie wszystkiego od Boga, który nie niesie żadnych informacji naukowych, choć jeden z uczonych amerykańskich zauważył, że już opis stopniowego, kolejnego stwarzania gatunków w Biblii jest podobny do opisu ewolucji. Obecnie teoria Darwina jest powszechnie uznawana w nauce.
Antropogeneza i afrykańskie korzenie człowieka.
Zostawiając implikacje ideologiczne zajmijmy się procesem antropogenezy. Antropogeneza to ogół czynników, procesów i wydarzeń, które doprowadziły do powstania człowieka oraz odtwarzanie etapów historii rodowej człowieka (filogeneza człowieka) i ich interpretacja w świetle mechanizmów ewolucji, a także towarzyszących im i warunkujących je wydarzeń geologicznych i ekologicznych. Darwin wywodzi człowieka od już nieistniejących ssaków naczelnych z połowy trzeciorzędu. Istnieje kilka wersji drzewa rodowego hominidów.
Przed 4 milionami lat hominidy przyjęły postawę wyprostowaną i zeszły z drzewa, co było związane z przystosowaniem się do środowiska sawanny (w tym czasie w Afryce rozszerzyły się sawanny). Dziś jednak pogląd ten jest kwestionowany i podaje się inne prawdopodobne przyczyny wykształcenia dwunożności. Za kolebkę człowieka uważana jest afrykańska Dolina Ryftu (Afrykę za miejsce bytowania pierwszych ludzi uważał już Darwin). Pogląd ten potwierdzają liczna znaleziska paleontologiczne i archeologiczne( np. z Hadar, Koobi Fora, Sterkfontein). Tu odkryto szczątki Australopithecus africanus, Australopithecus afarensis  i Australopithecus boisei. Te formy przedludzkie różniły się od ludzi współczesnych niższym wzrostem i budową czaszki (potwierdza to odkrycie prawie kompletnego szkieletu australopiteka zwanego Lucy), żyły w gromadach i odżywiały się padliną i pokarmem roślinnym. Australopithecus africanus odżywiał się mięsem, co wpłynęło pozytywnie na jego rozwój umysłowy, ponieważ musiał wytworzyć narzędzia do jego obróbki, poza tym pokarm mięsny wpłynął na powiększenie mózgu. Wytwarzanie narzędzi wpłynęło na rozwój zdolności manualnych hominidów. Wydaje się, że Australopithecinae nie posługiwały się jeszcze użyteczną mową.
Ok. 2,5 mln lat temu wyodrębnił się gatunek Homo habilis. Jego przedstawiciele wytwarzali już wiele narzędzi służących do obróbki mięsa, które zalicza się do kultury olduwajskiej (od Wąwozu Olduvai w Tanzanii, stanowiska eponimicznego tej kultury)i kafuańskiej. Znajduje się duże ilości tych narzędzi; jak podaje Gordon Chlide jeden hominid mógł dziennie wykonać, użyć i odrzucić ok. trzech, czterech takich narzędzi. Jak sądzą niektórzy badacze Homo habilis wykształcił użyteczną mowę. Mogło być to związane z początkiem łowiectwa i specyficznie ludzką umiejętnością myślenia symbolicznego. Warunki życia w owym czasie były ciężkie i niewielu Homo habilis dożywało dwudziestego roku życia. Człowiek korzystał z zasobów przyrody; jedzono padlinę, mięso zwierząt upolowanych,  Za schronienia służyły w tym czasie człowiekowi szałasy z gałęzi i trawy. Gromady ludzkie prowadziły wędrowny tryb życia, przemieszczając się na niewielkim obszarze. Być może już wtedy powstała rodzina o charakterze monogamicznym.
W dolnym paleolicie posługiwano się narzędziami otoczakowymi. Rozwinęło się również życie społeczne, zacieśniły się więzy pomiędzy członkami gromad.
Następną w ewolucyjnej kolejności formą praludzką jest Homo erectus, który pojawił się około 2 mln lat temu. Był on już bardziej podobny do człowieka współczesnego, choć miał wydatne łuki brwiowe i silny prognatyzm (wysunięcie szczęki ku przodowi). Pojemność jego puszki mózgowej wynosiła 750–1225 cm3 . Pojawienie się Homo erectus jest wydarzeniem przełomowym w antropogenezie. Gatunek ten dokonał postępu zarówno w dziedzinie techniki, jak i kultury. Pierwszym jego osiągnięciem było wytworzenie narzędzi abwilskich, w tym użytecznych pięściaków (pięściaki aszelskie). Były one narzędziem niemal uniwersalnym, służyły do wydobywania z ziemi korzeni i zabijania zwierzyny. Lecz największym osiągnięciem Homo erectus w dziedzinie techniki było opanowanie ognia. Człowiek odważył się podnieść płonącą gałąź przy okazji pożaru buszu. Opanowanie ognia pozwoliło na udoskonalenie techniki polowań, obronę przed dzikimi zwierzętami, obróbkę cieplną pożywienia (pieczenie). Tak wyposażony Homo erectus wyszedł z Afryki.
Zupełnie nowe światło na tę wędrówkę rzuciły znaleziska z Dmanissi w Gruzji. Odkryto tam szczątki Homo georgicus- prawdopodobnie archaicznej formy Homo erectus. Odkrycie to wykazało, że już ok. 1,9 mln lat temu hominidzi wywędrowali z Afryki.
Najstarszym śladem jego bytowania w Azji jest jaskinia Ubejdija w dolinie Jordanu. Ciekawe jest stanowisko Czu-Ku-Tien w Chinach koło Pekinu. Znajdujemy tam ślady życia gromad ludzkich sprzed ok. pół miliona lat. Stanowisko dostarcza dowodów, że umiano używać ognia, ale nie umiano go rozniecać, więc podtrzymywano go przez lata. Do działalności Homo erectus zaliczamy również kultury: klaktońską, soańską. Z Homo erectus wiążą się też początki sztuki. W Bilzingsleben w Niemczech znaleziono oznakowane kości sprzed 350 tys. lat, a w Beheret Ram figurkę sprzed 230 tys. lat. Kamień precyzyjnie ociosany z dwóch stron ręką człowieka, prawdopodobnie pełniący rolę ciosła, czyli pierwowzoru siekiery, pochodzący sprzed 350 000 lat, odnaleziony został w Sima de Los Huesos w masywie górskim Atapuerca koło Burgos w północnej Hiszpanii. Przedmiot wykonano z czerwonawego kwarcytu. Znaleziono go wśród szczątków 27 osób. Ociosany starannie i precyzyjnie z dwóch stron kamień znaleziono na stanowisku badanym systematycznie od 1978 roku. Teraz odkryto tam skamieniałe kości 27 hominidów, złożone celowo w jednym grobie, zaliczanych do gatunku Homo heidelbergensis. Ze stanowiska tego pochodzą najobfitsze pozostałości bytowania praludzi w Europie. Do Europy Homo erectus dotarł ok. 1,3 mln lat temu przez Bliski Wschód. Jego przedstawicielem w na Starym Kontynencie z późniejszego okresu jest Homo heidelbergensis. Homo erectus przywędrował też do Indonezji(człowiek z Jawy)., gdzie przebywał jeszcze po pojawieniu się człowieka współczesnego. Na terenie Polski Homo erectus przebywał ok. 500 tys. lat p.n.e. Jego najstarsze ślady pochodzą spod Trzebnicy.
Czemu Homo erectus zasiedlił Stary Świat? Być może z powodu wielkiego pożaru na stepach Afryki. Tego nie wiemy, lecz miał wszelkie potrzebne wyposażenie. Musimy też pamiętać, że poziom mórz był wtedy niższy niż obecnie (duża ilość wody była uwięziona w lądolodach) i obszary dziś znajdujące pod wodą były wtedy stałym lądem. Zasiedlanie było oczywiście długotrwałe, rozciągnięte na tysiąclecia. Człowiek nadal żył z łowiectwa i zbieractwa i prawdopodobnie ludzie ówcześni nie wyobrażali sobie innego trybu życia. Postęp również był powolny. W dużej mierze decydowała o tym izolacja międzygrupowa. Doświadczenia przekazywano z pokolenia na pokolenie i rzadko wprowadzano innowacje. Życie ludzkie, krótkie i ciężkie w owym czasie, nie zmieniało się przez tysiące lat.
Człowiek mógł przeżyć tylko w grupie. Urządzano wielkie polowania siłami całej gromady. Człowiek w porównaniu do innych organizmów tamtych czasów był fizycznie słaby, wokół żyły wielkie zwierzęta pleistoceńskie, a on nie posiadał ani kłów, ani pazurów. Ale miał broń potężniejszą od tych, jakie miały inne zwierzęta- swój mózg, potrafił myśleć i mówić, wytwarzał narzędzia. Górował na przyrodą, bo umiał ją przekształcać do własnych potrzeb.
Najwybitniejszymi naukowcami zajmującymi się antropogenezą byli Louis i Mary Leakey, Raymond Dart, ks. Pierre Theilard de Chardin, sir Arthur Keith, Grafton Eliot Smith, Arthur Smith Woodward.

2. Paleolit środkowy (120 tys. lat p.n.e. do 40 tys. lat p.n.e.)
Pojęcie środkowego paleolitu. Zagadnienie człowieka neandertalskiego i początków człowieka współczesnego.
Początek paleolitu środkowego związany jest z pojawieniem się Homo sapiens neanderthalensis czyli człowieka neandertalskiego i archaicznego Homo sapiens.
Obie te pokrewne formy wywodzą się od Homo erectus. Dzisiejsi ludzie są potomkami archaicznych Homo sapiens. Neandertalczycy nie są natomiast naszymi przodkami w linii prostej. W jaskiniach Atapuerca w Hiszpanii odkryto ślady działalności Homo sapiens fossilis
sprzed 200 tys. lat; m.in. pochówki składane w ramach rytuału pogrzebowego, narzędzia krzemienne i szczątki roślinne. W środkowej Etiopii znaleziono trzy czaszki, obecnie najwcześniejsze znane naukowcom szczątki Homo sapiens, pochodzące sprzed ok. 160 tys. lat. Noszą one wyraźne nacięcia wykonane kamiennymi narzędziami, co świadczy o rytuale pogrzebowym związanym z kultem czaszek.
Człowiek neandertalski (Homo sapiens neandertalensis) to wymarły gatunek człowieka, który występował ok. 300–40/30 tys. lat temu. Prawdopodobnie oddzielenie się dróg rozwojowych neandertalczyków i ludzi współczesnych dokonało się około 600 tys. lat temu.
Ogólna budowa szkieletów neandertalczyków była masywna. Byli to osobnicy mocno zbudowani, krępej postury, o szerokim tułowiu. Ręce i nogi w stosunku do tułowia były nieco krótsze niż u współczesnych ludzi, neandertalczycy byli też nieco niżsi. Cechowała ich specyficzna masywna, szeroka i niska czaszka, przesunięte do tyłu niskie czoło i duże oczodoły z wystającymi łukami brwiowymi, co upodabniało ich czaszkę do małp człekokształtnych. Posiadali twarz silnie prognatyczną o przypłaszczonych kościach policzkowych oraz mocną żuchwę pozbawioną bródki. Puszka mózgowa neandertalczyków była miała objętość taką samą lub nieco większą (1300–1700 cm3), niż u człowieka współczesnego. Neandertalczycy udoskonalili technikę polowań, narzędzia (włócznie, groty),obróbkę kamienia. Narzędzia, które wytwarzali należą do kultur: mustierskiej lewaluaskiej, mikockiej. Umieli rozniecać i podtrzymywać ogień. Mieszkali w jaskiniach i prostych szałasach, wiedli koczowniczy tryb życia polując na mamuty, nosorożce włochate i inne zwierzęta i zbierając rośliny. Grzebali swoich zmarłych. Świadczą o tym odkrycia z irackiej jaskini Szanidar badanej przez Ralpha Soleckiego. W grocie Szanidar pochowano młodego neandertalczyka na kobiercu z kwiatów. Pochówki takie odkryto również na innych stanowiskach. Uprawiano kult czaszek, kult niedźwiedzia jaskiniowego, rytualny kanibalizm. Ciekawym znaleziskiem są również piszczałki sprzed 100 tys. lat.
Neandertalczycy żyli w małych gromadach. Pochówek z Góry Karmel w Izraelu pokazuje troskę o niedołężnych członków społeczności; pochowano tam człowieka bez ręki, która musiała zostać amputowana z powodu choroby, był on ponadto okaleczony na polowaniu. Grupa wzięła na siebie ciężar utrzymywania tego osobniki. Należy pamiętać, że warunki życia były wówczas ciężkie, a średnia wieku wynosiła ok. 20 lat. Neandertalczycy potrafili być wobec siebie agresywni, o czym świadczą ostanie analizy ich szczątków ze Szwajcarii i Iraku.
Homo sapiens neandertalensis był przystosowany do życia w zimnym klimacie ówczesnej Eurazji (której duża część była pokryta lodowcem). W Polsce ślady jego obozowisk występują na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Odkryto je w jaskini Ciemnej koło Ojcowa i na wzniesieniu lessowym Kraków-Zwierzyniec. Znaleziskami są głównie obozowiska, ślady polowań i ciekawy piec ziemny do wędzenia mięsa.
W środkowym paleolicie nastąpił wzrost liczby ludności, ilość znalezisk z paleolitu środkowego przewyższa liczebnie znaleziska z paleolitu dolnego.        

3. Paleolit górny (40 tys. do ok. 9000 lat p.n.e.)
Główne problemy badawcze górnego paleolitu.
Głównymi problemami badawczymi dotyczącymi górnego paleolitu są: geneza gatunku Homo Sapiens Sapiens, kontakty ludzi współczesnych i neandertalczyków, wyginięcie neandertalczyków, zasiedlenie świata przez Homo sapiens sapiens. Postaram się je tu omówić. Około 40 tys. lat temu ludzie współcześni wywędrowali z Afryki i przybyli na Bliski Wschód. Napotkali tam neandertalczyków, który to kontakt musiał być dużym przeżyciem dla obu społeczności. Z tych czasów zachowały się stanowiska archeologiczne z jaskiń Skuhl i El Tabun. Odkrycia z jaskini Skuhl zawierają szczątki pierwotnie uznawane za neandertalskie, wykazujące oprócz cech neandertalskich, cechy właściwe Homo sapiens. W jaskini El Tabun natomiast znaleziono szczątki człowieka neandertalskiego oraz wyroby kultury lewaluaskiej i mustierskiej z górnego plejstocenu. W jaskiniach palestyńskich znaleziono cmentarze ze szczątkami Homo sapiens sapiens. Pozostałości działalności człowieka współczesnego odnaleziono też w jaskini Szanidar w górach Zagros (Irak) oraz w Teszik Tasz w Uzbekistanie. Człowiek współczesny rozprzestrzenił się więc w Azji Zachodniej i zaczął wypierać neandertalczyka. Tymczasem w Afryce doszło do zróżnicowania kultur pomiędzy 100 tys. a 20 tys. lat p.n.e.; powstały kultury sangoańska, a następnie lupembijska.
Grupy Homo sapiens sapiens przeniknęły do Chin, ślady ich działalności spotykamy w górnych poziomach jaskini Czu-Ku-Tien i stepach ordoskich (Shuidonggou). Dotarł już nawet do Indonezji cmentarzysko Homo sapiens z Ngaudong na Jawie. Prawdopodobnie już wtedy gatunek ludzki począł się różnicować na rasy, zależnie od warunków środowiskowych.
Większość wyżej wymienionych znalezisk należy do kultury mustierskiej.
Na temat rozwoju i rozprzestrzenienia się ludzi współczesnych panują dwie konkurencyjne teorie: multiregionalna (zakładająca, że ludzie współcześni rozwinęli się autonomicznie z różnych populacji Homo erectus żyjących w Starym Świecie) i hipoteza wyjścia z Afryki (zakładająca wędrówkę grup ludzkich Homo sapiens sapiens z Afryki, gdzie się rozwinęły, i ich zasiedlenie całego świata). Badania genetyczne wskazują na drugą hipotezę, potwierdzają ją też ostanie odkrycia archeologiczne (najstarsze szczątki Homo sapiens w Etiopii). Będziemy więc się jej trzymać w naszych rozważaniach. Ludzie współcześni po przybyciu do Europy ok. 40 tys. lat p.n.e. napotkali tam neandertalczyków (tak jak na Bliskim Wschodzie).
Neandertalczycy zaczęli być wypierani przez Homo sapiens sapiens. Niektóre odkrycia (np. z jaskiń Hiszpanii i Portugalii) wskazują jednak na możliwość sporadycznych kontaktów płciowych Homo sapiens sapiens i Homo sapiens neandertalensis, chociaż wielu badaczy sądzi, że. do krzyżowania się tych ludzkich gatunków nie doszło, czego dowodem jest brak wspólnego dziedzictwa genetycznego.  Mogło dochodzić też do walk i wymiany przedmiotów wartościowych.
Tak czy inaczej neandertalczycy wyginęli. Ostatnim miejscem, gdzie mieszkali były jaskinie gibraltarskie. Homo sapiens sapiens pozostał jedynym gatunkiem hominidów. Rozwijał swoją górnopaleolityczną kulturę. Nastąpił wzrost liczby ludności i zróżnicowanie rodzajów narzędzi krzemiennych i kościanych. Ludzie prowadzili koczowniczy tryb życia oparty na łowiectwie, zbieractwie i rybołówstwie . Budowali szałasy ze skór i kości mamutów (tak jak w Mieżyriczu na Ukrainie i w Dolnich Vestonicach na Morawach), z gałęzi i skór (we Francji), mieszkali w jaskiniach (tak jak na Bliskim i Dalekim wschodzie), ziemiankach (Europa i Azja). Ubrania wyrabiano ze skór zszytych za pomocą kościanych igieł i nici ze ścięgien zwierzęcych. Do polowania używano włóczni z krzemiennym grotem wyrzucane często za pomocą specjalnego miotacza, w Afryce (kultura aterska) wynaleziono też łuk. Do połowu ryb używano harpunów. Ludzie korzystali z różnorodnych surowców: krzemienia, kamienia, kości, rogu, drewna, skór. Urządzano wielkie polowania na zwierzęta stadne; na konie w Europie i Azji, na gazele w Afryce i na Bizony w Ameryce Północnej. Wykorzystywano przy tym ogień, pułapki i naturalne przepaści. W paleolicie widzimy zaczątki wymiany, która miała charakter międzyplemiennej ceremonialnej wymiany darów. I tak na przykład muszle śródziemnomorskie spotykamy w głębi Francji.
Nastąpił również rozwój wierzeń religijnych. Ludzi chowano w jaskiniach lub w terenie otwartym. W wyposażeniu grobowym spotykamy sprzęt łowiecki, kły mamutów, ozdoby. Zmarłych posypywano ochrą. Ślady takich pochówków odkryto w Sungir koło Moskwy i w Dolnich Vestonicach na Morawach. Figurki znane jako „Wenus Paleolityczne” są wyrazem kultu płodności. Ludzie paleolitu tworzyli sanktuaria jaskiniowe (Lascaux, Altamira), na których ścianach malowali lub ryli wizerunki nosorożców, mamutów, bizonów, jeleni i innych zwierząt. Było to prawdopodobnie związane z magią łowiecką i ówczesną wizją porządku świata. Pojawiła się funkcja szamana-czarownika odpowiedzialnego za pełnienie obrzędów. Był on wysoko ceniony w społeczeństwach paleolitu. Uprawiano kult czaszek i rytualny kanibalizm. Na okres górnego paleolitu datuje się też początki zainteresowania astronomią.
Podstawowymi jednostkami społecznymi paleolitu były gromady składające się z rodzin dysponujących własnymi szałasami. Wszyscy członkowie gromady byli ze sobą spokrewnieni. Społeczność była egalitarna, nie było różnic społecznych i majątkowych. Przywódcą gromady był ktoś w rodzaju wodza, funkcje religijne pełnił szaman. Gromada liczyła mniej niż stu ludzi, stale przemieszczała się i budowała tymczasowe obozowiska.
Problem zasiedlenia Ameryki.
Przejdźmy teraz do kwestii zasiedlenia kontynentu Amerykańskiego. Uczeni dzielą się w tej kwestii na tych, którzy uważają, że nastąpiło ono ok. 12 tys. lat p.n.e. i na tych, którzy sądzą, że nastąpiło to ok. 40 tys. lat p.n.e. W tej pracy przychylam się do stanowiska tych drugich.
Wyniki badań archeologicznych, antropologicznych i językoznawczych rzuciły wiele światła na proces zasiedlenia kontynentu amerykańskiego. Obecnie nie ulega już wątpliwości, że dzisiejsi autochtoni Ameryki są potomkami kilku fal osadniczych, przenikających przez Cieśninę Beringa w różnych odstępach czasu. Byli to łowcy mamutów przybyli tu z Azji przez Cieśninę Beringa i zbieracze-myśliwi płynący łodziami wzdłuż wybrzeża. Ruch między Ameryką a Azją odbywał się w obie strony. Niedługo potem cały kontynent został zasiedlony. Ok. 30 tys. lat p.n.e. ludzie dotarli do Australii.


4. Panoramiczny przegląd świata u schyłku paleolitu górnego.
Archeologia porównawcza. Najstarsze kultury Ameryki, Afryki, Azji i Europy.
Nasz przegląd zacznijmy od Europy. Rozwijały się tam kultury: oryniacka, magdaleńska, perigordzka, grawecka. Przedstawiciele tych kultur żyli z łowiectwa i zbieractwa. To oni tworzyli malowidła w jaskiniach zachodniej Europy. Posiadali bogate życie duchowe i artystyczne. Byli koczownikami mieszkającymi w namiotach z drewna, kości mamutów i skór. Na terenach dzisiejszej Rosji łowcy mamutów z Kostienek i Sungir przenosili się z miejsca na miejsce budowali domy z ciosów i skór mamutów i bogato grzebali swych zmarłych. Mieszkańcy Europy posiadali daleko idącą specjalizację łowiecką. Zwiększyła się też częstotliwość migracji. Polowano na duże stada zwierząt. W schyłkowym okresie paleolitu powstały kręgi kulturowe: tarnowiański i kultur liściakowych. Na Syberii w Azji również żyli łowcy mamutów i reniferów mieszkający w chatach ze skór, kości mamutów, kamieni i gałęzi.Na Bliskim Wschodzie żyli ludzie kultury lewanto-oryniackiej. Zamieszkiwali jaskinie i proste szałasy w Palestynie i w górach Zagros. Polowali na gazele, jelenie, dzikie kozy i mniejsze zwierzęta. Nie gardzili także rybami. Po raz pierwszy zapoznali się także z pewnymi gatunkami traw o pożywnych ziarnach rosnących w tym regionie. Były to dzikie zboża. Stanowiły one wówczas tylko uzupełnienie ich zbieracko-łowieckiej diety. W górach Zagosu żyli ludzie kultury baradostyjskiej, którzy mieszkli w jaskiniach użytkowanych jako obozowiska macierzyste. Oni również polowali na dzikie zwierzęta. Kontaktowali się ze społecznościami znad Morza Śródziemnego czego dowodem jest muszla znaleziona na stanowisku Pa Sangar. Ponadto w warstwie C jaskini Szanidar znaleziono obsydian znad Jeziora Van. Około 12 tys. lat temu na wyspie Hokkaido pojawiła się umiejętność lepienia i wypalania spiczastodennych naczyń glinianych zdobionych odciskami sznura.
W Afryce wynaleziono łuki i harpuny, posługiwano się zgeometryzowanymi narzędziami krzemiennymi.  
Po zasiedleniu obu Ameryk ludzie rozprzestrzenili się po całym kontynencie. Na Wielkich Równinach Północnej Ameryki polowali na bizony, zwierzęta nie bały się ich tym bardziej, że wcześniej nie zetknęły się z człowiekem. Nad brzegami jeziora Texcoco żyły mamuty, na które również polowano. Paleoindianie (bo tak nazywamy pierwszych mieszkańców kontynentu amerykańskiego) mieszkali tam w szałasach z gałęzi i skór. Na wybrzeżu zatoki Campeche, gdzie ludzie zamieszkiwali w dżungli polowano na jaguary. W Amazoni ludzie wykorzystywali bogactwa lasu równikowego, polując i zbierając rośliny, tak jak wiele tamtejszych ludów robi to do dziś. Nad Oceanem Spokojnym korzystano z morskich zasobów: ryb i skorupiaków. W Patagonii polowano na guanko (zwierzę z rodziny wielbłądowatych) za pomocą oszczepów z obsydianowym grotem. W rejonie przylądku Horn żyli Alkalufowie i Jahganowie. Żywili się małżami, rybami, fokami i wielorybami. Nie używali żadnych ubrań- chodzili zupełnie nago. Ich mieszkaniami były tymczasowe szałasy z gałęzi i liści.
W końcu pleistocenu człowiek współczesny (Homo Sapiens Sapiens) opanował niemal cały świat oprócz Polinezji i Antarktyki. Pozostał jedynym gatunkiem hominidów. Poszczególne społeczeństwa górnego paleolitu przystosowały do warunków, w których żyły osiągając znaczną specjalizację. Ludność świata liczyła wtedy prawdopodobnie kilka milionów ludzi.
Człowiek zajmował się głównie łowiectwem i zbieractwem. Jego życie było silnie uzależnione od warunków klimatycznych, które decydowały o dostępności pożywienia. Mimo ciężkich warunków panujących wówczas na Ziemi człowiek rozwijał swoją kulturę i gospdarkę. Uczeni przypuszczają, że to właśnie kultura umożliwiła ludziom przetrwanie i dalszy rozwój.
Wybitnymi naukowcami, zajmującymi się epoką paleolitu byli: Henri Breuil, Petro Jefimenko, Stefan Krukowski. Obecnie wybitnymi polskim specjalistą w dziedzinie epok paleolitu i mezolitu jest prof. Romuald Schild.
Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: Szary Wilk w Lipiec 01, 2005, 07:05:55 pm
podaj zrodla (bibliografie) na jakiej sie oparles ,pomijajac zrodla internetowe.

Jednoczesnie  przy okazji zwrocic wam chcialem uwage na nie przyjmowanie zbytnio do siebie tego co wypisuja w sieci.Nalezy zawsze brac pod uwage rok  wydania publikacji ( archeologia robi postepy szybciej niz by siw moglo zdawac).
W "najlepszych" encyklopediach pojawiaja sie takie bledy ze kopiowanie i uczenie sie z nich grozi niezaliczeniem egzaminu. ;)
Pozdrawiam .
Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: rww w Lipiec 04, 2005, 01:13:29 pm
Teilhard de Chardin znany jest również jako paleontolog. Jego nazwisko związane jest ze skandalem “człowieka z Piltdown”.
Historia “człowieka z Piltdown” rozpoczyna się w latach 1912- 1915, kiedy trzej uczeni Dawson, Woodward i Teilhard de Chardin donoszą o znalezieniu w okolicach Piltdown (Anglia) szczątków kostnych małpoluda, który miałby stanowić kolejnym stopniem w ewolucji człowieka od małpy. Wiek “człowieka z Piltdown” ustanowiono na 500 000 lat. Przez następne czterdzieści lat uważano to znalezisko za prawdziwe. Jednak sceptycznie nastawieni uczeni badali dalej odnalezione cząstki i ku ich zaskoczeniu i zgorszeniu okazało się, że przedstawiona jako przedhistoryczna czaszka należała do współczesnego człowieka, a dopasowana do niej szczęka oraz zęby - do małpy, która całkiem niedawno zdechła. Odkryto, że kość szczękowa oraz zęby były barwione, by nadać im wygląd bardzo wiekowych. Na dodatek zęby były podpiłowane tak, by nadać im wygląd ludzkich! Ta kombinacja czaszki i szczęki miała udowodnić istnienia hominida czy małpoluda przez połączenie cech. Zęby małpy podpiłowano, nadana im forma miała pokazać jak przebiega zmiana ewolucyjna od małpy do człowieka przez kolejne rodzaje hominidów.
Kto był głównym autorem tej mistyfikacji? Sprawa nie jest wyjaśniona do końca. Do dziś naukowcy i historycy szukają rozwiązanie tej zasadniczo kryminalnej zagadki. Niektórzy wskazują na Teilharda jako na głównego sprawcę. Inni uważają, że starsi uczeni nie mogli dać się zwieść młodemu. Niektórzy, próbując bronić Teilharda, utrzymują, że zrobił on psikus, podstawiając preparowane szczątki. Usprawiedliwiają go, mówiąc, że młody człowiek dopuścił się głupiego żartu, tak typowego dla młodości. Być może - Teilhard w każdym bądź razie zachował milczenie do końca życia, pozwalając by przez czterdzieści lat szerzono fałszywe dane jako prawdziwe. Jeśli to był młodzieńczy żart, w co można jednak wątpić, należy tylko zadać sobie pytanie dlaczego zakonnik pozwolił, by nazwiska uczonych z którymi pracował wiązano z zamierzonym oszustwem. Dawson i Woodward już nie żyli, sami obronić się nie mogli
Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: Sajmon w Lipiec 05, 2005, 11:10:24 am
Przepraszam za brak bibliografii. Ten tekst jest częścią większego zbioru tekstów, który napisałem. Niestety reszta (czyli większość tego z zbioru :cry: ) przepadła wraz z bibliografią podczas awarii komputera.
Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: rww w Lipiec 08, 2005, 09:59:51 am
Cytat: "Sajmon"
Najwybitniejszymi naukowcami zajmującymi się antropogenezą byli Louis i Mary Leakey, Raymond Dart, ks. Pierre Theilard de Chardin, sir Arthur Keith, Grafton Eliot Smith, Arthur Smith Woodward.



Nie jest to jedyna niejasna sprawa w naukowej karierze francuskiego jezuity. W roku 1927 wyjechał on do Chin, gdzie brał udział w wykopaliskach paleontologicznych. Był doradcą dr. Blacka i całego zespołu, pracującego pod kierownictwem Chińczyka dr. Pei.
W prowadzonych przez tę ekipę wykopaliskach odnaleziono ząb trzonowy. Dr. Black uznał, że jest to ząb półmałpi i jednocześnie półludzki. Tak narodził się “człowiek pekiński”, kolejny małpolud na drodze ewolucji. Jednak jeden jedyny ząb, to było trochę za mało i obaj - dr. Black i Teilhard pragnęli koniecznie udowodnić swego sinanthropusa. Zresztą - świat zachwycony ewolucją pragnął mieć coraz to nowych “przodków”, atmosfera była sprzyjająca. Szybko, bo zaledwie w dwa lata później Teilhard przekazał do Francji wiadomość o znalezieniu czaszki, przypominającej powiązania z wielkimi małpami. Jak później się okazało czaszka ta pochodziła od wielkich małpiatek, podobnych do pawianów, które zamieszkiwały ten region. Wtedy dr. Black zrobił model czaszki i dopasował do niej słynny trzonowy ząb. Podkreślmy - model, a nie odlew. I choć Teilhard w swoim doniesieniu do Francji opisywał inną czaszkę, nie sprzeciwił się oszustwu czy jeśli ktoś chce to złagodzić - nie wyjaśnił nieporozumienia. Wręcz przeciwnie - w dalszym przebiegu badań uczestniczył w tej mistyfikacji aktywnie. Otóż znaleziono dwa wielkie kopce popiołów a w nich pewną ilość połamanych małpich czaszek. Nie znaleziono żadnych kości szkieletów czy kończyn. Nic, co by mogło dawać wyobrażenie o wielkości zwierzęcia. Teilhard jednak oświadczył publicznie, że znalezione szczątki pochodzą od hominida, który z całą pewnością poruszał się w postawie wyprostowanej i był dwuręczny. I tak powstała znana każdemu z ławki szkolnej i ekranu filmowego istota ludzka, żyjąca w grocie, używająca narzędzi kamiennych i wykorzystująca ogień do gotowania. Smaczku całej historii dodaje to, że na miejscu wykopalisk nie było żadnej groty.
Nie trzeba było długo czekać, bo prawie od razu, w 1931 roku inny naukowiec - prof. Breuil - zbadał znalezisko i zaprzeczył istnieniu tam grot, znalezione popioły określił jako pozostałości po piecach przemysłowych, służących do wypalania wapnia i pochodzących z czasów niedawnych. Znalazł tam również tysiące kamieni kwarcowych sprowadzanych z odległego kamieniołomu. Co do odnalezionych tam czaszek - doszedł do wniosku, że są to czaszki zwierząt, które służyły za pokarm robotników. W Chinach bowiem małpy są używane jako pożywienie.
Bardzo istotna w tej sprawie może być rozprawa sławnego dr. Boule, który nota bene, nie był przeciwnikiem ewolucji, tylko naukowcem, dbającym o dobry warsztat pracy. Gdy pojechał do Chin, wrócił oburzony, że zabierają mu czas tylko dla kilku małpich czaszek!
Nie przeszkodziło to jednak Blackowi i Teilhardowi w dalszym upieraniu się przy swoim “człowieku pekińskim”. Wykonany przez nich model czaszki, został później poprawiony przez innego ewolucjonistę - Weidenreicha. Ten model funkcjonuje do dziś. Sprawa sinanthropusa zakrawa na wielkie oszustwo. Nie da się ją niestety do końca zbadać, ponieważ znalezione domniemane szczątki hominida zaginęły w sposób tajemniczy (prawdopodobnie po wojnie). A modele Blacka i Wiedenreicha były używane w Chinach w celu nauczania Chińczyków, że pochodzą od małp. Te modele zresztą każdy z nas zna z ławki szkolnej.


Powoływanie się na ks. P.T. de Chardin'a i na Arthura S. Woodwarda jako autorytety naukowe jest trochę niebezpieczne :P
Tytuł: Pradzieje cz. 1- paleolit
Wiadomość wysłana przez: depresja w Lipiec 10, 2005, 08:52:56 am
To, ktory homid jest prawdziwy ?
Co to za figurka uprzed 230 tys. lat ? Nie jestem znawca tematu ale jakos nie obilo mi sie nigdy o uszy.  Przynajmniej w historii sztuki.
 Skad wiadomo, ze wczesniejsi hominidzi zywili sie roslinami i padlina ? Zapewne po zebach i braku narzedzi.  Czy to jest pewne ?
Nie rozumiem dlaczego malpa, ktora miliony lat zywi sie owocami i wie jak obrac banana wydala na swiat istote miesozerna. Taki miesozerca- kanibal ewoluuje miliony lat po to , zeby na koncu wydac istote, ktora tez zje banana. I gdzie tu inteligencja ?  :cry:
z ta ostatnia  " czadowa czacha" mamy 7 milionow lat. Ciekawe czym sie ten osobnik zywil ?  
jeszcze sa maluchy z Indonezji, zdaje sie, ze znowu kosci i szpik. Podobno brak roslinnego pozywienia powoduje ogromny glod szpiku. Jesli to prawda to czy homid nie mogl spojrzec na malpe i czegos sie od niej nauczyc ?  Moja wiedza jest dosc powierzchowna i internetowa. Kosci Neandertalczyka zbadano przez karbo...cos (nie pamietam fachowej  nazwy). Chodzi o badanie, ktore wykazuje roznice struktury kosci miedzy roslinozercami. mieszanymi i miesozercami. Okazal sie stuprocentowym miesozerca i to w ostatnich tysiacleciach swego zywota, kiedy homo s.s. biegal juz po Europie i podskubywal jagody. A ten tylko mamuty mial w glowie.  Tak poprostu sobie mysle, ze jesli wciaz znajdowano przy homidach z roznych czasow wyssane kosci to tez miesozercy i kanibale. Stad to absurdalne pytanie. Czy potrzebna nam byla inteligencja aby zjesc banana ?

[ Dodano: 23 Lipiec 2005, 02:39 ]
Nikt sie nie odzywa ?  :|
Nuuudaaaa...