Naukowy.pl

Społeczne => Ekonomia => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: tomah w Sierpień 12, 2006, 12:37:10 pm

Tytuł: KURS złotego - mechanizm, prosba o pomoc -wyjasnienie
Wiadomość wysłana przez: tomah w Sierpień 12, 2006, 12:37:10 pm
Chciałbym poznać ogólny, podkreślam, ogólny wzorzec całego łańcuszka powstawania "kiedy inflacja wzrasta, kiedy maleje i powiązane tego zjawiska z importem,eksportem no i oczywiscie wzrostem lub spadkiem wartości pieniądza krajowego (aprecjacja i deprecjacja zlotego).
Wyczytałem z poprzedniego tematu "kurs złotego -> inflacja", że:

inflacja to spadek sily nabywczej pieniadza polega na nadpodazy pieniadza na rynku, czyli za duzo pieniadza w stosunku do PKB i wskaznikow rozwoju gospodarczego, najprosciej mozna kupic mniej za te samą kase. Oznacza to rowniez wzrost cen. Skoro wzrost cen to i wzrost ceny pieniadza. (?) W bilansie handlowym wysoki kurs złotówki oznacza korzystne warunki dla importerów a to z kolei powoduje spadek cen towarów i osłabienie docelowo złotówki. Inflacja zostaje wyhamowywana ponieważ ludzie mogą nabyć więcej tanich towarów za te samą ilość pieniędzy. i w przypadku deflacji następuje spadek cen. i tu znów warunki stają sie korzystne dla exportu i wmacniania waluty

I w momencie znaku zapytania, moje pytanie: co oznacza wzrost ceny pieniądza, czy równoznaczne jest to z dalczą częscią, a więc " wysoki kurs złotówki oznacza korzystne warunki dla importerów". Bo wyczytałem z innych źródeł, że:

spadkowi inflacji towarzyszy wrost kursu waluty (a więc wzrost wartości, siły nabywczej pieniądza). Natomiast wzrost inflacji zazwyczaj wpływa na osłabienie waluty krajowe.
(ok, to wydaje sie logiczne)

Kurs waluty krajowej rosnie - koszty importu maleją - inflacja spada
Kurs waluty krajowej spada - koszty importu rosną - inflacja rośnie

I teraz próbuję połączyc to w/w z tym co wypisał ktoś w poprzednim temacie (patrz. zielony kol.)

Z tego wynka, że zlotówka słabnie w wyniku importu i inflacja jest wyhamowywana (tak jest w tekscie), CO RACZEJ MIJA SIE Z TYM CO WYPISAŁEM POWYŻEJ.


Cchiałbym poznać przejrzysty ciąg zależności, co kiedy i jak rośnie lub spada.
Proszę o pomoc !!!
Aha, jeszcze jedno - jesli pieniędzy rodzimych  jest za dużo na rynku krajowym to oznacza, że jest śłabsza walutA?
to samo jeśli chodzi o to, gdy jest ich mnej to jest silniejsza?
Tytuł: KURS złotego - mechanizm, prosba o pomoc -wyjasnienie
Wiadomość wysłana przez: kaczan w Sierpień 17, 2006, 06:05:55 pm
W największym skrócie wygląda to tak:

Mamy wysoką inflację. Bank Centralny aby ją ograniczyć (główne zadanie banku centralnego) podnosi stopy procentowe. Wysokie stopy procentowe powodują, że pieniądz staję się droższy, (wzrasta oprocentowanie kredytów), a przez to maleje popyt konsumpcyjny. Równocześnie doświadczamy napływu kapitału spekulacyjnego skuszonego wysokimi stopami procentowymi (inwestycje w obligacje, oraz w lokaty bankowe - które stają się bardziej opłacalne ze względu na wysokie stopy procentowe). Napływ kapitału powoduje aprecjacje waluty (wzrost wartości). Aprecjajcja powoduje wzrost opłacalności importu (korzystny kurs wymiany dla importerów). Zwiększony import, przy malejącym eksporcie powoduje spowolnienie wzrostu gospodarczego. Firmy krajowe ograniczają wzrost cen, gdyż muszą walczyć z konkurencją zagraniczną. Na rynku zostają najsilniejsze przedsiębiorstwa które potrafią sobie radzić w sytuacji kryzysu. Słabe przedsiębiorstwa nie wytrzymują konkurencji. Upadają. Wzrasta bezrobocie. Ludzie niepracujący nie mają zbyt wiele pieniędzy. Pracujący w obawie przed zwolnieniami zgadzają się na obniżenie pensji. Spada więc podaż pieniądza. Powoduje to spadek inflacji. Spadek inflacji powoduje, że Bank Centralny obniża stopy procentowe. Powoduje to odpływ kapitału spekulacyjnego. Waluta ulega deprecjacji. Towary zagraniczne są coraz droższe (względem krajowych). Zwiększa się więc popyt na dobra krajowe. Firmy zaczynają inwestowac w rozwój. Jest to tym łatwiejsze, że stopy procentowe są niskie, więc koszt kredytu jest niewielki. Aby sprostać popytowi wewnętrznemu firmy zaczynają zatrudniać. Rośnie równiez eksport. Pracownicy czują się pewnie. Zaczynaja żądać podwyżek. Maleje bezrobocie. Firmy aby sprostać wymaganiom pracowników podnoszą ceny wyrobów. Wzrost cen powoduje zwiększenie żądań pracowników. Pracownicy zaciągaja coraz więcej kredytów(są pewni swych dochodów). Firmy również wiedzą, że mogą sobie pozwolic na kredyty, gdyż rosnący popyt pozwala im na podniesienie cen. Zaczyna dosyć gwałtownie rosnąć podaz pieniądza. Prowadzi to do wzrostu inflacji. Bank Centralny podnosi stopy procentowe, aby zachamować inflację.
Cykl zaczyna się od początku :)