Naukowy.pl

Ścisłe => Fizyka => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: pablito w Luty 27, 2005, 08:28:25 pm

Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: pablito w Luty 27, 2005, 08:28:25 pm
czy ktos mi moze powiedziec jak odnosi sie predkosc samochodu do predkosci katowej jednego z jego kol, potrzeben mi to do zdania , znalazlem gdzies ze jest chyba dwa razy wieksz,a ale to na jakims malo pewnym schemacie,
a jakby ktos jeszce mial ochote moze tez wytlumaczyc dlaczego  tak jest :)

z gory dzieki (to nie jest rozwiazywnie zadania tylko teoria, wiec pomozcie:))


/
Zmienilem temat a raczej pierwszy wyraz gdyz mysle, ze to mialo byc toczenie a nie roczenie...

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: freekjoseph w Luty 28, 2005, 06:02:57 pm
myśle że to chodzi o zależność: (promień koła)*(prędkość kątowa koła)=(prędkość samochodu). Stosunek prędkości liniowej do kątowej to promień.
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: pablito w Luty 28, 2005, 08:41:51 pm
redkosc katowa to zmiana kata w czasie, a ta predkosc co ja podalem to predkosc liniowa ale smaochodu a nie kola, jakby to przypisac kolu to punkt predkosci smochoduy bylby w srodku kola tego pojazdu, wiec nie ujdzie,
a mi chodzi o ziwaek wlasnie tego srodka z moze byc nawet predkoscia katowa samochodu, jakby to sobie narysowac i zaznacyc droge to na oko wychodzi dwa razy dluzsza droga pokonan w tym samym czasie przez punkt poza srodkem kola, no ale ......
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: gerso w Marzec 04, 2005, 02:22:24 pm
Jeśli prędkość kątową jednego z kół pomnożysz przez promień tego koła to otrzymasz prędkość liniową punktów na obwodzie tego koła.  Jest to jakby prędkość drogi względem samochodu (pod warunkiem że nie wystepuje poślizg) - a stąd wiadomo, że samochód będzie miał taką samą prędkość względem drogi, tylko przeciwnie skierowaną.
Stąd wniosek - prędkość samochodu to prędkość kątowa koła razy jego promień. :)
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: pablito w Marzec 04, 2005, 03:39:00 pm
sorki gerso ale nie mas zpojeic ao fizyce. a na pewno nie o toczeniu sie kola
w koncu znalazlem moja odpowiedz na pytanie, bez rysunku trudno bedzie wytlumaczyc ale sprobuje :D
(szukajcie a znajdziecie :D )

wiec predkosc kola w jego srodku O rowna sie predkosci samochodu, wiec predkosc samochodu nie jest rowna predkosci punktow na obwodzie, to kompletna bzdura

predkosc liniowa punktow na obwodzie wynosi prekdkosc samochodu plus predkosc katowa punktu na obwodzie, analizujac najprostszy prypadek punktu znajdujacego sie w najwyzszym punkcie kola (ktore sa takie same bo w tym samym czasie punkt pokonuje ta sama droge w ruchu postepowym i w ruchu po okregu). wiec predkosc tego punktu wynosci v samochodu+ predkosc katowa *promien kola :D
predkosc punktu na obwodzie kola jest zloeniem ruchu postepowego i obrotowego :D

przepraszam za problemy
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: gerso w Marzec 04, 2005, 10:17:34 pm
Cytat: "pablito"
sorki gerso ale nie mas zpojeic ao fizyce. a na pewno nie o toczeniu sie kola
w koncu znalazlem moja odpowiedz na pytanie, bez rysunku trudno bedzie wytlumaczyc ale sprobuje :D
(szukajcie a znajdziecie :D )

wiec predkosc kola w jego srodku O rowna sie predkosci samochodu, wiec predkosc samochodu nie jest rowna predkosci punktow na obwodzie, to kompletna bzdura

predkosc liniowa punktow na obwodzie wynosi prekdkosc samochodu plus predkosc katowa punktu na obwodzie, analizujac najprostszy prypadek punktu znajdujacego sie w najwyzszym punkcie kola (ktore sa takie same bo w tym samym czasie punkt pokonuje ta sama droge w ruchu postepowym i w ruchu po okregu). wiec predkosc tego punktu wynosci v samochodu+ predkosc katowa *promien kola :D
predkosc punktu na obwodzie kola jest zloeniem ruchu postepowego i obrotowego :D

przepraszam za problemy


po kolei... przeczytaj swoje pytanie z pierwszego postu i moja odpowiedź na końcu mojego postu i potem wyrażaj się o mojej znajomości fizyki.

Przedstawiłem swoj krótki algorytm bez wdawania się w szczegóły aby potwierdzć, że prędkość liniowa samochodu jest iloczynem prędkości kątowej jego koła i promienia tego koła.

Przeczytałeś to co napisałem ale zrozumiałes po swojemu.

jeszcze raz: wartość prędkości liniowej środka koła jest równa wartości prędkości liniowej punktów na obwodzie tego koła względem tego środka (nie pisałem trzech ostatnich wyrazów bo sądziłem że łatwo to doczytać między wierszami a nie jesteśmy na egzaminie u szczególarza),

To co próbujesz opisać  nie dotyczy tego o czym piszesz w swoim pierszym poście.
Poza tym...
Dodawanie prędkości kątowej do liniowej jest tak samo prawidłowe jak dodawanie masy do ciężaru. Dodawać możesz prędkości liniowe samochodu i punktów obwodu i to wyłącznie wektorowo (nie zauważyłem abyś to zakładał). No i każdy z punktów na obwodzie koła będzie miał inną wypadkową prędkość liniową z tego powodu. A zauważyłeś że zawsze jeden z tych punktów będzie miał prędkość liniową zerową? I nie pokonuje żadnej drogi względem podłoża? Jak już zrozumiesz złożoność tego ruchu to odpowiesz sobie na pytanie dlaczego tak się dzieje.

Wniosek że prędkość punktu na obwodzie koła jest itd... powinien brzmieć RUCH punktu na obwodzie koła jest złożeniem ruchu...

I w sumie to gdzie masz odpowiedź na swoje pytanie? Na pewno nie w tym co sam napisałeś bo sam ostateczny wniosek Twojego wywodu dotyczy problemu: "opisz ruch punktu na obwodzie toczącego się koła z prędkością liniową jego środka V" a pytałeś o coś zupełnie innego. A niby analiza pewnie byłaby kompletna gdybyś umiał przelać na "papier" to co gdzieś dzwonią.

Jak nie wiesz jak i o co zapytać to rzucaj pochopnych opinii o wiedzy i pojęciu innych.
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: pablito w Marzec 05, 2005, 02:12:01 pm
"aby jezyk gietki byl i wyrazil to co pomysli glowa" sorki ale nie jestem slowackim, na razie nad tym pracuje, fizyka to nie moj najmocniejszy punkt :D, no ale czemu ja mam cie winic za to ze nie wiesz co ma autor na mysli :P ale wstydz sie, telepatia powinna byc na wysokim poziomie :P

wiec masz racje chodzilo mi o predkosc liniowa najwyzszego punktu kola wzgledem ziemi, samochodu poruszajacego sie z jakas predkoscia liniowa :P no ale nie wyszlo, za malo gietki jezyk, a moze palce? nie denerwuj sie :D
i tak jestes genialny ;)
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 05, 2005, 02:18:12 pm
Chodzi Ci Pablito o mnie??

Pozdro, Matt :)
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: pablito w Marzec 06, 2005, 10:16:46 am
nie, o gerso :D wielkie dzieki za poprawienie tematu, bo wstyd :P
Tytuł: Toczenie się koła bez poślizgu w samochodzie :)
Wiadomość wysłana przez: Matt w Marzec 06, 2005, 06:36:30 pm
Nie za ma co... ;)


Pozdro, Matt :)