Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Humor => Wątek zaczęty przez: Ascara w Kwiecień 05, 2009, 04:09:57 pm

Tytuł: Dowcipy o... Kochankach xD
Wiadomość wysłana przez: Ascara w Kwiecień 05, 2009, 04:09:57 pm
Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójkę do późna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, że ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej... Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go do siebie, na lampkę wina. Wypili całą butelkę i koniec końców - wylądowali w łóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
- O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!
- Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka... Ale jak ty sie jej wytłumaczysz?
- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
- ???
- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
Przyjeżdża po chwili do domu. Drzwi otwiera mu wściekła żona:
- Gdzie byłeś?!!
- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
- Pokaż ręce! [ręce są całe w talku]
- Nie kłam, ŚWINIO!! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!!

***

Mąż przyłapał żonę z kochankiem.
- Stasiek, Ty tu? - patrzy na niego zdziwiona. - To z kim ja leżę w łóżku?!

***

Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku, nagle słychać pukanie do drzwi...
- Och, to na pewno mój mąż!!!
Na co on w panice wskakuje pod łóżko. Po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi:
- No, żono... Oboje mamy zszargane nerwy...

***

Przychodzi facet do sklepu myśliwskiego i prosi o lunetkę do karabinu. Sprzedawca sięga po najdroższy model i mówi:
- Ten celownik jest tak dobry, że stąd zobaczy pan mój dom na wzgórzu.
Po chwili obserwacji klient zaczyna się śmiać.
- Z czego pan sie śmieje? - pyta sprzedawca.
- Widzę gołego mężczyznę i gołą kobietę, którzy biegają dokoła domu.
Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, sięga po dwa naboje i składa propozycję:
- Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelbą za darmo, jeżeli strzeli pan mojej żonie w głowę, a jej kochankowi w przyrodzenie.
Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mówi:
- Wie pan co? Myślę, że teraz załatwię sprawę jednym nabojem!

***

- Dlaczego nie chcesz się ze mną ożenić ?! Co masz mi do zarzucenia ?!
- Twoją przeszłość !
- Przecież moja przeszłość jest nienaganna !
- Tak, to prawda, ale zbyt długa !

***

Kobitka pisze list do seksuologa:
"Panie doktorze. Mam kłopot. Mój mąż jest niewyżyty
seksualnie. Ciągle chce się kochać. Bierze mnie w wannie, bierze mnie gdy śpie, gdy oglądam telewizje, gdy rozmawiam przez telefon... Nie moge już tak życ! gdy tylko się schyle już go czuje... niech mi pan pomoże!
PS. przepraszam, że pisze tak niewyraźnie..."
Tytuł: Odp: Dowcipy o... Kochankach xD
Wiadomość wysłana przez: domkus w Listopad 11, 2016, 07:06:57 pm
Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku.
Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: w łóżku nie jest lepsza od Twojej żony.