Naukowy.pl

Na początek => Na każdy temat => Humor => Wątek zaczęty przez: esen1a w Luty 18, 2006, 05:23:04 pm

Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Luty 18, 2006, 05:23:04 pm
— A było ich tysiące, a nawet setki.
— Adler gromadził pieniądze, ponieważ chciał wyjechać z synem w podróż dookoła świata albo gdzieś dalej.
— Aleksander Głowacki to panieńskie nazwisko Bolesława Prusa.
— Andromaka była wdową, jakiej wielu mężów mogło sobie życzyć.
— Andrzej Radek myślał, że nauczyciel da mu w skórę, ale było odwrotnie.
— Anielka głęboko się nasiliła i tak skonała.
— Anielka mimo zakazów ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
— Antek nie miał ojca, bo był drwalem.
— Antygona czuła miłość do brata i dlatego go zakopała mimo zakazu króla.
— Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
— Baryka zakopał precjoza wraz z żoną i synkiem.
— Beanów pędzono za miasto i tam obcinano piłą niepotrzebne części.
— Beniowski zabił sześciu Kozaków. Jeden z nich umarł, a inni uciekli.
— Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
— Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
— Bohaterów �Krzyżaków� dzielimy na historycznych i erotycznych.
— Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
— Była to wyspa położona z dala od morza.
— Car się zlitował i zmienił mu karę śmierci na żywot wieczny.
— Chemik pracuje dlatego w białym fartuchy, aby nie wyżreć dziury w ubraniu.
— Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.
— Chłopi chodzili po polu pionowo i poziomo.
— Chory więzień nie dość że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
— Chrobry pomógł odzyskać tron swemu zięciowi Swiętopchełkowi.
— Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
— Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
— Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza zabiła go.
— Danusia weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.
— Kirkor poszukując cnotliwej żony załamał się na mostku i poszedł do wdowy.
— Do ludności w Balladach Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się rusałki, ale również jęki chłopa pod jaworem.
— Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól kamienną.
— Dopiero na ostatniej wycieczce nauczyłem się rozróżniać wronę i gawrona od siebie.
— Dosyć szybko można się zoriętować że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
— Doktor Judym do szkoły chodził w ciotki szpilkach.
— Dulska była powodem ciąży Hanki.
— Edwart III nie mógł zostać królem Francji, bo jego matka nie była mężczyzną.
— Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano ją na żywca.
— Gerwazy wyciągnął szablę i szczelił.
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 08, 2006, 02:07:32 pm
Moja próbna z polaka...:

- W didaskaliach pisało płacze, więc płakał.
- Dzieci lubiały być przesuwane z miejsca jak stoły i inne meble.
- Siedział i patrzył na nich z góry.
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: OeR w Kwiecień 09, 2006, 10:46:28 pm
u nas w szkole:
-Izabela Łęcka miała motylki w brzuchu ...
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 11, 2006, 06:48:43 pm
:mrgreen:

Niektóre bardzo śmieszne:D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Hebe w Kwiecień 12, 2006, 12:23:31 pm
Hah... Nie no, śmieszne są...

Cytat: "esen1a"
Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.

 :mrgreen:  :mrgreen:

esen1a, skopiowałeś to z jakiejś strony?
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 12, 2006, 02:48:51 pm
kolega mi dał, ale sam nie wymyślił
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 14, 2006, 02:49:12 pm
hehe a ja mam takie coś (niestety nie z matur ale..):
Polonisktka: "hmm... grają 'pornografie'..."
Klasa: szum, szum, szum
P: "no wiecie jak ktos sie tym interesuje... to moze isc, polecam"
K:  :shock:  i polowa skonczyla po tym tekscie pod lawka... :D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 14, 2006, 09:31:46 pm
gdyby ktoś posłuchał naszej polonistki to długo by później powagi nie zachowałm Najlepsze gaki jej to  "jezzi" albo nazywa nas "dziubki" a 5 minut później od "gamoni" wyzywa...eh..szkoda bedzie mi odchodzić z liceum..takie zdolniach z nauczycielek..:D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 14, 2006, 09:44:54 pm
my mieliśmy fajną babkę z matmy odeszła na emeryturkę. Teksty miała the best. Np. pisać, pisać nie ściągać; a potem będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 09:38:00 am
hehe  :mrgreen: a ja mam jeszcze jedno:
Wprowadzenie: moj kolega z klasy czesto zapomina przed lekcja wyciszyc albo wylaczyc telefon, zawsze ma bardzo głośny dzwonek. Sytuacja: lekcja biologii, psorka przylapala ze chlopaki nie nauczyli sie tematu, zaczyna ich pytac z tego co juz powinni umiec do matury (takie podstawy) a oni nic... babka sie wnerwiła:
Psorka: Wy nic nie umiecie!!! wy nie zdacie matury!!! JA WAS POWIADAMIAM!!! JA WAS OSTRZEGAM!!! JA WAM MOWIE... (nie dokonczyla... bo...odzywa sie tel kumpla...)
tel: ZAPRAWDE POWIADAM WAM...
P: :shock:
Klasa: jak zwykle w takich sytuacjach skonczyla ze smiechu pod stołami :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: esen1a w Kwiecień 15, 2006, 12:44:45 pm
miałem babkę z franca, poszła na emeryturkę bo miała dość młodzieży  :mrgreen: . Pamiętam jak coś gadała do kogoś ( jakieś proste rzeczy ) i nie zrozumieli tego, a ona sobie do siebie pod nosem: k***a co za poje*** dzieci. Śmiałem się jak nic z tego. Kobieta brała psychotropy bo miała problemy z nerwami :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 15, 2006, 12:48:13 pm
Do końca życia nie zapomne matematyczki :] Za każdym razem oc mieliśmy z nią zajęcia wmawaiałam nas że sie nie myjemy i robimy jej "ciepły smrodek w klasie" on ale najwieksze przegiecie to było zimą. -20 na dworze, pierwsze 2 lekcje matmy <nie pozwalali nan w kurtkach na lekcji siedzieć> a ona każe okna otworzyć bo jej :śmierdzi" skumaj babke :\
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 01:29:16 pm
moja matematyczka w podstawówce nie uznawała gąbki do wycierania tablicy. zawsze nosila kostiumy w ciemnych kolorach, wycierała tablice reka a pozniej to wszystko w spódnice (w czesc tylną:P) jak ona wyglądala po jednej lecji... a po całym dniu to juz nie mówie :wink:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: shonia w Kwiecień 15, 2006, 04:39:11 pm
Moja chemica w szkole na każdej lekcji marudzi, jacy to jesteśmy oporni, jak ciężko nam wpoić jakąkolwiek wiedzę itd. I mówi tak bite 30 min po czym stwierdza, że przy takim tempie pracy to my nigdy tego podręcznika nie skończymy itd. ;) I uświadamiając sobie, któa godzina, zaczyna wrzeszczeć, że nie dość, że się nie uczymy to jeszcze ją zagadujemy na lekcji :P I tak mija błogosławione 45 min ;)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 05:11:11 pm
to moja chemiczka z podstawówki zawsze na nas krzyczala ze warjujemy :D i wchodząc do klasy rwała włosy z głowy krzycząc "AMBA!!! AMBA!!!" a pod koniec lekcji juz po dzwonku jak sie robilo lekkie poruszenie to wrzeszczala "co juz sie ruszacie?? co wam tam na dole dają ze juz tak chcecie leciec?? parówki??" nie wiem o co jej chodzilo z tymi parówkami ale klas rżała ze śmiechu, ona jeszcze bardziej sie wnerwiała i znów krzyczala "tylko wam paluszkiem pokiwac a wy juz ihahaha!!!" :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Grabix w Kwiecień 15, 2006, 07:16:48 pm
Cytat: "Temari"
każe okna otworzyć bo jej :śmierdzi"
trzeba było jej powiedizeć, że od smordu jeszcze nikt nie umarł, a o chłodu całe armie umierały.


Mój nauczycie z matmy gada jakieś banały, wszyscy już zasypiają, on na nas patrzy i mówi: 'no co? mam to dokładniej tłumaczyć, bo widizę po oczach, że nie łapiecie" i tłumaczy jeszcze banalniej te banały. Albo mówi: "to sobie w domu udowodnić, bo to prostę" po czym dodaje "bo to tu wystarczy to..." i albo zaczyna udowadniać, albo po chwile dopiero stwierdza, że jednak nam to udowodni. A potem nażeka, że za wolno materiał przerabiamy :)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 07:27:26 pm
lekcja polskiego, przerabiamy ten wiersz o lipie, polonistka zauwazyla ze nasz kolega Maciuś cos sie rozkojarzył
Polonistka: Maciek a moze ty nam powiesz co dala narratorowi ta lipa? (Macius nie dosłyszał, polonistka podjela druga probe) MACIEK CO DAJE LIPA??!!
Maciuś: yyy... Trepy
P:   :shock:
M: no trepy... bo takie trepy kiedys robili z lipy ale ze byly takie nie tego to nazwali je lipne :mrgreen:
P:  :shock: (myslałam ze trzeba bedzie jej reanimacje zrobic :lol:)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 15, 2006, 07:33:17 pm
Nauczyciele są boszcy...szkoda bedzie ich opuszczać jeszcze sobie krzywde zrobią jak nas nie bedzie :\..hehe
A najlepszy to jest nasz ksiadz. Skin w dodatku. Jak się z moją kumpelą zagada to końca nie widać, gadają o tych swoich upodomaniach a ja tylko się pace na nich i udaje ze kumam. Ale ksiądz spoko:]. Ostatnio do nas z tekstem : Musze kończyć bo mi babki w konfesjonale wyschną".
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 08:05:13 pm
Cytat: "Temari"
Musze kończyć bo mi babki w konfesjonale wyschną".

boskie :D
u mnie facet od PO lak szedł przez korytarz to kzryczal "lece do was na skrzydłach pegaza" :D albo podczas lekcji "nie wyciągajcie do mnie tych rąk bo sie czuje zagrożony"

także na lekcji PO:
kolezance  schylajacej sie do manekina cos strzyknelo w kolanie
Profesor: A co ci tak strzyka??
Kol: wszystkim szczupłym dziewczynom tak strzyka w kolanach panie profesorze
P: taaak?? to czemu tobie tez strzyka?...

kolejne na PO:
Psor: no to co to jest? (mowa byla o epilepsji i koledze sie zapomnialo jaki to jest wyraz)
Kol: yyy... no to jest... jak ktos upadnie i tak kłapie... tak o podłoge klapie...
P:hmmm... no krokodyl to to nie jest...
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Burzowa w Kwiecień 15, 2006, 08:05:47 pm
Macie boskich nauczycieli:)

Ja z moich wspomnień nigdy nie wyrzucę, wyrazu twarzy naszej biologicy (dyrektorki), która ściąga brwi jak jastrząb i na klasówkach tak czai czy ktoś nie ściąga, że aż to się zaczyna robić śmieszne.

Moja matematyca, często mówi, że śmierdzi. A babka od fizyki wietrzy klasę cały rok, nawet w zimę. Kiedy w danym dniu przypada nam fizyka, zawsze ubieram gruby golf...

Pamiętam, jak w podstawówce, matematyczka zgasiła jednego z moich kolegów z klasy.

Kolega 1(do drugiego) : Schowaj się do dziupli, bo polują na twój gatunek.
Matematyca: Najpierw to ty musisz z tej dziupli wyjść...
 :lol:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 15, 2006, 08:10:23 pm
hihi a dzisiaj ksiądz, który mnie uczy religii zaczaił sie na mnie i dźgnął w żebra(bardzo boleśnie zresztą) i o mały włos nie dostał po głowie koszyczkiem ze święconką :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 19, 2006, 01:43:54 pm
Facet od historii, od pierwszej klasy nas zaskakiwał swoimi gadkami :]
zamiast król mówił sról
Tron - sronie
fak - faktycznie i jesuu nie pamietam jeszcze wiekszości, albo udawał, że granatem w nas rzuca :D.

najwieksze jazdy to były z babaod angola raz do naszyhc chłopców rzuciła :
" wy mi chlopcy laski ne robićie że ściągniecie te krzeszła" a potem się dziwi że się z niej śmieją :D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 20, 2006, 12:57:40 pm
Lekcja religo:
Karna kartkówka w zadodówce:
"Jaja w niebie a ptaki na ziemi" - miało być "Jak i w niebie tak i na ziemi"
"6. nie cudzołów" - miało być "6. nie cudzołóż" :wink:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Hebe w Kwiecień 24, 2006, 07:20:42 pm
Historia.
"Jak wierzycie w duchy, to dajcie mi 100 złotych, oddam po śmierci"
"Kaśka, czego śmiejesz się jak szczur co się dowiedział o otwarciu nowego kanału?!"


Ksiądz, który mnie nauczał miał ciekawy sposób nauczania... Stoi przy drzwiach i zaczyna mówić: "No i Pan Jezus..." i zaczynał chodzić na koniec sali. Szybko. Jego rekord to 171 razy w ciągu lekcji...

Miałam też drugiego księdza, dobił mnie, napisał "czówa" i "kochaja"...

Tekst matematyczki:
No słuchajta mnie czy nie?!
:mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 25, 2006, 03:18:05 pm
lekcja angielskiego w klasie mojego brata:
nauczyciel: czy ktoś z was znalazł juz punkt G?... :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 25, 2006, 06:47:09 pm
lekcja biolki"
Wy to normalne jesteście nienormalni....
Polski, 10 osób na lekcji
Ale wy mnie kochacie...może zapisze was w testemenci jako spadek
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Kwiecień 28, 2006, 03:21:53 pm
dzisiaj było zakonczenie roku szkolnego i poszlismy na akademie na sale. najpierw były jakies wystepy, pozniej przewodniczacy szkoły poprosił dyrektora o przemowe. musze zaznaczyc, ze jest to nowy dyrektor i bylismy pierwszym rocznikiem maturalnym jaki pozegnal na początku kadencji.
i po wystepach dyrektor na mownicy stoi i przemawia, przemawia, przemawia... chyba z 15 minut i wymienia te wszystkie zasługi wszystkich uczniow, po jakims czasie przestal mowic... milczy, milczy i po chwili taki tekst: "no emocje w takich chwilach goruja nad porządkiem... yyy chyba zapomnielismy o sztandarze..."  :lol: smiech byl niesamowity :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Kwiecień 29, 2006, 12:56:52 pm
hehe..dobre...
U mnie na zakończeniu przewodniczący szkoły  ztekstem <czyli mój brachol> "Jak wiecei jestem Przewodnczącym tej szkoły...jeśli nie wiecie to już wiecie"...hehe
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: joananna w Maj 07, 2006, 07:54:46 pm
Na kartkówce z biologii kolega napisał:
"Metoda termiczna antykoncepcji polega na podgrzewaniu jąder"  :wink:

Na maturze z języka polskiego, opis sowieckich obozów pracy:
"obozowicze zjedli lekkie śniadanie i zaczęli pracę"
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Temari w Maj 07, 2006, 07:55:59 pm
tegorocna matura, wiem ob sama pisałam i pamiętam:P :
"Lady Mabket pilnowała męża żeby sie nie wygadał przed innymi" ....nic dodać nic ująć:D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 07, 2006, 09:22:47 pm
Cytat: "joananna"
Na kartkówce z biologii kolega napisał:
"Metoda termiczna antykoncepcji polega na podgrzewaniu jąder"  :wink:


no to dobrze napisał, nie...? :?
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: joananna w Maj 08, 2006, 03:34:58 pm
Jak? W mikrofalówce? Czy włożyć do wrzątku? ;) Może to nie jest metoda antykoncepcji sensu stricto, ale na kartkówce chodziło o napisanie, że można wyznaczyć dni niepłode u kobiety mierząc temperaturę jej ciała i wstrzymać się od współżycia w okresie płodnym.
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: shonia w Maj 08, 2006, 06:11:05 pm
:lol:  :lol:  :lol:  :lol:

dziękuję, dziękuję ;)  :oops:  już rozumiem ;)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: joananna w Maj 08, 2006, 06:44:28 pm
Nie ma za co ;)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Maj 09, 2006, 02:00:19 pm
dan dara dan @->-- (http://rozrywka.msstudio.com.pl/cgi-bin/zeszyty.cgi)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Dethropo w Maj 18, 2006, 09:30:22 pm
Sorka od angielskiego zadaje pytanie na lekcji Czy jezdzil ktoś z was na koniu?
A moja grupa w smiech :) to było coś co potrafi tylko moja grupa nie wiem co wtym pytaniu bylo takiego smiesznego ale rylem z smiechu jak nie wiem :)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Wredna:) w Lipiec 03, 2006, 05:22:54 pm
Cytat: "Dethropo"
Sorka od angielskiego zadaje pytanie na lekcji Czy jezdzil ktoś z was na koniu?
A moja grupa w smiech :) to było coś co potrafi tylko moja grupa nie wiem co wtym pytaniu bylo takiego smiesznego ale rylem z smiechu jak nie wiem :)

No wiadomo o jakiego konia chodziło:D
Moja babka od anglika często mówi:"You know...I've got these days" :mrgreen:
A pan profesor od chemii ma w zwyczaju chrzcić uczniów po swojemu..Więc czesto się słyszy,jak woła do Asi i Zuzy:"Ej,Wy tam-Gryzelda z Bronchildą!Ciszej!" :twisted:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Lipiec 04, 2006, 02:05:45 pm
u mnie też było ciekawie na lekcjach :D

a teraz będzie jeszcze ciekawiej ;)

biologia:
"każda trucizna ma okres kadencji" :D :P
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Wredna:) w Lipiec 05, 2006, 11:28:12 am
Hehe..Ja oglądałam ostatnio obrady sejmu...I pewien cytat mnie powalił....Oto on:
"Nie pierwszy raz staje mi...staje mi...Przychodzi mi stawać..."Hehehehehe.Peace PiS :twisted:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Mamak w Lipiec 13, 2006, 07:00:13 pm
Cytat: "Wredna:)"
"Nie pierwszy raz staje mi...staje mi...Przychodzi mi stawać..."

hehe. :lol:  slyszałam o tym ten gosciu dostał za to nawet jakąś nagrode, ale nie pamiętam jaką.

tekst (autentyczny!) prof. od historii na temat starożytnych egipcjan: "żyli nad nilem, w dolinie eufratu..." :roll:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Wredna:) w Lipiec 13, 2006, 07:26:55 pm
No,a moja Qmpela mi opowiadała,że u nich na AGH profesor zapomniał wzór na pole trójkąta równobocznego :twisted: I fucktycznie szybciej by było,gdyby wyliczył go sobie z całek :wink:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: rww w Lipiec 13, 2006, 07:42:59 pm
„Przykłady zdań zawierających różne typy błędów, które tylko podczas pierwszej lektury mogą śmieszyć, ale przede wszystkim smucą.”

"Kłótnia przerodziła się w bójkę i była troszkę śmieszna, ale doskonale idzie przyznać racje Antkowi i Hance, ale czy było potrzebne przy tym obrażanie innych."

"Literatura polska, doświadczona, kierowana przez historię ukazuje nam wiele przeciwności losu, bólu, niezgody, konfliktów czy wojen narodowych."

"Szekspir w dramacie „Makbet” ukazuje postać Makbeta, która jest zakłócona przez jego żonę Lady Makbet."

"Najważniejszym celem była Jagna, która była kolejnym trofeum, jednak potomstwo Boryny sprzeciwiło się temu."

"Szargany nerwami zmienia się w zwierzę."

"Kłótnia u Borynów, jak każdy konflikt, zaczęła się na ziemi, a skończyła na kobiecie."

"Jagna zostaje wywieziona z gnojem na obornik."

"Boryna jest człowiekiem nerwowym, porywczym a zarazem opanowanym."

"Hanka zaczęła ryczeć z tego powodu, że ją nie chcą poślubić."

"Jagna nie jest w stanie zapanować nad czysto fizjologicznym aspektem natury."

"Żona uderza w czuły punkt Makbeta."

"Antek był zadłużony w Jagnie a swoją żoną pomiatał."

"Włosy zaczęły mu się prężyć na głowie."

"Dzień Boryny mijał od rana do wieczora."

"Narrator współżył z wiewiórką, a ona robiła co chciała."

"Iwaszkiewicz był właścicielem cmentarza i wypoczywał na nim."

"Aptekarz wykazał swoją patriotyczną postawę niosąc drzwi od ubikacji."

"Boryna grzebał pogrzebaczem w głowie aż skry leciały."

"A Jagna to takie ciche zło, które rozsiewa się po ludziach i zostawia obfite plony."

"Borynie spadały ciągle włosy ze złości na oczy."

"Prawie każdy bohater utworu chciał mieć najpiękniejszą samicę w stadzie – Jagnę."

"Antek i Hanka to woły pracujące u Boryny."

"Antek siłami natury ma prawo ubiegać się o ziemię."

"Bohatera zaskakuje przepowiednia dotycząca jego przyjaciela Banka. Mówiła ona o tym, że będzie on płodził dzieci Makbetowi."

"Antek ma w żyłach krew swego ojca."

"Makbet zapytał ją, że jakby chybili to co wtedy? Lady Makbet kazała mu obserwować swoje męstwo, to na pewno nie chybią."

"Edyp to bohater jednej z tybetańskich legend."

"Jak go Antek wkurzał, to Boryna się unosił."

"Ojciec, gdy usłyszał te słowa był zły, uderzył spojrzeniem w Antka, nic nie odrzekając usiadł przed kominem i nerwowodziałał pogrzebaczem w głowie."

"Boryna, człowiek uważany jako tyran, skąpiec a przede wszystkim gospodarny rolnik, pragnął zażyć szczęścia."

"Głównymi bohaterami „Chłopów” są Boryna, syn jego Antek, żona Antka – Hanka oraz jej matka – Kowalska."

"Dramatyczność sceny ukazana jest, gdy ojciec dusi swojego zakrwawionego syna na podłodze."

"Matka dbała o Jagnę, nie pozwalała pracować w polu, przez to stała się rozniańczona i zapatrzona w siebie. Bardzo często lubiła puszczać się z obcymi mężczyznami."

"Makbet rozważa w podanym fragmencie nad czyjąś śmiercią. Najprawdopodobniej dziecka. Uważa się za jego krewnego i wasala."

"Hanka wyzywała Jagnę od, za przeproszeniem, kurtyzan."

"Jan Nowak-Jeziorański był "Gościem Niedzielnym" w "Gazecie Wyborczej""

"Antek tak miał wyczerpany organizm, tak krwawił, że już brakowało mu krwi"

"Narrator opisuje wszystko bardzo opisowo"

"Morał jest taki z tych dwóch sztuk Wiliama Szekspira, że nie warto się zabijać z miłości do ukochanej i odwrotnie, bo i tak to nic nie pomoże i nie wskura."

"Szekspir w dramacie "Makbet" ukazuje postać Makbeta, która jest zakłócona przez jego żonę Lady Makbet."

"Kłótnia u Borynów, jak każdy konflikt, zaczęła się na ziemi, a skończyła na kobiecie."

"Dzień Boryny mijał od rana do wieczora."

"Narratow współżył z wiewiórką, a ona robiła co chciała."

"Iwaszkiewicz był właścicielem cmentarza i wypoczywał na nim."

"Prawie każdy bohater utworu chciał mieć najpiekniejszą samicę w stadzie - Jagnę."

"Antek siłami natury ma prawo ubiegać się o ziemię."

"Antek ma w żyłach krew swojego ojca."

"Edyp to bohater jednej z tybetańskich legend."

"Wiewiórka uzbierała sianko i wsadziła w intymne miejsce, czyli dziuplę, którą wcześniej wyczyściła."

"Jagna była jak ziemia. Miała wielu dzierżawców, a żadnego właściciela."

"Fragment pochodzi z "Dziadów" Reymonta. Bohaterem jest Andrzej Boryna, właściciel największego majątku w Bronowicach."

"Innym tragicznym bohaterem dramatu antycznego jest Edyp z powieści Juliusza Słowackiego "Antygona" opublikowanej 320r.p.n.e."


Na 0 punktów oceniono również wypracowania napisane w związku z dowolnie wybranymi przez maturzystę utworami, których nie było w arkuszu egzaminacyjnym. Zdarzały się prace napisane w związku z „Dżumą”, „Nad Niemnem”, „Ludźmi bezdomnymi” a nawet na temat wymyślony przez maturzystę, np. „Jan Paweł II” (pisownia zgodna z oryginałem):

"Jan Paweł II to człowiek, którego można szanować. Chodź jego nie ma wśród nas. Można powiedzieć, że był święty wśród żywych. Wybieram ten temat, ponieważ Ja jako Polak będę Papieża pamiętał do końca życia”.

Dalej dwie strony o wybranej postaci.

Fragment wypracowania do tematu „Charakteryzując Makbeta na podstawie danych fragmentów dramatu Szekspira, określ, na czym polega tragizm postaci i porównaj go z tragizmem bohatera ze znanego Ci dramatu antycznego.”

"Makbet” Williama Szekspira jest dramatem. Makbet jako małe dziecko został porzucony przez swoich rodziców, ponieważ wisiała nad nim zła przyszłość. Ojciec, który dowiedział się od wyroczni, że spłodzi syna, który go zabije i ożeni się z własną matką, postanowił pozbyć się dziecka. [...] małego Makbeta znaleźli ludzie z pobliskiej wioski. Wychowywali chłopca jak własnego syna.
Z czasem Makbet wyruszył w podróż. Podczas podróży Makbet napotkał na swojej drodze wielkiego potwora, którego nikt nie potrafił zabić. Makbet poradził sobie z nim i wyruszył do zamku. W drodze do zamku Makbet zabił
również swojego ojca. [...] Tragizm Makbeta polega na tym, że za wszelką cenę chciał być dobrym królem, lecz nie wychodziło mu to. [...] Makbet jest postacią negatywną, ponieważ w brutalny sposób dążył do swojego celu. Za każdym razem używał przemocy i nie obchodziło go to, co działo się z innymi. [...] Makbet w porównaniu do Antygony jest jakby jedną postacią. Antygona również zabiła, aby osiągnąć swój życiowy cel. Musiała pozbyć się swojej siostry, która kochała Kreona, wymarzonego męża Antygony. Siostra Antygony zginęła, ponieważ stała na drodze do szczęścia Antygony, była jej jedyną przeszkodą. [...]”

Komentarz:

„Nieznajomość tekstu powodowała, że maturzyści rozpoznawali Lady Makbet jako córkę Makbeta, innym razem jako matkę lub kochankę. Czytając drugi z przytoczonych fragmentów, nie wiedzieli, która królowa umarła, często była to żona Dunkana. Zdarzało się czytać w wypracowaniach o tym, że „Makbet zabił Lady Makbet, bo go namawiała do zabicia Dunkana” albo że „Makbet i Lady Makbet chcą się zabić z powodu swej miłości. Ona nieczekała na niego i zabiła się sama”. Ponadto losy Makbeta często zawierały wątki z losów innych bohaterów, np. Makbet miał być przykuty do skały, a sępy „wydziobywały jego ciało”, Makbet miał być spiskowcem działającym w powstaniu listopadowym, nagminne było mylenie losów Makbeta z losami Edypa (czego przykład mamy w cytowanych poniżej fragmentach wypracowania); losem Tristana i Izoldy („Lady Makbet była wybranką Dunkana, ten jednak ufał Makbetowi bardzo i wysłał go po swoją wybrankę jako krewniaka. Nieszczęśliwy los sprawia, że wiedźma daje obojgu eliksir miłości”)"



No i nie wiem: śmiać się czy płakać  :?
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Amon-Ra w Lipiec 14, 2006, 02:11:53 pm
Cytat: "Wredna:)"
No,a moja Qmpela mi opowiadała,że u nich na AGH profesor zapomniał wzór na pole trójkąta równobocznego  I fucktycznie szybciej by było,gdyby wyliczył go sobie z całek

A i pewnie :). Tak gwoli ścisłości ścisłowca :D:

Uznajmy "lewy bok" trójkąta równobocznego za funkcję liniową postaci f(x)=ax+b, której miejsce zerowe (czyli wierzchołek trójkąta) położony jest w początku układu współrzędnych; wtedy:

b=0
f(x)=ax
a=\tan \varphi
\frac{1}{2}P=\int_{0}^{\frac{a}{2}}x\tan \varphi dx=\tan \varphi \cdot \left. \frac{x^2}{2}\right| _{0}^{\frac{a}{2}}=\frac{a^2 \tan \varphi}{8}
\varphi =\frac{\pi}{3}\Rightarrow \tan \varphi =\sqrt{3}
P=2\cdot \frac{a^2 \sqrt{3}}{8}=\frac{a^2 \sqrt{3}}{4}

:D
Tytuł: ....
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Lipiec 16, 2006, 10:13:38 pm
Ja kiedys wyczytałam:
"na lekcji:
Kamil: prosze ksiedza, Ania mnie gwałci pod stołem
ksiadz: oddaj jej. :)"
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Weronika_ w Lipiec 16, 2006, 10:34:22 pm
hahaha :D
dobry ksiądz :P
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Mich@l w Sierpień 11, 2007, 08:53:25 pm
Może trochę za późno, ale trochę nam się (klasie) uzbierało ;):

Biologia, sorka:
- Miałam tu gdzieś takie fajne chromosomy, tylko gdzieś je zgubiłam...

Sorka od niem. o koleżance (kontekst gdzieś zgubiłem):
- Po drugiej lasce jej przejdzie!
(do kogoś z klasy):
- No padalcu! Podpełznij tutaj z zeszycikiem.
(do klasy):
- Spadać na drzewa prostować banany, małpy!!!
Ktoś z klasy:
- Proszę pani, a co będzie jeżeli...
sorka:
- To będzie eine grosse big kupa!

Pan od chemi:
-BUM, BUM - PIERDUT!, i reaguje z wodą.
-do klasy: Bądźcie jamochlony, chłońcie więcej!
- Jak tam chłopaki, jądra?
[o atomach było].

Znowu chemia.
Sorka:
- Co się robi z nylonu?
Ktoś:
- Hmmm... na przykład kamizelki... nylonowe...
Sorka:
- Kamizelki nylonowe? Pierwsze słyszę... Niby gdzie?
Ktoś (triumfalnie):
- W PSYCHIATRYKU!!!

Włoski, sor o koleżance:
- A co mnie to obchodzi, czy ona mężatka czy żonata?

Sor od plastyki do całej klasy:
- Wydaje wam się, że w stajni jesteście?! Na koniach chcecie sobie pojeździć?!
do kolegi:
- Wojtek, nic się nie martw, z van Gogha też się śmiali.


Historia
- Co było w 1573?
- Pierwsza... elekcja...
- Erekcja!!!
- Tak!!! Pierwsza erekcja Walezego!!!


Pani od WOS'u:
- Na co rząd wydaje pieniądze?
Kolega:
- Na domy publiczne!!! Znaczy się... tego... na budynki do użytku publicznego...


Kolega (do pani od religii):
-Proszę pani, bo Wojtek jest głodny i się na mnie wyżywa!!!

Polski
Pani:
- Gdzie można tanio coś skserować?
Łukasz:
- W sexshopie, po 10 gr!!!

Jakiś miesiąc później...

Mateusz:
- A w sexshopie jest po 5 gr!!!
Łukasz:
- A ja mam nawet zniżkę!!!

Nie wszystkie są równie śmieszne (jeżeli w ogóle), ale za to wszystkie autentyczne :D.
I tak je przebrałem...
Tylko nie wiem czemu mi ocenzurowano jeden... :S
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Sierpień 12, 2007, 01:03:57 pm
Mich@l, znajdziemy Cię gdzieś na tych zdj? ;P (nikt sie nie chce wkleic w temacie "pokaz się " to trzeba innych sposobow szukac :)

na moim zaliczeniu z kinezy:
po zbadaniu dł wzglednej kd (kończyna dolna) i otrzymaniu wyniku 89 pytanie:
A: "czy ten wynik jest dobry?"
B: "tak"
A: "a dlaczego?"
B: "bo koleżanka ma długie nogi" :P
(dla niewtajemniczonych, wyniki z np lewej kd trzeba zawsze porownac z prawą)

czesto pojawia się także okreslenie:
-zgięcie kolana w stawie biodrowym albo przykurcz spodni :wink:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Mich@l w Sierpień 12, 2007, 02:34:42 pm
Znajdziecie :)
Czekam na propozycje...  :mrgreen:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: idgi w Sierpień 12, 2007, 03:27:37 pm
moze jakaś podpowiedź? :)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 12, 2007, 03:53:04 pm
inne cz.1- zdjecie klasowe- chłopak po lewej ktory stoi, w okularach?:)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Mich@l w Sierpień 12, 2007, 06:38:34 pm
Cytat: "idgi"
moze jakaś podpowiedź? :)


Hmm, no nie wiem: 'owoce'.
Zajrzyj też w profil. ;)

Nie ma tam żadnego aktualnego zdjęcia na szczęście - zacząłem zapuszczać włosy przed rokiem... ;p

Majka - pudło :D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 12, 2007, 10:00:49 pm
czy ten owoc to banan?:)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Mich@l w Sierpień 12, 2007, 10:16:56 pm
Hehe aha.
Nieaktualne, ale nadal fajne. Są dwa :D
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: majka0503 w Sierpień 13, 2007, 09:17:51 am
2 powiadasz?...znajde i drugie :twisted:  
 :D  wiec i tak ..byłam blisko...okulary sa 8)

[ Dodano: 20 Sierpień 2007, 20:32 ]
hmm..to 2gie tez z bananem..myslałam ze bedzie zupelnie inne:)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: nicola88 w Kwiecień 12, 2008, 03:01:54 pm
Też miałam takich dziwnych sytuacji z nauczycielami :P
Najlepiej kiedy denerwowała się nauczycielka z Matematyki . Siadała za biurkiem i brała dziennik : "dobra doigraliście się teraz będę Was pytać" (I w tym momencie zawsze odzywał się jej telefon i melodia z Mission impossible  :lol: ) Wszyscy łacznie z nauczycielką wybuchali śmiechem i na tym konczyło się odpytywanie :P A najśmieszniejsze jest to, że taka sytuacja często się powtarzała  :wink:

Była jeszcze jedna sytuacja na biologii ale dość wulgarna  :razz:
Kolega przyszedł spóźniony i wkurzony na lekcje, bo na poprzednich lekcjach nauczyciele mu dopiekli. Rzucił plecakiem i zaczął cos mruczeć pod nosem z nerwów. Nauczycielce też to się nie spodobało i do kolegi:
N: XXXX do odpowiedzi.
XXXX: Nie ide i tak nie umiem, proszę banie.
N: XXXX do odpowiedzi i nie interesuje mnie, że nie chcesz.
XXXX: Nie ide.
N: Już.
XXXX z wstał wkurzony.
N: Gdzie zachodzi fotosynteza??
XXXX cisza.
N: Gdzie zachodzi fotosynteza??
XXXX cisza. (już cały czerwony od nerwów.)
N: Gdzie zachodzi fotosynteza?? ( krzyczy, bo puszczają jej tez już nerwy)
XXXX: W d... .

My mieliśmy z nich ubaw ale im do smiechu nie było :!:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: _Mithrandir w Kwiecień 12, 2008, 03:21:45 pm
Nie z matur, aaale...

WOS (coś tam o strukturze wieku w społeczeństwie było):
Nauczyciel: No to dlaczego mężczyźni żyją krócej niż kobiety?
Uczeń płci męskiej: No bo tracimy dużo energii na rozmnażanie.
N: Ale jak, przecież kobiety też biorą w tym udział.
U.p.m. (śmiertelnie poważnie, nie świadom): Ale my jakby mamy w to więcej swojego wkładu...

I całą lekcja poszła w piach, bo już do końca było o seksie :P

Fizyka:

N: I znowu tyle godzin nam uciekło, jesteśmy do tyłu z programem, jak my to mamy odrobić...
Kolega: To może idźmy na piwo?
N: Świetny pomysł :D

Tyle mi się poprzypominało... Na żywo powala ;)
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: nicola88 w Kwiecień 12, 2008, 03:35:35 pm
Cytat: _Mithrandir
Kolega: To może idźmy na piwo?
N: Świetny pomysł  



Leże i płacze ze śmiechu  :lol:
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Megg w Kwiecień 13, 2008, 01:46:33 pm
Genialne! xD *dostała kwikoczkawki*
Tytuł: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: Ascara w Maj 14, 2008, 05:45:24 pm
W mojej klasie to są teksty...

Nauczycielka: Ja myślałam, że Wy pojmujecie granicę między rzeczywistością a fikcją!!!
Kolega: Co?
N: <powtarza całą kwestię>
K: Too... Pani myśli?

Moja koleżanka na lekcji biologii ostatnio napisała "Podczas dojrzewania człowiek uczy się odróżniać dobro od psa"

Rozmowa n-elki i wychowawczyni
- Musiałam wpisać Maciejowi uwagę
- Dlaczego?
- Stwierdził że Martyna jest kujonem.
- Ale to dzieci jeszcze... mają prawo mówić coś takiego...
- Ale nie o to chodzi!!! Ona zaprzeczyła temu, a to oznacza, że on mnie okłamał...
Tytuł: Odp: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: misiunka15 w Listopad 10, 2016, 03:19:46 pm
"Boryna jest piękną kobietą" - w wypracowaniu na temat "Chłopów" Władysława Reymonta.
Tytuł: Odp: Cytaty z matur:)
Wiadomość wysłana przez: marcelinia188 w Listopad 19, 2016, 03:29:23 pm
W stresie można dużo rzeczy głupich popełnić w swoich pracach, ale czasem nawet z niewiedzy ludzie takie kwiatki wypisują :D